• Wpisów: 21743
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis: 42 dni temu, 18:52
  • Licznik odwiedzin: 1 037 803 / 4023 dni
 
orionblues
 
jedna women żali się na blogu pingera,
że na jej blog wprowadzili się onaniści,
nie wiem na czym polega ten zbytek,
ale nie musi to być koniecznie przyjemne dla niej,

jestem pewny, że wolałaby organistów,
mimo podobieństwa nazw, to jest znaczna różnica,
między tymi postawami życiowymi, muzyków,
co innego organista, a onanista to samotnik,

organista gra i to jak pięknie,
na wieloskładnikowym instrumencie,
onanista też gra, ale na jednym instrumencie,
sam sobie kompozytorem i słuchaczem,

dla organisty dźwięk tonują setki piszczałek,
natomiast dla onanisty służy jedna tutka własna,
trudno to nazwać piszczałką, ni to bas czy C,
ponadto płaszczyzna muzyczna ich dzieli,

organista tworzy świat przestrzenny dźwięków,
onanista nie wytworzy dźwięków z tutki,
chyba, że dokonałby wielu przeróbek w tutce,
z wielkim trudem wyszłaby z tego kobza,

w sumie muzyka jest dla słuchaczy,
rolę organisty nie trudno zrozumieć, wiadomo,
wysoce wysublimowana to sztuka i stara,
a onanista to skryty samolubnik i egoista,

sam gra dla siebie i to przy pomocy oczu,
tam skrywa swą partyturę muzycznej ekstazy,
organista rzuci okiem na partyturę i gra,
a onanista przeszywa wzrokiem swą muzę,

nie ma medycyny muzycznej, ale pracują nad tym,  
może seksuolodzy poszerzą swoją specjalność,
w sumie to martretowanie instrumentów własnych,
nie jest karane, ale wypadałoby mieć szacunek,

natomiast prawo ma odpowiednie paragrafy,
na zaskakujące publiczne koncerty onanistów,
nie słyszałem jeszcze o kwartecie onanistycznym,
wszyscy oni to soliści, mogą grać wszędzie,

bo nie mają trudności z transportem instrumentu,
nawet nie wymaga on futerału, czy stojaka,
oni sami grają na stojaka z zaskoczenia,
ale zdziwiło mnie, że pojawiła się forma na blog,

to coś nowego, nowy styl blogowoonanistyczny,
czego to ludzie nie wymyślą, a onaniści zawsze,
kombinują nad nową formą doznań osobistych,
może trzeba powołać specjalistyczne sale koncertowe?

dziś w miejskiej muszli koncertowej wystąpią,
szanowni i znani krajowi onaniści,
z repertuarem klasycznym i nowymi kompozycjami,
a to wiadomo, może przyjdzie sporo widzów?

lub sami onaniści,
ale na sto procent,
nie przyjdą organiści,,,

pozdro,,,

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi orionblues mogą komentować ten wpis.