Wpisy użytkownika orionblues z dnia 13 stycznia 2009

Liczba wpisów: 22

orionblues
 
po raz drugi dziś wieczorem
poddajemy się urokowi Patrycji Kaas,

tak sobie pomarzyłem delikatnie
o jednej też wieczornej sprawie
towarzyskiej,
a mianowicie,
jaki cudowny byłby rejs
po nocnym Paryżu i jego kafejkach przeróżnych
ale tylko i wyłącznie z Patrycją,,,,

pomarzyć można zawsze
od tego w pysk się nie dostaje,,,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
przyszedł czas na spoczynek
po ciężkiej nocy poprzedniej,

ten utwór Patrycji to już
na dobranoc,,,,,

trzymajcie się zdrowo,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
zapomniałem,,,,,
miałem to zostawić
na blogu na noc,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
o ile są tacy
co podczas snu
strasznie się nudzą,

to polecam taniec uliczny w Montrealu
fajna zabawa na jazzowo,,,,,

pozdro,,,,



 

orionblues
 
wczorajszy dzionek zakończyliśmy
kilkoma piosenkami Patricji Kaas,
natomiast dzisiejszy rozpoczynamy
rytmicznie jej kolejnym ekspresyjnym
dziełem koncertowym D'Allemagne,

udanego dzionka wszystkim,
są tacy co mają egzaminy
szczęściarze,,,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
my se tu wędrujemy po europie
czy Ameryce w poszukiwaniu
wspaniałych rytmów czy wykonawców,

a na wschodzie chłopaki w pocie czoła
ładują szuflami gaz w rury
aby w europejskich domkach było cieplutko,

aby nie stanęły maszyny produkujące
serek homogenizowany i sznurowadła,

abyśmy mogli spokojnie wypełniać
swoja podstawową funkcję na globie
mianowicie - życie,

ciekawi mnie,
ile gazu trzeba zmarnować,
aby wyprodukować zupełnie nie przydatną
do czytania gazetę,
lub Dziennik Ustaw regulujacy
zasady ruchu obywatelskiego po dreptaku
podczas upałów i siarczystego mrozu
na przyjaznych piaskowych alejach Sahary,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
moja dawna królowa rythm and bluesa
lub jak inni poprawiają R&B and soul,
małe to ma w sumie znacznie
przy tej postaci światowej sceny rozrywkowej,

pamiętam nasze rozmowy o muzyce
jeszcze w szkole średniej w plastyku,
gadaliśmy godzinami o kapelach i wokalistach
a gdy doszło do Arethy cisza,

wszyscy z pietyzmem i uznaniem wręcz boskim
wyrażali się o jej utworach,
co tu zresztą gadać, kiedy jej piosenki
bez przerwy w owym czasie królowały
na światowych listach przebojów,

ale my mieliśmy swój osobisty stosunek
do całego świata muzycznego,
który nam prezentowała nam Aretha Franklin,

no cóż, młodość ma swoje prawa
ale tak szczerze,

to dumny jestem z nas
z tamtego okresu w moim życiu,

że miałem to szczęście wychowywać się
w takich klimatach,,,,,,

pozdro,,,,,  

 

orionblues
 
za mało świat stworzył przymiotników
aby opisać uroki płynące z dźwięków,
które kieruje do nas kapitalna Aretha,

dochodzę do wniosku,
że za mały Kazio jestem aby opisywać
boską Arethę, zminimalizuję swoje słowa
do niezbędnego minimum, a resztę o sobie
i o swoim świecie muzycznym wyśpiewa nam
sama Aretha Franklin,
tak będzie najlepiej,,,,

pozdro,,,,,,

 

orionblues
 
smakowite wykonanie,
pożeram to całym jestestwem
a natomiast jej chórki
normalnie mnie zniewalają,

pamiętam wypowiedzi znakomitości
świata muzycznego z tego okresu
wszyscy z uznaniem i podziwem
podkreślali specyficzne brzmienie
jej cienia w tle muzycznym,

Aretha dbała zawsze o ten element
w swoim brzmieniu, ponieważ sama
śpiewała w chórkach kościelnych,
a to najlepsza szkoła pod słońcem,
czysty gospels,,,,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
posłuchajcie jak cudownie wchodzi chórek
bajeczne dźwięki,
a utwór cały,
można popaść w uzależnienie
tymi pięknie budowanymi nastrojami,
taka muzyka czyści człowieka
przetrzepie duszę
i zwraca światu lepszą,

delikatnie dodam,
że słuchając tego utworu
można pęknąć na pół,,,,

czasami ni się wydaje,
że Aretha w tym utworze
spaceruje po alei
wyścielonej gwiazdami,

co za wokalistyka i cała aranżacja
tego pięknego wykonania,
słychać to po reakcji publiczności,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
vampir
 
takie wieczorowe muzyczne przesłanie
z uroczym głosem zatopionym w rytmach
które pieszczą człowieka od wewnątrz,

miłego wieczoru,,,

pozdro,

 

orionblues
 
proponuje ten utwór dokładnie posłuchać,

a jest powód bardzo ważny,
ponieważ kiedyś wielki Czesław Niemen
w jednym z wywiadów podkreślając swoje
osobiste związki z bluesem i R&B,
stwierdził,
że bardzo często słucha
Arethy Franklin ze względu na,,,,

i wymienia tu cały zestaw aspektów
czysto muzycznych które go zachwycają,

precyzyjny i uduchowiony odbiorca
po wysłuchaniu tego utworu będzie
wiedział, co Czesław miał na myśli,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
ależ tuląca kompozycja
tylko do słuchania we dwoje
gdzieś cieniu podświadomości
z pewnymi dodatkami
nie koniecznie muzycznymi,,,,

ach te jej ulotności muzyczne
można popaść pieszczotyzm
,,,,,,,,
ale jaki?
,,,,,,
to se już sami dodajcie,,,,

pozdro,,,,,





 

orionblues
 
nortuspol
 
domyślam się, że nie pogardzisz smaczną
a do tego piękną muzyką
wieczorowa porą,
tym bardziej,
że klimaciki są urocze i kojące,
klasyczna już dziś Aretha
potrafi zachwycić
swym wysublimowanym warsztatem muzycznym,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
Aretha jak mało kto potrafi
doskonale kołysać nami dosłownie
to jak terapia u najlepszego terapeuty,

jej muzyka i wykonanie to balsam dla duszy,
wnika w człowieka i rozpływa się po wszystkich  organach wewnętrznych jakie posiadamy,

wzmacnia i regeneruje styrane życiem
fragmenty naszej powłoki ludzkiej
kształtując ją na nowo
i dogłębnie oczyszczając,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
około 20 lat temu w stanach
Aretha miała koncert w NY,

a w jednym z poczytnych dzienników
działem muzycznym kierował
straszny zgryźliwiec,
a do tego krytyk muzyczny,

znany był ze swego ciętego języka
i z natury rzeczy na wszystkich
artystach wieszał psy
i strasznie paskudnie pisał,

na parę minut przed koncertem Arethy
był widziany jak tradycyjnie
palił papierosa, potem znikł,

tradycyjnie też bardzo często
podczas koncertu wychodził zapalić,
im częściej - znaczyło,
że artysta ma przechlapane,

a tu dziwo, nikt go nie widział
palącego podczas koncertu,

co się dzieje,
zastanawiali się wszyscy,
zapadł się pod ziemię,

na drugi dzień gorączkowo oczekiwano
na jego tekst o koncercie,
przeglądają gorączkowo poranne wydanie
a tu nic, tam na stronie gdzie jest
zawsze jego nota, nie ma nic,
zamieszczono zamiast relacji z koncertu
jakieś tam wiadomości sportowe,

totalny szok,
nikt nie wiedział
co jest grane,,,,,

dopiero na drugi dzień po koncercie
pojawiła się jego winieta muzyczna,
i jedno rozbudowane zdanie,
w którym autorytatywnie stwierdza;

że był przedwczoraj na koncercie
Arethy Franklin, która go osobiście
podczas koncertu przekonała,

że istnieje jeszcze piękna muzyka,
że są jeszcze wykonawcy,
którzy potrafią śpiewać,

tak głęboko został zauroczony
kunsztem muzycznym całego zespołu,
że zapomniał o tym, że pali,
ani razu nie wyszedł zapalić,,,,,
a do tego stwierdził, że po koncercie
poczuł wstręt do papierosów,
i mniej pali,

do dziś nie wie, co się stało,  
a koncert uważa za ,,pierwszy''
jaki go tak szczególnie zainteresował
i obawia się,

że to może być ostatni na poziomie,
bo kto inny jej dorówna,,,,,,?

to czy można mieć lepszą recenzję
od tej żmii muzycznej,

jednym słowem padł
biedaczyna na kolana,

taka jest potęga Arethy Franklin,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
przepiękny hołd Arethcie
złożony przez jej przyjaciółki,

ze swoich źródeł wiem,
że wiele gwiazd obecnej sceny muzycznej,
o Arethcie mówią,,,,,,,,
,,,,,,,
mama Franklin,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
jest setki wykonań utworów Arethy,
wszyscy chcą choć przez chwile posmakować
tej znakomitej zupki muzycznej
która jest dziełem,,,

,,,,,,mamy Franklin,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
czas chyba na dzisiejsze pożegnanie
mam jeszcze trochę roboty
dość ważnej na jutro,

miło mi się gaworzyło z wami
tą balladą żegnam się do jutra,
chyba że gdzieś po 2 w nocy
jak dowlokę się do kompa
to powitamy nowy dzionek styczniowy,

pozdro,,,,,