Wpisy użytkownika orionblues z dnia 17 grudnia 2009

Liczba wpisów: 13

orionblues
 
zima potrafi być cudowna,
byłem wczoraj przez chwilę
nad jedną z zatok jeziora Wigry,

powstała tam cieniutka warstwa lodu,
czyściutki lodzik jak kryształ,
taki czarny głęboki odcień,

wręcz nie realne bajkowe zjawisko,
nie wszystko pokryte jeszcze śniegiem,
taka szarość z łatami bieli,

a od brzegu ta czerń lodu,
normalnie fantastyczna scenografia,
do nowoczesnego baletu w czasie i przestrzeni,

już wyobraziłem sobie widownię
wokół jeziora i inscenizację legend wigierskich,
w czystej bajecznej naturalnej scenerii,

coś kapitalnego,,,,,,,

pozdro,,,

  • awatar gość: gdzie ty tam włazisz na jezioro:D
  • awatar gość: ale ty romantyk jesteś widzę jak ja:D
  • awatar orionblues: @XDXsenia: nie włażę na jezioro fizycznie ciałem, bo bym dziś już nic nie napisał,,,,ale duszyczką ślizgam się po wodnych diamentach,,,,,szkoda, że nie zrobiłem fotki,,,,ale nie bylem przygotowany na takie zjawiskowe spotkanie z przyrodą,,,pozdro,,
Pokaż wszystkie (5) ›
 

orionblues
 
miłego dnia wszystkim,
noście się ciepło
ale bez przesady,

po co człowiek
ma potem potykać się
na chodnikach o leżące
nosy i uszy,,,

które odpadły
na skutek ataku mrozu,,,

pozdro,,,

  • awatar gość: też Ci również życzę miłego dnia u mnie właśnie sypie śnieg:)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

orionblues
 
jeżeli ktoś ma odrobinę wyobraźni,
to mozna przy pomocy muzyki pozbyć się
i to natychmiast, tak zbytecznej naleciałości,
jak katar,,,,,,,,,,,

wystarczy tylko wtulić się
w witaminy muzyczne,,,,

i po kłopocie,,,,
polecam taka terapię,,
mi pomaga,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
jest super,
jestem już po czynnościach
podnoszących nasze PKB,

teraz jako wolny człowiek,
mogę zabrać się za solidne majstrowanie
przy swoich artystycznych planach,,,

na dzisiejszy wieczór,
a jest tego po cholerze,,,,
a wygląda to jak spora piramidka,,,

i tak wiem, że wpierw ze cztery godziny,
będę siedział nad zbędnymi pierdołami,

to jest jak narkotyk,
nie da się tego wykastrować,,,,
jak zwykle,,,,

pozdro,,,  

 

orionblues
 
mało kto już dziś pamięta
o cudownej kapeli rodzeństwa
The Carpenters,

ale warto czasami posłuchać,
tego czarownego i unikatowego głosu,,

miłego popołudnia wszystkim życzę,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
taka muzyka nastraja
do wielu ciekawych działań,

choćby do życzliwości,

jak już podstawisz komuś nogę,
to przynajmniej padnij
przed nim z poduchą
i złap w ramiona,,,

pozdro,,,

  • awatar gość: A ZŁAPIE KOGOŚ W RAMIONA:)
  • awatar orionblues: @XDXsenia: proszę bardzo,,,wystarczy tylko lekko zasugerować coś komuś,,,a świat się zmienia w oczach,,,,zamykać Rydzykownie, walimy wszyscy z poduchami na ulicę,,,,w wiadomym celu! pozdro,,,
  • awatar gość: OK ;d
Pokaż wszystkie (4) ›
 

orionblues
 
tak patrzę na ten zespolik Abbistów,
i łezka się w oku kręci,
a żal ściska w dołku,

czego to ludziom trzeba do szczęścia,
młodości, miłości, kasy, popularności,
mieli to wszystko u stóp w kwiatach,

mieli perspektywy i wszelkie możliwości,
na to, o czym ludzie marzą od czasu,
zejścia z drzew i wyprostowania postury,

a jednak, okazuje się, że wzajemnie trybiki,
które trzmały zespół w całości zardzewiały,
popękały też osobiste relacje uczuć członków,

zespół się rozpadł a Oni się rozwiedli,
podzielili wzajemny koszmarnie duży majątek,
powiedzieli sobie PA!, i pojechali na ryby,

ale każdy nad swój prywatny staw możliwości,
pozostały wspomnienia i ich muzyka,
piękne kobiety i mężni panowie istnieją,

w nas, jako wspomnienie radości i sukcesu,
wielu podąża ich śladem, czy skończą tak samo,
co nam w sumie ludziskom potrzeba do raju,

raju ziemskiego, życie na chmurach nam zwisa,
dobrobyt wspólny nam zwisa, sukces dynda, cholera!
z naszymi potrzebami i możliwościami,

jak mamy, to od niego zdychamy, jak nie mamy,
to też zdychamy ale podwójnie, bo jeszcze????? pozostają marzenia, jak worek kartofli na plecach,,,,

ciągniemy je całe życie, a one się psują,
uważnie przeczesujemy serduszkiem ścieżkę życia, a może komuś, gdzieś w oczkach zaiskrzy,

wpadniemy se w ramiona, zamkniemy oczka i już,
tak myślimy, że już jesteśmy w niebiosach,
a tu klops, dalej rozglądamy się za garbem,

i tak już z nim zostaniemy na wieczność,
samotni marzyciele bez granicy ideałów,
ciągle coś w nas się rodzi, wierci, dyszy,

o coś nowego, zupełnie innego niż zawsze,
a to tylko nasza stara znajoma,
która nas tu przywiodła, nasza własna kochana,,,

śmierć, która narodziła się razem z nami,
jedyna, która nas już nigdy nie opuści,
bo nas kocha, po kresy wszelkie realne i,,i,,,

wymarzone,,,,,,

pozdro,,,,  

  • awatar gość: kocham abbę
  • awatar orionblues: to była dość sympatyczna kapela, można było przy ich śpiewie, spoko się bawić,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
wulkan wybuchnie w ciągu kilku dni,
ewakuowano ponad 50 tys. osób,

czego można oczekiwać na kilka dni
przed Świętami i Nowym Rokiem?

wszyscy pamiętamy horror z tsunami,
fachowcy policzyli,
życie straciło wtedy 226 tys. osób,

władze Filipin rozpoczęły we wtorek
wielką ewakuację tysięcy ludzi z wiosek,
nieopodal najbardziej aktywnego w kraju,
wulkanu Mayon,
znajdującego się na południowym wschodzie
Filipin,

w tym rejonie świata to normalne,
dane historyczne mówią o takich przypadkach,
nie chcę wyrokować jakie będą fakty,

jak gwałtownie przebiegnie erupcja,
kraj w sumie wyspiarski,,,,
nie trzeba wyobraźni, aby stracić humor,

widocznie matka natura musi,
taka kolej rzeczy w jej życiu i bycie,
nie zawsze potrafimy przewidzieć tragedię,

ale kiedy znamy pierwsze syndromy,
znamy możliwości natury, to liczę na to,
że usuniemy się życzliwie daleko,

od tego nie odwołalnego spektaklu grozy,
niszczącego wszystko, co cywilizacyjnie nasze,
natura dalej kształtuje swoje oblicze,

na przekór naszym potrzebom,,,,,
a wydawałoby się,

że jesteśmy tacy potężni, władczy i silni,
figa z makiem dla tak myślących,
popatrzmy z czym mamy do czynienia,,,

a mamy to pod stopami, każdy z nas,,,

w czasach starożytnych wybuch na Santorino,
na zawsze zmienił bieg historii cywilizacji,
Wezuwiusz pogrzebał miasta Pompeje i Herkulanum,

w USA cały czas tyka bomba wszech czasów,
takiego spektaklu ziemia jeszcze nie widziała,
a może to być ostatni spektakl dla ludzi,

wstęp wolny nie biletowany,
widowisko dla wszelkich form żyjących,
co prawda ostanie, ale jakie piękne,,,,

i kilku aktowe,,,,,
jedyne przedstawienie dla ludzkości,
bez możliwości ewakuacji z tego teatru,,,,

to wszystko wbrew przepisom
Przeciw Pożarowym i BHP,

pozdro,,,,
 

orionblues
 
na razie nic nam nie grozi,
tak więc należy zachować spokój,
i za blisko nie podchodzić do okna,

bo dziadek mróz może nas;
pocałować w ucho i odpadnie,
cmoknąć w nosek i odpadnie,

to więc spokojnie,
opatulmy się cieplutko,
i na saneczki śmiało,

to jest zdrowe,,
tak radził jeden facet
bez ucha i nosa,,,

ale jaki uśmiechnięty,,,

pozdro,,,,

  • awatar gość: pozdrawiam cieplutko orionblues:D:*
  • awatar orionblues: @XDXsenia: wzajemnie - pozdro,,,,
Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
pozostaje mi życzyć miłych
zabaw z dziadkiem Mrozem,

pozostaje jeszcze taka możliwość,
że możemy tak schować się przed nim,

do wiosny absolutnie nas nie znajdzie,
najlepiej wpaść w kochane cieplutkie ramiona,

i mamy zimę z głowy,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
czy można mieć,
aż taki potencjał piękna w sobie,
że innym szczęka opada,,,,można,

czy utwór może być, aż tak cudowny,
że poczujemy się jak w niebie,,,,,,może,

to śmiało możemy powiedzieć,
że jesteśmy w czepku urodzeni,,,

tak jak wszyscy,
tylko z niego szybko wyrastamy,

a potem w pogoni
za życiem szczęśliwym,
nie zawsze pamiętamy,

aby jakikolwiek czepek,
założyć na strapioną głowę,,,,

jedni zapominają o meloniku,
inne o welonie,
o innych nie wspomnę,,,

a to często jest przyczyna
różnych przypadków w życiu,
nie zawsze smacznych,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
coś mnie dzisiaj złapał
ten temacik muzyczny
i nie chce odpuścić,

prawie jak nasz obecny mróz krajowy,

ale tak,
to ja mogę marznąć
przez wieki całe,,,

pozdro,,

 

orionblues
 
w jakich czasach my żyjemy,
co jest warte życie ludzkie,
dla młodocianych obszczymurów,

gdzie edukowano ich osobowość obywatelską,
a może młodociane mózgownice atakuje wirus,
nowy destrukcyjny wirus neowartości,

jeszcze nie rozpoznany przez medycynę,
bo takie zachowanie przeczy naszej rasie,
całemu cywilizacyjnej spuściźnie dziejów,

co prawda mieliśmy już jednostki destrukcyjne,
nawet na skalę globalną, ale ze względu na wstręd,
nie będę wymieniał ich parszywych nazwisk,

co sądzić o przypadku Łódzkim, na prawdę nie wiem,
to się po prostu nie mieści w realiach świata,
może winna genetyka i pospolite światowe media,

całe dziesięciolecia jesteśmy atakowani agresją,
wszędzie leje się krew, w realnym świecie,
w sferze kultury horroru, niby to zabawa i fikcja,

ale systematyczne poddawanie mózgu takim treściom,
musi powodować destrukcyjne zmiany osobowości,
które w rezultacie skierowała się przeciw nam samym,,,,,

nie twierdzę,
że mam rację,
ale przyczyna tego stanu osobowości,
musi mieć swoje źródło,,,,

pozdro,,,,