Wpisy użytkownika orionblues z dnia 21 maja 2009

Liczba wpisów: 14

orionblues
 
Kardynał Sean Brady, stojący na czele Kościoła katolickiego w Irlandii, wyraził

"głębokie ubolewanie"

po publikacji rządowego raportu na temat przemocy wobec dzieci w placówkach religijnych. W liczącym 2600 stron raporcie rządowej Komisji ds. Przemocy wobec Dzieci, opublikowanym po 9 latach badań, napisano, że tysiące dzieci było bitych i gwałconych w placówkach prowadzonych w Irlandii przez Kościół katolicki od lat 30. XX w.

no cóż kochani,,,,,,,

ja o tych sprawach słyszałem i oglądałem filmy dokumentalne na początku lat 80 tych, czytałem komentarze o tym artykule, na portalu wp,,,,
nic nowego,,,,,,,

szkoda słów, ten sam szablonizm, nic w tej kwestii się nie zmienia od paru lat,

ale nie wiem czy wiecie, że obecnie władze Irlandii bardzo ostro traktują tego typu wykroczenia, dowodem na to liczne wyroki skazujące księży za pedofilię,,,,

oczywiście dla polskich moherów to sprawa propagandowa i atak na kościół, a co ja mogę na to poradzić, niech nie gwałcą i nie będzie problemów propagandowych,,,,kape?

pozdro,,,,
 

orionblues
 
pierwsza dama Francji,,,,,

ostro skrytykowała stanowisko papieża, Benedykta XVI wobec kwestii stosowania prezerwatyw przez mieszkańców kontynentu afrykańskiego.

Carla Bruni skomentowała słowa Papieża wypowiedziane podczas marcowej pielgrzymki do Afryki. Benedykt XVI wypowiedział wówczas zdanie w którym zasugerował, iż dystrybucja prezerwatyw nie powstrzyma epidemii AIDS. Stosowanie owego środka antykoncepcyjnego uznał wręcz za czynnik zwiększający problemy.

Włoska modelka zarzuciła papieżowi, iż właśnie takie stanowisko wpływa na zachwianie wiary wśród członków Kościoła Katolickiego:
- urodziłam się katoliczką, zostałam ochrzczona, niemniej jednak w życiu kieruje się świeckimi zasadami - powiedziała na łamach kobiecego pisma Femme Actuelle.

Zdaniem Pierwszej Damy,

kościół winien odstąpić od radykalnych rozwiązań, albowiem prezerwatywa to nie tylko zapobiega niechcianej ciąży, lecz również zapobiega chorobom przenoszonym drogą płciową. Katolickie kościoły w Afryce popularyzują stosowanie prezerwatyw często wbrew decyzjom wyższych hierarchów kościelnych. Kładziony jest bowiem nacisk na realny obraz sytuacji ludzi zamieszkujących kontynent aniżeli ideologiczne hasła.

Carla Bruni wyznała, iż z przesłania Papieża płynie wiele, zniekształconych przez media, kontrowersji, które w konsekwencji są bardzo szkodliwe.

Oburzeni są natomiast komentatorzy. Historyk André Roux uznał, iż zabieranie głosu przez Pierwszą Damę Francji w kwestii Kościoła Katolickiego jest karygodne i niedopuszczalne. Carla Bruni złamała tym samym tradycję milczenia pierwszych dam.

- Żona Charles'a de Gaulle'a , osoba głęboko wierząca i praktykująca katoliczka nigdy nie zajmowała stanowiska w sprawie religii. Podobnie rzecz się ma w przypadku Bernadette Chirac. Nawet Danielle Mitterrand, żona François Mitterrand, zdeklarowana ateistka, nigdy nie zaatakowała Papieża.

co ja mogę do tego dodać, chyba tylko jedno,
Brawo Carla,,,,,brawo,,,,!

pozdro,,,,,
  • awatar Paula_18: jak ktos gada głupoty to trzeba go skrytykowac bez wzgledu czy to papiez czy pani Zosia z zieleniaka
  • awatar orionblues: @Paula_18: bardzo mi miło czytać Twoją opinię na ten temat, jest bardzo hepi,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
dziś wieczorem nagrałem piękny
2 godzinny film koncertu kapeli
w Nowym Jorku,,,,,
jest co posłuchać
i jest na co popatrzeć,

pozdro,,,,,,

 

orionblues
 
jeszcze jedno wspomnienie muzyczne
kapeli którą znam od wieków,,,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
Exaybachy;
specjalnie dla Ciebie ulubiona wersja,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
Gorzej jest tylko w Meksyku.

W Polsce łącza szerokopasmowe są jednymi
z najwolniejszych i jednocześnie najdroższych wśród 30 najbardziej rozwiniętych krajów świata - wynika z raportu OCED.

Średnia reklamowana prędkość łącza w 2008 roku wynosiła u nas 4,313 kb/s. Wolniejsze łącza są tylko w Turcji i Meksyku.

Średnia OECD to 17,412 Mbit/s !!!!!!

Najszybsze są w Japonii 92,85  Mbit/s i Korei Południowej - 80,8  Mbit/s - pisze "Gazeta Prawna".

Eksperci OCED porównali też ceny 1 Mbit/s z uwzględnieniem siły nabywczej pieniądza.

W Polsce w końcu 2008 roku kosztował on 32,59 dolarów. Najtańsza pod tym względem jest Korea Południowa 0,85 dolara. W największych krajach UE
1 Mbit/s kosztuje od 3,3 dolara we Francji do 14,19 dolarów w Hiszpanii.

ZOBACZ CAŁY RAPORT OECD O INTENECIE;
www.oecd.org/(…)en_2649_34225_38690102_1_1_1_00.htm…

powiem szczerze, że smutno jest mi czytać takie informacje, bardzo smutne. Świadczy to tylko o jednym, że nasze polityczne garniturowe gadanie
w mediach, jest jednym wielkim bełkotem. Te zatroskane i ciągle użerające się między sobą partyjki są gówno warte. Ponieważ nic konkretnego z tego nie płynie dla obywatela ani kraju.

Na dodatek zaczynamy być lekceważeni na arenie międzynarodowej poprzez działanie naszych polityków. Praktycznie bawią się nami w kotka i myszkę w wielu bardzo poważnych sprawach. Obalenie komunizmu przypisują sobie Niemcy, my sami obniżając znaczenie Wałęsy, pomniejszamy swoją wartość w tej kwestii. A co najbardziej smutne nie widzimy tego, bo mamy wściekłą pianę na ustach.

Obozy zagłady przypisują Polsce, a dlaczego, bo sami się ciągle kompromitujemy na arenie międzynarodowej. Nastąpiła kumulacja negatywnych działań Polski, na forum międzynarodowym.
Z logicznego punktu postrzegania naszej polityki wewnętrznej i zewnętrznej jesteśmy cieniasy i to straszne.

Z prostego powodu, ponieważ byłego komunistę sami proponujemy na wysokie stanowiska w Parlamencie Europejskim! A potem się dziwimy, że nas nie ma w pierwszym szeregu walczących z komuną! Chyba logiczne i proste!

Sami zrobiliśmy piaskownicę z kraju nad Wisłą, walimy się szpadelkami po durnych łbach, kto ważniejszy; Premier czy Prezydent?

Sami moczem olaliśmy heroizm Solidarnościowy polskich robotników, dzieląc go politycznie dla drobne części, które wzajemnie się zwalczają, straszne i tragiczne. Dwadzieścia lat temu NSZZ ,,SOLIDARNOŚĆ'' był wzorem dla całego świata!

A obecnie,,,,,,,,,a obecnie jest to nic, pustka ideologiczna i znaczeniowa, wymodliliśmy to sobie sami na klęczkach! A kościół to pokropił, amen!

Bardzo często drobiazgi stanowią o tym jak nas traktuje świat, dam taki mały przykład ze świata informatyki i oprogramowania.

Wychodzi jakiś rewelacyjny mały programik komputerowy, nie ważne do jakich celów, ale ja zawsze zwracam uwagę, czy jest polska wersja językowa. Kiedy jest-to znaczy, że gdzieś na świecie pamiętają o nas, o polskich użytkownikach.

Ale gdy jest 25 wersji językowych a brakuje polskiego, to wiadomo o co chodzi, koniec!

A to znaczenie Polski na arenie światowej wypracowują ciężką pracą nasi politycy!

T R A G E D I A !

pozdro,,,,
 

orionblues
 
Kurski, jestem zaskoczony przejawem arogancji Buzka, powiedział co wiedział korytarzowy przeciek sejmowy.
Natomiast on sam, wyłazi z każdego monitora w polskich domach i całuje rączki. Nie ma to jak autoreklama; przywiozłem gnój dobry, gdzie rower postawić?

pozdro,,,,

wiadomosci.wp.pl/(…)kat,title,Kurski-jestem-zaskocz…
 

orionblues
 
znalazłem na portalu ,,wp'' bardzo ciekawe historie, które pokazują nam, na jak wiele problemów istnienia, nie znamy jeszcze odpowiedzi. Są tu opisane losy sióstr i braci w różnych kontekstach ich bytu ziemskiego, zainteresowanym polecam te sprawy, bo samo życie co raz stawia przed nami niespodziewane pytania,,,,,,z którymi trudno żyć, ale czy mamy inne wyjście?  

Eliza Schein i Paula Bernstein,,,,,,

Eliza i Paula przyszły na świat jako dzieci schizofreniczki. Jeden z psychiatrów zarządził, iż dziewczynki trzeba rozdzielić po to, aby miały szanse na udoskonalenie własnych zdolności psychologicznych.

Obie zostały przydzielone do adopcji dwóm różnym rodzinom.

Gdy Eliza ukończyła 33 lata, postanowiła nawiązać kontakt z ośrodkiem adopcyjnym i poszukać informacji o swojej matce. I tak po sznurku do kłębka, odnalazła swoją siostrę.

Co czyni tę historię nieprawdopodobną?

Obie siostry był przedmiotem eksperymentu, który odbywał się przez całe ich życie. Lekarze odwiedzali ich domy i fotografowali ich postępy i rozwój.

Wszystkie dane zostały utajnione a przedawnienie nastąpi dopiero w 2066 roku.

Trudno mi ustosunkować się do tego medycznego eksperymentu, nie znam generalnych założeń tego problemu medycznego. Mam jedynie nadzieję, że służy on dobru tych sióstr i pozwoli im ułożyć sobie życie, bez obciążenia genetycznego ich matki. Z drugiej zaś strony, nie wiem jak bym zareagował, gdybym był świadomy, że całe moje życie jest eksperymentem medycznym.

pozdro,,,,,
 

orionblues
 
znalazłem na portalu ,,wp'' bardzo ciekawe historie, które pokazują nam, na jak wiele problemów istnienia, nie znamy jeszcze odpowiedzi. Są tu opisane losy sióstr i braci w różnych kontekstach ich bytu ziemskiego, zainteresowanym polecam te sprawy, bo samo życie co raz stawia przed nami niespodziewane pytania,,,,,,z którymi trudno żyć, ale czy mamy inne wyjście?  

Abigail i Brittany Hensel,,,,,,,,,,,,,,

Wielu ludzi zna historię tych bliźniaczek. Teraz, gdy ukończyły pełnoletność i ukończyły szkołę, starają się prowadzić normalne życie.

Na świat przyszły jako bliźniaczki syjamskie, połączone klatką piersiową i posiadając jedną parę nóg.

Przeprowadzenie na nich zabiegu rozdzielenia jest niemożliwe. Obie dziewczyny zdały pomyślnie prawo jazdy, grają na pianinie i mają nadzieję na normalną przyszłość.

Tak na prawdę to trudno mi to sobie wyobrazić, mimo że czytam o tym i widzę fotografie. Genetyka stawia nas w trudnej sytuacji, nie dając wyboru, ani możliwości korekcji medycznej swych błędów.
W tym przypadku wyobraźnia i realia życia podsuwają mi wiele pytań, ale pozostawię to tak jak jest.

pozdro,,,,
 

orionblues
 
znalazłem na portalu ,,wp'' bardzo ciekawe historie, które pokazują nam, na jak wiele problemów istnienia, nie znamy jeszcze odpowiedzi. Są tu opisane losy sióstr i braci w różnych kontekstach ich bytu ziemskiego, zainteresowanym polecam te sprawy, bo samo życie co raz stawia przed nami niespodziewane pytania,,,,,,z którymi trudno żyć, ale czy mamy inne wyjście?  

Tuen i Koen Stuart,,,,,,,,,,

Wilma i Willem Stuart - holenderska para, od wielu lat starała się o własne dziecko. W końcu, Wilma podjęła się zabiegu zapłodnienia in vitro. Wkrótce po, Wilma i Willem dowiedzieli się, że zostaną rodzicami bliźniąt.

Gdy dzieci przyszły na świat okazało się, że zupełnie się od siebie różnią. Tak, jak w przypadki Jasmin i Alice, chłopcy mieli różny odcień skóry, włosów i oczu.

Okazało się, że pracownicy kliniki przez przypadek wymieszali nasienie dwóch różnych dawców.

Nauka stara się pomóc ludzkim ułomnościom, przecież wszystkim mogą się przydarzyć. Planuje się zabiegi dość precyzyjnie i dokładnie je sprawdzając, aby wykluczyć niespodziewane przypadki. Zawsze w tej sferze pewności działań, pozostaje jedna furtka, która czyni rzeczy nie możliwe, niestety możliwymi. Jak zawsze czynnik ludzki jest najbardziej niebezpieczny i nie przewidywalny. Pozostają skutki z którymi nie którzy z nas muszą żyć, żyć,żyć,,,,,,bo co innego mogą zrobić,

pozdro,,,,,
 

orionblues
 
znalazłem na portalu ,,wp'' bardzo ciekawe historie, które pokazują nam, na jak wiele problemów istnienia, nie znamy jeszcze odpowiedzi. Są tu opisane losy sióstr i braci w różnych kontekstach ich bytu ziemskiego, zainteresowanym polecam te sprawy, bo samo życie co raz stawia przed nami niespodziewane pytania,,,,,,z którymi trudno żyć, ale czy mamy inne wyjście?  

June i Jennifer Gibbons,,,,,,,,

Dziewczynki wychowywały się w Wielkiej Brytanii podczas trwania dyskryminacji rasowej. June i Jennifer były nierozłączne we wszystkich sferach życia.

Miały podobne zainteresowania takie, jak pisanie, które okazało się być ich niezwykłym talentem.

Obie napisały kilka książek, które w następstwie zostały wydane i okrzyknięte objawieniem.

Z biegiem czasu ich język uległ zubożeniu!

Nikt poza nimi nie był w stanie ich zrozumieć. Sfrustrowane dziewczynki łamały prawo i popadały w depresje. Leki, które im przydzielono odebrały im zapał do pisania.

Gdy zamknięto je w szpitalu przyrzekły sobie, że w wypadku śmierci jednej z nich, druga musi zacząć normalnie żyć i ponownie przemówić.

W wieku 30 lat, kilka godzin po wypuszczeniu bliźniąt ze szpitala, Jennifer zmarła na zawał serca.

Jej śmierć pozostaje tajemnicą do dziś.

Kolejny los sióstr nie zbadany dokładnie, gdyż natura broni swych tajemnic przed nami. Wszystkie mechanizmy które sprawiły o ich genialności, gdyby zostały poznane, genetyka byłaby w zupełnie innym miejscu. No cóż, my mały element układanki życia pozostaniemy ponownie bezwolni. Wobec sił, które cały czas niestrudzenie dostarczają nam nowych fascynacji medycznych, ale zarazem budzących strach, bo co jeszcze nas czeka,,,,,

pozdro,,,,
 

orionblues
 
znalazłem na portalu ,,wp'' bardzo ciekawe historie, które pokazują nam, na jak wiele problemów istnienia, nie znamy jeszcze odpowiedzi. Są tu opisane losy sióstr i braci w różnych kontekstach ich bytu ziemskiego, zainteresowanym polecam te sprawy, bo samo życie co raz stawia przed nami niespodziewane pytania,,,,,,z którymi trudno żyć, ale czy mamy inne wyjście?  

Tamara Rabi i Adriana Scott,,,,,,,,,,

Tamara i Adriana przyszły na świat w ubogim Meksyku. Szybko po porodzie zostały rozdzielone i przydzielono je do adopcji dwóm różnym rodzinom - katolickiej i żydowskiej.

Choć dzielił je dystans tylko 40-tu kilometrów, żadna z nich nie wiedziała o istnieniu drugiej.

W przeciwieństwie do rodziców Adriany, opiekunowie Tamary nie wiedzieli o tym, że wychowują jedną z bliźniaczek.

Kiedy siostry skończyły 20 lat, spotkały się przypadkowo i odkryły, że ich życia i upodobania wcale się od siebie nie różniły.

Obie grały na instrumentach, czytały książki i śpiewały. W przyszłości chciały zostać weterynarzem.

niebywała historia mniej drastyczna od innych, nie będę wnikał w wybór przybranych rodziców, widocznie był w tym jakiś cel. Nie dziwi mnie też stabilność pragnień obu sióstr, nawet nie wiem sam dlaczego, może też tak powinno być.

pozdro,,,,
 

orionblues
 
znalazłem na portalu ,,wp'' bardzo ciekawe historie, które pokazują nam, na jak wiele problemów istnienia, nie znamy jeszcze odpowiedzi. Są tu opisane losy sióstr i braci w różnych kontekstach ich bytu ziemskiego, zainteresowanym polecam te sprawy, bo samo życie co raz stawia przed nami niespodziewane pytania,,,,,,z którymi trudno żyć, ale czy mamy inne wyjście?  

Linda i Terry Jamison,,,,,,,,,,,,

Ta para bliźniaczek zarzeka się, iż z wyprzedzeniem przewidziały wrześniowe ataki na World Trade Center. Twierdziły, że podczas snów widziały płonące budynki i samolot, który zderzył się z jednym z nich.
Nie wskazały jednak dokładnego czasu, miejsca, ani osób, które byłyby za to odpowiedzialne.

Kolejnym wypadkiem, które Linda i Terry wyczuły przed czasem, była śmierć Johna F. Kennedy'ego.

Tym razem podały miejsce, czas i okoliczności, które jednak zostały zlekceważone i uznane za schizofreniczne majaczenia.

To jest to, co jest całkowitą tajemnicą mentalności człowieka, jakie tajemnice i możliwości drzemią jeszcze w nas. Kiedy zbliżymy się do mechanizmów, które decydują o możliwościach jednostki ludzkiej.
Kto odpowie na pytania;

- czy to jest przypadek wyjątkowy?
- czy grupowy?
- czy wszyscy mamy ukryte możliwości?

jakie katalizatory decydują, że one się ujawniają w człowieku, na co jeszcze powinniśmy być przygotowani w przyszłości. Czy jest możliwe, że pewne cechy dziś jednostkowe, w przyszłości będą powszechne?

pozdro,,,,,,
 

orionblues
 
a teraz po tych tekstach o siostrach
i braciach, posłuchajmy muzyki,
którą wykonują bracia i siostry
w różnych latach i stylach,,,
na różnych kontynentach,,

pozdro,,,,,