Wpisy użytkownika orionblues z dnia 31 października 2009

Liczba wpisów: 2

orionblues
 
nasze dziennikarstwo powoli zdycha,
dochodzę do takich wniosków
obserwując media,

co ci laptopiarze wypisują,
to przechodzi wyobrażenie
najstarszych górali,

absolutnie zatarła się różnica płci
w tym tak kiedyś powszechnie
szanowanym zawodzie,

bezustannie trwa wyścig
na kretyńskie tytuły do tekstów banalnych,
a laptopowe mądrości główkują,

jak tu ubrać tekst w seks, mordobicie,
gwałt, molestowanie, kryminałki,
przykład pierwszy z brzegu;

,,króla sondaży goni ,,,,,''
i tam dalej jakieś bzdety,
jednym słowem wymiotna przymiotnikowość,

a chodzi tylko o premiera, król sondaży,
ktoś se dał po królewsku gniota,
a przecież można bez bajerów,

które ani podniecają a tym bardziej
nie zachęcją do zanurzenia się w tekst,
a jak już to tylko na dwa zdania,

bo potem dopada cię uwiąd ciekawości
i zdycha zainteresowanie tekstem,
jest tak w przynajmniej w połowie płodów,

ale laptopiarz to też człowiek,
chce być twórczy w każdym klawiszu,
jak dopadnie info, to biada jej,

przerost formy nad treścią
to już dziennikarska zaraza naszych czasów,
gonią szczury pchły w podskokach,

tylko mety nie widać,
nikt nie zna zasad konkursu, bo po co,
a wystarczy być tylko człowiekiem zawodu,

być rzemieślnikiem warsztatu,
nie trzeba od razu z wymiany dwóch zdań
znanych polityków,

robić bitwy pod Grunwaldem!
i dlatego w mediach mamy ciągle
swąd bitewny, krzyki mordowanych,

wycia gwałconych, czkawkę molestowanych,
i pisk opon mózgowych,
laptopowych dziennikarzy,,,,,

boże pamiłuj,,,ich,,,,

pozdro,,,
 
cat stevens Wild World
 

orionblues
 
jacy potrafią być ludzie wiemy,
a jacy są,
odczuwamy codziennie,

wszyscy umoczeni jesteśmy
czy wręcz skazani,
na manipulacje życiowe,,,,

mam tu tylko na myśli
codzienność,,,,

świadomą lub mniej,
bardzo rzadko myślimy o skutkach,
a częściej o sobie,

przecież życie jest po to,
aby mieć z niego radochę,
a od tego mamy naszą chytrość,

rzadko mówimy mądrość czy rozwagę,
kto ma dziś czas na takie romantyczne bzdety,
dziś w jednym ręku nóż,
a w drugim dwa,

ten pierwszy dla przyjaciół,
a drugi na życiowych wrogów,
zawsze nasze musi być górą,

co tam interes społeczny i patriotyzm,
to pajęczyna rozumowa dla ubogich,
dzisiaj piękny ubiór, gablota i kasa,

a gęba pełna frazesów o własnej wielkości,
a możliwości, ludzie to betka,
na nasze życzenie zwiną równik w kłębek,

znajomości to dziś konto w banku szwajcarskim,
jeden telefonik do ,,x'' i po ptokach,
tylko potem nie ma komu odsiedzieć przysług,

dzisiaj się nie żyje,
dziś życie się załatwia przez komórkę,
odpoczywa przy dvd i mp3,

laptopujesz bracie w pracy,
operujesz plikami kasy, danych, maile,
jednym kasujesz dla innych przelewasz,

gorzej jak ci system się zawiesi,
i na czas nie przywiozą tlenu,
to po raz pierwszy usłyszysz brzmienie blachy,

tylko tobie zabrzmi cisza,,,

czysty ostatni dźwięk życia,
po raz pierwszy bez pośpiechu
ubiorą ciebie na wieczną służbę,

na strażnika wiecznego czasu
w ciszy,,,,,

pozdro,,,cdn,

Ogiński - Polonez