Wpisy użytkownika orionblues z dnia 29 maja 2009

Liczba wpisów: 8

orionblues
 
nie wiem czy jest jakiś dziennikarz w kraju, który zrobiłby spis wszelkich zadym politycznych krajowych i zagranicznych,
które mają swój rodowód puchowy,

nie chodzi mi tylko o ostanie insynuacje
i podpuchy, ale generalnie o czasy od pierwszego pojawienia się ich w polskim kurniku politycznym,

zastanawia mnie też dlaczego sami skazaliśmy siebie na tych majstrów i naprawiaczy kolejnych wcieleń rzeczpospolitej,

gdybyśmy na dzień dzisiejszy zbilansowali ich dokonania, jak wyglądałby nasz obraz wymalowany czy też zmajstrowany, przez tych dwóch szpeców na tle europy czy świata,

tak się dobrze zastanowić, to nie mogę sobie przypomnieć obecności ich twarzy przy istotnych dla życia obywateli sprawach, oni zawsze są gdzieś z boku, nieobecmi,

ślizgają się po falach polskich problemów,
a najczęściej są na nie! widocznie taka jest ich natura, ciągle wymyślają jakieś programy naprawcze dla obecnej rzeczywistości,

a tak na prawdę, to nie ma jakiegoś znaczącego i konkretnego sukcesu politycznego, który można im przypisać, wokół nich ciągle coś dymi i przysłania konkrety, dym opadnie i nie ma nic,,,

sprawy górnicze, stoczniowe, służby zdrowia, nauczycieli, przemysłu zbrojeniowego czy spraw doczesnych wojska, nie noszą na sobie śladu linii papilarnych ich genialności politycznej,

oni tylko gdzieś z daleka programują i obwiniają wszystkich, nawołują do zmian, tylko postaw na nich, a zapomnisz że masz nogi, będziesz fruwał ze szczęścia i opływał w dostatki,

nie słyszałem jeszcze nigdy oświadczenia obywatela, który stwierdziłby że; dzięki polityce kaczego puchu dostał pracę, trzyma w ręku klucze do nowego mieszkania, emeryt  wykupił nareszcie wszystkie swoje recepty, a stoczniowcy kolejny raz zapraszają kaczy puch, na kolejne wodowanie super statku dla armatora zagranicznego czy krajowego,

ciągle coś nam obiecują tak jak rybak rzucający zanętę na ryby, a w sumie chodzi tylko o to, aby je złapać i wiadomo jaki czeka ich koniec, bardzo przyjemny, ale dla rybaka,

rzucać hasła potrafi byle przygłup, natomiast posiadać precyzyjne plany wdrożenia ich w życie, to już zupełnie inna filozofia, zawsze wszystko wokół nich musi się gotować, przypalać i smród ogarnia cały kraj,

ale z tego nic nie wynika, absolutnie nic, podejrzewam, że często czynią wiele z osobistych powodów, najczęściej z zemsty lub innych nie zrozumiałych dla narodu powodów,

we własnych szeregach partyjnych wprowadzili Puchowa Monarchię, reszta to służba niskich gatunkowo półgłówków, przynajmniej tak to wygląda z zewnątrz, a dowodem na to ostatnie rozwody partyjne znanych postaci z ich stada,

praktycznie cały partyjny skład osobowy służy im na posyłki, mają wyszczekać powierzone im temaciki w media, a potem oni poruszeni skalą zauważonego problemu, dają głos w/g przygotowanego scenariusza,

tak mniej więcej wygląda scenariusz ich działalności politycznej, najgorsze jest to, że to nic w sumie nie zmienia, dym opadnie a wszystko pozostanie jak było,

jednym słowem ich obecność na arenie politycznej nic nie zmienia w sensie realnym dla kraju i obywatela, dużo piany, gadki, ględzenia,haseł populistycznych i w sumie miernota, coś się dzieje ale bez sensu,

nie mogą zrozumieć jednej rzeczy podstawowej, nie mają takiej siły politycznej aby zdecydowanie zmienić kraj, zawsze im coś brakuje z prostego powodu, bo po prostu naród im nie ufa,

tak będzie i teraz podczas wyborów do europarlamentu, a jeżeli chcą mieć do kogokolwiek pretensję, to sprawa jest prosta nie potrzebne lusterko, wystarczy stanąć na przeciwko siebie,,,,

pozdro,,,,

Marek Grechuta - Ojczyzna
 

orionblues
 
Wybory były, są i będą,,,,,,,,,pozostały i pozostaną plakaty,,,,,
takie zupełnie nie zobowiązujące wspomnienie z kraju, świata i kosmosu,,,,,,

pozdro,,,,

Marek Grechuta & Anawa - Korowód (1972)
 

orionblues
 
Wybory były, są i będą,,,,,,,,,pozostały i pozostaną plakaty,,,,,
takie zupełnie nie zobowiązujące wspomnienie z kraju, świata i kosmosu,,,,,,

pozdro,,,,,

Marek Grechuta - Dni, których nie znamy (1973)
 

orionblues
 
w gąszczu wyborczych obietnic można się pogubić, Dlatego Wirtualna Polska zapytała "jedynki" z poszczególnych okręgów o to, co chcą zrobić w europarlamencie,

kandydaci mamią wyborców szerszym dostępem do internetu i promocją ich regionu, inni idą dalej i oferują załatwienie "wszystkiego",

którzy kandydaci obiecują gruszki na wierzbie, a którym można wierzyć?

do tego, że kampania wyborcza odbywa się na wysokim poziomie ogólności, zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Kto by zresztą chciał słuchać o szczegółach Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony czy polityki rolnej Unii Europejskiej. O tym, że wyborcy tego "nie kupią” wiedzą i stratedzy kampanii, i sami kandydaci,

czy to dobra strategia? czy kandydat, który operuje ogólnikami może być wiarygodny?

Paradoksalnie tak, bo jak wskazuje prof. Wawrzyniec Konarski, politolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, jeśli zostanie wybrany, jego działania będą zależne od stanowiska frakcji politycznej, której będzie członkiem. Jest więc uczciwy wobec wyborców - nie może obiecać nic konkretnego, bo realizacja zależy od linii frakcji politycznej,

dlatego, jeśli kandydaci obiecują, że załatwią coś dla konkretnego regionu, możemy być sceptyczni.

choć z plakatów na ulicach miast wołają: „Więcej dla Warszawy”, raczej nie można im wierzyć. - Może być tak, że jakaś konkretna dyrektywa będzie miała znaczące przełożenie na to, co się dzieje w Warszawie. Wtedy dany poseł może się starać, żeby ona miała taki, a nie inny kształt. Konkretnie dla Warszawy można jednak zdziałać niewiele – mówi ekspert ISP,

pozdro,,,

Marek Grechuta "Hop szklankę piwa"
 

orionblues
 
w gąszczu wyborczych obietnic można się pogubić, Dlatego Wirtualna Polska zapytała "jedynki" z poszczególnych okręgów o to, co chcą zrobić w europarlamencie,kandydaci mamią wyborców szerszym dostępem do internetu i promocją ich regionu, inni idą dalej i oferują załatwienie "wszystkiego",którzy kandydaci obiecują gruszki na wierzbie, a którym można wierzyć?

pozdro,,,,
 

orionblues
 
Którzy kandydaci obiecują gruszki na wierzbie? (5)

sami musimy zdecydować
nie ma na to rady,

ale na wybory
koniecznie trzeba pójść,
abyśmy się nie obudzili
z gruszką w zębach!

pozdro,,,,

 

orionblues
 
Którzy kandydaci obiecują gruszki na wierzbie? (6)

sami musimy zdecydować
nie ma na to rady,

ale na wybory
koniecznie trzeba pójść,
abyśmy się nie obudzili
z gruszką w zębach!

pozdro,,,,

 

orionblues
 
ależ dawno emersony nie gościli na moim blogu,
będę musiał powołać specjalną komisję sejmową
aby wyjaśnić przyczyny tego stanu rzeczy,
a potem wszystko powróci jak dawniej,

pozdro,,,,