• Wpisów: 21328
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis: 20 dni temu, 23:24
  • Licznik odwiedzin: 842 270 / 3563 dni
 
orionblues
 
orionblues: Nie ja decydowałem o czasie przeprowadzki, zima to normalna kolej rzeczy, nie ma co narzekać, po Nowym Nowym roku czas nabierze przyśpieszenia i wzrostu temperatury, jednym słowem: zawita nowa wiosenna epopeja nowych szans!.
A to już mnie łaskocze przyjaźnie!. A pamięć przytacza liczne optymistyczne teksty literacko muzyczne, sama klasyka ludzkiego padołu łez i nadziei. Zawsze oczekujemy pozytywnych zmian, po okresach drętwoty i stęchlizny.
Ale to tylko zimowa sekunda na konstrukcji optymizmu mojej tułaczki ostatniego losu.

Głowa do góry!....

Nic się nie stało, wszystko mija i ulega pozytywnym przemianom, to Nas trzyma na drodze życia upojnego...

Trzeba mieć zawsze garstkę optymizmu przed sobą i na nikogo nie liczyć za bardzo, bo grozi załamaniem i zawodem, własne siły!, muszą wystarczać jak zawsze!.

Dobra i spoko, nie będę przynudzał bo brak czasu na biadolenie o Chopinie.

W każdym koncie leży robota w pospolitym obrazie bałaganu
i braku logicznego porządku, nikt tego za mnie uporządkuje, bo niby dlaczego?. To byłoby bez sensu i wbrew mojej naturze bytu estetycznego, tak więc po malutku do przodu, ale z optymizmem na ład i porządek.

W sumie mam 72 metry kwadratowe powierzchni do przekształcenia ,,w moją żywotną pracownię'', mój obraz artystycznego bytu w rodzinnym mieście, a to zobowiązuje
taką maszynerię jak ja!.

Wstaję do arbajtu kombinacyjnego z tym bajzlem na kołach, bo święta zapieprzają samochodem wyścigowym na otwarcie pracowni, a choinka goła i bez igliwia!. Czysty świąteczny seks dla upartych!.

pozdro,,,,,

Cadillac Records - I'd Rather Go Blind

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi orionblues mogą komentować ten wpis.