Wpisy użytkownika orionblues z dnia 7 lipca 2010

Liczba wpisów: 4

orionblues
 
witam wszystkich, którzy dotrwali do dziś,
w zdrowiu, dobrym humorze i na własnych nogach,

z perspektywą zerkają śmiało w dal najbliższą,
a będzie się działo rano, w południe i z cicha,

bogate są programy i bardzo przytulne, obok,
wystarczy tylko zamknąć oczęta i pójść  w dal,

szafot letni zetnie wszystkich precyzyjnie,
tylko trza mieć wolę i wybór konkretny na radochę,

a reszta sama wpadnie w dłonie lub twe ramiona,
uśmiechu wokół całe łany, szczęście jest tuż, tuż,

tylko trza śmiało skoczyć,
w tą otchłań pieszczot duchowych,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
nad jeziorami więcej ludzi, niż ryb i kaczek,
wszędzie tłoczno, jak w tramwaju w szczycie,
wieczorami ludzie latają stadnie, jak nietoperze,
na każdej ławce, pomoście, kamieniu siedzą,

przytulone dłonie zapatrzone w zachód słońca,
często budzi ich wschód, w tym samym miejscu,
oj, ludziska to pieszczoszki jak delfineria,
tylko brakuje im skrzydeł, aby poszybować,

w niebiosa doskonałych uniesień,,,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
czas letni obnaża ludzkie namiętności,
czyni ich dobrymi sobie i innym człaponogom,

uśmiech dożyna wszystkich skutecznie,
kładzie ich spokojnie pod kombajn słoneczny,

nagie zadki błyszczą jak diamenty w trawie,
bystre oko szperaczy ucieszone nuży swe oko,

dopada ludzi wyobraźnia i dusi łzą pożądania,
och, samcze życie jest jest pełne tulonego potu,

trwa walka o odrobinę szczęścia wymarzonego,
oko szybciej dopada ciebie i niż mózg cieplutki,

i tak trwać będziemy w tym lecie,
uśmiechnięte wściekłe psy,
na smyczy swych pragnień,

pozdro,,,

 

orionblues
 
na dziś zaplanowałem sobie kilka robótek,
to są zaległości sprzed dwóch tygodni,
ale jak to zrobię, to wpadnę w szpony lata,
ale tak już na dobre, przynajmniej trzy tygodnie,

a potem znowu trochę pracy, bo palce sztywnieją,
wam życzę spokoju w uprawie radości letniej,

czyńcie co dusza zapragnie,
na ile wystarczy wam ciała,

ja spadam,,,
bay, bay,,,,

pozdro,,,