Wpisy użytkownika orionblues z dnia 1 sierpnia 2008

Liczba wpisów: 3

orionblues
 
zawsze twierdziłem i będę twierdził, że nic tak nie dzieli jak wiara i religia. Jak znam historię, to miliony ofiar pociągnęły za sobą walki religijne, najbardziej nasiąknięta krwią jest tgz, ziemia święta. Najbardziej okrutne i nie ludzkie tortury, stosowano na ludziach podejrzanych o herezję, występujące różnice w dogmatach rozstrzygano mieczem i toporem, w imię właściwego i jedynego boga. Sam papież wyświęcał oddziały, które szły na rzeź, krucjaty dziecięce miały wyzwolić świątynię spod innego boga. Jednym słowem paranoja,
śmierć i głupota hierarchów maści wszelkich. Znamy religie wschodu, gdzie praktycznie całe życie człowieka regulowane jest zasadami wiary, wiemy jak traktowana jest tam kobieta.
Życie społeczne i wszelkie poczynania intelektualne, też regulują odpowiednie zapisy w świętych księgach.
Czytam jak co dzień wiadomości z kraju i świata, czytam i oniemiałem, katolickie stowarzyszenie lekarzy,,,,,,,,lekarzy?
Boże drogi, to jaki jest lekarz muzułmański,
jaki może być lekarz świadków jechowy,
jaki jest lekarz buddyjski, szyicki, a jaki aborygenów?    
Na ile wiara i religia reguluje zasady medyczne stosowane w praktyce, czy postęp w medycynie, jest przez wszystkich lekarzy tak samo traktowany. Czy da się pogodzić dogmaty wiary z medycyną współczesną i jest stosowania  w ratowaniu życia ludzkiego? Czy jak zwykle zaczynają się podziały na lekarzy wyznawców różnych wiar, i różną medycynę. Samo przez się musi tak być, tak jak podziały w światopoglądach hierarchów poszczególnych kościołów. A jak wiemy, są podziały do nie zaakceptowania przez strony, to na ile te różnice mają wpływ na medycynę stosowaną w praktyce. Czy pacjent jest informowany, że znajduje się pod opieką lekarza wiary, tej czy innej?
I jakie grożą mu skutki,  takiej opieki nad ciałem i duszą?
Czy istnieje na świecie stowarzyszenie pilotów muzułmańskich, pilotów katolickich, ortodontów prawosławnych, szyickich krawców, buddyjskich producentów lodów? Są na świecie religie, które mówią wprost, zabicie niewiernego jest przepustką do wiecznego szczęścia, a rodzina żyje w chwale i dumie.
A nie wierny to praktycznie każdy obywatel RP w ich oczach i ich pojęciu wiary.
 

orionblues
 
dzięki wszystkim zainteresowanym za sympatyczne, dyskusyjne wpisy, za rozumienie problemów nas otaczających,,,,,żyjemy historią ,współczesnością, problemami dnia codziennego
,,,,dzięki,,,,,
przesyłam sympatyczny letni pozdrowionek muzyczny,,,,,,orionblues,,,,


 

orionblues
 
(refleksje po obejrzeniu fotomontaży z powstania)

Coś pięknego,,,,,,
zarazem zimnego wspomnieniem,
piękna wizja,
nie dana walczącym,
w sekundzie ich istnienia,,,,,,,,
gdyby wiedzieli,
że ich śmierć, da takie plony,
,,,miastu kochanemu,,,, i  ojczyźnie,
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
że matka z wózkiem spokojnie,
wśród kwiatów i zabytków,
ich męstwa,
prowadzi wózek dziecka szczęśliwego,
żadna łza zgubiona w kanale,
kropla krwi zaschnięta w płycie,
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
płycie chodnikowej,
dawnej barykady,
jest warta tego,
aby po niej stąpały,
pokolenia wolne,
ich męstwem i chwałą,
utrwalone na wieki,
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
uszanuj ich słowa, nie wypowiedziane,
uszanuj ich pragnienia, nie spełnione,
życie poświęcili, tym murom,
to ich męstwo tkwi, w tym mieście,
po same fundamenty,
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
śpiewem ptaków,
witających nas porankiem,
w alejach, starówce, nad Wisłą,
pamiętaj,,,,,
o 1 sierpnia,,,,
to ich wszystkich,
imieniny szczęśliwe,
rocznicą miasta obchodzone,
w hołdzie walki spełnionej,
naszej wolności,
spełnionej.