• Wpisów: 21183
  • Średnio co: 3 godziny
  • Ostatni wpis: wczoraj, 12:15
  • Licznik odwiedzin: 829 117 / 3410 dni
 
orionblues
 
Polityczne skutki weta prezydenta Andrzeja Dudy dla obozu władzy, a szerzej dla prawej strony sceny politycznej mogą być daleko idące. Kluczowa reforma PiS została zatrzymana, a to oznacza polityczną vendettę na prezydencie.

Może ona wywrócić do góry nogami polską scenę polityczną. W bardzo krótkim czasie Andrzej Duda może stać się najpoważniejszą opozycją wobec Jarosława Kaczyńskiego.

- PiS o wecie prezydenta dowiedział się z telewizji; źródła Onetu: gotowe było mocne uderzenie w Dudę, by go skompromitować.
- Polityk z kierownictwa PiS: Andrzej Duda przestał grać w jednej drużynie; od dziś nie jest już nasz.
- Prezydent odczytał orędzie telewizyjne premier jako akt wypowiedzenia politycznej wojny.
- Zemsta Kaczyńskiego na Dudzie może doprowadzić do rozłamu na prawicy i powstania nowej republikańskiej
partii.

Jak dodaje, przed wygłoszeniem oświadczenia przez prezydenta informacja o wecie nie została przekazana ani partii rządzącej, w tym Jarosławowi Kaczyńskiemu, ani premier Beacie Szydło.

Potwierdza to w rozmowie z Onetem ważny polityk PiS z kierownictwa partii.
- Decyzja Andrzeja Dudy była dla nas wielkim zaskoczeniem. Szkoda, że prezydent przestał grać w jednej drużynie i stanął po stronie opozycji, która nie przerwie protestów, a jeszcze bardziej je zaostrzy widząc słabość i uległość Andrzeja Dudy. A tak reforma, która mogła naprawić polskie sądy, oczyszczając je z postkomuny i kasty, właśnie trafiła do kosza.

I to dzięki naszemu prezydentowi, który przestał być od dzisiaj nasz – mówi wyraźnie zirytowany.

* to tylko polityka, nie ma czemu się dziwić, a tym bardziej być zaskoczonym!,,,

pozdro,,,,,

wiadomosci.onet.pl/(…)fvk592s…

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi orionblues mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @krzyslav: serdeczne dzięki za prawo używania zwrotów precyzyjnych i szybkich, to majstersztyk na maszynie do wytopu, klepania słów i zwrotów w lotnictwie słownym!, sarkazmy trafione w sedno problemu umilają każdy tok rozumowania, pocieszają zyskiem czasu!, trudem opisywania zdarzeń obserwowanych, czynią świat przejrzysty i klarowny nawet podczas mgły!, każde polityczne gówno pachnie właściwą obleśną flegmą!, wszelka kosmetyka wpada do okopu złudy,,,,,tak Trzymaj druhu w konwersacji wzajemnej,,,,dzięki! i pozdro,,
     
  •  
     
    @orionblues: Masz ode mnie nieograniczoną licencję otwartą, na używanie wszelkich moich wynalazków językowych, od "urzędoli" począwszy. Może to zabrzmi nieco wyniośle, ale kto nie pojmuje w lot znaczenia tego sarkazmu, nie jest adresatem wyrażonych w ten sposób emocji.
     
  •  
     
    @krzyslav: to miłe co czynisz z Naszym językiem w domysłach, bez dopowiedzi, ja Cię łykam w całości bez najmniejszych wątpliwości co masz na myśli, aby to samo napisać z wielką poprawnością, to daruj sobie, kto by to strawił w sensie długości tekstu, to byłoby bez sensu!, dar pewnych zawiązków językowych nie jest dany wszystkim i nie ma co się dziwić!, to proste jak zwoje sprężyny!, trzeba koniecznie doświadczyć tego osobiście!, nie ma szkół w tej rzadkiej materii
    słowno-znaczeniowej, ale to nie wszystko, trzeba jeszcze kojarzyć znaczenie polityczne, a jak sami wiemy do tego prowadzi wiele dróg pokrętnych,,,,pozdro,,
     
  •  
     
    @orionblues: Tak mi się jakoś pisnęło. To oczywiście głównie zapożyczenia. Najbardziej podoba mi się kleptokracja. Ale bolszewiccy klerykałowie to mój własny, autorski pomysł.
     
  •  
     
    @krzyslav: wspaniałe przedstawienie złożoności podmiotów w tym procesie: rozłam, bolszewicko-klerykalnej frakcji popisu, pobożne życzenia, koryto kasy, grono kleptokracji,,,te składniki wystarczy wrzucić do miksera i mamy rzeczywistość Naszego dnia współczesnego!, a reszta kształtuje się realnie przed Naszym wzrokiem!, przeżyjemy to osobiście,,,śledźmy ten proces osobiście dla potomnych,,,pozdro,
     
  •  
     
    Rozłam w bolszewicko-klerykalnej frakcji POPiSu? Pobożne życzenia. A nawet gdyby, to co to zmieni? To wciąż tylko walka o dostęp do koryta, wewnątrz zamkniętego grona kleptokracji.