Wpisy użytkownika orionblues z dnia 5 lutego 2010

Liczba wpisów: 4

orionblues
 
znowu ten weekend i nie ma na to rady,
nie wiem jak wam, ale mnie to już męczy,
od dwóch tygodni mam urlop i jeszcze weekend,
chrzanić wszelkie przepisy jestem wolny men,

sam decyduję co robię, a do tego walą w dzwony,  
aby potruchtać do kruchty z ofiarą za grzechy,
bo wczoraj zjadłem tłusty budyń i zapiłem whisky,
miałem okazję bo kolega miał soczyste urodziny,

o'key na dziś mam solidny plan pracy,
ktoś musi na przekór nieudacznikom rządowym,
wypracować trochę procent na poczet PKB,
to możecie śmiało i swobodnie leniuchować,

a ja biorę się do roboty,
aby ratować oblicze Tusko-Donalda,
On obiecuje, a ja muszę zapieprzać,
taka rola podatkowego podajnika tacowego,

aby biskupi mieli o czym gadać
na niedzielnej ambonie,
każdy ma swoją rolę do skibowania,

amen i pozdro,  

 

orionblues
 
tak sobie myślę delikatnie,
czego Wam życzyć na ten weekendzik,

jak zwykle ilość pomysłów rozsadza mi czachę,
i tak na dobrą sprawę za dużo Was,

aby każdemu życzyć tego samego,
przecież nie jesteśmy już komunistycznym bagnem,

tylko podzwonnym cieniem siebie samego,
gdyby nie gromnica w dłoni i głos z radyjka,

to byśmy nie zobaczyli własnego oblicza,
a tak pokłonne spoko tuli nas do siebie,

toż my duża rodzina wodą Wisły ochrzczona,
nadzieją wolności z Gdańska na nowo zrodzona,

i mamy za swoje,
ale bawcie się solid - nie,
bo to tylko nam pozostało po solid - arności,

pozdro,,,

 

orionblues
 
ileż urokliwej tajemnej poezji,
jest w piosenkach czarownej Żany,
wie tylko ten, kto je zna lub słuchał,

kochany Niemen, sam posmakował tych pieśni,
uległ jej urokom i wyrastał w tym duchu,

ale znika nam ta poetyka jak mgła poranna,
pozostanie w naszych sercach wspomnieniem,

innego opisywania świata, tęczowego i pięknego,
tulącego nas swym ciepłem przy kominku,

nad którym unosi się wspomnienie romansów,
opowiadań Czechowa, poetyki Puszkina,

czasami nam to wspomni Alosza Afdejew,
ale to tylko wspomnieniowe skromności,

o świecie, który gdzieś w nas się tli nutą cichą,
w chwilach relaksu, przy lampce wina,

gdzieś daleko od zgiełku i zakłamania,
świata, który zapomniał o wszelkich czułościach,

pomieszał kolory, pomieszał słowa i zbladł,
i padł w objęcia szaleńczego biegu,,,,,
po zysk,,,,

po cholerę? dlaczego?
przecież nic ze sobą nie zabierzemy w nicość,

już nie widać ludzi spokojnych na ławce,
którzy z uśmiechem w duszę patrzą,
i z ołówkiem w dłoni na niebie strofy piszą,

nam na śniadanie,,,,,

pozdro,,,



Czeslaw Niemen i Niebiesko Czarni - Kalakolczyk Kолокольчик
 

orionblues
 
- O Rycha i Zbycha nie będę pana pytać,
bo to nie nasza ekipa i nie nasza afera,,

- tak zaczęła swoje pytanie do Jarosława Kaczyńskiego posłanka prawa i coś tam,,,,
przeurocza Beata Kempa,,,,

i wystarczy,,,,

pozdro,,,

Czesław Niemen Dziwny jest ten świat
  • awatar Kolitka: dziękuję :) miło z Twojej strony :)
Pokaż wszystkie (1) ›