Wpisy użytkownika orionblues z dnia 30 czerwca 2009

Liczba wpisów: 12

orionblues
 
znikam nocą ciemną
w radosne przestrzenie,

w otchłań naszych ciepłych
własnych namiętności,

ukrytych gdzieś między
spojrzeniem,
a blaskiem dnia ,,,,,
do których nie dociera,

że,,,,,
noc minęła
bezpowrotnie,,,

pozostała tylko fala,
która na piasku zmyła
nasze księżycowe przytulenie,

ani stopa,,,,,
ani inny kształt,

,,,tajemnicze fale
nie ujawnią nikomu,

to jest cały Bałtyk
czy w dzień,
czy w nocy,,,

zawsze jest tajemniczy
i przyjacielski,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
to na pewno nie jedyny w kraju,
który poważnie traktuje swoje
stado rozbrykanych owieczek
parafialnych,

z godnością głosi słowo Pańskie
ale i troskliwie dba o sprawy
codzienne, zwykłe, gospodarcze,

co raz delikatnie spogląda
na zwartość kasy parafialnej,
i nie może się nadziwić ,,,,że,

że coś tu do cholery nie pasi!
świątynia picuś glancuś wysprzątana
szybki czyściutkie,ławeczki wypucowane,

aby szanowne parafialne tyłeczki
garsonek i garniturków nie ufajdali
w boskim kurzu modlitewnym,

a taca lekka jak kaczy puch
normalnie trzeba mocno trzymać
aby przeciąg jej nie wyrwał,

to ja tu urabiam sobie brewiarz za
całą tą grzeszna hałastrę gminną,
a oni mnie olewają woda święconą,

to im proboszcz wygarnął bo musiał,
popatrzył błogo z ambony na tych
parafialnych skąpych gniotów,

i rzekł słodko w rozdziawione oczy,
te nominały, którymi wymiotujecie mi
na tacuchnę to się nie nadają nawet,

aby se d***ko podetrzeć,,,,,,!

pozdro,,,,

wiadomosci.wp.pl/(…)kat,title,Proboszcz-waszymi-pie…

Stairway to Heaven - Symphonic Led Zeppelin
 

orionblues
 
nie lubię krakać, czy snuć teorie spiskowe
ale, ale, kiedy samoloty spadają jak ulęgałki
a ludzie giną jak muchy, to podywagować można,

nie jest to śmieszne, ani temat do żartów,
to są tragiczne fakty, których doświadczyć
może każdy z nas osobno, lub w większej kupie,

zawodzi technika, sabotaż, dywersja, zamach,
terroryści milczą, fachowcy główkują non-stop,
co się dzieje, jaka jest przyczyna, tyle ofiar,

czarne fatum padło na lotnictwo, siły wyższe,
pech, czy jak zwykle zawodzi czynnik ludzki,
bardziej bym się skłaniał do tego wniosku,

może to walka konkurencji, może czyn psychopaty,
żadnego czynnika nie można wykluczyć, czyżby,
ale jedną rzecz można ustalić już teraz,

chodzi o konkretną przyczynę, czy ona spadła
wraz z samolotem, czy pozostała na ziemi,
w jednej i drugiej przewiduję czynnik ludzki,

bo jeśli nawala jakieś urządzenie techniczne,
to wiadomo, że jest to dzieło człowieka,
możliwe, że to skutek zmęczenia materiału,

tej wady można się spodziewać po czasie,
która jest trudna do wykrycia na etapie produkcji,
a nawet podczas eksploatacji, ale spadł też nowy,

praktycznie przyczyn może być setki, albo więcej,
naszym ludzkim obowiązkiem jest wyjaśnić,
co spowodowało, że zginęło prawie 500 osób,

ciągle katastrofy tyczą tego samego typu maszyn,
to jest zastanawiające, dlaczego ten typ akurat,
nie daj boże, jak spadnie za tydzień lub dwa,

to sytuacja będzie patowa dla lotnictwa,,,,
a szczególnie dla tego typu maszyn,,,

pozdro,,,
 

orionblues
 
wydarzył się poważny wypadek kolejowy
we włoskim miasteczku,
było ponad 15 ofiar śmiertelnych,
biedacy spalili się żywcem
we własnych domach,

potomkowie Mussoliniego tak operowali
składem kolejowym na bocznicy,
że wykoleili część składu wagonów,
to jeszcze pół biedy, ale było tam
kilka cystern z gazem,

które na skutek wcześniejszej katastrofy
wzięły i w nocy eksplodowały,
po prostu tragiczny zbieg okoliczności,
,,,,,,,,,,,,,,,,

a teraz włoskie kolejowe zawiązki
zawodowe wydały oświadczenie;

że to wina polaków!

ponieważ była słaba jakość cystern,
nie miały stosownych atestów,
i że są fe,,,,,,,,,,

mnie ta informacja nie grzeje i nie ziębi,
ponieważ głęboko mam w ,,,,,,,,,,(wiadomo)
włoskie gadanie
i pieprzenie głupot,,,,

tylko uśmiałem się z opinii napisanej
pod tym tekstem na portalu wp,
otóż jedna sympatyczna pani
napisała tak;

,,to te cholerne włoskie fiaty,
rozpieprzyły nam w kraju wszystkie
nawierzchnie drogowe, zatruwają
nam powietrze, giną ludzie, bo włosi
jak coś wyprodukują do jeżdżenia,
to są tylko trumny,,,

ten tekst mnie powalił,
wpierw ze śmiechu
a potem ostygłem

i pomyślałem,

cholera,,a jak ta kobiecina
,,,,,,,,ma rację?

pozdro,,,,    


Mungo Jerry - Long Legged Woman Dressed In Black
 

orionblues
 
tylko nie wiadomo
przez kogo i do czego,,,,

ale bez przesady,
jesteśmy dość dobrze pogięci
w stawianiu różnych tez,
dotyczących różnych doczesnych spraw,

jeden nawiedzony pisze;

to wina Tuska!
wielkiego pechowca,
który przynosi do kraju
wszelkie pożogi i pomory,
z powodziami, grypami
i syfami na czele,
to za nim gonią wszelkie kryzysy
i dopada nas padlina bezrobocia,

drugi dodaje;
tak, tak to polak
wstrzymał słońce i ruszył ziemię,
to nasi ukradli księżyc,
komu to przeszkadzało,

trzeci spieniony doadaje;
a gdzie byli rodzice
w tym czasie!

czwarty to już normalnie załamka;
jedna nasza we Francji
atoma wykryła!
teraz on wisi nad nami jak Czernobyl!

i dodał na koniec,
a kto napisał marsz pogrzebowy?
no kto?

tak pogłówkowałem chwilkę,
rzeczywiście,,,,,,
gdzie nas nie było,
zrobiliśmy wiele dla świata,
,,,,,,,,

ale najważniejsze jest to;

że jeszcze

NIE SKOŃCZYLIŚMY!

pozdro,,,,,,

Mungo Jerry - Lady Rose 1971
 

orionblues
 
burze jak hieny
atakują wciąż z innej strony,

zastanawiam się,
czy im to nie zbrzydnie
ile można walić piorunami,
mnie to absolutnie nie wzrusza,

żeby burza płaciła za wodę,
to by się jej odechciało
tak lać bez sensu,

można i pieruny opodatkować
za walenie byle gdzie,
co to za samowola,
walić gdzie popadnie
co za chorobliwa rozrzutność,

mój stary znajomy też tak walił,
a teraz siedzi za alimenty,

waliłoby to w jedno miejsce,
wtedy może byśmy coś
z tym zrobili rozsądnego
i pożytecznego,

a tak sami widzicie,
wody po pachy,
ani się napić ani wypompować,

coś tu bozia spieprzyła
tworząc nam ten padół ziemski,

nie tak miało być,
oj nie tak,,,

pozdro,,,,

Mungo Jerry - Hello Nadine
 

orionblues
 
wszystkim niebojkom burzowym
wesołego i wakacyjnego wieczoru
życzę,,,,,,

trzymta się mocno pomostu,
bo was woda porwie
w tany obrotowe,

pozdro,,,

 

orionblues
 
kochani i sympatyczni przedstawiciele
włoskiego urzędu celnego,

ucieszyłem się niezmiernie,
że będziecie na mnie czekać na granicy,
tak więc postanowiłem przyjechać
o dwa dni wcześniej,
aby z Wami pobalować!

znacie już moje szlachetne
upodobania kulinarne,
chodzi o zagrychę oczywiście,

cieszy mnie, że wreszcie będziemy
mieli trochę czasu dla siebie,

bo wiadomo granica, ludzie tysiącami
przelatują jak nabzdyczone kaczki,
ani ,,be'' ani ,,me'',

ale teraz to normalnie,,,,,
aż mnie gniecie w dołku,

balanga na granicy z Wami,
ludzie,,,,co za czasy!

co prawda ja nie znam włoskiego,
ale za to wy to dobrze szprechacie
po niemiecku, niestety też nie znam,
ważne, że mamy humory i są wakacje,

po pierwszej szklanie
bariera językowa pójdzie w zapomnienie!  
a do rana daleko,,,,!
i dwa dni!

ale se damy popalić!

pozdro,,,,

Scott McKenzie - San Francisco
 

orionblues
 
polecam ten utwór do wysłuchania,,,,
i to wszystko,,,,

resztę usłyszycie,

pozdro,,,

 

orionblues
 
nortus
 
nortus,
mi ta propozycja leży
całkiem przystojnie,
miłych snów,,,

pozdro,,,,,Szczecinowi!

 

orionblues
 
nortus
 
na pewno lubisz szanty,
bo jak może być inaczej,

pozdro,,,,

(a w dodatku graficznym,
mały żarcik graficzny
z logiem miasta)

 

orionblues
 
to smacznego lulu,,,,

wszystkim nocnym marynarzom
na jachcie pełnomorskim
,,Pinger'',

a hoy!
śmiało halsujcie do rana,,,

pozdro,,,,