Wpisy użytkownika orionblues z dnia 24 kwietnia 2010

Liczba wpisów: 8

orionblues
 
kiniakiniakiniakinia
 
dzięki Ci, za te chwile wspomnień muzycznych,
ale zawsze wiąże się to z chwilami, które były,
ale cóż, życie płynie ciągiem nieprzerwanym,
jak film, tylko my jesteśmy jego aktorami,

jak codziennie, ze swymi pragnieniami,
i marzeniami,,,,,poranek pisze nam muzykę,
tekst wyśpiewujemy sami, swym życiem,

i to jest nasz przebój,,,,,
a zwrotką jak zawsze jest,
se la vi,,,,

pozdro,,,,  

 

orionblues
 
ale nas straszą chłopaki tekstem piosenki,
świat się zmienił okrutnie, od dawna,
nawet najstarsi ludzie nie pamiętają dlaczego,

dlaczego jesteśmy sami wobec siebie tak okrutni,
pęd współczesnego życia nie zauważa zwłok,
które leżą jak trawa obok nas,,,, oni już byli,

my tworzymy historię,,, najczęściej słychać,
wszędzie wokół, wydaje się, że mamy czas,
bzdura, bzzzzdura kosmiczna, czas jest ten sam,

tylko więcej kłamstw i obłudy trzyma nas,
a słabniemy cały czas jednostajnie, jak inni,
nie zauważając, że rzeka życia mija nas,

jak melodia ulubiona lub natchniona,
jak wspomnienie przyszłości, które dzieje się,
wokół życiem ,,,tylko życiem codziennym,

które ma swój wymarzony koniec,
i codzienny żywot powszedni,

to wie lusterko,
które sercem tyka,

pozdro,,,  

 

orionblues
 
to na dobranoc
wytrwałym blogerom,,,,,

trzymcie się kochani w szczęściu,
ale nie zapominajcie o jednym,
jednym z elementów musicie być,,,,,,
wy sami,,,,,,,

bo szczęście,,,,nie jest egoistą,,,,
musi być ,,,,,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
jest cudownie nie pogodnie i zimno,
normalnie uśmiech się marszczy, fe,
złośliwy wiatr targa przytwartym oknem,
szuka guza poranna wredota jedna,

już mi schłodził kawę przedwcześnie,
jeszcze zaczyna kropić deszczycho pokraczne,
wiatr wdmuchuje mi przez szparę krople na plecy,
nie widzę możliwości współpracy z pogodą dziś,

pies lizał jej pochmurne oblicze, niech spada,
weekend jakich mało, sflaczała aura sobotnia,
tylko skopać zadek podeptać i splunąć,fe, fe, fe,
nie wychodzę pod żadnym pozorem, nigdzie,,,,

czy będę siedział głodny, struty, a wała!
zaraz idę po zakupy,,,,,
a ponadto kupię browara,
i biorę się do roboty,

pozdro,,,

 

orionblues
 
ogłaszam stan wyjątkowy dla wrednej pogody,
nie gadam z nią od rana, nie patrzę w okno,
niech się sama kisi, jej wybór zakichany,
straciła we mnie wiernego kumpla na sobotę,

poczekam,
aż zacznie lizać słoneczkiem moje szyby,
na przeprosiny,,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
Ten Years After muzycznie,
widok psiego mistrza deskorolki,
może znacznie poprawić humor,
podczas deszczowego poranka,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
byłem po zakupy zgodnie z umową,
która zwarłem z pogodą dzisiejszą,
postanowiłem też, że biorę na dziś,
stanowczy rozwód z naszą polityką,

nie wiem z kąt, nie wiem też gdzie,
nabyłem pokątnie tanio powszedni katarek,
skąd mam w sobie tyle uroku, aby mnie polubił,
ten podstępny sobotni katarek, niech go,

dam se jakoś radę z kichadłem,

pozdro,,,,
 

orionblues
 
recepta na sukces w życiu jest prosta,
trzeba tylko być młodym zdolnym i pracowitym,
mieć możliwości wszelkie, a najlepiej te,
które pomogą w trudzie codziennym do sukcesu,

trochę kasy na strat,
potem więcej kasy na swobodną pracę nad sobą,  
a potem wielkie ilości kasy aby na niej spać,,,

pozdro,,