Wpisy użytkownika orionblues z dnia 12 lutego 2009

Liczba wpisów: 9

orionblues
 
dość sympatycznie
manipulują nami
dwaj goście,,,,,

pozdro,,,,,,


 

orionblues
 
parę muzycznych witaminek
na zdrowy sen,,,,,
przy tych wahaniach temperatur
i zmiennych cisnień
to najlepsze antydotum,,,,,

tym bardziej
że nie trzeba popijać
czymkolwiek,,,,

pozdro,,,,


 

orionblues
 
jaki cichy poranek
i taki biały,,,,,,,,
kawa aromatycznie nastraja,,

ile piękna jest w tym
wyciszonym utworze,,,,
zupełnie zapomniałem o Miriam Makebie,

ta perła czarnego lądu
cudownie zapisała się w świecie pieśni
pozwoliła nam poznać smak
czarnego lądu,,,,

wspaniały cichy
i tajemniczy poranek
taki inny,,,,,

bez stękania
o białym otaczającym
nas białym puchem,
którego koniec panowania
bliski,,,,

pozdro,,,,,


 

orionblues
 
najlepsze lekarstwo na dziś,
to takie gorące afrykańskie rytmy
i ta kawa brazylijska
tuż przed wypadem
do arbaytu,,,,,

jeszcze dwa łyki
i jestem nastrojony
jak wirtuoz do kolejnego
koncertu życia,,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
pamiętam te czasy
kiedy Paul Simon penetrował muzycznie
czarne wschody i zachody słońca,

powstało wtedy wiele pięknych
i natchnionych kompozycji
do których często wracam pamiętliwe,

piękna postać,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
zazdroszczę takiego doświadczenia
dla Paula,
wystarczy posłuchać i popatrzeć,

że życie to rytm, dźwięk
i pulsująca w nas materia kosmosu,

ale nie wszyscy potrafią
znaleźć się w tym bycie,,,

bo czym jest łza człowiecza,,,
i spuszczona głowa
pełna smutku,

gdzieś ktoś obok
uważa się za boga,,,

całe nieszczęście
cywilizacyjne człowieka,
brak zrozumienia
dla innego istnienia,,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
bardzo superancka wersja Cecill
posłuchajcie jak zupełnie inaczej
Paul ją śpiewa,,,,

cały czas unosi się taki dziwny klimacik
zupełnie innego doświadczenia
z jego Cecill,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
na pożegnanie
przepiękna kompozycja
Mrs Robinson,,

pozdro,,,,

(a ja do arbaytu)


 

orionblues
 
i jeszcze to radosne wykonanie
kompozycji Paula,,,

pozdro,,,,