Wpisy użytkownika orionblues z dnia 24 marca 2009

Liczba wpisów: 34

orionblues
 
musi trochę minąć czasu aby wyciągnąć
z tych rewelacji konkretne wnioski,

nie twierdzę,
nie przeczę,

że coś mamy konkretnego, coś co
zmieni świadomość naszej cywilizacji,

jeszcze poczekajmy, jeszcze się śpieszmy,
trzeba jeszcze poszperać tu i tam,
zobaczymy, popatrzymy, przeanalizujemy,

jest trochę czasu
a teraz po 12 jak zwykle,
umysł przeciążony,
trza lulu bo jutro kombinat,

pozdro,,,,,
 

orionblues
 
to ja udaję się na nocne orędzie,
posłucham go w całkowitej ciszy kosmicznej,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch kardynał Angelo Bagnasco oświadczył,
że biskupi nie zgadzają się na to,
aby Benedykt XVI był wyśmiewany.

****epidemii AIDS w Afryce nie można powstrzymać poprzez dystrybucję prezerwatyw, bo one "powiększają problem".
(słowa wypowiedziane przez papę)


Ocenił, że fala krytyki pod adresem papieża przekroczyła granice "zdrowego rozsądku".

Przeciwko niedawnej wypowiedzi papieża protestowało kilka krajów, m.in. innymi MSZ Francji. Słowa krytyki napłynęły również z siedziby Unii Europejskiej. Ostrą karykaturę nawiązującą do słów Benedykta XVI opublikował dziennik "Le Monde".

Komentator dziennika "La Repubblica" nazwał zaś słowa Benedykta XVI "głupotą" i podkreślił, że pozostaną one "głupotą", nawet jeśli wypowiada je papież.

pozdro,,,,,,
 

orionblues
 
dziś wieczorem bananowe party na całego!

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
dziś zobaczycie życie prawdziwe życie banana,
jego troski codzienne ale i rozterki,
lata młodości i jak się żółknie,

popatrzycie na życie rodzinne,
dlaczego banan jest zielony
czego oczekuje, nad czym myśli,

jak się edukuje gdzie odpoczywa,
jak na świecie obrażają banana
z czym go porównują,

jak marynują i dlaczego suszą,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
Bananie nie banalne przytulanki,,,,,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
mam nadzieję, że bananiki smakują
w każdej formie, ale to nie koniec
dopiero wieczorkiem zrzucą skórkę,
ale będzie się działo,ho, ho,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
włoskie makaroni jest takie romantyczne
pieszczotliwe i tulące,
zaraz się poryczę w makaron
to szybko zmięknie,,,,

pozdro,,,,,,

 

orionblues
 
przeczytałem parę tekstów o trudnej sytuacji polaków na wyspach, sprawa nie jest taka prosta do rozstrzygnięcia. Kto tu ma rację i kto stoi pod domami polskich emigrantów i rzuca kamieniami.

Tak się składa, że mam trochę wiarygodnych informacji o tych problemach, ponieważ kilku moich znajomych pracuje w różnych regionach UK.

Ogólnie jest tak, polak polakowi nie równy, pod względem wykształcenia, mentalności, znajomości języka i kultury osobistej. A są to bardzo ważne, czy wręcz nie decydujące argumenty w naszym narodowym obliczu zagranicznym.

Inne nacje są bardzo bystrymi obserwatorami, ogólnie wiedzę o nas mają z drugiej ręki lub śmierdziuchów prasowych. Jak często nasze różne przedstawicielstwa kulturalne, żądają sprostowań w prasie brytyjskiej, wiem to na bieżąco, czytam w internecie jakie plugastwa są nam przypisywane.

Bardzo często jest to fantazja browarnych filozofów prasowych, którzy z braku czasu, na gwałt szukają tekstu do wierszówki.

A jacy są Oni, panicze brytyjskich knajp i kibole od sześciu boleści. Też są różni, jak stan wód na Tamizie. Tyle samo dobra, ile zła, można znaleźć wśród tych poczciwin angielskiej gawiedzi społecznej.

A my Rydzykowe dzieci z modlitwą na ustach i diabłem w butonierce. Nie jesteśmy ani święci, ani też tak dobrzy, jak o sobie myślimy. Jest wśród nas sporo konowałów i półgłówków, jest sporo ludzi czystej kultury i na poziomie.
W to wierzę i mam wiarę.

Ale mamy pochrzanioną sytuację polityczno - gospodarczą, wahania i ciągły spadek siły nabywczej waluty, to zły doradca regionalny.
A kto najszybciej się wkurza i szuka winnych, ten co nie ma stabilizacji i przyszłości. Jednym słowem szary i szemrany element społeczny.

Ci co nie mają wieloletniej tradycji pracowniczej, tylko pracujący wtedy, gdy mamie zabraknie emerytury, mam na myśli wyspiarzy.

Tak u nich kolonialna tradycja płynie we krwi, niewol haruje a pan pije browarka i gra w zakłady piłkarskie, lordowie szmacianki podwórkowej.

A gdzie najszybciej zadomowili się polscy emigranci, najczęściej w pracach i robotach interwencyjnych, od przypadku do przypadku.

Są i inni nasi obywatele, którzy już nabyli prawa kredytowe i funkcjonują jak starzy angole. Pracuja kupują domy, dzieci chodzą do szkół, pełna gracja i szacunek u wyspiarzy.

Pozostaje angielski chłam i polski wynalazek, cwaniactwo do entej potęgi. I tu iskrzy, na skalę międzynarodową.

A mówi się ogólnie o polakach i to samo o angolach. Wiemy jak łysole wyspiarskie zachowują się w sezonie u nas w kraju. To samo jest i tam, a tam to Oni Pany, mogą im podskoczyć.

Reasumując spotkały się dwie grupy społeczne o podobnej filozofii życia, ale Oni są u siebie, a my cóż - pieski na usługi. Stoimy jak zwykle wśród przyjaciół, tylko nikt nam nie poda ręki.

Więc co mamy robić, nic, a jak coś - to co,,,,konkretnie?

Trza ściągnąć tych naszych szpeców od terakoty, hydraulików, pracowników magazynowych, zlewozmywaków,,,,,skopać dupsko,,,nauczyć trochę kultury i strategi bytu na obczyźnie,,,,a wszystko wróci do normy, będzie koci, koci łapci.

Zaśpiewamy sobie kiedyś, razem Mery Hopkin
,,to były piękne dni!''

pozdro,,,,,

mary hopkin - those were the days-68
 

orionblues
 
dla ,,mały wielki świat''

to powinno postawić na nogi i to wysoko,,,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
wszystkim sympatycznym istotom
przytulonych gdzieś w domkach
internatach, akademikach i na emigracji,

trochę adrenaliny dożylnie poprzez
narząd słuchowy
przyda się profilaktycznie,

od przybytku żyła nie boli,
muzyka łagodzi obyczaje jak mawiali
starożytni Apacze,
podpalając białasa na ognisku,

przynajmniej bladej twarzy
było ciepło w stopy,

i ta muzyka co ból leczy
i łagodzi obyczaje,,,,

blada twarz w tym czasie zmiękła
ale już po cichu nuciła Jones'a ,

jak mawiali ,,,to już było,

pozdro,,,,,,

 

orionblues
 
to był kiedyś przebój na zabój
kobiety płakały jak Niagara,

najbardziej podobało mi się,
kiedy nastawiały radia na full wypas
a same prezentowały swoje uroki natury,
które z czasem się uwypukliły,

w sumie to nic złego, kiedy kobieta
wdycha w olbrzymie płuca
dwa worki świeżego powietrza,

to tylko zdrowie, a potem
tęskny wydech,,,,,,,,
taki oooooch!

co nie jednego zmiótł z chodnika,

w polskich kobietach
przyszłość naszego narodu!

pozdro,,,,,