Wpisy użytkownika orionblues z dnia 6 kwietnia 2009

Liczba wpisów: 16

orionblues
 
Chlebowski zrobił aluzję do zachowania posła PiS Przemysława Gosiewskiego, który kilka miesięcy temu bełkotliwym głosem udzielił komentarza w Radiu Maryja. Po tym wystąpieniu pojawiły się zarzuty, że Gosiewski podczas tej rozmowy był pijany.

"Głos pana prezydenta przypominał głos Gosiewskiego, który rozmawiał swego czasu na antenie Radia Maryja" - mówił Chlebowski w programie "Siódmy Dzień Tygodnia" na antenie Radia ZET.  
(pardon)

pozdro,,,,,,

Crazy 1920s in Poland - Barbara Rylska sings Zula Pogorzelska's "She's Tipsy!"
 

orionblues
 
Zadłużony Instytut
im. ks. Henryka Jankowskiego
wkrótce zostanie zlikwidowany,

- akt kończący działalność złożę
w sądzie w ciągu najbliższych tygodni
- mówi "GW" Ryszard Walczak,
likwidator instytutu
powołany przez prałata,

- doszliśmy do porozumienia
ze wszystkimi wierzycielami,
udało się uregulować zaległości
wobec urzędu skarbowego,

- wino z wizerunkiem prałata
zrobiło furorę - mówi Kalicki,

- Polska jest krajem bardzo religijnym,
woda też silnie wiąże się z katolickimi tradycjami, warto to wykorzystać - dodaje.

- chcemy, by był to produkt ekskluzywny, ale jeśli ksiądz się zgodzi, wyprodukujemy wodę również w butelkach plastikowych - mówi Kalicki.

- Jezus pokazał, że wodę można zamienić w wino, teraz ja zamienię wino na wodę - śmieje się ks. Jankowski.

- wszystkie pieniądze przekażę
na budowę bursztynowego ołtarza
w kościele św. Brygidy,

Prałat nie pytał o zgodę na wodę arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego.

- A po co? - dziwi się, gdy o to pytam.

Sprzeciw arcybiskupa nie przeszkodził przed rokiem debiutowi wina Monsignore.

Wino - stołowe czerwone i białe - kosztuje 25 zł i dobrze się sprzedaje - szczególnie w Trójmieście.

Długi instytutu sięgały pół miliona zł. - Tylko zakup dywanów, rachunki z restauracji oraz przeloty samolotem zarządu to prawie 150 tys. zł - wylicza Walczak.

Instytut im. ks. Henryka Jankowskiego został utworzony w 2006 r. Prezesem został 29-letni dziś Mariusz Olchowik, b. ministrant i działacz Młodzieży Wszechpolskiej.

Instytut miał zbierać dokumenty na temat roli Kościoła katolickiego w historii PRL.

A sprzedawał wino i wodę mineralną z wizerunkiem prałata. Wydał też kilka książek o tematyce patriotycznej. W kwietniu 2008 r. TVN ujawnił nieprawidłowości w instytucie oraz pokazał, jak Olchowik groził śmiercią jednemu ze swoich kontrahentów.
Prezes podał się do dymisji, a ks. Jankowski pod naciskiem metropolity gdańskiego abp Sławoja Leszka Głódzia zdecydował się zamknąć Instytut - przypomina "GW".

(...) – Zobaczyłem biały surdut, białe spodnie, białe buty, złoty zegarek i pomyślałem: to jest gość – wspomina Olchowik. Zaczął systematycznie dojeżdżać z Białegostoku do Gdańska na niedzielne msze za ojczyznę. Zanim został ministrantem, sprzedawał pod św. Brygidą wydawany przez siebie patriotyczny „Bastion”.

Najbliższym współpracownikiem prałata został, gdy od księdza odwracali się ci, którzy uwierzyli w plotkę o molestowaniu nieletnich.

I to on wymyślił instytut wodno-winny,
i kto jest teraz winny,
no kto?

pozdro,,,,
 

orionblues
 
PAP ujawniła dzisiaj, że na rynku od pewnego czasu znalazło się wino z wizerunkiem prałata Jankowskiego, niedawnego negatywnego prawdopodobnie bohatera skandalu w kościele św. Brygidy w Gdańsku.

Zyski ze sprzedaży wina miały wesprzeć budowę bursztynowego ołtarza w Gdańsku.

Prawo kanoniczne mówi, że nie można handlować i ksiądz Jankowski o tym wie, skomentował informację o handlu winem Monsignore metropolita gdański arcybiskup Tadeusz Gocłowski. Monsignore oznacza po włosku "prałat", kosztuje 24 złote, jest sprowadzane z Australii. (Jest także czerwone i wytrawne.) Większość zaangażowanych w budowę ołtarza twierdzi, że nie ma nic wspólnego z tym pomysłem.

Jedynie Franciszek Mądry, właściciel firmy dystrybuującej wino oświadczył, że część zysku będzie przekazywał na rzecz budowy ołtarza, bowiem zwrócił się do niego z taką prośbą ksiądz Jankowski. Tymczasem prałat zaprzecza temu.

Ołtarz ma mieć 11 metrów wysokości i 7 szerokości, konstrukcję ze srebra i stali ma pokryć 2,5 tony bursztynowych płytek.

Nie słyszałem wprawdzie takiego terminu, może więc mam szansę jako pierwszy go użyć: marketing religijny. Te i inne tego typu informacje dawno już przekonały mnie, że to doskonały temat na esej, książkę, dysertację doktorską.

(dziś wygrzebane z sieci)

pozdro,,,,,

Eleni - Miłość jak wino
 

orionblues
 
Eleni piosenki są dobre na wszystko
trzeba się trochę odwinnić
po Jankowskich nalewkach,

w sumie nie wszyscy prałaci
mają swoje australijskie
winiarnie,

ale ja tam wolę greckie wino
przynajmniej nie jest
na wodzie święconej,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
szkoda że Eleni nie śpiewa
w jakimś chórze kościelnym,
może bym chodził na msze
koncertowe,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
wystarczy posłuchać Eleni
i już wiadomo,
że przy miłości
nie należy majstrować,

nawet posiadając najlepsze
osobiste narzędzia,

wszystko można spieprzyć
mimo dobrych chęci,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
no proszę, jakie to proste,
ileż się można nauczyć
od uważnego słuchania
tekstów piosenek,

wystarczy kobiecie
w czasie wiosennego spaceru
gdzieś w zacisznej alejce,

kleknąć i szeptem
wyrecytować;

,,muzyka Twoje imię ma,,,,x,,,,,
(tu podać imię skarbeczka urokliwego)

i jesteście w stanie
lewitacji,,,,
a dziewczyna,,,

w uniesieniu fruwa
wśród gwiazd,,,

pozdro,,,,,


 

orionblues
 
proszę, proszę, a naukowcy od setek
lat trudzą się nad wehikułem czasu,
a odpowiedź jest prosta
jak konstrukcja jaka
wielkanocnego,,,,,,,,,

wystarczy mieć ramiona
kochać i mieć wiarę
w sercu,,,,

i po ptokach,
świat należy do nas,

kape?
jak nie to jeszcze
raz posłuchać tekstu,,,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
trzeba żyć,
ja też kocham to co robię,

i czas się udać do kombinatu
życzę wszystkich udanego dnia,

a jak komuś coś nie wyjdzie
to spoko, los to wszystko
przełożył na wtorek,

innym na środę,

pozdro,,,,



 

orionblues
 
Jak podała gazeta „Metro”, a potwierdził rzecznik prasowy, poprzez popularny w Polsce komunikator internetowy Gadu-Gadu próbuje się wyłudzić pieniądze.

Mechanizm jest prosty!!!!!!!!

Anonimowy internauta wysyła do potencjalnej ofiary komunikat o treści „Twój okres użytkowania GG dobiega końca. Aby odnowić abonament na dwa lata, wyślij SMS-a na podany w wiadomości numer”.

Cały proceder trwa już od około tygodnia, a coraz więcej nieświadomych użytkowników Gadu-Gadu pada ofiarą wyłudzenia pieniędzy. Sprawą zajęła się już policja, jednak wiadomości wciąż docierają do kolejnych użytkowników. Numer SMS podany w wiadomości to numer typu premium, gdzie koszt wysłania jednej wiadomości wynosi ponad siedem złotych.

Przypomnijmy. Użytkowanie programu Gadu-Gadu jest całkowicie bezpłatne, a od użytkowników nie są nigdy pobierane opłaty w żadnej formie.

Sexbomba - Hallo To Ja GG
 

orionblues
 
jednym się zmienia
innym nic
i jeszcze dojrzewają,

inni zapomnieli
że się znali,
a teraz mieszkają za ścianą
i nawet cześć
se nie powiedzą,

inni posiwieli ze szczęścia
i dalej trzymają
się za ręce,

inni tylko tęsknią
za majem
który co roku
jest samotny
kolorowym kwieciem,

ławka ta sama
słońce to samo
ptaki znajome,

a w sercu
samotność nuci
o jesieni,,,,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
przesympatyczny i głęboko
posadowiony w wierze,
poseł PiS Tomasz Dudziński,
domaga się od premiera (PO)
Donalda Tuska,

wyrzucenia na zbity
wielkanocny pysk
z klubu PO;

Janusza Palikota,

za obrazę uczuć!
(przebacz mu panie)
religijnych Polaków!,

(chór sejmowy głośno,
oj jej, co my teraz
poczniem)

a chodzi o felieton posła
dla Wirtualnej Polski,
(też ma przerąbane)

w której wymieniał on różne sposoby
upijania się;

"Można upić się na Buddę (znikam)
i na Chrystusa
(umrę za wszystkich z przepicia)"

stwierdził jak zwykle dowcipny
dżentelmen Palikot,

a teraz Tomasz Dudziński podkreślił,
że Janusz Palikot w Niedzielę Palmową (he,he)
dopuścił się
"niegodnej" wypowiedzi!!!!!!!
(ulituj się Panie nad nami grzesznymi)

i "przekroczył ostatnie
granice dobrego smaku"!!!!!!!!!
(tfu jakie gorzkie!)

zapomniałem to nie wszystko;

podkreślił,
że PiS żąda (w trybie katolickim)
wyciągnięcia konsekwencji
przez premiera Donalda Tuska
wobec (cholera jasna) Palikota,

“łącznie z wyrzuceniem go z klubu Platformy”


(mogą mu nagwizdać w lany poniedziałek)

jeśli to nie nastąpi!!!!!!!!
oznaczać to będzie!!!!!!!!,

że premier podziela jego pogląd!!!!
(matko jedyna)
stwierdził stanowczo!!!!!

i poszedł majstrować scyzorykiem
przy pisankach,,,,

szczerze powiem, że mam już
całkowicie spieprzone święta,,,
,,,,będą mało nocne
i małosolne,,,,

pozdro,,,,,

Shrek-Aleluja
 

orionblues
 
a ja proponuję Panowie
wyluzujcie,

z tymi odczuciami religijnymi
i nie wyginajcie palmy
bo pęknie,,,,

po lampce wytrawnego
Monsignore z wydmuszek jajowych
i przejdzie,,,,,

pozdro,,,,,,,



 

orionblues
 
Siedemnastolatkę podejrzaną
o brutalne pobicie
jedenastoletniego chłopca
zatrzymała katowicka policja,

motywem była zemsta!!!!

kolega!!!!!
napadniętego chłopca
wcześniej dokuczał dziewczynie,

małoletni został kilkakrotnie
kopnięty w krocze,
w wyniku ciężkiego pobicia
stracił jedno jądro,

lekarze zdołali uratować drugie,
ale uraz psychiczny pozostanie
w chłopcu na całe
życie,,,,,,

a to ciekawe, napastniczka;
jako nieletnia była już
wielokrotnie zatrzymywana
za rozboje,kradzieże i narkotyki,
za co odpowiadała
przed sądem rodzinnym!

ho, ho, w sumie
to niezły agregat,,,

nic nie mam zamiaru uogólniać
ani jednostkowo się pienić,
mamy tylu fachowców w kraju
niech wyciągną wnioski,

wiem, że jedna czarna strona
jak i druga niebieska
będzie się obwiniać,

a problem nie zostanie
rozwiązany i na to
nie liczmy,,,,,

świat widziany z okien
ministerialnych
jak i episkopatu,
jest inny,

a trupy leżą po środku,
i wszyscy mają rację,

tylko przegrywa
młode życie,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
święta zbliżają się nieuchronnie,
niepodważalnym symbolem tych świąt
są tradycyjne jajka pisanki,

ale to za parę dni, natomiast teraz
Panowie z wyższych sfer życia politycznego
pisankują się jajecznymi pomysłami
już na skalę europejską,
a o co chodzi, a proszę bardzo;

rzecznik rządu Paweł Graś poinformował,
że do wtorku zapadnie decyzja,
czy upublicznić notatkę
z rozmowy Donalda Tuska
z szefem duńskiego rządu z 1 kwietnia,

domaga się tego prezydent,
który twierdzi,
że podczas rozmowy
z Andersem Fogh Rasmussenem
padły słowa o poparciu
jego kandydatury na sekretarza
generalnego NATO przez polskiego premiera,

zdaniem Lecha Kaczyńskiego,
ujawnienie tej notatki
ma decydujące znaczenie!

rzecznik rządu Paweł Graś uważa
takie żądanie za kuriozalne!