Wpisy użytkownika orionblues z dnia 29 sierpnia 2009

Liczba wpisów: 6

orionblues
 
kiniakiniakiniakinia
 
kiedy wstałem dość wcześnie
za oknem jesień już była,

natura zawsze jest pierwsza
i nie da się zaskoczyć
jak drogowcy co roku,

ale ja mam taką naturę,
że nigdy nie stękam
na jej uroki i fanaberie,

pada to dobrze,
leje spoko,
ja za to nie płacę,

a tym bardziej nic nie
zamawiałem na dziś,

mi wystarcza to co jest,
przez pokój nie płynie mi rzeka,
w kuchni nie mam gradobicia,
po suficie nie płyną mi chmury,

ja żyję z nią w zgodzie,
ale wiem jedno,

kiedy wychodzę,,,

ona zawsze na mnie czeka
i codziennie jest inna,

cóż więcej pragnąć
można,,,,

pozdro,,,od orionblusa,

  • awatar jas fasola: Swietne romantyczne powitanie. Milego dnia
  • awatar K r i s t i: Orionblues : dziękuję Ci za super nutkę, doskonale poprawia nastrój, przypomina tamte dobre czasy nic więcej już nie potrzeba... Życzę Ci pięknego dnia... Pozdrawiam...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
belladonica
 
szeptem wiersza pada deszcz
tak po cichu
tuż obok,

jakby witał się
w jesieni imieniu,

poszedłem z nim
nad rzekę,

tak jak dawniej,

tą samą ścieżką
pełną dawnych

kolorowych

letnich dni,

pozdro,,,od orionbluesa,

  • awatar AA7RnUy7: And to think I was going to talk to soomnee in person about this.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

orionblues
 
taki mały przykład z tysiąca,

,,glizda w galarecie''
,,jakiś padek z deszcza leci''

a tak kiedyś i to dawno jeszcze,
za czasów studenckich
miałem to szczęście,

że los mnie spotkał
z wyśmienitością znakomitą
i prześmiewcą wielkim
Janem Kaczmarkiem,

a było to w centrum
klubowości studenckiej
na Wałach Jagielońskich
w Gdańsku,,,Żak, tak się zwał,

szkoda, bo dziś już go nima,

ach co to był za wieczór,
przy wybornym browarku
bawiliśmy się w popularną
w owym czasie grę słówek,

innymi słowy ,,sra półgłówek''

szkoda, że nie było wtedy
tej techniki co dziś,
bo byśmy skręcali się
ze śmiechu dni kilka,

były wtedy któreś tam z kolei
słynne gdańskie Juvenalia,
Kwaśniewski był wtedy szefem klubu,
ten ten, co myślicie,
takie czasy,,,

ale wracając do Janka śp,
przecudowny człowiek,
bajecznie wypchany był
radością i entuzjazmem życiowym,

praktycznie można byłoby
nagrywać go na żywo,
taki miał wypas mądrości wszelakiej,
każda chwila z nim przeżyta
jest uroczym dziś
wspomnieniem,

to se ne vrati,,,,

pozdro,,,

  • awatar Nortus & Potworna spółka: weź na kolana kota :)
  • awatar orionblues: @Nortus & Xylia: przecudowny pomysł, na sama myśl, robi mi się takie bajeczne pomrukowe spoko,,,,narka,
  • awatar gość: pies jest ładny piosenka też ale ty nie zabardzo bo nie dzwonisz jak najszybciej zadzwoń pilne Biskupia SZAFA.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

orionblues
 
czy ja coś mówię,
absolutnie, spokojnie
popijam kawkę,

nie patrzę w kalendarz,
nie interesuje mnie jaka
jest pogoda,

tak sobie sobotnio
kombinuję co by tu zrobić
na diabła,

dzionek przecudowny
zresztą wczoraj też było spoko,

nic nie sugeruję,
ale jak pomyślę sobie
w dobie demokracji,

że dziś jest,
no wiecie, bez obrazy,
sobota, tak, tak,
sobota, ale ostania,

cholernie ostatnia
jak pryszcz na komarze,

to mnie delikatnie skręca,
nawet nie ważne
w którą stronę,

ostatnia wakacyjna sobota!!!!
to chromolić taki ustrój,

idę spać,,,

narka,,,

 

orionblues
 
Waść mość rządzący Telewizją Polską
i uprzejmy jak nigdy Piotr & Farfał,
podpisał na klęczkach tajemniczy
certyfikat- umowę wieczystą,

z totalnie głodną fundacyją
De Lux Veritatis, hop sa sa,
taty reden,,,, coś tam
Tadeusza Coco Jambo Rydzyka,,,

w sprawie wymiany ,,archiwów tivi''

kochani, coś wisi w powietrzu,
i podejrzewam, że co wisi spaść musi,
to bozia wymyśliła przyciąganie do gruntu,
 
że z wielkim hukiem spadnie
na czyjś prezesi czachoberet
i żaden fryzjer, już nie pomoże
dla telewizorni prezesiej,

jest całkiem możliwe,
że fundacja taty ,,coco jambo''
podpisze tajną uzgodnioną umowę
o wymianie strategicznej archiwum
z Bankiem Polskim,

kilo paciorka, za kilo archiwaliów
i jest cacy interes, tacę lizać,

cholera jasna co się porobiło
z tym światem podzwonnym,

chyba se kupię sutannę
taką z dzwonkiem,

potem se zafunduję fundacyję,
taką normalno-prawną,
jak panisko,

skoczę tu, potem tam,
ty podpiszę, tam podliżę,
wiadomo pańskie lizanie konto tuczy,

i jeszcze wiadomo,,na amen,
interesy robi się w tajemnicy,

dobry handlowiec
z ogórka zrobi banana
lub odwrotnie,
zależy jakie przebicie na giełdzie,

kiedyś cwaniaczek na targu praskim,
sprzedawał pomidory jako dynie,
tylko ze spuszczonym powietrzem,

radził postawić na słońce, na tydzień,
to spuchnie jak cholera,
ta czerwona dynia,

od dawna drepcze mi po głowie
taki prozaiczny tani pomysł walutowy,

ale o tym cicho sza,
tajemnica handlowa,,,

pozdro,,,coco jambo!

Kariera Nikodema Dyzmy
 

orionblues
 
wielkość naszego świata nie polega
na jego wielkości w tysiącach kilometrów,

a tylko i wyłącznie w skali czasu,

który nas dzieli od przyjaciół
znajomych czy miejsc i chwil,

które gdzieś zapisane w świadomości
leżą wspomnieniem ciepłym i tęsknym,

inne było słońce w danej chwili
inni byliśmy my sami,

ale te miejsca istnieją gdzieś,,,
obok nas, ale są puste po wieczność,

tylko my, jak archeolodzy nosimy
dawną rzeczywistość w sercu wspomnień,

ona żyje w nas blaskiem zdarzeń,
czasami tak dawnych, może zatarły
się rysy twarzy, ale pozostało ciepło,

ciepło wspólnego gwaru, który twożyliśmy
sami w owym czasie, wspólnoty bytu,

jedni już odeszli,,,,,,,,,Janek,

nie z własnej woli czy decyzji pana,
odeszli bo okrutny los zabrał
ich na zawsze,

ale pozostaną z nami na zawsze,,,

Krzysztofie,,,,,
pogadamy przy okazji,,,

pozdro,,,

Cat Stevens - Morning has broken