• Wpisów: 21750
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis: 6 dni temu, 13:51
  • Licznik odwiedzin: 1 095 264 / 4051 dni
 
orionblues
 
mam nadzieję, że wszystkim udało się przeżyć,
atak świątecznego stołu na nasze powonienie,
wszyscy godnie odpierali ataki smażonego karpia,
śmiertelne serie drobno pokrajanych wędlin,

napastliwe ataki smacznych ciast świątecznych,  
frontalny atak ciężkiej jazdy pieczeniowej,
zdradliwe ciosy w usta jadowitych alkoholi,
nalewek i urokliwych bimberków wielozapachowych,

święta to obrzydliwy wróg masy naszego ciała,
ciągle czyha ta bestia nam wleźć w pośladki,
wypchać namiętnie opasły brzuch i zamienić!
w spaślasty świński bebech tłuszczu i fałd, fe!

ale nie dajmy się tej zmorze obrzydliwej, panoszyć na naszym kochanym ciałku,
wypowiadam wojnę każdej fałdzie sadła,
won podstępnym podskórnym masom tłustym!  

ja wiem, że trudno nam było oprzeć się zapachom,
wonnościom, widokom pieczeni i serdelków,
cieplutkim brązowym szyneczkom, polędwicom,
wszelkim baleronom, sałatkom i nadziewanym wielorybom,,,,,,,

Wzywam wszystkich do walki z ,,,,,,,,,,
,,,sami wiecie,,

pozdro,,,  

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi orionblues mogą komentować ten wpis.