Wpisy użytkownika orionblues z dnia 18 stycznia 2009

Liczba wpisów: 11

orionblues
 
wczoraj mimo potwornego zmęczenia
wyłuskałem z siebie trochę energii
aby razem z Wami pochylić czoła
wraz ze wspomnieniami muzycznymi
przed Czesławem,

od pięciu lat żyje w nas pięknym
wspomnieniem tego co zostawił
w naszych sercach,

jest to najpiękniejsza forma pamięci
o artyście, to jak miliony pomników,
które postawiliśmy sami w pokłonie
jego nie zapomnianej twórczości,

mimo że odszedł,
jest z nami codziennie,

mijamy się w tłumie na ulicy
ale każdy z nas
ma w sobie cząstkę Czesława,

która w nim żyje
słowem, muzyką i własnym życiem,
kiedy towarzyszył nam okazyjnie

teraz to
tylko wspomnienie,
,,,,,,,,,
ale bliskie
czasami intymne,
,,,,,,,,
żyć można chwilą obecną
lub przyszłością,

ale zawsze stoimy
na doświadczeniu i wspomnieniu,
wystarczy kilka piosenek Czesława

a świat ożywa wraz z nami
jak kartki z kalendarza,

pozdro,,,

 

orionblues
 
od wczoraj wpadłem w ten utwór
po same uszy,
nucił mi się wieczorem
rano zbudził mnie czarownie,

jak w upojnej melancholii
zrobiłem poranną kawę
pachnie dziwnie lekko i smakowicie,

tak myślę,
co w życiu może przejść
,,obok nas''

i dlaczego,,,,,,,,
,,,,,,
kawa sublimuje się muzyką
Czesław cicho szepcze
do mnie,

chyba tak zostanę
przez chwil kilka
z Czesławem,

pozdro,,,

 

orionblues
 
(tak a'propos fascynacji Niemenem i wczorajszej rocznicy)

jedynie artyści są blisko nas
to Oni docierają do każdego osobiście
pokazują nam świat który mijamy
którego nie zauważamy,

to Oni często odkrywają nam rzeczy
które są gdzieś ukryte
pod płaszczykiem codzienności,

jak często też
pokazują nam gesty proste,
które zmieniają rzeczywistość
na lepszą, pogodną
czy wręcz szczęśliwą,

czasem uczą nas słów o których
zapomnieliśmy dawno,
czasami uczą nas milczeć
gdy serce krzyczy,

pokazują płatek kwiatka
leżący u stup naszych
i nakazują zwrócić go bukietowi
by pojawił się uśmiech na ustach,

wyśpiewują nam plany na życie
na chwilę lub przyszłość,

ale z pietyzmem przypominają nam
o przeszłości i chwilach radosnych,
mówią nam o oczekiwaniu,
tęsknocie i radosnym spełnieniu,

ale cały czas z uporem
uczą świat miłości wzajemnej,
która gdzieś ginie
w masie obowiązków,
często w egoiźmie
ludzkim,

oczekują nas na rozdrożu
kiedy szukamy pomocy,
ocierają łzy strapionym
pocieszają zdradzonych
i opuszczonych,

sa wszędzie tam
gdzie oczekujemy wsparcia
gdy wszystko inne już zawiodło,

najczęściej są w naszych sercach
abyśmy nie czuli się samotni,

są też gdy tryskamy radością
przy narodzinach,
na ścieżkach życia,

aż do ostatniej mili,
gdzie zabieraja nas
,,,,,,,,,
do siebie
,,,,,,
i gaszą świece
,,,,,
tu na dole,,,
jak aniołowie,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
ale jak często zdarza się,

że tylko artysta
poprzez swoja sztukę
jest jedynym
który potrafi w ludzkiej istocie
zbudzić człowieka do życia,

który budzi się
z marazmu uczuciowego,
który dopiero wtedy dostrzega kolory
na licu bliźniego swego,

artysta często dokonuje
transplantacji tych wartości
ktorych nie nauczy żadna szkoła,

tylko Oni potrafią wniknąć
w ludzką duszę
i poodsłaniać kotary smutku,

podniosą upadłego, dadzą energię
do radosnego tańca życia,

czyniąc cuda
gdy sami już wątpimy
we własne siły
na jakiekolwiek zmiany,

ale potem uniesieni
zjawiskiem rytmu i filozofią
przyjaznego dźwięku
zaczarowani ich głosem
pędzimy rydwanem życia
ku spełnieniu,

dzięki
im za to,,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
ten sam temat jeszcze raz
ale w jednej
ze współczesnych
interpretacji,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
muszę teraz oddać się
paru obowiązkom służbowym,

ale prosze Wszystkich
o wysłuchanie tego utworu
który jednocześnie jest grany
w kilku miejscach na świecie,

ten utwór też zlapał
mnie w swoje przyjemne szpony
i trzyma mocno
bo jest piękny,

pozdro dla świata,,,,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
dawno minęły czasy
kiedy ten utwór
był na topie,

ale dla wielu pozostał
w pamięci urokliwą
wspomnieniową nutą,

tym bardziej
że jest wiele interpretacji
tego utworu,

postaram sie potem
przypomnieć parę
sympatycznych wersji
z minionych lat,

pozdro,,,

 

orionblues
 
nawet mój kochany Claptonik
też zachłysnął sie tym tematem
i muszę powiedzieć,
że bardzo poważnie brzmi
on w jego wykonaniu
ale bosko,,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
ze smutkiem stwierdzam autorytatywnie
że jest to przyjemność
pisanie na bloga i słuchanie muzyki,

ale od tego cholernie
szybko się tyje,

proponuje wszystkim trochę ruchu
i to bardzo przyjemnego
w rytmie flamengo,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
jeszcze jeden łyk flamenco
dla spokoju ducha
uroku tańca i rytmu,

pozdro,,,

 

orionblues
 
obracamy się o 180 stopni
z dalekiego zachodu
zwiedzamy muzyczny wschód,
ostatnio głośno o kapeli Leningrad,
posłuchajmy co chłopaki grają,

pozdro,,,