• Wpisów: 21665
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis: wczoraj, 14:10
  • Licznik odwiedzin: 874 201 / 3868 dni
 
orionblues
 
60 przebojów lat 60-tych,


wracamy w gościnne progi Sopockiego Domu Aukcyjnego, będziemy,
podziwiać jak zwykle bogatą ofertę sztuki współczesnej Naszych,
krajowych artystów, a czynię to z wielką radością wiecie dlaczego,
nie będę się powtarzał, bo powieje nudą z mojej winy, ale parę,

rzeczy wspomnę dla własnej radości bytowania nad wielkim bajorem,
bo wiele mu zawdzięczam dosłownie, a na pewno będziecie zdziwieni,
o czym wspomnę, o trygonometrii wykreślnej!, zdziwiło mnie bardzo,
że studenci z wyższych roczników ostrzegało mnie, że to siekiera,

na studentów pierwszego roku, jakie było moje zdziwienie kiedy po,
pierwszych wykładach, a zajęcia owe prowadził Pan Otto!, było ich,
dwóch braci którzy wydali opracowali wszystkie podręczniki do,
swoich wykładów, a tych książek nigdy w życiu nie widziałem,

nigdy ich do dzisiaj nie miałem w dłoni!, ale wykłady łapałem,
w mig, nie pytałem nigdy o szczegóły wypijałem je dosłownie jak,
szklankę Pepsi!, nie uwierzycie ale to prawda, udzielałem korepetycji,
z owej trygonometrii!, łapałem to natychmiast!, a cienie i przenikanie,

brył to było dla mnie bułka z masłem!, nigdy nie miałem żadnych,
problemów z zaliczeniem w pierwszym podejściu!, potrafiłem na,
egzaminach semestralnych narysować skomplikowane zadania sobie,
i jeszcze zdążyłem wykonać dziewięć zadań dodatkowych dla przyjaciół!,

to był rekord wśród studentów!, nie przyjmujcie tej informacji jako,
chwalenie się, absolutnie dla mnie było to tak proste jak zjedzenie,
smacznego banana!, a to że jako jedyny na roku miałem z rysunku,
w pracowni Pana Borowskiego, miałem piątkę!!!, możecie nie wierzyć,

już teraz to mi dynda i pogwizduje, dodam jeszcze, że przez całe,
studia moja średnia ocen nigdy nie była niższa niż 4,6!,
możecie chwilę odpocząć od tych rewelacji, bo ja zmęczyłem się,
ale dopiero dam Wam popalić jak opiszę moje relacje z prof.

w pracowni malarstwa, to będą same rewelacje wręcz genialne!,
ale o tym jak będę przy zestawie jego pracy na aukcji, zapamiętajcie,
moim szefem najważniejszym w ASP był śp.Kazimierz Ostrowski,
był to geniusz pod wieloma względami, dam małą namiastkę jego,

pracy ze studentami!,
ale na to przyjdzie czas,

pozdro,,,,,

Czarna materia,

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi orionblues mogą komentować ten wpis.