• Wpisów: 21911
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis: wczoraj, 23:45
  • Licznik odwiedzin: 1 298 323 / 4142 dni
 
orionblues
 
Policja, rodzina i przyjaciele poszukują 20-letniej Katarzyny z Sieradza (woj. łódzkie). Ostatni raz dziewczyna kontaktowała się z bliskimi 21 czerwca.
Z redakcją NaSygnale.pl skontaktował się ojciec kobiety z apelem o pomoc.

Katarzyna Kobiela ma 20 lat, około 184 cm wzrostu i długie, kasztanowe, kręcone włosy, które często nosi spięte. Pod nosem ma charakterystyczny pieprzyk, a pod lewym okiem - niewielką bliznę. Mieszka w Sieradzu przy ulicy Bohaterów Września.

21 czerwca przed godziną 10.00 Kasia wyszła z mieszkania pod nieobecność domowników. Zabrała tylko torebkę i książkę. Rodzicom zostawiła kartkę z informacją, że jedzie do koleżanki do Zduńskiej Woli. Informowała, że zostanie u niej na noc.

Z relacji jej brata, zamieszczonej na portalu Facebook, wynika, że o 10.00 dziewczynę spotkała jej koleżanka. Kasia powiedziała, że idzie do "Żabki" w sklepie Inwar w Sieradzu. Potem poszła na stację kolejową.

Około 12.45 na dworcu PKP spotkała znajomych, którym powiedziała, że jedzie do Wrocławia, czyli w przeciwnym kierunku niż wynikałoby z zostawionej przez nią wiadomości dla rodziców. Wiadomo, że wsiadła do pociągu TLK, który odjechał o 12.49 i do Wrocławia dojechał z godzinnym opóźnieniem (planowo miał być o 15:42).

Około 17.00 dziewczyna rozmawiała przez telefon z bratem. Twierdziła, że jest w Zduńskiej Woli. Jak wynika z późniejszych ustaleń policji, 20-latka kłamała. Jej telefon logował się do sieci na terenie Wrocławia. Od tej pory jej komórka jest wyłączona. Teraz już wiadomo, że nie umawiała się w tym mieście z żadnym ze znajomych, o których wiedzą jej bliscy.

W niedzielę policja odtworzyła nagrania z monitoringu sąsiada, który dla bezpieczeństwa umieścił na swoim domu kamery. Wynika, z nich, że 22 czerwca w środę około 10.30 20-latka wróciła do domu. W mieszkaniu nikogo nie było. Dwie godziny później znów wyszła. Miała na sobie tunikę w szaro-białe pasy, legginsy, baletki. Po wyjściu z domu skierowała się w stronę pizzerii na ulicy Braterstwa Broni, minęła ją i szła dalej w kierunku Sk8parku. Tam ślad się urywa. Nie wiadomo, czy została w mieście. Równie prawdopodobne jest to, że znów wyjechała.

Zaniepokojona rodzina zgłosiła zaginięcie Kasi.....

pozdro,,,

nasygnale.pl/(…)kat,title,Tajemnicze-zaginiecie-20-…

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi orionblues mogą komentować ten wpis.