• Wpisów: 21743
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis: 7 dni temu, 18:52
  • Licznik odwiedzin: 943 205 / 3988 dni
 
orionblues
 
człowiek w swej wędrówce artystycznej po przepastnym internecie,
czasami spotyka same cudeńka i wspaniałości, składuje się to po,
różnych plikach do analiz i porównań, a z czasem jest coraz mniej,
właśnie nie dawno szukałem czego innego, a znalazłem to malarstwo,

nie mam na myśli Lui Liu, a płótna Victora Shelega, są fascynujące,
pod względem kompozycji jak i sposobu malowania, zestawy barwne,
zaskakują skromnością ale nadrabia to dynamika pędzla, temat niby,
znany i liczny w malarstwie światowym, a można spojrzeć inaczej na,

oblicze kobiety, bez zbędnych detali urody podświetlamy zdarzenie,
wyjątkowość scalonej formy w kolorze, czasem zawiruje nam detal,
podkreślony barwą intensywną ale we tylko chwilowo, Viktor odważnie,
uderza nas mało istotnym detalem, natomiast kapelusz jest jak horyzont,

istota istnienia, ważny jak ciało kobiety, to prawdziwy spektakl formy,
kształtuje znaczeniowo całą formę, i dodaje kobiecie to co zawsze ma,
bez względu na pogodę, przecież nie muszę być dosłowny i jest zima!,
przynajmniej u Nas pod zaspą, a pod kołderką kolorowo i przyjaźnie,,,

pozdro,,,,,

HOME: Ziemia S.O.S.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi orionblues mogą komentować ten wpis.