• Wpisów: 22545
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis: wczoraj, 16:18
  • Licznik odwiedzin: 1 537 927 / 4363 dni
 
orionblues
 
Terry Jacks - Seasons In The Sun,


zachowanie obywateli podczas obecnych dni zagrożenia jest,
dalekie od norm przyzwoitości przyjętych w Naszym cywilizowanym,
kraju, podam kilka przykładów jeszcze gorących zaistniałych,
dzisiaj w dwóch miastach, mojej obecnej boleści bytowej,

oraz miasta zostawionego na pastwę mylnych wyborów oraz grymaśnych,
urzędników miejskich zależnych od własnej głupoty, to określenie,
w sumie jest bardzo delikatne i znośne publicznie na blogu,
bo prawda sięga o wiele niżej podeszwy gruntu, tzn. bagna,

Leo Sayer - When I Need You,


nie jestem w tym momencie za bardzo krytyczny, bo wiem czego,
tyczy cała sprawa i kto za tym stoi lub dynda wesoło, takie,
fakty były już wiele razy pokazywane dosłownie w krajowej fabule,
kinowej, literatura też to obsmarowała krytycznie, ale te wysiłki,

nic nie zmieniły w mentalności ludzkiej, krajanie są uparci,
jak za czasów zaborów czy okupacji, tradycja negatywnych zachowań,
jest jakby żywcem wzięta czy przeniesiona z ekranu filmowego, Kariera Nikodema Dyzmy, ale na dzień dzisiejszy nie jest to,

I'd Love You to Want Me,


śmieszne a budzi grozę, opisywanie tego też nie sprawia radości,
budzi jedynie gorzki żal i politowanie, jesteśmy tacy jak Nas,
widzą i powinniśmy się tego wstydzić, a jest wręcz przeciwnie,
takie zachowanie napawa Nas dumą i zupełnie nie budzi refleksji,

trudno od obywateli oczekiwać zachowań wyedukowanych w tej materii,
szkoły mamy publiczne!, a nauczyciele to tylko ludzie i nic im,
nie jest obce, nie wszystkie owoce są zdrowe które same opadły,
z drzewa, tak też jest z nauką podstaw bytu Naszej inteligencji,

Albert Hammond - It never rains in Southern California,


wszyscy mają kulturę osobistą na czubku kalafiora,
a czasy do tego nic nie mają, a kościół do tego też,
nic nie ma, wystarczy posłuchać tylko Naszych biskupów,
i wracamy do gruntu, który jest dla Nas podstawą bytu,

i nie ma co czarować niebios,
bo nad nim jest jeszcze większy,
wszechświat bez granic naszych,
wyśnionych snem realnym Nostradamusa,,,

pozdro,,,,,

Paper Lace - The Night Chicago Died,

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi orionblues mogą komentować ten wpis.