Wpisy użytkownika orionblues z dnia 25 lipca 2009

Liczba wpisów: 6

orionblues
 
dawno temu,
też w czasie wakacyjnym
jeden wykonawca wzbudzał
wiele emocji na scenie,

pięknie zapisała się kapela
Jethro Tull w mojej pamięci,

wakacje też były urocze,
bo takie jest ich coroczne
niezbywalne zadanie
w naszych życiorysach,

a to że pada i wieje,
no cóż, jesteśmy tylko
elementem składowym całości
w której dane nam żyć,

polecam Andersona i jego
czarodziejski flet,,,,,,,,,
posłuchajcie sami,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
Brytyjska grupa została założona w 1967 i istnieje do dziś, zespół rockowy reprezentujący style: white blues, folk rock, progresywny rock i hard rock. Nazwa zespołu pochodzi od nazwiska żyjącego na przełomie XVII i XVIII wieku angielskiego agronoma.

Skład zespołu zmieniał się na przestrzeni lat, lecz jego filarem, nadającym mu kształt artystyczny, pozostaje cały czas ekstrawagancki lider;

flecista Ian Anderson.

Grupa wypracowała charakterystyczne brzmienie oparte na rytmicznej grze perkusji, basu, gitary prowadzącej i instrumentów klawiszowych, sporadycznie grających melodyjne riffy, połączone z wibrującym dźwiękiem fletu i bardzo charakterystycznym, załamującym się śpiewem Andersona. Teksty piosenek są bardzo poetyckie, często ironiczne i prowokacyjne.

Obecny skład;

- Ian Anderson
śpiew, flet, gitara akustyczna, mandolina, buzuki, harmonijka ustna,

- Martin Barre
gitara, flet, mandolina,

- Doane Perry
perkusja

- John O'Hara
instrumenty klawiszowe, akordeon,

- David Goodier
gitara basowa,

- James Duncan Anderson
instrumenty perkusyjne,

Wielu uważa, że najlepszy album zespołu to Aqualung z 1971, zgadzam się z tym całkowicie.
Zawierający w drugiej części utwory poświęcone rozważaniom Andersona o religii, w pierwszej poświęcony bezdomnym kloszardom (tytułowy "Aqualung").

Kolejna płyta, Thick as a Brick 1972, to jedna 40-minutowa poetycka suita rockowa, podobnie jak wydana po niej A Passion Play 1973.

Pierwsza progresywno-rockowa płyta zespołu stała się wzorem dla kolejnych twórców albumów koncepcyjnych.

Szczerze polecam całą twórczość kapeli, szczególnie zapisy z ich koncertów, bo są wyśmienitym spektaklem muzycznym i zaskakującym
żywymi emocjami,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
nortus
 
witam i o zdrowie nie pytam,
bo musi być dobre,
ponieważ towarzyszy Ci kot!

a wierząc w to, jak człowiek
doświadczył kota cywilizacyjnie,
musisz być pogodny i bezpieczny,,

pozdro,,,,

(tak przy okazji, ponieważ mój kolega robił opracowanie na ten temat,,,,)    


Wierzono, że diabeł przyjmuje postać czarnego kota, dlatego ludzie wyrażający sympatię dla tych zwierząt narażały się na prześladowania.

W świecie arabskim koty są czczone dlatego, że ich wielbicielem był prorok Mahomet.

Ta XII-wieczna brązowa kadzielnica w kształcie kota posiada na piersi inskrypcję w języku kufickim mówiącą: "Odwaga, moc i chwała".

Zarazę przenosiły szczury dlatego uświadomiono sobie, że koty polujące na gryzonie są naturalnymi sojusznikami ludzi. Jednak przychylność dla kotów nie trwała długo.

XV-wieczny drzeworyt przedstawia lekarza odwiedzającego ofiarę zarazy. Kot symbolizuje ochronę domu przed gryzoniami, a co za tym idzie przed zarazą.
  • awatar Nortus & Potworna spółka: Witaj. Dzięki za wpis. Arabowie nie lubią psów bo jeden z nich ugryzł Mahometa. Kot zawsze jest samodzielny i nie daje się przekupić - za co m.in. je cenię, ale psy też kocham. Ludzi też - ale niektórych tylko. Koty podobno wyczuwają złe miejsca w organizmie człowieka i coś w tym jest. Wtedy tuli się w tym miejscu i "wyciąga" chorobę. Podobnie jak człowiek ma złe nastroje to potrafią to "zlikwidować" - człowieka niestety nie. ha ha Dużo uśmiechu, mało deszczu i wiatrów. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

orionblues
 
mały wstępik do relacji z festivalu
bluesowego w Suwałkach,
na początek jedna ze znanych suwalskich
kapel czciciela bluesa
z gościnnym występem wokalisty
z innej kapeli bluesowej z kraju,,,
wszelkie nazwiska, utwory podam potem,

pozdro,,,,



 

orionblues
 
wiele występujących kapeli
z dużym powodzeniem nawiązywało
swoim repertuarem do klasyki
naszego rodzimego bluesa,

a Corner Band z dużym powodzeniem
rozpalił publiczność starymi
kompozycjami Tadeusza Nalepy,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
prezentacje festivalowe oferowały
wiele scen z różnymi atrakcjami,
wiele osób mogło pokazać swoje
możliwości przy wielu okazjach,
wieczorne koncerty w lokalach śródmieścia
wręcz pękały w szwach,
wielu chętnych bawiło się na ulicy
co znacznie podniosło bluesowy klimat
w nocnych festivalowych Suwałkach,,,,

jak kogoś nie było, to żałujcie!
Ale zapraszamy za rok !
Bo warto!

pozdro,,,,