• Wpisów: 21743
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis: 42 dni temu, 18:52
  • Licznik odwiedzin: 1 034 744 / 4023 dni
 
orionblues
 
nie wiem dlaczego,
ale ten utwór zawsze mnie wycisza,
dalekim wspomnieniem chwil dotkniętych,
nawet przez chwil kilka,

ale zawsze jest mi cieplutko,
zastanawia i budzi retoryczne pytania,
nie ma retrospekcji z życia w realu,
toniemy we wspomnieniu cichym i łzą przykrytą,

to se ne wrati, mawiał mój kolega Słowak,
życie to jazda autobusem, mijasz swoje miejsca,
do których wrócisz o wiele życiowo za późno,

zatrzymasz się na przystanku swych trosk,
tych codziennych, wymagając naraz za dużo,
to nie te chwile, nie ten czas, a żyć trzeba,

może to nie ten przystanek, czekano tu na ciebie,
o wiele za długo czekano, deszcz zmył ślady,
stała tam godzina urodziwa z parasolem,

w oczach los, w sercu tęsknota, a tu pusto,
nie postawiłeś swej stopy obok oczekiwania,
które zrodziło się wraz z twą gwiazdą na niebie,

ale któż to wie, na którym przystanku jest to,
za czym gonimy całe życie, a kwiaty nam, więdną,
gdzie są te dłonie, ten flakon za firanką,

oczekiwania,,,,
tylko na ciebie,,,,

pozdro,,,

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi orionblues mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego