• Wpisów: 21750
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis: 6 dni temu, 13:51
  • Licznik odwiedzin: 1 095 264 / 4051 dni
 
orionblues
 
KORTEZ - Hej Wy ,


dwa od ostatniego wpisu byłem ostro gotowany w nawale spraw,
niewątpliwie pilnych i ważnych artystycznie ważnych dla mojego,
bytu tu na tym padole Boskim, ale dzięki doświadczeniu i realnej,
praktyce zawodowej udało mi się nakierować sprawy na właściwy tor!,

wydaje się z grubsza że Ełk, to myślące miasto!, nic bardziej,
mylnego!, jakie władze taka kultura!, Dosłownie!!!, w moim rodzinnym,
grodzie trzeba wiele zmienić od podstaw!, i nie chodzi tu a zamiatanie,
ulic, stawianie murów lub ich przeskakiwanie, tylko planowość rozsądku!,

wielkiego przewietrzenia wymagają stare mury Urzędu Miejskiego,
wymiany wymaga krajanka urzędnicza, bo obecne batoniki nie nadają się,
do niczego godnego w kraju!, siedzą tam bo takie są układy ich układów,
wiedza za tym kryje szczątkowa lub śladowa, jednym słowem pustogłowie,

w zakutych pałach brak błysku epoki w której dokonują żywota służby,
tylko komu?, to co zbudowano kiedyś, to zabytki kulturowe ziem,
odzyskanych!, z UM na czele!!!, a obecnie to tylko pampersy epoki!,
długo by wałkować te sprawy tylko Komu?, po mojej wizycie w wydziale,

Kultury zwątpiłem w sens jej istnienia w Ełku!, to co się dzieje,
oparte jest na rytmie disco polo!, we wszelkich możliwych wydziałach,
szlachetnego kiedyś Urzędu Miejskiego!, komuszy żywot sprawił,
że miasto nie może się podnieść z lat zniewolenia, nie myślcie,

że współczesna deweloperka coś zmieni w tej materii!, nic bardziej,
mylnego i odrażającego!, brak całkowicie myśli gruntu spod stóp!,
dowód to budowa architektury nonsensu na roku A.Krajowej i Małeckich,
robić kasę można na kastracji karasia stawowego i to zuchwale!,

na postawioną tezę mam tysiące przykładów z życia w Ełku!, czasem,
to mi wstyd dzielić się z kimś obcym z poza miasta, to jednak,
gród rodziny tu popełniłem pierwszy oddech Polskości, potem,
ruszyłem szlakiem nauki i zdobywania zawodu, praktyki zawodowej,

kto mógł w tamtych czasach przewidzieć, że socjalizm zdechnie,
nadepnięty krajowym rozsądkiem bytu politycznego!, dość wszyscy,
mieli kłamstw i bałamucenia komuchów gwiazdy moskiewskiej!, już,
lepiej żyć na ziemiach odzyskanych po prusakach niż pod czerwonym,

nieboskłonem sierpa i młota!, patrząc realnie na siebie to,
praktycznie moje narodziny były w czerwonym zaduchu epoki,
ale potem stąpałem po zielonej trawie wolności, mimo usilnego,
nacisku władz, nie myłem młodzieńczej twarzy w czerwonych pomyjach!,

szkoła podstawowa, średnia i studia odbyły się w urokach PRL-u,
to prawda która ma dwa oblicza, co innego mówił ojciec co innego,
nadęta władza, jako młody discotekowiec byłem wolny od kagańca,
reżimu, miałem to głęboko między palcami u nogi!, a biegałem szybko!,

moja świadomość bytu kształtowała się niezależnie od czerwonej polityki,
mogą o tym zaświadczyć koledzy wspólnej niedoli dorastania,
a jest ich sporo i nie mam się czego wstydzić lub ukrywać we,
współczesnej rzeczywistości!, ale dość o naszym i historycznym bycie,

jestem dość głęboko posadowiony w sztuce krajowej, dzisiaj zajrzymy,
na Aukcję Domu Akcyjnego w Sopocie, jest mi niezmiernie miło z tego,
powodu a chodzi o czasy studenckie, popatrzymy sobie uważnym, kolekcjonerskim okiem na dzieła tam oferowane, pamiętając to kim,

mamy być w przyszłości!,

jeszcze słowo o Kortezie muzycznym, stawiam pierwsze kroki,
w tej materii współczesnej, nie znam go, nie znam jego dokonań,
ale to wszystko samo wyjdzie z czym mamy doczynienia słuchowo,
         
pozdro,,,,

Kortez - Pierwsza,

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi orionblues mogą komentować ten wpis.