Wpisy użytkownika orionblues z dnia 24 listopada 2009

Liczba wpisów: 11

orionblues
 
media powoli stygną po pisowskiej
trąbie medialnej o swojej doskonałości,
czasami ogarniało mnie przerażenie,
co do cholery się dzieje z nami,

lub z kimś, dlaczego ktoś chce mnie,
na siłę uszczęśliwić,
a wystarczyłoby tylko rzec, malutko,
od jutra zarabiamy tyle co w unii,

i to wystarczyłoby wszystkim, wybory wygrane,
a tak będą mi budować międzykontynentale lotnisko!
a dlaczego nie globalne lub kosmiczne?
niezłe wyciory umysłowe pchają do rządu,

ani jednego logicznego rewelacyjnego pomysłu,
absolutne popłuczyny lekko pod prasowane,
jest to gabinet cieni i niech tam pozostanie,
bo światło dzienne go oślepi i ośmieszy,

tak więc mamy dowód na uwiąd pomysłów,
coś się skupiło wokół prezesa, tylko po co?
do rządzenia? bardzo proszę, wybrać se gminę,
i rządzić narządami mowy, zobaczymy jak zareagują,

na przykład kury nioski,,,,
to spora kasiorka z handlu jajami,

pozdro,,,,


Joan Osborne - One of us
 

orionblues
 
witam wszystkich sympatycznie,
tak normalnie jesiennie,
bo u nas padu, padu,

kałuże sobie leżą i się gapią
bystrym jasnym oczkiem,
oczekują naszej reakcji
na H2O o tej porze roku,

a co ja jej mogę zrobić?
zamrozić?

pozdro,,,

 

orionblues
 
i jeszcze raz ten sam temacik
ale w oryginalnej wersji z lat 70tych,

pozdro,,,,  

 

orionblues
 
ale szalało się przy tym
i innych kawałkach w tamtych latach,
oczywiście mam na myśli
przepiękny okres szkoły średniej,

miało się tą radochę z muzyki, nauki,
i bardzo wielu bardzo miłych sytuacji,
ale to się nie wróci,,,

niestety,,,,,jak konie po betonie,,,

pozdro,,,,



 

orionblues
 
jest wiele ważnych aspektów życia
do których lepiej byłoby aby rząd
i religia nie wtrącały swoich siekierek,
zostało to ukształtowane przez pokolenia,

zresztą wszystko z czasem samo się modyfikuje,
zmienia, upraszcza lub wręcz rewolucjonizuje,
ponadto konserwatyzm i nowoczesność, charakteryzuje byt człowieka poprzez wieki,

epoka wiktoriańska, dulszczyzna, katolicyzm,
wszystko się zmienia z następnym pokoleniem,
inaczej żyją ludzie, konflikty będą zawsze,
dzieci kwiatów jako ruch społeczny w stanach,

też miał swoje wzloty i upadki, jak wszystko,
niektóre jego cechy żyją w nas inne zdechły,
bo takie jest życie, to się kształtuje na oczach,
możemy się z tym zgadzać lub nie, wolna wola,

ale czy wszyscy akceptujemy powodzie, nie,
a czy można im zapobiec, tak, ale nie wszystkim,
a czy uczyniliśmy dużo aby im zapobiec, nie,
tornadom też się nie da zapobiec, a są i niszczą,

tak więc, możemy tylko i wyłącznie pomniejszać,
skutki i straty, to samo jest z życiem naszym,
wszystko się zmienia mentalnie i społecznie,
inny jest obraz człowieka spod Grunwaldu,

inny spod Warszawy 20 roku, inny spod Berlina 45,
inny spod Stoczni Gdańskiej i jej elektryka,
inny jest obraz doby Papieskiej, czasu Rydzyka,
i zupełnie inny dziś, pod Tuskorządem,

jedno co się nie zmienia to oczekiwania człeka,
wstajesz rano, kawka, radio i już wiesz, co i kto,
gdzieś powiedział, kogo zamknęli, zgwałcili,
jakie ceny podniosą,,,,czekasz, czekasz, cholera,

ani jednej nie opuścili,,,,i zaczynasz główkować,
zaraz, to ten uśmiechnięty Maniuś z telewizorka,
tak mi dziś kroi finansowe dupsko? poczekaj Ty!
żabojadzie ustawowy, już ja ci się dobiorę do ,,,,

i tak wyrażamy swój stosunek do demokracji,
kolejny raz kopią nas w kieszeń, plotą głupoty,
przymilają, obiecują,,,,,a Ty bracie robisz,,,
robisz słodkie oczka,idziesz do urny i już cię,,

mają ciebie z głowy, jesteś bracie rolka,
obywatelska rolka bez prawa głosu, no możesz,
jeszcze tylko spuścić wodę jak zwymiotujesz,
i tak za wodę ci podniosą, to ci się odechce rzygać,,,,

pozdro,,,,,

Tommy James & The Shondells - Crystal Blue Persuasion
 

orionblues
 
polityk to gościu postawny, no, nie zawsze,
ale godny i ważny, bo politykuje z nas,
ma też swoje powiatowe plebanie do spowiedzi,
ale nie On się spowiada, tylko społeczeństwo,

każdy polityk ma swoje kredo, wyuczone na pamięć,
lubi gadać, mówić, pouczać, ma swoje przykazania,
przemawia zawsze przygotowany, ale nie zawsze,
czasem plecie farmazony, On optymista, bo wierzy,

że ty człeku zakochasz się jego w możliwościach,
a przeważnie On ma je duże, jak wieża kościelna,
i liczy na drugą kadencję w wyborach, ma słodkie, oczka, a one są głębokie jak twa głupota,

która pokieruje rączką z kartą do głosowania,
a On już widzi podkreślone tam swoje nazwisko,
polityk ludzi z prowincji traktuje jak berbeci,
ciemne to i prostackie,a On był tu i tam, a ty?

a ty gnijesz w pracy, w domu, z kochanką, przed tv
popatrzy na ciebie jak na kościelną owieczkę,
ostrzyżoną z chęci do życia, wyskubaną z drobnych,
bo grubymi obżerają się banki,a jemu potrzeby jest,

tylko twój głosik, taki malutki i pojedynczy,
mało znaczący dla Ciebie, a dla niego starczy,
na tym stoi cała jego potęga i władza wodza,
z tego płyną apanaże i wszelkie miodzia dobrobytu

ludzie generalnie chodzą do kościoła i do księdza,
a to jest wielka różnica, do kościoła chadzają
wierzący, a do księdza politykujące patafiany,
na których oparta jest polityczna siła czerni,

jakby księża mieli polityków, to by se,
nie zwracali sutanny patafianami, bo po co,
ale gdy się pożarli, to se wydedukowali cwanie,
że oni se wybiorą posłów i będą mieli co chcą,

ale co może jeden poseł w gminie, w sejmie,
puch marny, tu trzeba siły narodu, pielgrzymki,
aby sprawy poczęły się właściwie namaszczać,
przynosić oczekiwane wpływy i kasę, bo o to chodzi,

ale są politycy od których bez przerwy czuć,
czym? a biskupem, plebanią i pokropkiem,
w nich jest wiara ojców, tak mawiają publicznie,
dość chytre stwierdzenie dla patafian szczerych,

oni wtedy mają łzy w oczach i pamięć pokoleń,
białoczerwono wiruje im w oczach, orzeł biały,
słowo boże i chłop czy baba gotowi służyć,
wiernie bez zbędnych pytań, bo idea słuszna,

moherowy patriotyzm to siła bez zwątpienia,
oddana i wierna, gotowa na wszelkie poświęcenia,
jak plutony oczekują rozkazu i do czynu bożego,
tylko jest jeden problem, zamiast ich przybywać,

cały rok odchodzą samotnie w obłoki marzeń,
spełnień im obiecywanych tu na ziemi, a potem,
spotkają się z inną administracją jasnego bytu,
i upomną się w chwale i czci, o miodzio na wieki,

tak im pomóżcie, jak ktoś może,,,,,,
bo szczerze wierzyli w to co czynili,,,,
tak samo mamy my wszyscy, nie moherowcy,
ponieważ polityczne boże ciałko, też zapomina,,

co obiecywało, nam tu, na ziemi,,,,w kraju,
a nie w niebie,,,, i nie ważne czy to PiS, PO,
LSD, PSL, PKP, PKS czy PGR,,,,,,,,
wszystkim się rypią potem plany,,,

pozdro,,,

Tommy James & The Shondells - Sweet Cherry Wine
 

orionblues
 
Emerytowany metropolita warszawski kard. Józef Glemp 18 grudnia skończy 80 lat i,,,,

- zgodnie z decyzją papieża Benedykta XVI -

zakończy 28-letnią posługę jako urzędujący prymas Polski. Z tej okazji w środę biskupi polscy podczas mszy św. na Jasnej Górze podziękują mu za jego pracę. Prymas otrzyma w darze od biskupów kielich mszalny.

Posługa prymasowska kard. Glempa rozpoczęła się w latach burzliwego okresu politycznego, kiedy rodziła się Solidarność. Już w pierwszym roku na urzędzie prymasa kard. Glempa zastał stan wojenny. Jego wezwania o zachowanie spokoju i zaniechanie bratobójczej walki, wygłoszone 13 grudnia 1981 r. w warszawskim kościele Matki Boskiej Łaskawej, komunistyczna propaganda usiłowała wykorzystać do wmówienia, że prymas kolaboruje z władzą, przypinać mu łatkę "czerwonego prymasa". Dopiero po 25 latach arcybiskup gdański Tadeusz Gocłowski wyznał, że papież Jan Paweł II popierał postawę prymasa Glempa,,,,,

,,i jeszcze troszeczkę historii, która się działa
równolegle na terenie zarządzanym przez kard. Józefa Glempa;

- “Alicja Tysiąc wygrała z “Gościem Niedzielnym” i archidiecezją katowicką”

30 tysięcy złotych i wydrukowanie przeprosin nakazał sąd w Katowicach “Gościowi Niedzielnemu” za porównanie Alicji Tysiąc do hitlerowców. Tysiąc w 2000 roku odmówiono wykonania aborcji, przez co niemal oślepła,,,

- ,,Ślepy zaułek wiary''

Wiara przenosi góry, a przynajmniej wprowadza do życia społecznego wyższe wartości. Ale koszt tego uszlachetnienia jest wysoki – musimy przyjąć mit za prawdę.

Wśród ludzi wierzących rozpowszechnia się postawa “skromnie wierzącego”. To miły i wykształcony człowiek, szanujący religię, ale bez skłonności do traktowania jej twierdzeń dosłownie. “Skromnie wierzący” stoi gdzieś pośrodku między entuzjastą religijnym i ateistą. Sam widzi te dwie, skrajne postawy jako rodzaj handlowego nadużycia. Entuzjasta przypomina mu właściciela firmy, który na prawo i lewo wystawia weksle bez pokrycia, stawia wszystko na jedna kartę, obiecuje coś, czego nie potrafi dostarczyć i wynosi się nad innych. Natomiast ateista to bankrut. Skorzystał ze wspólnego systemu dobrze działających powiązań między ludźmi, a teraz sam nie chce ponieść kosztów jego utrzymania,,,,

- “Wiara przekształca szkołę w siedlisko ciemnoty”

Jak pisze Joanna Senyszyn, dzieje się tak “za aprobatą prawicowych polityków, zamiast świeckiego szkolnictwa, mamy wyłącznie katolickie. Za pieniądze podatników”.

Następnie eurodeputowana przytacza przykład:

“Gimnazjaliści robiąc ćwiczenia dowiadują się, że “dążenie do zaspokojenia popędu seksualnego może przybrać formy zniekształcone, jak… homoseksualizm, biseksualizm, ekshibicjonizm, narcyzm, pedofilia, sadyzm, masochizm i in.” (ćwicz. Gim III-5, s.57). Autorzy do jednego wora wrzucają orientacje seksualne (homoseksualizm, biseksualizm), zaburzenia osobowości (narcyzm) i zaburzenia preferencji seksualnych (pozostałe wymienione). Mylą przestępstwa z chorobami, a choroby z popędem do tej samej płci”.

“Im dłużej wędrujemy ku dorosłości z podręcznikami wydanymi przez “Rubikon”, tym więcej napotykamy głupot, fałszu i robienia wody z mózgu. Autorzy dokonują tego w sposób zakamuflowany i trudno zauważalny dla uczniów. Kłamstwa są przedstawiane jako prawdy objawione. Najczęściej Janowi Pawłowi II” – ocenia eurodeputowana SLD,,,,,

- “Ta droga krzyżowa to dzieło szatana”

Na drzewach w różnych miejscowościach Żywiecczyzny wiszą ulotki: “Uwaga! Golgota Beskidów drogą krzyżową szatana. Ostrzegają katolicy!”. Katolicka publicystka doszukała się natomiast w stacjach na Matysce masońskiej symboliki. – I co teraz? – martwią się górale.

Beskidzka Golgota to pomysł nieżyjącego już Stanisława Gawlika, proboszcza z miejscowości Radziechowy. Najpierw z okazji nowego tysiąclecia na wzgórzu Matyska stanął ponaddwudziestometrowy krzyż. Pomogli go budować mieszkańcy. Potem ksiądz wymyślił: wybudujemy tutaj plenerową Drogę Krzyżową.

Stacje Beskidzkiej Golgoty zaprojektował krakowski profesor Czesław Dźwigaj. W 2004 roku pojawiła się pierwsza z nich: Stacja XIV, czyli złożenie ciała Pana Jezusa do grobu. Ksiądz Gawlik zmarł, ale budowę postanowił kontynuować jego następca, ksiądz Ryszard Kubasiak.

Beskidzka Golgota jest bardzo oryginalna. Stacja V pokazuje, jak Jezusowi zamiast Szymona Cyrenejczyka krzyż pomaga nieść Jan Paweł II. Stacja XI, czyli przybicie Jezusa do krzyża, przedstawiona jest bardzo realistycznie. Oprawcą Jezusa jest Śmierć. Matyska to cel pielgrzymów z całej Żywiecczyzny. Miejsce stało się także wielką atrakcją turystyczną.

i to byłoby na tyle, o wyższości świąt bożego narodzenia nad świętami wielkiej nocy,,,,amen,

pozdro,,,,
 

orionblues
 
ja wiem i to czuję,
że nie wszystkim odpowiada pogoda,

szaro i ponuro jak w niejednej psiej budzie,
ale pomachajcie ogonkiem,
przyjaźnie i uroczo do muzyki,

weźcie psa do domu i zróbcie dwa kubeczki
gorącej czekolady, pies z wdzięczności
zostawi Wam ogon na pamiątkę tych chwil,

a muzyka którą Wam serwuję, uczyni cuda,

łyczek gorącej czekoladki i buziaczek,
nie jednego postawi na nogi,,,
i uśmiech pojawi się
nawet na szczekającym licu,,

smacznego i pozdro,,,

 

orionblues
 
media podają, że nasz skarb narodowy
eurodeputowany Ziobro, przysposabia się
do pierwszego dziewiczego występu
na forum europejskim, zelektryzowała mnie
ta radosna informacja niebywale,

zabierze głos, ale czy go zwróci?
tematem tej straty dziewictwa, ma być,
jak donoszą paryscy clochardzi,
problem pedofilii,,,tak popularny
w niektórych elitach zachodnich,

zresztą u nas w kraju, też dość popularny,
wiele znakomitości życia umoczyło się
w tym temacie po same pachy na wiele lat,

mam nadzieje nie skrywaną, że nasz skarb,
elokwentnie bez kichania wyłuska sedno sprawy,
pedofilia to też choroba, ale nieleczona
poprzez apteki, tylko poprzez paragraf,
a na paragrafach to nasz mówca zna się godnie,

skończył odpowiednie konserwatoria muzyczne,
po paragrafii trochę i zaśpiewa bez nut,,,,
w pełni profesjonalnie, jak w szansie na sukces,
aż wszystkim pedofilom pójdzie w gacie,,,,

pozdro,,,,

Hot Chocolate - Emma  

 

orionblues
 
ale mnie dopadły wspomnienia
związane tylko i wyłącznie z tym utworem,

jak czekoladowo było pewnego wieczoru,
na imieninach u koleżanki w Sopocie,

leciał właśnie ten kawałek, po raz kolejny,
bowiem upajał nas swym urokiem,

tańczyliśmy swobodnie jak studenci,
ze studentkami i było fest, parę kropel C2H5OH,

do wczesnego południa jak zawsze, potem,
spacerek plażą do łazienek północnych,

degustacja złocistego płynu i serkiem,
potem pizza, rybka,kebab i browarek,

słoneczko przypieka plecki, woda cieplutka,
do Szwecji daleko, tak więc zostaliśmy w kraju,

i skończyliśmy studia,,,,,,

pozdro,,,,

  • awatar gość: przedostatnie zdjęcie..... mniam
  • awatar orionblues: @powietrzem: drugie zdjęcie,,,,,mniam,,,pozdro,,,
  • awatar orionblues: @joe: ja o czekoladzie,,,,tylko, a nie zawsze za nią przepadałem,,, o i wsio,,,pozdro,,
Pokaż wszystkie (3) ›