• Wpisów: 22301
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 04:13
  • Licznik odwiedzin: 1 511 447 / 4250 dni
 
orionblues
 
Struktura prawna państwa to mechanizm, który jest uśpiony do czasu przyczyny, skutku jego naruszenia przez podmiot ludzki. Można to porównać do kuchenki gazowej, uruchomienie następuje w miarę potrzeb. Prawo istnieje jako regulacja naszego postępowania w codzienności, a ta bywa różna jak modele butów.
Normalnie uformowany człowiek o średnim poczuciu obywatelskim wie, że nie czyń drugiemu co tobie nie miłe. Praktycznie to wystarcza aby żyć spokojnie i zgodnie z prawem.

Ale są jednostki o wygórowanych ambicjach i potrzebach, tylko brakuje im siły przebicia w osiąganiu celów. Na to składa się nie ograniczona liczba przyczyn; brak wykształcenia z jego skutkami, brak chęci do uczciwej pracy, lekceważenie zasad życia w społeczeństwie. Natomiast potrzeby mają bardzo wysublimowane, chcą żyć jak państwo hrabiostwo i zaspokajać swoje potrzeby we wszystkich aspektach życia. Bystre oko złodzieja widzi wszystko, na wszystko ma chęć, skraca proces realizacji marzeń, zabiera innym wszystko, bardzo często okrutnie dla właściciela.
Posiadacze dóbr wszelkich bronią się przed zakusami bandytów, instalują co się da, aby bronić siebie i swój dobytek. Zabór mienia to dwa aspekty; konkretne przedmioty które zamieniają potem na kasę, lub samą kasę. Życie ludzkie w tym działaniu jest dla bandyty najmniej warte, chyba tylko w aspekcie porwania dla okupu, a potem jest różnie.
Najważniejszy cel - kasa, ona daje władzę i poczucie własnej wartości, żadna kasa nie śmierdzi, mawiają.

Filozofia prawa jest prosta; życie jest najwyższą wartością oraz to co jest owocem życia, praktycznie wszystko co posiadamy. Prawo przewiduje spowodowanie śmierci nie umyślne, nie w celach zaboru życia lub majątku, słusznie - bywają takie smutne przypadki.
Stawiając kwiatek na parapet, możemy zabić nie świadomie, wypadek tragiczny.

Natomiast pospolite okrutne morderstwo powinno być dla prawa, wymiaru sprawiedliwości aktem jednoznacznym, całkowita izolacja od społeczeństwa na zawsze. A w wypadkach szczególnych, kara ostateczna, śmierć bezdyskusyjna. Powinno to być jasne dla społeczeństwa i oczywiste, zagrożenie to powinno być 100% pewne dla zainteresowanych. Aby działało prewencyjnie w momencie planowania, przestępca powinien być pewien, że po czynie, czeka go ostatnia wizyta u fryzjera.
Prawo w tym aspekcie powinno być pozbawione czynników litości i łagodności. Symbol sprawiedliwości ,,waga'' jaki czyn, równowaga na szali w karze, klops.

Wszyscy mamy prawo wyboru przed czynem, albo albo, w momencie decyzji do czynu bandyckiego, już jest wyrok!

Sąd to tylko uświadamia, bandyta sam zdecydował o swoim przyszłym losie, jego brocha.
W innym przypadku prawo to zbiór przepisów do interpretacji i manipulacji!
A takie prawo to woda na młyn dla łysych pał, a może się uda zwiać przed kosą.
Jednoznaczność prawa to jego siła o przestroga!
Wystarczy popatrzeć co się dzieje obecnie, grupy bandyckie rosną jak grzyby po deszczu. Wymiar sprawiedliwości mają w głębokim lekceważeniu, co mi zrobisz jak mnie złapiesz.
Wynika to z powikłanych przepisów prawa, które spowija mgła interpretacyjna, dobry adwokat i podstawieni świadkowie, to już cyrk a nie prawo!

Bandyta powinien wiedzieć, że czyn uruchamia sprężynę podnoszącą ostrze gilotyny do góry, a reszta to celebra skutku w jego losie, który sam sobie wyklepał!

Bez tego aspektu prawo to zbiór przepisów kulinarnych, może się coś ugotuje, a może nie!

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi orionblues mogą komentować ten wpis.