Wpisy użytkownika orionblues z dnia 27 maja 2010

Liczba wpisów: 10

orionblues
 
cholera już po 24,
a sobie tany robię w Luizjanie,
a jutro będę padał na pyszczek jak krokodyl,
spadam w objęcia nocnych tańców,,,

pozdro,,,i do juterka,,,

 

orionblues
 
Kampanii wyborczej na wałach przeciwpowodziowych nie pochwalam - mówi Waldemar Pawlak,,,,

niby chłop ma rację, ale znowu,
naród go nie popiera i milczy na jego umizgi,
i bądź tu mądry,

dalej ludowa myśl twierdzi, że to w sumie szkodzi,
dla ratowników - bo odwraca ich uwagę, a wały,
a wały cały czas nasiąkają wodą i pękają,

znowu chłop ma rację, a naród jakiś obojętny,
przy okazji krytyki vip'ów, dodaje; że internet,
powinien być za darmo, ja się z nim zgadzam,
mało tego - nawet popieram, a w narodzie uwiąd,

dziwne ta kampania strasznie, wszyscy biegają,
latają, od dziury w tamie, po tamę z dziurą,
jedni stoją przy worach z piachem, inni na piachu,
domy się walą vipy są, domy się buduje ich nima,

najważniejszy narząd vipa, to narząd gadaczkowy,
ciągle gadają, czy trzeba - czy nie, a jak śpią?
na pewno też gadają, to się nazywa popularnie
,,za zamkniętymi drzwiami'' czyli gadu-gadu,

co by tu nie gadać, witam wczesnym porankiem,
dobrego dzionka życzę z worem piachu na plecach,
to teraz modne, a w ubiorze tradycyjne gumiaki,
obywatele trzymcie się zdrowo, podobno będzie lato

i to jeszcze w tym roku, ma być upalne strasznie,
na samą myśl skóra mi złazi, nie wiem gdzie, ale,
jak skończę to poszukam, a kto szuka, wiadomo,
życzę spokoju i trochę radości z życia,

pozdro,,,

Banks Of The Ohio
 

orionblues
 
gorąco polecam tekst o naszym małym handelku,
bardzo ciekawe spostrzeżenia, sam bym to opisał,
ale poranny brak czasu wyklucza to,

do tematu wrócę bo jest ciekawy,,,

pozdro,,,,

Radość Angola podczas zakupów w Polsce
wiadomosci.wp.pl/(…)kat,title,Radosc-Angola-podczas…

 

orionblues
 
nasze wybory i taktyka kandydatów
w fotografii prasowej,,,,
na tle zielonej trawy wokół domu,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
Pół wieku temu – 22 maja 1960 roku,,,

w południowym Chile zanotowano najsilniejszy wstrząs sejsmiczny na Ziemi. Żyjący tu od tysięcy lat Indianie Mapuche wierzą, że tego dnia zwarli się ze sobą zły bóg oceanu Kai-Kai i dobry bóg lądu Tren-Tren. Nie pierwszy raz i nie ostatni.

Wojna między złymi i dobrymi bóstwami toczy się w Chile od niepamiętnych czasów. I toczyć się będzie jeszcze długo. Tak samo w Peru, Ekwadorze i Kolumbii, czyli wszędzie tam, gdzie olbrzymi łańcuch górski Andów zanurza się szybko w toń morską. Wzdłuż pacyficznych brzegów Ameryki Południowej, w odległości 100–200 km od kontynentu, dno oceanu przecina rysa – wąska, długa i bardzo głęboka. To Rów Peruwiańsko-Chilijski. Przy długości przekraczającej 6 tys. km ma on zaledwie 50–70 km szerokości i miejscami aż 8 km głębokości. Ta otchłań jest oddalona zaledwie 400 km od najwyższych szczytów Andów, które wznoszą się na wysokość prawie 7 km!

Nie ma drugiego miejsca na planecie, gdzie na tak krótkim dystansie różnica poziomów sięgałaby niemal 15 km. Nie ma też drugiego regionu Ziemi tak często nawiedzanego przez wstrząsy tektoniczne przekraczające osiem stopni w skali Richtera.

Tąpnięcie było tak gigantyczne, że zachwiało osią ziemską i zmniejszyło prędkość ruchu wirowego planety. Chile i Argentyna zostały podrzucone, a dno morskie w pobliżu chilijskiego wybrzeża podniosło się o kilka metrów, uruchamiając serię wielkich fal tsunami. Wstrząs powalił połowę domów w Valdivii. Zmiótł też z powierzchni ziemi wiele mniejszych miejscowości. Większość z nich zniszczyły fale wysokości przekraczającej 20 m. Ściana wody uderzyła z furią w ląd na długości ponad tysiąca kilometrów. Niektóre miejscowości nadmorskie, np. Corral i Puerto Saavedra, praktycznie przestały istnieć. W tym drugim miasteczku morze wdarło się w głąb lądu na odległość 3 km.

pozdro,,
(polecam cały tekst)

Powrót złego boga
portalwiedzy.onet.pl/(…)czasopisma.html…

Blowing in the wind - Joan Baez
 

orionblues
 
Pół wieku temu – 22 maja 1960 roku,,,

Ale ludzie ginęli nie tylko w Chile. Piętnaście godzin po trzęsieniu fale tsunami dotarły do miasteczka Hilo na Hawaii – największej wyspie archipelagu Hawajów oddalonego od Chile o 10 tys. km.

Do Hilo przybyło osiem fal.

Dwie pierwsze pojawiły się 23 maja około południa czasu miejscowego. Miały jednak niewielkie rozmiary i nie wzbudziły podejrzeń. Po godzinie przyszła trzecia, najgorsza. Ściana wody wysokości 10 m wdarła się na kilometr w głąb lądu, obracając w ruinę centrum miasteczka. Zabiła 61 osób, raniła ponad dwieście.

Rozszalałe fale wędrowały dalej – przetaczały się przez kolejne wyspy Hawajów, wszędzie czyniły szkody, choć nie tak duże jak w Hilo.

Następnie pognały w kierunku Japonii.
Do japońskiej wyspy Honsiu dotarły siedem godzin później. Gdy wynurzyły się z morza, miały 5,5 m wysokości. Zniszczyły 1600 domów i zabiły 185 osób.

Inna fala spustoszyła wybrzeża Filipin, gdzie liczba ofiar przekroczyła 30. Od tsunami ucierpiały też: Nowa Zelandia, Alaska, Kalifornia oraz wiele wysp pacyficznych. Ocean uspokoił się dopiero po trzech dniach.

pozdro,,,,

portalwiedzy.onet.pl/(…)czasopisma.html…

Joan Baez - Where have All The Flowers Gone
 

orionblues
 
Araukanie po naszemu Mapucze,,,
plemię indiańskie Ameryki Południowej, zamieszkujące południowo-centralne obszary Chile, i południowo-zachodnią Argentynę,

sami Araukanie mówią o sobie Mapucze,
co w dosłownym tłumaczeniu znaczy Ludzie Ziemi, plemiona te żyły w czasach prekolumbijskich
na południe od Inków na terenach Chile,

Araukanie nigdy nie zostali ujarzmieni,
przez Inków ani hiszpańskich konkwistadorów, dzięki czemu ich państwo istniało
obok potęgi hiszpańskiej,

a później niepodległego Chile aż do roku 1871,  wtedy armia chilijska pokonała wojska Araukanów, to z ich plemienia wywodzi się słowo Lautaro, będące pierwotnie imieniem narodowego bohatera,

Araukanie tworzyli małe, rodzinne grupy,
na czas wojen łączyły się ze sobą, a tuż po, zakończeniu przymierza z powrotem się rozpadały, Obok wodza - najważniejszą osobą  był czarownik,

wszyscy Araukanie byli ludźmi zabobonnymi, - obawiali się złych znaków, wierzyli,
w najwyższą istotę;
Guinechena (Guenechén)  – "Pana Ludzi",
w stwórcę ziemi - Mapu (Maipe),

bóg Pillan - był on panem wojny, gromu,
sprawcą błyskawic, trzęsień ziemi i erupcji wulkanów, odpowiedzialny był za epidemie, niszczenie plonów, powstawanie sztormów
i wybuchanie wojen,,,,

pozdro,,,

Joan Baez - House of The Rising Sun, 1960
 

orionblues
 
my to mamy szczęście jak rzadko kto,
los sprzyja nam nadspodziewanie często,
ale dlaczego tylko nieszczęściem i katastrofą,
jak długo to wytrzymamy, nowa era zmian?

w kwietniu erupcja wulkanu Eyjafjoell,
spowodowała chaos w transporcie lotniczym,
"W krótkim czasie" erupcja wulkanu Katla, większego i o większym kraterze,

jest "bardzo możliwa" !!!

tak twierdzą naukowcy Instytutu zmniejszania ryzyka i liczby katastrof w University College London (UCL),,,,,

natomiast w innym raporcie już opublikowanym,
przez Instytut Fizyki w Londynie,
naukowcy informują, że wykryli,
iż chmury popiołów wulkanicznych,

które niedawno znajdowały się nad Szkocją, spowodowały "wyładowania elektryczne" mogące, uszkodzić znajdujące się w powietrzu samoloty,

wielkimi krokami zbliżają się wakacje i loty,
loty turystyczne nad całym globem, co to znaczy?
dokładnie klops transportu lotniczego, pogody,
tak więc,,,poczekamy i zobaczymy to osobiście,,

mimo to ja życzę,
udanych wakacji,
na miarę posiadanych możliwości,,,

pozdro,,,,

www.turystyka.wp.pl/(…)kat,title,czy-katla-wybuchni…

Joan Baez - Farewell Angelina (Live 1966)
 

orionblues
 
jest słoneczne popołudnie i cieplutko,
masę spraw leży na rozwiązanie lub kontynuację,
zaległe i bieżące istny kociokwik,
mam przejściowe problemy od czego zacząć,

nie chcę patrzeć na wydarzenia polityczne,
bo tradycyjnie dwie godziny mi połkną,
zadawałam się muzyką, ale przez chwilę,
wyciągnę tylko pranie, na sznurek i do roboty,

już słyszę delikatny tupot okresu wakacyjnego,
trza się trochę przygotować, inaczej klops,
do wyborów blisko, ciekawe kto zasiądzie,
ale jak wybiorą inni, nie wiem, kogo nabiorą,

ale to za trzy tygodnie,
na razie czwartek i trza pracować,
na tv padł szał reklam
i to na wszystkich kanałach,

co im odbiło? nic nie rozumiem?,
aż taki pęd do kasy?

pozdro,,,,