Wpisy użytkownika orionblues z dnia 22 marca 2010

Liczba wpisów: 5

orionblues
 
to mamy za swoje, jest poniedziałek,
stanowczo mi to nie pasuje, za często,
zbyt często jest ten wredny dzień,
gdyby tak któryś z kandydatów na wiadomo co,

zaoferował reorganizację dni w tygodniu,
to byłaby rewolucja w sensie formalnym,
a nie tylko kosmetycznym, dla przykładu,
czwartek i piątek, potem niedziela i środa,

po środzie wtorek, a potem poniedziałek,
życie zmieniłoby się obyczajowo i radykalnie,
otworzyłby się inny sens bytowania dreptaka,
nie byłoby nudnego szewskiego poniedziałku,

cywilizacyjnie byśmy ruszyli z kopyta do przodu,
i jeszcze w  lutym powinny być dwie niedziele,
a tak dla jajec, przecież posiadamy jeszcze,
popularne poczucie humoru i przyzwoitość,

jak by jakiś kandydat na prezydenta główkował,
pokazał, że jest chłop z kukuryku to fest,
a tak gderają pryncypały szlachetności stare,
On chce dobrze, boże Rydzyk też chce, i co?

i nic, pozostanie po staremu,
nie ma już ludzi z jajami,
to może postawmy na kobietę z cyckami,,,,?

pozdro,,,

 

orionblues
 
Tak wynika z zapowiedzi czołowego publicysty toruńskiej rozgłośni - podaje "Wprost".

Jerzy Robert Nowak deklaruje stanowczo: Na Lecha Kaczyńskiego na pewno nie zagłosuję! Sam też, jak zapewnia, nie myśli o starcie w wyborach.

Twierdzi, że środowisko Radia Maryja jest właśnie na etapie poszukiwania odpowiedniego, "niezależnego" kandydata, któremu udzieli pełnego poparcia.

Kogoś takiego jak profesor Zdzisław Krasnodębski czy Roman Kluska - mówi Nowak. Nie zdradza jednak, czy rozmawiał już z wymienionymi osobami. Sam Krasnodębski, pytany przez dziennikarzy "Wprost", też wyjawia niewiele. Ale kandydować nie chce. Kluska w ogóle odmówił komentarza.

No, no - a jeszcze w lutym wyglądało na to, że
o. Tadeusz Rydzyk, pomimo wszystko, poprze Lecha Kaczyńskiego. Więc, jakby nie było, mamy dziś do czynienia z pewna niespodzianką.

ho, ho, woda święcona się gotuje,,,,

pozdro,,
  • awatar Nortus & Potworna spółka: i bidula się głowi. nikt go nie chce, poza bratem, popierać.
  • awatar orionblues: @Nortus & Xylia: oj biedny Jarosław biedny, cóż mu teraz zostanie, chyba tylko potargany Gosio,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
Poseł PiS Joachim Brudziński oceniając niedzielną debatę między kandydatami PO w prawyborach prezydenckich:

Bronisławem Komorowskim i Radosławem Sikorskim,

powiedział, że była ona tak

"emocjonująca, jak wyścig ślimaków".

Zgodził się też z internautami, którzy mieli twierdzić, że zwycięzcą tej debaty były nogi prowadzącej debatę posłanki PO Joanny Muchy.

to tyle ze świata polityki,

pozdro,,,
  • awatar Hugs/d.Wieprzny: nie tylko nogi cała posłanka wygrała w tym nudnym przedstawieniu przysłoniła i przesłoniła wszystko i wszystkich pozdrawiam
Pokaż wszystkie (1) ›
 

orionblues
 
Ponad 470 milionów funtów DLA BOGA!

Multimilioner: zawarłem umowę z Bogiem,
dam mu majątek!!!!

Urodzony w Walii multimilioner Albert Gubay w wieku 82 lat postanowił wywiązać się ze swej "umowy z Bogiem" zawartej w młodym wieku i przekazać swą fortunę na cele dobroczynne, z czego połowę - dla Kościoła - piszą brytyjskie media.

Gubay, założyciel m.in. supermarketów Kwik Save, a przy tym katolik, przekaże fundacji charytatywnej prawie całą swą fortunę, szacowaną w 2006 roku przez "Forbesa" na ponad 470 milionów funtów. Sobie zostawi tylko 10 milionów - wyjaśnia brytyjski "Mirror".

Biznesmen zamierza do śmierci kierować swymi interesami, z których roczny zysk szacowany jest na około 20 mln funtów rocznie, a dochody - inwestować. Po jego śmierci również te fundusze zostaną przekazane fundacji. Połowa jej majątku pójdzie na cele wskazane przez Kościół, a połowa spożytkowana będzie na cele charytatywne wybrane przez zarząd fundacji.

Biznesmen opowiadał w filmie dokumentalnym z 1997 roku, że gdy po II wojnie światowej został zdemobilizowany z marynarki, pożyczył sto funtów i umówił się z Bogiem: - Jeśli uczynisz mnie milionerem, będziesz miał połowę moich pieniędzy.

miłego i milionowego wieczorka życzę,,,

pozdro,,,

  • awatar chupacambra: Chyba muszę pożyczyć 100 funtów :D I oddam 3/4 fortuny z tym, ze w całości omijając kościół a cele dobroczynne - to dzieci, osoby starsze oraz ochrona zwierząt, roślin i wszelkie eko. Oraz pomoc innym w pracy rak własnych na godne i szczęśliwe życie :) Tylko czy to nie trick w tym, by "na tace" dać ?? :D
  • awatar orionblues: @chupacambra: nigdy nie dam nawet grosza dla kościoła lub podległym mu instytucjom, nie ufam tej gawiedzi paciorkowej, zbyt wiele zła czyni swymi miodzio świętymi słowy. Obecnie kościół pacyfikuje lud afrykański, zbiera kasę, potem zobaczymy jak zwykle ruiny ich kultury, ale z paciorkiem na ustach,,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
drodzy krajanie wieczorek się zbliża,
żółwim sprintem tak jak w debacie dżentelmenów,
tak wiec góralki i górale, kaszebki i kaszubi,
czas planować sympatyczny horyzontalny sen,

można jeszcze zahaczyć o wtorek, toż to jutro,
robić coś trzeba konkretnego i dla ludzkości,
mój kumpel kupił torebki dla psa, zrobił mu szelki
pies sam nosi, nawet wie do czego to służy,

można, tylko trza chcieć,
to do jutra, pa,

pozdro,,,