Wpisy użytkownika orionblues z dnia 19 sierpnia 2008

Liczba wpisów: 1

orionblues
 
Przeczytałem ostatnio dwa duże opracowania dotyczące tej kwestii, wnioski są podzielone, ale wydaje mi się, że wszyscy po części maja rację.

Nasunęło mi się następujące porównanie do motoryzacji, samochód w swojej podstawowej idei powstał dla dobra człowieka.
Mobilność jednostki wzrosła do tego stopnia, że życie bez czterech kółek, wydaje się dziś wręcz nie możliwe. To samo można powiedzieć o innych środkach transportu, eliminacja jednego z nich, to dla wielu absurd współczesnego świata.
   
Z tych cudów techniki dumnie korzysta człowiek, jednostka złożona emocjonalnie i bezpardonowa w swej radości życia. Cały bagaż cywilizacyjny w swym rozwoju przenosimy natychmiast do nowych zdobyczy technologicznych.
Ale nie popadajmy w samozachwyt, świadomi jesteśmy zagrożeń czyhających z tych zabawek. Ustalamy normy, zasady, przepisy dla wszystkich użytkowników tych codziennych urządzeń, tak pomocnych w życiu codziennym.

Ale człowiek, jednostka goniącą za swym cieniem, co rusz przekracza ustalone normy dla wszystkich. Powodów jest miliony tak jak ludzi, są przypadki oczywistej głupoty i nieodpowiedzialności, są też przypadki tragicznie losowo, nie do uniknięcia, ale są też kumulacje losowe, też tragiczne.

To samo dzieje się z człowiekiem i internetem, przekrój psychiczny człowieka i jego możliwości, co raz zaskakują pomysłowością i prostackim chamstwem, tak obecnym dziś w życiu społecznym.

Szczególnie jak się popatrzy na młode pokolenie, anonimowość oswaja brakiem barier. Standardowy przygłup w zaciszu domowym wypisuje bzdury, obok profesora, poety lub wybitnego fachowca, ponadto internet wyzwala agresję zupełnie nie uzasadnioną.

Osobiście uważam, że człowiek rozsądny głodny wiedzy wszelakiej,  jest pozytywnym przedstawicielem użytkowników internetu.
A internet służy szeroką i to aktualną bazą danych na miliony tematów, wszystko zależy z jakim głodem wiedzy zasiadamy przed monitorem.

Bo jeżeli zależy nam tylko, aby ściągnąć film ,,Piła 17'', lub zaspokojenie chuci dewiacyjnych w postaci rozebranych panienek, to marny nasz los głodomora ściemniacza.      

Naładowany negatywną energią osobnik, pospolity nieudacznik czuje się upoważniony do pouczania świata, z minusowym zasobem wiedzy, wypuszcza w świat swoje idiotyczne opinie znawcy wszystkiego.

Szczególnie kiedy może w/g  niego dokopać komuś znanemu, popularnemu, kiedy jego opinia często złośliwa, głupia wręcz chamska, drukowana jest na bezdusznym forum.
Potem czytamy knoty intelektualne na forum dyskusyjnym i dziwimy się, skąd ta fala kretynizmu, po co wogle ktoś sobie zadaje kłopot, pisząc cokolwiek.

Straszne i najbardziej oszołomstwem pachnące są opinie polityczne, wielbiciele PiSu, PO i PSLu nie przebierają w słowach, aby uwypuklić swoją płytkość i chamstwo. Tak w sumie to trudno im się dziwić,  kiedy ich idole ideologiczni pod krawatami, czynią to samo w swym bogatym życiu politycznym.
     
Swoja drogą internet karmi nas sieczką intelektualną codziennie w dość dużym stopniu procentowym, moim zdaniem gdzieś na 75% całości dostępnej.
Opisywanie życia cieniutkich gwiazdeczek, ładowanie fotek miernych artystek popularyzuje miernotę, a zarazem daje poczucie wartości swoim fankom, uogólnia powszechną płytkość, gloryfikując go bezsensownie.
A potem widzimy setki lub tysiące chodzących po ulicy Herbusiek, Dodek, Mandaryn, Wiśniewskich.  

Uczeni przekonują jednak, że życie przed ekranem i karmienie się internetowymi treściami diametralnie zmienia funkcjonowanie naszego mózgu i sposób myślenia. Zanikają procesy analityczne mózgu, połknięta papka gwary gwiazdy, staje się sloganem powszechnym w mowie potocznej młodego pokolenia.

Dzieje się tragedia edukacyjna, intelektualna, powszechna nijakość popularyzuje się w zastraszającym tempie, staje się standardem powszechnym. Bez względu na region kraju, europy wręcz świata, ale wszystko jest dla ludzi i tworzone jest przez ludzi.

Do człowieka należy wybór, czym będzie karmił swój mózg, jakie sfery informacji przenikną do jego świadomości na stałe. Natura człowieka zależy w znacznej mierze od jego sprawności selekcjonowania i samooceny, powszechny trend do skracania czasu i chodzenie na skróty, przynosi nam to, czym dziś jesteśmy.

Ślizganie się po wartościach głębszych i skomplikowanych, wyjaławia nas skutecznie jako społeczność indywidualnie zróżnicowaną, stajemy się obiektami  hurtowo nieciekawymi i cynicznymi.

Ale powszechność tej sytuacji i jej populizm, przynosi nam złudną wiarę w jej wartość pokoleniową. Nowy styl jest standardowo bezstylowy, a wręcz prostacki, idzie młodość z komórką w dłoni, a tam raper dyktuje im slangiem wc-towym szlak i drogi wyboru na dziś. Smutne, bo te  knoty muzyczne ściągają poprzez internet.

Jest mała garstka ludzi, która z radością siada do internetu, w celach poznawczych i edukacyjnych, wzbogaca swoja wiedzę o wartości im potrzebne w życiu. Są portale o wielkiej wartości intelektualnej, ale to są wyjątki, próżność człowieka mimo postępu technologicznego, dalej sidli go skutecznie i zakłada klapki na oczy i umysł.

Nie należy szukać nigdzie przyczyn tego stanu rzeczy, jej przyczyny tkwią w nas samych, a nie w postępie i rozwoju technologicznym.
A współczesne media to potęga i postęp, tylko trzeba umieć z tego korzystać w dobie demokracji, powszechnego dostępu do wszystkiego.