• Wpisów: 21517
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis: 2 godziny temu
  • Licznik odwiedzin: 860 447 / 3776 dni
 
orionblues
 
bardzo lubię piątkowe wieczory bo są perspektywiczne w czasie,
niczym nie zakłóconej przestrzeni ciągłej pracy nad tematami,
które aktualnie mam na stole, to konkret, ale też myślę koncepcyjnie,
nad dalszymi tematami, z tym też jest masa roboty, ale spoko,
żaden pociąg nie stoi na peronie, nie muszę się nigdzie śpieszyć,

życie doczesne puka do okien, drzwi, zagląda do wszystkich możliwych,
miejsc, ale nie wpuszczam do wnętrz - tego harmideru!, wszyscy chcą,
mego szczęścia osobno, różnymi metodami, mnie interesuje tylko finał!,
otwieram drzwi?, a tam szczęście ogólne!, wszyscy do wszystkich są,
nadzwyczaj mili i uprzejmi, każdy uśmiechnięty, pełen życzliwości!,

James Bond Medley - BBC Proms 2011 Last Night Celebrations in Scotland


to niech tak czynią!, nic nie stoi na drodze!, niech się wreszcie,
komuś uda!, niech nastąpi dzień przełamania niemocy!, niech zniknie,
wszelkie zło z naszego życia!,,,no to mamy już z głowy, niech się,
dzieje wola dobra!, ale na razie jest faza krzyku i podejrzeń, walki,
obozów, zmiana ekip zarządzających,,, niech czynią tylko słusznie!,

wczoraj nieśmiało pokazałem zarys nowej kompozycji, to była faza,
początkowa, pierwszy raz zastosowałem podmalówki tła przed klejeniem,
właściwości barwnych, dzisiaj dokończyłem całość kompozycji w tym,
klimacie zmian, patrzę na całość i myślę, że będę musiał trochę,
pogłówkować nad innym traktowaniem tych przestrzeni, bo w innym razie,

ZORBA ORIGINAL


to co obecnie robię, nie miałoby sensu,,,te zmiany będą moim kamieniem,
milowym zmian na przyszłość, wszelkie kompozycje zmienią się znacznie,
będą to klasyczne collage, ale to było do przewidzenia, nie jest to,
nowość w sztuce, tu musiałbym kłaniać się wielu twórcom wspaniałym,
z dziejów historii sztuki, mur graniczny widzę w początkach kubizmu,

bo potem tama została przerwana i rozpoczęła się nowa era wypowiedzi,
i trwa to do dzisiaj, wszystko oczywiście zależy od postawy twórcy,
czy zdecyduje się na tą technikę czy nie, a biorąc pod uwagę dostępność,
nowoczesnych materii twórczych, to pole do popisu jest nieskończone,
jak sami widzicie, moja odkrywczość traci blask nowości rynkowej sztuki,

Olivia Newton-John "Hopelessly Devoted To You"


ale nie podcina to mi skrzydeł, absolutnie!,
to dalej jestem ja!, a nikt inny!, tu jest moja,
domena aktywności, nikt mi nic nie zabierze,
a tematy?, sposoby budowania przestrzeni?, to nie,
jest takie ostatnie, nie mam się czego wstydzić,

śmiało stoję w jednoosobowym szeregu,
z głową do góry i stawiam realny opór,
wszelkim napierającym mocom nijakości,
i wszelkim przejawom prowizorki realizacyjnej,
gdyby to miałoby się podobać - tylko jednej osobie,

to ma sens,,,,,

pozdro,,,,,

Moon River - Breakfast at Tiffany's

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi orionblues mogą komentować ten wpis.