• Wpisów: 22545
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis: wczoraj, 16:18
  • Licznik odwiedzin: 1 537 927 / 4363 dni
 
orionblues
 
- Uważam, że jeżeli ktoś popiera ten typ władzy, to albo jest durniem, albo wyrachowanym łajdakiem – mówi Marian Opania, któremu daleko do ulubieńca prawicy, zwłaszcza od kiedy odmówił zagrania prezydenta Lecha Kaczyńskiego w filmie "Smoleńsk". Aktor nie ukrywa, że jest przerażony poziomem promowanej obecnie kultury.
- Jakiś pseudowokalista i dziesiątki tańczących tyłków,
i to masy rajcuje. Wydaje mi się, że robione jest to specjalnie, bo takimi masami łatwiej jest rządzić i manipulować. A z drugiej strony ci degeneraci, ten drugi sort, niech sobie pokrzyczą, poprotestują, pochodzą, poskaczą. I tak zrobimy, co chcemy.

# Marian Opania to wybitny polski aktor teatralny i
 filmowy, absolwent PWST w Warszawie (1964)

# Popularność, a także uznanie krytyków filmowych, zdobył
 rolami w m.in. "Człowieka z żelaza", "Piłkarskim
 pokerze" i "Rozmowach kontrolowanych"

# Od blisko czterdziestu lat związany jest z warszawskim
 Teatrem Ateneum, gdzie obecnie można go oglądać m.in. w
 "Moskwie-Pietuszkach" we własnej reżyserii

# Aktor odmówił zagrania prezydenta Lecha Kaczyńskiego w
 filmie "Smoleńsk" Antoniego Krauzego i, jak mówi, z
 tego powodu spotkało go wiele nieprzyjemności,

# W rozmowie z Onetem Opania nie ukrywa, że bardzo
 krytycznie patrzy na rządy PiS-u, snuje też dość ponurą
 wizję przyszłości naszego kraju,

pozdro,,,,,,

www.onet.pl/(…)xl98k9hc1dfa…

Whiskey Blues - Best of Slow Blues/Rock #3,





pozdro,,,,,,

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi orionblues mogą komentować ten wpis.