Wpisy użytkownika orionblues z dnia 1 października 2009

Liczba wpisów: 13

orionblues
 
plotkarska polska nie ostygła jeszcze
po słynnym romansie Romka P,
a już wścibskie media znów zatroskane,

Colin Farrell otwarcie przyznaje,
że dom, rodzina i ustatkowanie
zdecydowanie mu nie odpowiadają,

i co się dziwić dla faceta,
wieczny łowca,
nasza Curuś dorosła kobieta,
wie co robi,

czy Alicja,
która spodziewa się jego dziecka,
powinna zacząć się martwić?
spekulują anonimowi katoliccy
medialni spekulanci,

proponuję nocne czuwania
przy cudownym obrazie i różaniec,
to podobno pomaga na wszystko,

szczerze współczuję naszej Curuś,

okazuje się,
że jej ciąża to społeczny problem,
plemion koczujących nad Wisłą,

wczoraj gdzieś przeczytałem,
że media podały Dodę do sądu,

o robienie wody z mózgu w sprawie majtek,
media twierdzą,
że była na scenie bez majtek,

a Ona twierdzi, że to fotomontaż,
bo akurat wtedy zadek zostawiła w domu,
i nie pamięta czy był w majtkach,

bo leżał w lodówce, aby się nie zepsuł,
otóż tudziej dlatego,
że od czasu do czasu,
może się jej jeszcze przydać do refrenu,

jak wiecie,
nasz reprezentacyjny na lewo uczesany
as polityczny Cimoszewicz,

odnotował kolejny sukces na arenie europejskiej,
przepadł z kretesem w głosowaniu
na przewodniczącego,
ale jak twierdzą nasi polityczni fachowcy,
to duży sukces polskiej dyplomacji,
dlaczego,,, można i tak się oceniać,

ale jak wiadomo Włodzimierz to lew salonowy,
podobno trenuje swoim
sześciokonnym zaprzęgiem
przed wyborami na urząd prezydencki w RP,

a jak i tu przegra,
to tylko kolejny zaplanowany sukces polityczny,
zdobyte doświadczenie wykorzysta w praktyce,
jak zostanie dyrektorem,
nie sprzedanej stoczni dla Kataru,

tak więc niech media nie martwią się
o Curuś, Dodę i Cimoszewicza,

to są ludzie sukcesu
i poradzą sobie we wszystkich
napotykanych sytuacjach życiowych,

pozdro,,,,
 

orionblues
 
Polacy mają specyficzne poczucie humoru,

jeden gościu mawia;

gdybyśmy nie przegrali kampanii
wrześniowej  39, to bymśy wygrali sami wojnę,

Niemców byŚmy zagonili aż do Portugalii,
a stamtąd w wpław uciekaliby na wyspy Owcze,

a sybiracy powinni się dogadać z japońcami,
i dziś byśmy graniczyli z Japonią,
a kto gadałby po rosyjsku?

jak to kto,
żydzi rosyjscy!

potem rozochocony następnym piwem dedukuje;
my nawet jak coś wygrywamy, to przegrywamy,
Panie, był Grunwald? był,
powiedz kolego co myśmy zyskali potem,
no co, choć jedna rzecz polityczną,
całkowicie nic!

to samo z Wiedniem!
Jan III przywiózł namiot Wezyra! To wszystko!
Ale gdyby ruskie dali bobu turkom, panie,
do dziś gadaliby po rusku w Wiedniu,,,

pierwszej wojny by nie było!
drugiej by nie było!

od razu byłaby trzecia,,,,,,!
i ruskie by przegrali,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
powoli budzi się jesienny
trochę zimny dzionek,
ale ja już odwykłem od letnich upałów,
to za bardzo mi nie przeszkadza,

tak ukradkiem oka wypatruję
już białego posłania zimowego,
w nocy słychać jakieś kwakanie, gęganie,
ptaszki lecą na wczasy,,,

one to maja dobrze,
nie muszą brać urlopu, wiz, delegacji,
podskoczy machnie skrzydłem
i już siedzi arabowi na ramieniu,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
wszystkim jesiennym zmarzlakom
życzę ciepłego dzionka,

jeszcze parę dni zimy i wiosna
stanie pod drzwiami,

teraz czas szybko leci,
mówię Wam,

mój kolega kiedyś
ledwo zdążył wytrzeźwieć po sylwestrze,
a już mu kazali Marksa nieść
w pochodzie 1 Majowym,

pamiętam,
że jeszcze miał czkawkę
jak grali międzynarodówkę
i szedł zygzakiem,

pozdro,,,,


 

orionblues
 
kochani wrzesień mamy z głowy,
po październikujemy się teraz trochę,

ja, ja chromolę to aż 31 dni,
to ja przepraszam
i spadam,

31 dni,
kto to przetrzyma do świąt?
matko boska a potem listopad 30 dni,
grudzień znowu 31,

a potem dwa tygodnie sylwestra
i luty,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
wszystkim miłego i kasiastego dnia życzę,,,
i zachrzaniam do arbaytu,,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
bardzo dobry kawałek do porannej kawy,
a jakby komuś nie smakował,
to należy zrobić drugą kawę,
ale na drutach,,,,

taką moherową,
smacznego,,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
Czołowi politycy PO
zamieszani w aferę hazardową?

"Rzeczpospolita"
ujawnia kulisy afery,
o której Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało prezydenta, premiera,
władze Sejmu i Senatu,

dziennik ustalił,
że w sprawę zamieszani są czołowi politycy PO:

- szef Klubu PO Zbigniew Chlebowski
- minister sportu Mirosław Drzewiecki

mieli ,,lobbować'' w interesie firm hazardowych,

ale, ale to nie koniec:
CBA zaalarmowało prezydenta o przecieku,
który nastąpił po tym,
jak Biuro powiadomiło o aferze
premiera Donalda Tuska,,,,,biedne ,,r''

CBA rozpoczęło operację „Black Jack”,
gdy agenci Biura zorientowali się,
że dwaj biznesmeni z Dolnego Śląska:

- Ryszard Sobiesiak
- Jan Kosek

próbują załatwić korzystne dla swoich firm
zapisy nowelizacji ustawy hazardowej,,ho, ho,

biznesmenom założono podsłuchy telefoniczne, wtedy okazało się,
że byli oni w stałym kontakcie
ze Zbigniewem Chlebowskim,

który kieruje w Sejmie
Komisją Finansów Publicznych,
do której trafiłaby ustawa hazardowa,

innym politykiem PO,
z którym kontaktowali się
był Mirosław Drzewiecki,
minister sportu,

którego resort odpowiada za przygotowania
do Euro 2012,
na ten cel miały być przeznaczone pieniądze
z dodatkowej daniny (zwanej dopłatą)
nałożonej na firmy hazardowe,

przedsiębiorcy spotykali się
bezpośrednio z politykami,
odbyli też z nimi wiele rozmów telefonicznych,

a te zostały nagrane za zgodą sądu,
po roku spotkań i rozmów biznesmenów
z politykami wycofano zapisy o dopłatach!

CBA ostrzegło,
że budżet państwa mógł stracić właśnie
tę dopłatę,
która na zmianach w tzw. ustawie hazardowej
mogła sięgać 469 mln zł!

(prosto z WP)

jest fajnie, takie informacje rozgrzewają,,,,

pozdro,,,,,
  • awatar Nortus & Potworna spółka: dla tego każdej władzy trzeba patrzeć na ręce
  • awatar orionblues: @Nortus & Xylia: bardziej odpowiednie będzie patrzenie na ich kąta bankowe, sposoby jaki je upychają, a cwaniaki nie liczą się z nikim i niczym, kasa, kasa, kasa, kasa, i tylko kasa błyszczy im oczach, a na ustach tylko demokratyczne frazesy,,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
Sierżant Paweł S. Harcerz. Kolekcjoner. Idealista. Były policjant. Obecnie aresztant. W sierpniu zeszłego roku Paweł S. policjant drogówki w Ustrzykach Dolnych, zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz Stival Cianciarello. Jadąc na wycieczkę po Bieszczadach, nie zapalił świateł i przekroczył prędkość o przeszło 30 km/h. Sierżant postanowił wlepić mu 200 zł mandatu i pouczył, że na bieszczadzkich serpentynach trzeba jechać ostrożnie. Do rozmowy włączył się pasażer. Krzyczał na policjanta i machał rękoma. Wysiadł też z samochodu, zachowywał się agresywnie. Ty nie wiesz kim ja jestem — powtarzał wielokrotnie. Ponieważ sierżant nie raz już słyszał takie teksty, nie zareagował, tylko polecił siwemu krzykaczowi wsiąść do auta.

Wypisał mandat, życzył szerokiej drogi i pożegnał panów uprzejmie. Zapomniał o tym zdarzeniu, jak o tysiącu innych kontrolach drogowych.

Po miesiącu został wezwany na dywanik do szefa.

Ty naprawdę nie wiesz z kim zadarłeś?

Wtedy dowiedział się, że ów agresywny pasażer to arcybiskup Józef Michalik. Szef Kościoła katolickiego w Polsce, zadzwonił do komendy wojewódzkiej, skarżąc się na sierżanta. Ponoszony miłością bliźniego, poprosił o ukaranie „nadgorliwego" policjanta. Prośba najważniejszej osoby w kraju to więcej niż rozkaz. Sprawą zajął się ówczesny zastępca komendanta wojewódzkiego w Rzeszowie Jan Zając. Zapytał sierżanta S. jakiego jest wyznania, dlaczego uderza w Kościół katolicki i czemu zwracał się niegrzecznie do biskupa, nazywając go „proszę pana", a nie "wasza eminencjo"( w rzeczywistości abepe Michalik jest ekscelencją zaledwie. Przy tym skoro do Boga mówi się Panie, to wypada podobnie do jego urzędników). Wicekomendant zażądał też anulowania mandatu. W trzy tygodnie potem Paweł S. został przeniesiony z wydziału ruchu drogowego do plutonu patrolowego, czyli na posadę krawężnika.

Ojciec Pawła S. dowiedział się, że szef wszystkich biskupów polskich opowiada podczas różnych spotkań o tym głupim policjancie z Ustrzyk Dolnych, który już się napodskakiwał. Napisał list do abp. Michalika. Zapytał, dlaczego Michalik zrobił taką krzywdę jego synowi. Nie dostał odpowiedzi.

O dalszych losach Pawła S. czytaj w portalu Nasze Połoniny: Mściwy Książę Kościoła...

Należy powstrzymać proces degeneracji polskiej praworządności!              
                      (z portalu Racjonalista)

całkiem nie duchowne,,,

pozdro,
  • awatar orionblues: @"Heretyczka;)": to mamy przykład zachowania katolickiego; miłościwy, sprawiedliwy, wybaczający,,,,godna postawa, która jest szeroko stosowana w życiu powszechnym, wśród naszego rozmodlonego społeczeństwa,,,,wiadomo przykład idzie z GÓRY! O Boże, amen i pozdro,
  • awatar tannat: lubię zaglądac na racjonalistę..co prawda sporo tam fundamentalistów (tylko z przeciwnym znakiem) ale masa również rozsądnych słów, spostrzeżeń, dyskusji
  • awatar orionblues: @tannat: też tam goszczę i czasami coś napiszę, jest wiele spraw o których nie usłyszysz na innych mediach,,,czarna cenzura jest czujna,,,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (5) ›
 

orionblues
 
jest wiele ciekawych spraw na tym świecie, takich
ze świata, który istniał kiedyś, świata z wczoraj lub tego dzisiejszego.

Wszystko to się zazębia i kisi wzajemnie, nasza wiedza coraz bardziej stara się to wszystko zgłębić i rozjaśnić nam wszelkie czarne horyzonty.

Czy współczesny człowiek jest głodny wiedzy, to już jest indywidualna sprawa każdego z nas. Bez znaczenia jest tu płeć i wiek, na naukę nie ma żadnych ograniczeń, no chyba że religijne.

Bo po co biskupowi mądry i jasno myślący wierny, kiedyś sprawa była prosta, za łeb i na stos heretyka. A dziś w elektrociepłowniach trudno byłoby palić heretykami.

I tak dobrze, że wielu udało się nie trafić w ciepełko stosu, Kopernik właściwie jedna nogą już tam był i się nie upiekł.

Nauka ma swoje dobre strony, na przykład dla hierarchów kościelnych, kiedyś takie urządzenia jak samochód, komórka, telewizja satelitarna, internet byłyby uważane za dzieło szatana. A dziś to wygoda i luksus.

Ale tradycyjnie wiara okopuje się jak Sowiński na Woli i broni dogmatycznych twierdzeń, ale marna to walka, czas sam zrobi z tym porządek, tak jak ze stosami.
Przedstawiam dziś parę ciekawostek ze świata na różne tematy, wszystko z sympatycznych i ciekawych stron portalu Racjonalista.      

Kozioł ofiarny

Pojęcie "kozła ofiarnego" ma swój pierwowzór w wierzeniach hebrajskich a związane jest ze świętem Dnia Pojednania, gdzie składano ofiarę z kozła bogu Jahwe oraz Azazelowi. W Dniu Pokutnym, kapłan przelewał symbolicznie na kozła grzechy całego społeczeństwa, następnie wyprowadzano zwierzę na pustynię, gdzie ginęło - tam też stawało się owym "kozłem ofiarnym." Obrzęd ten w niektórych kulturach do dziś jest praktykowany, między innymi w Egipcie. Utożsamienie Diabła z "kozłem ofiarnym" dokonało się na wielu płaszczyznach, między innymi przez postać Azazela - zbuntowanego anioła.        (Lucyna Nieuważna)

My, ateiści,,,,,

Czego oczekiwał Episkopat od nowej władzy? Przede wszystkim zależało mu na przywróceniu religii do szkół, modlitwy podczas lekcji, prawnego zakazu aborcji i eutanazji, czy zobowiązania do "poszanowanie wartości chrześcijańskich" w środkach masowego przekazu. Chciał ewidentnie wejść w buty sekretarzy- mieć decydujący wpływ na życie Polaków, mieć prawo do orzekania, co jest, a co nie jest wartością moralną w pluralistycznym już przecież społeczeństwie. Demokracja okazała się dla Kościoła trudniejsza niż początkowo zakładano.                  (Przemysław Prekiel)

A za karę będziecie się uczyć etyki...

Cały ubiegły rok upłynął kilku dziesiątkom licealistów pod znakiem wysłuchiwania na "lekcjach" wielce odkrywczych tez księdza, jakoby "Polską rządzili dziennikarze "Gazety Wyborczej", tudzież "Polska to państwo totalitarne". Nigdy nie czułem potrzeby, aby na siłę się umartwiać i uczestniczyć w tych lekcjach, mimo zaproszenia przez księdza ateistów do udziału w charakterze gości. Jednak wypowiedzi księdza były szeroko komentowane w całej szkole. Po stwierdzeniu, że ludzie, którzy pracują w niedziele, to "biali murzyni" coś pękło. Doszło do wielu skarg uczniów i ich rodziców. Ksiądz ten nie uczy już w naszej szkole.                        (Oskar Wiśniewski)

Akceptacja życia wbrew temu, że jest ono porażką,,

Filozofia Epikura dłużej niż wszystkie inne stawiała opór, gdy upadał świat antyczny, ponieważ bardziej niż jakakolwiek inna zachowała dwa przekonania, które w świecie starożytnym są najgłębszymi racjami życia: wiarę w rzeczywistość i w możliwość jej poznania oraz wiarę w możliwość osiągnięcia przez człowieka szczęścia. Kiedy później zwycięży lęk przed tym co nadnaturalne, a rzeczywistość tego świata wyda się iluzją i błędem, prawdziwe zaś poznanie nie będzie już szukaniem na drodze doświadczenia, ale mistycznym i religijnym objawieniem, kiedy samo życie na tym świecie zostanie definitywnie potępione i będzie się tylko pragnąć, by jak najprędzej się z niego wyrwać, wtedy dopiero zniknie filozofia Epikura, tak samo jak znikną wszystkie inne rzeczy wyrosłe pod słońcem świata antycznego.    (Jacek Kozik)

pozdro,,,,

www.racjonalista.pl/
 

orionblues
 
Wielki sukces ,,Galerianek''!!!

Taka sytuacja w przypadku polskiego filmu zdarza się niezmiernie rzadko. "Galerianki", które dopiero co zadebiutowały, obejrzało w ostatni weekend 64 045 polskich widzów. Tym samym film trafił na szczyt polskiego box office'u.

Kontrowersyjny film Katarzyny Rosłaniec, ukazujący świat nastolatek oddających się mężczyznom w zamian za zakup nowych rzeczy bije rekordy popularności.

„Galerianki” mają w sobie wszystko, o co dzisiaj tak bardzo prosi polskie kino. Świetny temat na film, dobrze rozpisany scenariusz, kultowe dialogi, dramat z komediowym zarysowaniem oraz fantastyczne aktorstwo.

Sława filmu wyprzedziła jego premierę. Wszyscy mówili o najnowszym filmie Kasi Rosłaniec na długo przed jego ukazaniem się.

Kim jest reżyserka?
Kim są aktorki?
Co robiły wcześniej?
Czy to wszystko prawda?

"Galerianki" - nastolatki spędzające większość wolnego czasu w centrach handlowych, w których szukają nie tylko rozrywki, ale także sponsorów. W zamian za zakupione w galeriach upominki oferują seks przygodnie spotkanym mężczyznom.

Większość z nich to dziewczynki w wieku gimnazjalnym, które w świecie wszechobecnej konsumpcji, także chcą się stać prawdziwymi konsumentkami. Bez moralnych oporów, dzięki swoim usługom zdobywają ciuchy, telefony komórkowe i kosmetyki, które podwyższają ich status w grupie rówieśników.

Niski wiek galerianek i brak odpowiedniej reakcji dorosłych szokują i skłaniają do zastanowienia się nad przyczynami tego zjawiska.

Alicja ma 15 lat, kilka miesięcy temu przeniosła się z rodzicami do Warszawy i nie odnalazła w nowym środowisku. Może dlatego, że jest trochę dziwna - jak myślą o niej mama i starsza siostra - a może dlatego, że jest zbyt subtelna i niepotrzebnie taktowna żeby „wbić” się pomiędzy Very Important Person z jej klasy.

Jednak Alicja ma coś, co przyciąga do niej ludzi. Rozkochała w sobie klasowego przystojniaka, a także zaskarbiła serce szkolnej królowej Mileny. I tu rodzi się problem, gdyż jak wynika to z natury przeciętnej nastolatki, a taką jest Ala, dziewczyna nie wie czego naprawdę chce i daje się ponieść biegowi wydarzeń. Z jednej strony spełniają się jej marzenia o przyjaźni z Mileną, z drugiej pocałunki Michała wywołują dreszcze.

W roli Ali wystąpiła Anna Karczmarczyk - za swoją kreację otrzymała Nagrodę dla Najlepszego Debiutu Aktorskiego na 28. Koszalińskim Festiwalu Debiutów Filmowych "Młodzi i Film" 2009.

Milena mieszka na strychu z mamą i jej nowym kochankiem, który najprawdopodobniej ma na nią ochotę. Zresztą to nic dziwnego, bo na Milenę ochotę mają wszyscy, przynajmniej w jej mniemaniu. Milena jest przekonana, że „miłość w naszych czasach nie istnieje, trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać”, no chyba, że jest to miłość pomiędzy dwoma dziewczynami. W tej jeszcze jest jakaś szansa na szczęście. Alicja staje się właśnie tą szansą.

„Galerianki”, to jest to film o pragnieniu wyjścia z samotności oraz potrzebie akceptacji. Nacisk położony jest na kruchość postaci w momencie, gdy kształtowana jest ich nastoletnia psychika. Wbrew pozorom proces ten nie zachodzi pod wpływem środowiska, lecz w pierwszej kolejności wewnątrz rodzinnych domów.
     (prosto jeszcze cieplutki materiał z WP)

napisałem już kilka zdań na temat,
nie wiem czy wybiorę się na ten film,
zbytnio mnie nie ciągnie,

ponieważ gdzieś 10 lat temu
byłem świadkiem jak małolaty
puszczały się za 1 piwo,

do dziś mi się odbija
stęchłym piwem,,,,

po tamtych wydarzeniach sprzed lat
i współczesnej wersji galerianek
jest mi ni jak,
tak stęchle,,,

pozdro,,,
  • awatar orionblues: @bienmirada: nie widziałem, to nic Ci nie powiem konkretnego,,,pozdro,
  • awatar gość: @Orionblues: poszukaj etiudy o tym tytule na YT, nie jest to wybitne arcydzieło kinematografii ale pokazuje problem czarno na białym, bez udziwnień, polecam :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
  • awatar jas fasola: trzecie zdjecie z pewnoscia nosi tytol:-"Swiatelko w tunelu"...pozdro..
  • awatar orionblues: @max19747: tak, tak to najlepsza propozycja,,,,,pozdro,,
  • awatar gość: ten piesio napewno nie ma skrętu kiszek
Pokaż wszystkie (3) ›