Wpisy użytkownika orionblues z dnia 4 października 2009

Liczba wpisów: 16

orionblues
 
wstało się sympatycznie i tak niedzielnie,
nie patrzę za okno bo wiadomo,
sama rozkosz jesienna, szaro buro i kotki dwa,
a kawa smaczniutka, cudowny eliksir,

zaraz trza brać się do roboty,
bo mi raczki świerzbią i oczka rozlatane,
nie cierpię lenistwa i z nim walczę,

choć sam czasami wpadam w ramiona
tej namiętnej leniwości błogiej,
tak można całe życie wyciągać kopytka,
strzelać oczkami i robić słodkie miny,

udawać intelektualistę horyzontalnego,
z pewnego poziomu dobrze widać,
aby ten poziom nie był za nisko,
bo wtedy to samo dno i strasznie śmierdzi,

leniem,,,,

pozdro,,,

  • awatar orionblues: @joe: dzięki zaraz posmakuje tych urokliwości muzycznych,,,,pozdro,,,
Pokaż wszystkie (1) ›
 

orionblues
 
kiniakiniakiniakinia
 
kto rano wstaje
to ma wszystko w oczach
i nikt mu nic nie zasłania,
nie gada głupot i jest czas dla siebie,

jak cudownie wraz z budzącą się naturą
pooddychać swobodnie przestrzenią,
zobaczyć pierwszy refleks słońca
w porannej rosie,

polatać z ptakiem wśród chmur,
opaść z listkiem złotym na ścieżkę,
rzucać długi cień na płot,
wystraszyć zaczajonego kota,

który teraz obrażony liże wilgotne łapki,
i jeden uratowany ptaszek
zygzakiem poleciał nad łąki,
fajnie jest jesienią,

miłego dnia,,,Kristi,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
poczytałem sobie niusy ze świata,

przerażony,,,,,,
jestem skalą ludzkiej głupoty,

wartościowych i twórczych ludzi
jest na świecie garstka,
reszta to plagiatorzy,humoryści i blagierzy,

większość zajmuje się zabawą w życie,
kombinatoryką cwaniaka,

jak obejść to co zasadne,
nic nie robić i się nie spocić,
a przy okazji dobrze zarobić,

kogo obchodzi ludzki los,
kogo obchodzi co będzie jutro,

kto myśli perspektywicznie o przyszłości,
nie wierzcie nigdy politykom,
te gady myślą tylko o sobie,

to są chorzy ludzie,
którzy w sumie mało mogą,

a i tak dziejąca się rzeczywistość
jest dziełem ludzi prostych i szczerych,

wszystko co wytworzymy to dzieło milionów,
nie miejcie wiary,

że oni tworzą mechanizmy napędu cywilizacji,
oni jedynie potrafią uruchamiać
siły destrukcyjne totalnej zagłady,

świat potrafi żyć bez polityków,
ale oni bez narodów to wielkie g**no,

pokażcie mi jedno ziarno na chleb,
które jest dziełem polityka,
ono nie istnieje!

ale miliony trupów,
to ich dzieło,
tak realnie jeden trup czy miliony,
to dla nich bez znaczenia,

a wszystko inne to tylko słowa,
nie ich pot zrasza ziemię,
nie ich krew w nią wsiąka,

oni tylko machają łapkami,

podobnie jak inna nacja
co tylko biega z tacą,
macha łapkami
i wszystkiego zabrania,

ziemi potrzebny jest deszcz i nawozy,
i dobry rozumny gospodarz,
a nie woda święcona,

pozdro,

 

orionblues
 
smaczna kawka się skończyła
jak zwykle codziennie rano,

ale to nie problem,
czas brać się do konstruktywnej roboty,
a jest tego sporo do rozpracowania,

jest wcześnie,
powinienem uprać się
przynajmniej z połową spraw,

wszystkim życzę
miłej jesiennej niedzieli,

tylko nie stękajcie na pogodę,
to nie lipiec,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
jestem pewny, że jak każda kobieta
ma wzorzec takiego typa
jak w Serw pod Paryżem wzorzec metra,

to po pierwsze;
musi ja kochać bezgranicznie,
1000 lat i jeszcze dzień dłużej i 3,42 min,
Ona z czasem go pokocha jak się upewni,
że nie leci w kulki, przecież ona to Kaya, hm,

po drugie;
może być garbaty ale przystojny, 190 wzrostu,
przypalany szatyn w odcieniu brązu,
ładnie obcięte paznokcie, czyste uszy,
z natury romantyczny realista,
usposobiony pogodnie do wszystkiego,
szczególnie do jej fanaberii,

po trzecie;
musi być zaradny życiowo, nie musi być
przesadnie bogaty, ale niech pochodzi
z jakieś znanej rodziny bankowców,
przemysłowców, nie chcę widzieć bawidamków,
ostatecznie może być producent filmowy
z dobrej klasy jachtem, oczywiście jakieś
samochody w stajni obok rasowych arabów,
mała winiarnia na zboczu i gaj oliwny,

po czwarte;
oczywiście musi być dżentelmen z jajami
jak dynie, co to za chłop z kanarkiem,
kataryniarz odpada, muskularny delikatnie
ale bez przesady, muszą na nim leżeć dobre
garnitury, żadnych pognieceń, nie cierpię,

po piąte;
musi lubić? musi kochać mój głos i uwielbiać
moje piosenki, kiedy będzie codziennie
gotować mi ulubione obiady, kocham kuchnię
włoska, hiszpańską, francuską, angielską
z wyjątkami, no i oczywiście wina!
Musi się znać na winach, przecież nie będę
rano do ciasteczka piła czerwone Bologne
z 64 roku, nie jetem frajerka,
jest komu w domu rąbać drewno do komina,

po szóste;
seks, no musi być tylko kiedy, w poniedziałek
próby głosu, wtorek sauna, fryzjer i solarium,
środa może być, pół godziny po obiedzie,
czwartki zajęte do 23, tak rano w piątek
15 minut, bo potem jazda konna i teksty,
w sobotę między deserem a spotkaniem z menago,
wieczorem wiadomo bankiety, kasyno, bary,
wizyty,,,,,coś mało tego seksu, ale na początek
wystarczy, oby się nie przejadł, co będę
nowego chłopa katować na początku, a potem
to ja mu pokażę gdzie raki zimują,

to tak z grubsza,
wiadomo kobieta zmienna jest,
cholera wie co mi odbije, spoko,
to tylko jakiś model chłopa na okres próbny,,,,

i tak go potem przerobię go na kosiarkę do ogrodu,,,,,

pozdro,,,

Kayah & Goran Bregovic Śpij kochany, śpij
 

orionblues
 
kasiart4
 
hej tam czy żyjemy jeszcze
w poświacie jesieni,

czy już nastrojem bielimy pejzaże,
mam nadzieję że grzybki z niecierpliwością
spoglądają w kalendarz,

bo do świąt jeszcze daleko,
zapowiadali drobne ochłodzenie
a potem ciepło nas otuli na dni kilka,

a potem dzwoneczki zabrzmią
pełną zimą,,,,

dobrej i spokojnej niedzieli,,,

pozdro,,,,

  • awatar malutkaosóbka: wpasowałeś się idealnie w mój nastrój tą piosenką; nie zmienia się nic przez ostatnie tygodnie; żyję jakby zbyt szybko; zbyt intensywnie; ale gdy tylko mam chwilkę aby usiąść i pomyśleć jestem nieszczęśliwa i nawet trudno określić powody tego smutku; bo przecież wszystko w moim życiu układa się dobrze; nawet ciut za dobrze bym rzekła; już dawno nie było mi tak bardzo z górki - więc powinnam się cieszyć i właściwie tak jest - wszyscy wokoło widzą moja zadowolenie; poza mężem, który faktycznie obserwuje co się dzieje i też nie potrafi zrozumieć co się dzieje; pewnie dlatego tak mnie tutaj mało; bo tutaj chyba najbardziej tracę siebie dla czegoś nieokreślonego i tęsknię nie wiem za czym; mówię sobie, że to tylko jesień, ale czy faktycznie? dziękuje za utwór, za kilka słów; za prezent - miło mi, że o mnie pamiętasz :)
  • awatar orionblues: cholera jasna ale cudownym optymizmem bijesz człowieka po licu, jest mi bardzo przyjemnie wtulając się w taki sympatyczny tekst o życiu, dziś to ewenement,,,wszyscy psioczą,,,sabaki wieszają na czym się da, a tu proszę spokój niewiadomego pochodzenia, jak UFO,,,zawitało do domu,,,to gratuluję szczerze, jest to naprawdę miło, to fajowo Wam razem, żyjcie tak długo i szczęśliwie, i broń boże nic nie analizuj, niech tak zostanie jak jest, nawet kurzu nie wycieraj, nie wiadomo w czym się czai szczęście,,lubię ludzi z optymizmem w duszy, i tych co maja wiarę we własne siły, to jest właśnie stawianie czoła codzienności,,,powinnaś pomóc trochę dla tych smutasów z rządu, oni ciągle mają miny jakby pili herbatę z kiszonej kapusty,,,,reasumując powiem Ci szczerze, to wyście się dobrali, bo co opisujesz to trzeba patrzeć na dwoje, Twój mąż to musi być spokojny gościu, takim siebie obdarzyłaś i jest Ci dobrze,,,to mnie cieszy, mało takich tekstów wokół, ale cóż, sami se układamy życie, pozdro
Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
ależ my jesteśmy pruderyjni jak bakcyle,
ciągle coś musimy sobie,
raz do roku świętować,,,,głośno!

a wystarczy po prostu kochać kobiety,
kochać cały rok,
i problem z głowy,
bo to w sumie,
kiedyś będą babcie,
i znowu świętować trzeba,,,,,

ale nie przesadzać,
bo molestowanie to nie nie szacunek,
to bandytyzm skrojony na szubienicę,
klepanie Pań po zadku to nie objaw szacunku,
a jeno debilizmu i chamstwa kilo prostego,

to samo dzieje się w sferze miłości
i szacunku dla zwierząt,,,,,

mały trzyletni kurdupel ryczy drugi dzień,
,,tata kupi pieska''
i ,,tata kupi pieska'',

tata pomyślał, acha,
ja pilocik w łapę i kuper w fotelik,
a mały szczyl będzie biegał
na smyczy za psem,,,

,dobre, kupię sabakę,
kocham syna i inne rzeczy,

a potem,,,,za tydzień,

,,,Marian wyprowadź pieska,
bo mały ma katar,,,,

cholera druga połowa meczu,,
i ten cholerny pies, nie ma kiedy szczać,

Pikus chodź do nogi!,
ja ciebie cholera wyprowadzę!

pierwsze co robi za drzwiami tata,
to kopie psa mocno, poniżej ogona!
i poprawia z drugiej nogi,

gdyby nie smycz,
to pies wylądowałby na drugiej strony ulicy,
lej szybko mała pokrako,
bo mecz leci,,,,,

i potem go ciągnie,,i ciągnie psa,
jak mały traktorek po trawie,

pies skończył pisiu na klatce,

tak jest często i gęsto,
a jest jeszcze gorzej,
czasami co trzecie drzewo w lesie
to parking sznurkowy dla byłych psów,

bo dzieciom się znudziły,
nowa gra nie szczeka i nie szczy,
tata szczęśliwy, mama już nie szczeka,
jest spoko,
pies na wczasach w lesie zdycha,

ludzie którzy mają poprawny
stosunek do zwierząt,
to nawet nie wiedzą, że jest taki dzień,

bo Oni cały czas bez przerwy kochają
wszelkie zwierzaki, swoje i cudze,
zresztą wzajemnie, bo zwierzęta to czują,

to tak samo jak z kobietami,
Ona wie,
u kogo jest jej dobrze zawsze,
czy kupi kwiaty (wiecheć)czy nie,

a nie biegnie do tego,
co przyjacielsko macha ogonkiem,

choć czasami różnie bywa,
kobita zmienna jest jak pogoda,,,,

pozdro,,,

Jan Kaczmarek "Do serca przytul psa" - wyk. "Studio 202"
  • awatar gość: Napisales to dobrze / że kobieta wie u kogo jest jej dobrze zawsze,czy kupi jej kwiaty (wiecheć)czy nie, a nie biegnie do tego,co przyjacielsko macha ogonkiem/,ale... to wszystko zależy od tego ogonka!
  • awatar orionblues: @gość: dobre, ale się uśmiałem, szczerze Ci powiem, że nie zawsze,,,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
Kalendarium; 4 października,,,,,,

2009 - Dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Zwierząt
1883 - odbył się pierwszy kurs pociągu Orient Express
1669 - zmarł Rembrandt, holenderski malarz. Żył 66 lat

o dniu zwierząt pisałem pół godziny temu,
ale Orient Expresem to bym chętnie się pokołysał
po szerokim świecie, to byłaby radocha,,,,

Rembrandt, mistrz faktury, nastroju
i światłocienia, geniusz absolutny,
dużo się zmieniło w malarstwie, kiedy fachowcy
jemu podobni przypatrzyli się jego technice,

średnio raz na 100 lat, genetyka daje znać o sobie czymś nowym i zaskakującym, ale nie tylko
ona decyduje o predyspozycjach życiowych swoich
produktów homo sampiens,

natura jest dowcipna w swej wyjątkowości, często płata figle dla świata, to podrzuci nam Kolumba, Napoleona, Kopernika, Chopina, Skłodowską, Hitlera, Stalina, Lenina, Jaruzelskiego, Wałęsę, Tuska, braci powszechnie znanych,,,,,,,

i tak dalej w wielkiej cierpliwości coś na pewno nam szykuje, bo jest za spokojnie, kryzysik to dzieło zbiorowe głupoty bankowości ludzkiej,

w naturze w sumie rządzi śmierć, ale tylko pozornie, bo wszystko odradza się doskonalsze,
większe i stanowi nowa jakościowo generację materii bytu wszelkiego,

przed wczoraj oglądałem symulacje zderzenia galaktyk, niesamowite wydarzenie kosmiczne, zresztą czeka nas globalistów takie spotkanko na szczycie, walniemy się z mgławicą w Andromedzie,  
za jakiś kosmiczny czas,

ale na razie mamy czas na nasze ziemskie boje,
Traktat Lizboński wyjdzie bokiem dla naszego Prezydenta, tak się nadymał i co, został ze swoim rozsądkiem na szarym końcu,,,w europie, no jeszcze Czesi ze swoim Wacławem,,,,

pozdro,,,,
  • awatar Nortus & Potworna spółka: cienko widzę przyszłość młodego, cieniutko. Nowy Adolf lub Kaczor albo Józek :(
  • awatar orionblues: @Nortus & Xylia: no przestań, a co Cie takie czarnowidztwo dopadło? daj szanse dla młodego bebikowego pokolenia trochę pożyć,,,,ja tam jestem optymistą,,,wtłuką durślakami tępe głowy polityków i sami przejmą władzę,,,,pozdro,
  • awatar Nortus & Potworna spółka: @Orionblues: jedyną szansą dla kraju było wyciąć wszystkich w wieku powyżej 30 lat w 1990r. WSZYSTKICH, bez wyjątku.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

orionblues
 
dzięki uprzejmości koleżanki z Rzymu,

zresztą miłośniczki dobrej poezji,
teatru muzycznego i baletu,
dobrego filmu i wszelkich
zjawiskowych dokonań twórczych,

poleca nam zapoznanie się z twórczością
Claudio Baglionim,
podobno według jej słów, jest genialny,
czy wręcz epokowy,,,,,

to ja już proszę o tekst po polsku,
bądź tak miła i sympatyczna,
Proszę Ciebie Joe,,,,proszę,

pozdro,,,,


 

orionblues
 
jeszcze jeden mały utworek
aby bardziej rozsmakować się
w jego melodyce,,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
- Jeśli będę kandydował, to nie pod szyldem jakiejkolwiek partii. Nigdy już nie wstąpię do żadnej partii. Poparcie oczywiście przyjąłbym. Jestem człowiekiem pewnej opcji, a ludzie o tym nastawieniu znajdują się we wszystkich plemionach,

nie dam się wepchnąć w plemienne podziały,,,

– mówi w rozmowie z tvp.info Andrzej Olechowski,

Prezydent to nie wódz plemienia, które pokonało drugie plemię i zajęło kraj. To przywódca drużyny, która składa się z wszystkich Polaków - dodał.

***
nareszcie jakieś rozsądne publiczne stwierdzenie
na temat naszego krajowego  partyjniactwa,

ja od trzydziestu lat to mówię,
i nikt sobie tego nie bierze do serca,

partyjniactwo zabija indywidualność,
wyrównuje wszystkich poniżej wodza partyjnego,

całkiem możliwe, że wymyślono to właśnie po to,
aby zgnieść i stłamsić wybitne jednostki,
aby nie zagrażały dla pierwszego zadka partii,

wyobrazacie sobie młodego Mikołaja Kopernika
w szeregach PiSu, toż to byłaby tragedia ludzka,
strata takiej jednostki dla świata, to zgroza,

ale co, wódz zawsze ma rację,
tylko błyskotliwe pomysły, nawet jak powie,
dzień dobry koledzy! to przydupasy leją w szorty,

wiadomo, że szef wszystko widzi i wszystko słyszy,
nawet jak milczysz, spojrzy w oczy i już cię ma,
tu bracie panuje demokracja,

wszyscy zamknąć dzioby, bo szef mówi, i mówi, mija godzina, a on gadu - gadu, mija druga,
a on gadu - gadu,

mównica  zemdlała,
przydupasy przynieśli drugą,
a on gadu - gadu,

matko zielonogórska od win, polej!
bo nie wytrzymam,

tak to jest w partiach, jesteś szarą masą,
tłem dla blasku intelektu szefa, wodza,
naszego Napoleona w gminie, województwa, kraju,

a szef wstaje powoli, podnosi głowę,
i rzecze;
Nasza partia jest silną swoimi członkami!

a wszyscy bija brawo i wiwatują,,,
panuje ogólny tumult,,,,członki się cieszą,

a on miał na myśli,
tylko swego,,,,

pozdro,,,
 

orionblues
 
w sumie smutna rocznica,
i o wiele przedwczesna,

dla tak cudownej postaci w muzyce
kim była Janis,,,,

ale takie są koleje losu ludzkiego,
za dużo chciała na raz,
organizm kobiety to nie traktor,
nadmierna eksploatacja zawsze ma taki finał,
wielu się  tym przekonało,

wielu nam brakuje,
byli cudowni i niepowtarzalni,
walczyli ze sztuką,
walczyli ze sobą,
walczyli ze światem,

a przegrali wszystko co mieli,
własne życie,
a byli w najwyższej formie twórczej,

pozostały piękne nagrania,
to ich życie,
które nam pozostawili
na wieki,,,,

pamiętamy o Was,
pamiętamy Ciebie,

Janis,,,,,

Janis Joplin - Summertime
  • awatar gość: kocham ja !!! najbardziej za to że była taka brzydka,,,też chcę być brzydka
  • awatar orionblues: @obszczymurek: Janis nie była brzydka, kto ci takich pierdół naopowiadał, była tylko często nawalona lub na potężnym kacu,,,to ja trochę zmęczyło fizycznie,,pozdro,
Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
39 rocznica śmierci Janis,,,,

to dzisiaj,
a dokładnie
3 października 1970 roku,

pozdro,,,

  • awatar gość: tak pieces i cry baby no może jeszcze mercedes
  • awatar orionblues: @obszczymurek: zobaczymy,,,,potem,,pozdro,
Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
Janis Joplin,,,,,

urodziła się 19 stycznia 1943 w Port Arthur (Teksas) w USA,
zmarła 4 października 1970 w Los Angeles,,,,

wokalistka – amerykańska piosenkarka rockowa, soulowa i bluesowa, autorka tekstów,
najczęściej wiązana z szeroko pojętym stylem psychodelicznego rocka (hipisowski rock)
i blues rocka,

zdobyła popularność pod koniec lat sześćdziesiątych XX wieku
jako wokalistka zespołu
Big Brother & the Holding Company,

choć kariera artystyczna piosenkarki trwała zaledwie kilka lat, przeszła ona do legendy gatunku i ciągle uznawana jest za jedną z najbardziej wpływowych postaci współczesnej kultury masowej,

Joplin karierę rozpoczęła w 1962 występami
w klubach,

w 2004 magazyn Rolling Stone umieścił
Joplin na 46 miejscu w rankingu
100 Największych Artystów Wszech Czasów,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
Janis Joplin,,,,

była córką Setha (1910-1987) i Dorothy (1913-1998) Joplin. Jej ojciec był inżynierem, zaś matka archiwistką w wyższej szkole handlowej. Była najstarsza z trójki rodzeństwa. Rodzice Joplin zawsze uważali, że Janis trzeba poświęcić więcej uwagi niż pozostałym dzieciom.

Dorothy Joplin powiedziała, że "[Janis] była niezadowolona i nieusatysfakcjonowana, gdy poświęcano jej za mało uwagi. Wzajemne zrozumienie nie wchodziło w grę".

Jako nastolatka, zaprzyjaźniła się z grupą wyrzutków, do której należeli późniejsi artyści afroamerykańskiego bluesa Bessie Smith oraz Leadbelly, którzy, według Janis, zainspirowali ją do podjęcia decyzji o rozpoczęciu kariery muzycznej.

Dołączyła do lokalnego chóru, a następnie zaczęła słuchać takich bluesowych wykonawczyń jak Big Mama Thornton czy Odetta.

Początkowo jej pasją było malarstwo, później, wraz z grupą przyjaciół, zaczęła śpiewać wybrane piosenki nie tylko z gatunku blues, ale i folk.

Twierdziła, że podczas nauki w szkole średniej im. Thomasa Jeffersona głównie unikała towarzystwa. Powiedziała: "Byłam nieprzystosowana. Czytałam. Malowałam. Nie darzyłam czarnuchów nienawiścią".

Będąc nastolatką, cierpiała na nadwagę. Jej skórę pokryły tak głębokie blizny i rozstępy, że musiała poddać się zabiegowi dermabrazji. Jej rówieśnicy naśmiewali się z jej wyglądu.

W 1960 ukończyła szkołę i udała się na studia na uniwersytet Lamar State College of Technology w Beaumont, a później na Uniwersytet Teksasu w Austin, jednak nigdy nie ukończyła studiów.

Tamtejsza gazeta studencka opublikowała artykuł o Janis, zatytułowany

"Ona odważa się być inna",,,,

pozdro,,,