Wpisy użytkownika orionblues z dnia 3 czerwca 2009

Liczba wpisów: 6

orionblues
 
dochodzę do wniosku,
że trzeba trochę wyluzować
i zwolnić tempo codziennego życia,

może to skutek śmiertelnego zawału
mego kolegi, który tryskał zdrowiem
i humorem,,,,,,,,,

a tu proszę, kolega pojechał mikrobusem
po grupę turystów do Wiednia,
i tam pożegnał się z życiem,
a wszystko mu ostatnio układało się
wręcz fantastycznie,

życie osobiste ułożył sobie
wspaniale z piękną i mądrą kobietą,
w firmie same sukcesy,

tylko jednego elementu nie brał
pod uwagę, własnego zdrowia,
co tu można dodać, zbyt duża cena
jego osobistego sukcesu
na wszystkich możliwych frontach,

szkoda, że los ukazał swoje podstępne
oblicze i zabrał jego osobiście
od tego, co sam stworzył własną pracą,
pozostała firma,
owoc jego wieloletnich marzeń,

tylko żyć i funkcjonować,,,,,

a teraz, jego dzieło błyszczy
a on sam milczy,,,,,,

i nic już tego nie zmieni,
jego ścieżka nad Hańczą
pozostanie pusta,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
George Sand to pseudonim literacki francuskiej pisarki Amandine-Aurore-Lucile Dupin,
pisarki nietypowej,
bo wolała chodzić w męskich ubraniach
i zachowywać się po męsku,

Amandine-Aurore-Lucile Dupin
urodziła się 1 lipca 1804 roku w Paryżu,
w 1822 roku wyszła za mąż za barona Casimira Dudevanta, i została baronową Dudevant,

z mężem żyła osiem lat i miała dwójkę dzieci: Solange i Mauricea, po separacji przybyła
do Paryża i zaczęła bujne życie towarzyskie i erotyczne,

opuściwszy męża Aurora mogła wreszcie jawnie objawić światu swoje nietypowe na owe czasy upodobania, nad kobiece suknie wolała męskie spodnie,

choć początkowo na uroczyste okazje wciąż wdziewała suknie, z czasem jednak coraz rzadziej ubierała się jak kobieta,
przybrawszy swoje imię artystyczne,
rozpoczęła życie w przebraniu mężczyzny,

nic dziwnego, że szybko stała się znana z ekscentrycznego na tamte czasy zachowania
– nie tylko nie stroniła od spodni,
ale często ubierała całkowicie się w męskie ubrania, paliła cygara, dużo przeklinała, kawę piła litrami,

w 1838 roku Aurora Dupin zaprzyjaźniła
się z Chopinem, Chopin początkowo – jak napisał pianista Ferdinand Hiller do Liszta – miał się wyrazić po pierwszym spotkaniu z pisarką:

„Cóż to za niesympatyczna osoba, ta pani Sand!  Czy to naprawdę kobieta?

Mam wątpliwości”,
w tym samym czasie George pytała na stronie swoją przyjaciółkę Charlottę Marliani, żonę konsula hiszpańskiego:

„Czy ten pan Chopin to dziewczyna?”,

wkrótce Chopin stał się jej kochankiem,
przez długi czas była dlań oparciem i inspiracją, jednakże zerwała z nim w 1847 roku,

co prawdopodobnie przyspieszyło śmierć kompozytora, Chopin jednak,
choć pozycja jego w życiu pani Sand była szczególna, to tylko jedno z wielkich nazwisk, które znalazły się w orbicie pisarki,

wśród osób, z którymi była w komitywie,
znaleźli się – by wyliczyć tylko kilka;

Balzac, Musset, Heine, Dumas (ojciec i syn), Liszt, Delacroix, Gautier, Flaubert czy Turgieniew,

miała też wielu zażartych wrogów i za życia,
i – w jeszcze większym stopniu – po śmierci,

od Baudelaire’a, który nazwał ją „latryną”,
po Nietzschego, określającego ją jako „mleczną krowę”,
a Balzac w chwili rozdrażnienia przezwał ją une vache écrire, piszącą krową,,,,,,,,,

Traktowała pisarstwo jako środek zarabiania na życie, w pewnych okresach – nawet całkiem przyzwoitego zarabiania, ale i jako sposobność do wyrażania poglądów mocno lewicowych, bliskich socjalizmowi utopijnemu,

jej nowele to m.in: „Indiana” (1832), „Lélia” (1833), „Mauprat” (1837), „Le Compagnon du Tour de France” (1840), „Consuelo” (1842 - 1843), „Le Meunier d'Angibault” (1845),

wrażliwości społecznej dawała wyraz nie tylko poprzez literaturę, ale i poprzez działalność publicystyczną na rozmaitych łamach, od współzałożonego przez siebie „La Revue Indépendente” po „Le Figaro”,
gdzie była jedyną autorką kobietą,
oraz polityczną, otarła się o salony władzy w 1848 r,

już samo pochodzenie predestynowało ją do radykalnych poglądów i do przekraczania granic społecznych, jej babka ze strony ojca była nieślubną córką Maurice’a de Saxe,

syna (z nieprawego łoża) króla Polski Augusta III Sasa i jego kochanki Aurory de Koenigsmark (stąd powtarzające się w rodzinie imię Aurory),

matka zaś pisarki, pochodząca z biedoty, była przez pewien czas prostytutką,,,,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
tyle jest piękna obok nas
ale czy mamy czas
aby go poszukać
i odkurzyć,,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
piękna można szukać na różne sposoby
i w różnych dziwnych miejscach
często też idziemy na skróty,

w sumie to mało ważne
a jaki sposób dotrzemy do celu,

woda u swych źródeł
smakuje najlepiej,

jest czysta,
zimna,
zdrowa,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
a teraz po Apocalyptice
wróćmy do oryginału
tego tematu,,,,

pozdro,,,,