Wpisy użytkownika orionblues z dnia 5 maja 2008

Liczba wpisów: 12

orionblues
 
Zabawy czarownic dodające otuchy piastującym władzę, dobrze jest. Czysty margarynizm i wazeliniarstwo w pospolitej postaci medialnej.

Popatrz stary jak my dobrze stoimy, i już społeczeństwo ma przechlapane, bo nie mobilizuje to ekipy do pracy. Po takiej publikacji, ekipa przegląda katalogi z wycieczkami; karaiby, egipt, tajlandia; a co się maja szczypać!

Trza trochę się wyluzować pod palemką z obficie uwypukloną asystentką, władającą trzema językami o śniadej cerze.
Moja rada dla wodza i ekipy, wpierw uczyńcie pozytywny ślad ekipy w narządach pamięciowych narodu, a potem myślcie o prezydenturze, papiestwie i globalnych sukcesach! Bo jak uczy historia były ekipy, które po trzech latach garbowali skóry na zapiski tysiącletnie ich glorii, a skończyło się na wygarbowaniu ich skór po trzech latach.

Proponuje zmienić na początek firmę opiniotwórczą, bo wszyscy mają swoje ulubione kanały, a to bywa czasem złudne. Jak pogoda, rano cud wymarzony, a po południu szukaj bracie swego dachu gdzieś na zadupiu, z trąbą jeszcze nikt nie wygrał. A kto wie kiedy i skąd nadejdzie trąba i w co będzie trąbić!

Od sukcesu do porażki droga krótka, na bankiecie polewasz za sukces a wypijasz za porażkę! Tak szybko zmienia się pogoda i opinia! Chłopaki do roboty, nie bądźcie rolnikami, oni śpią a im rośnie, dług w banku!
Pozdro, ekipie rządowym frakom sukcesu!
 

orionblues
 
Niestety! Ale całkowita racja po stronie Pani  Magdaleny Środy! W 100%!

Kto myśli inaczej to pleban lub moher! Prawda oczywista boli najbardziej! Z kłamstewkiem lepiej się żyje, dosyć już chrzanienia głupot o 95% katolicyźmie polaków, o pokoleniu JP II.
Natura polskiego katolicyzmu powoli wygląda jak pochody pierwszomajowe, wszyscy idą bo muszą! A kto wie po co, jaki cel, życie stadne i tradycyjne góruje nad rozsądkiem.

Kiedyś monitowałem parę gazet, aby przy podawaniu nazwisk pospolitych przestępców podawać w nawiasie wiarę; np, ,,po pijaku Tadeudz M. (kat), (praw), (jech) lub (ate)'', powinniśmy wiedzieć co nasi bracia w wierze czynią.

Bo to wygląda z grubsza tak, że w Polsce przestępstwa są dokonywane przez niewiernych aliantów!

A my skupieni w wierze, jesteśmy chodzące aniołki i świętoszki, wzoru postaw obywatelskich. Jakoś nam się nie mieści w głowodzwonie, że katolicy to przestępcy! Czytamy w mediach, że gdzieś tam ktoś zgwałcił małolatę, to co myślimy, to na pewno nie chłopak po komunii! Na pewno nie chodził na religię, to nie możliwe! A to proszę sprawdzić, strasznie się zdziwicie!
Ktoś ukradł rower dla dziecka, zgadnijcie kto, katolik, prawosławny, jehowa, muzułmanin, czy ateista? To jest właśnie zakłamanie i zatajanie prawdy o nas samych w sobie! Czas umyć twarz w wodzie święconej i spojrzeć prawdzie w oczy!

Katolicki maraton życia jest prosty jak chów trzody; chrzest, religia, komunia, bierzmowanie, nauki przedślubne, ślub, pielgrzymki okazjonalne, wizyty tradycyjne w siedzibie plebana, znowu dzieci do  chrztu, ostatnia posługa i oczekiwanie duszy na sąd ostateczny. A potem wiadomo; cieplutkie czuwanie w smolnym kotle grzewczym, lub wieczne śpiewanie glorii i łowy, co kto lubi. Kuniec wieczny! Powrotów się nie przewiduje!

Magdalena Środa opisuje w swym tekście powyższe poczynania,  chłopka roztropka i żywot dewotki, dla których bicie dzwonów kościelnych reguluje życie i myśli poczciwe.

Ale nie wszyscy to dreptaki podzwonne, czasem w życiu trzeba się rozejrzeć na boki. Trudno żyć z biblią i śpiewnikiem nieszpornym w dłoni, są jeszcze podręczniki od fizyki, chemii czy książka kucharska. Trudno poznawać świat z pielgrzymkami, za dużo się nie zobaczy. Świat muzyki to też ocean do poznania, śpiewniki kościelne są wartością nie przeczę.
   
Cytat z tekstu Pani Magdaleny;
,,Maj – miesiącem komunii, a w związku z tym, idealnym polem do obserwacji natury polskiego katolicyzmu. I jego grzechów. Po pierwsze: pycha. Kościół ma absolutną, nie kwestionowaną władzę nad wsią i miastem. I wykorzystuje ją bez ograniczeń.''

Współczesny świat ze swoim pędem do sukcesu, mało daje czasu na kontemplację głębszą, zastanowienie i bilans. Korzystamy wszyscy z powszechnie dostępnych dogmatów współczesności, w sensie modeli postępowania i posiadania. Kanony zmieniają się wraz z pokoleniem, moi rodzice inaczej smakowali życie, mój żywot to zupełnie inny rytm i światopogląd, wyzwolenie i powszechne ,,free''.

Moje dzieci kąsają świat z innej perspektywy wartości wszelkich, zresztą to nie ich wina, to świat kręci się szybciej. Kto się nie załapie, zostaje na peronie i ma przechlapane.

A co dopiero będzie z ich dziećmi, czacha pęka! Jak w tym wszystkim znajdzie się kościół nasz powszechny, zależy od Watykanu! A jemu nie śpieszy się, aby dogonić wiernego z jego problemami doczesnymi, kościół poucza ludzi tak jak w XV wieku!
Jedno jest pewne, tradycja nie umiera, ale słabnie powoli, jak tradycja ludowa która wraca na pokaz, ale już nie żyje od dawna!

To samo czeka bicie dzwonów, one będą bić, ale na pokaz, bo życie będzie już bardzo daleko, daleko w zupełnie innym dogmacie wartości. Komunijne białe sukienki już dziś pachną cepelią i babcinym światem, uroczym, miłym i ciepłym, w starym rodzinnym albumie.
Ale to już inna epoka człowieczeństwa, tego który mamy wokół siebie, czy chcemy czy nie, wszyscy gonimy do przodu, kto chce zostać wapniakiem upierdliwym!
 

orionblues
 
Znany chwyt propagandowy od czasów starożytnych, dzieci były, są i będą!
Wszyscy byliśmy dziećmi, wszyscy mamy dzieci, będziemy mieli, zresztą one też będą miały dzieci.

Ale skąd troska premiera o dzieci w tym orędziu, bardzo sprytna jazda bez trzymanki, wokół istotnych przemilczanych problemów z życia polaka poczciwego.
Głodne dziecko to tragedia wszystkich, zgadzam się problem społeczny i ważki!
Tylko to co, w domu dziecko nie chce jeść, jadło stoi a Ono się odchudza? To znaczy, że w domu nie ma co jeść! Nie dojada cała rodzina! Ale premier będzie dożywiać dzieci, rodzice mogą zdychać! Przecież może pojechać do Irlandii lub Anglii, nie chce, jego brocha!
     Dlaczego Panie Premierze?
Umiejętny objazd od tematu pracy, płacy i dostępu do rynku pracy. Oczywiście ani słowa na temat migracji za pracą, że dzieci w rozłące rodzinnej, to mały problem i nie premiera.
Rodziny chodzą uśmiechnięte po parkach i są zadowolone, to pozytywne skutki wywalczonej demokracji! Dużo matek samotnie spaceruje po parku, bo mąż zarabia na chleb gdzieś tam!
     Dlaczego nie w kraju Panie Premierze?
Teraz emerytom pozwolą nie płacić za propagandę medialną, bo kanały satelitarne i tak są za drogie dla emerytów. Ale jak nie maja to ich sprawa, wolny rynek, a mogą mieć, prawda?  
    Dlaczego Panie Premierze?
Potem przemoc wokół dziecka, nie pozwolimy na to więcej, jest opracowywany nowy raport na ten temat, on wszystko wyjaśni i pozwoli podziałać ekipie rządzącej. Pogadać można, kto dopilnuje dzieci kiedy matka się nawali, rząd stworzy telefon zaufania dla pijących matek. Aby dalej piły, a specjalne oddziały ,,szpec-dziecko'' przejmą opiekę? Molestowania, gwałty, morderstwa, jazda po pijaku, to problemy małych i dużych dzieci! 11 latek miał 2.5 promila!
     Dlaczego Panie Premierze?
Komputer, dostępność powszechna w kraju! Jak będzie za darmo internet w szkole, to uwierzę! W krajach zachodnich szkoły nie płacą, ale zagraniczni właściciele naszych firm telekomunikacyjnych, karzą sobie sporo i słono płacić!
    Dlaczego Premierze?
Dlaczego ani słowa o naszych żołnierzach w służbach zagranicznych, czy muszą ryzykować życie, a Polska gówno z tego ma! Proszę policzyć ile sierot jest z tego powodu!
    Dlaczego Panie Premierze?
A co z płacami, przecież to wolna amerykanka! Pochwalił Pan nauczycieli, dzięki! A co z płacami dla nauczycieli? Jak jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle z płacami?
     Dlaczego Premierze?
Dlaczego moc pary sił rządowych idzie w powietrze, na skutek tarć i braku łącz z Urzędem Prezydenckim? Dlaczego poszczególni ministrowie Pana rządu, też mają tego rodzaju problemy? Źle to świadczy o naszych sferach rządowych w Unii Europejskiej, jest to powodem licznych dowcipów i lekceważenia.
     Dlaczego Premierze?
Uważam, że Pana orędzie było słodkie jak wata cukrowa z poprzedniej epoki, dzisiaj dzieci już wyrosły z tego rodzaju słodkości. Wysublimowane wymagania dzieci, nie wszyscy rodzice mogą spełnić? Za mało było konkretów życiowych i istotnych spraw bieżących!
     Dlaczego Panie Premierze?

Głosowałem na PANA i ekipę Pana w wierzę, że ten bajzel popisowski odkurzy Pan solidnie i szybko. Niech Pan się nie da zwieść populizmowi sukcesu, bo roboty jest po same pachy i to na długo. Ale mam wiarę w Pana sukces, bo inaczej być nie może! Życzę realnych postępów w pracy ekipy. Ma Pan wolną rękę w doborze kadr i perspektywy wszystkich możliwych napraw systemu Państwowego. Powodzenia od obywatela, takich jak ja, jest wielu! Jesteśmy cierpliwi i czekamy!

Powodzenia Premierze!
 

orionblues
 
orionblues: 1 Polski Top Wszech czasów,,,,,,,,
 

orionblues
 
,,,dziwny jest ten świat,,,,,,
 

orionblues
 
Ja wam powiem dlaczego tak jest, kobiety pomyślały sobie; jeżeli w kraju jest tylu fachowców od rodzenia, to proszę bardzo droga wolna!

Proszę rodzić do woli! Nam dajcie święty spokój!

Najwięksi fachowcy od rodzenia, to episkopat! Biskupi to jak ginekolodzy, fachmani od paciorków! Sukienki już mają, to tylko rodzić ile wlezie! Tak chętnie chłopaki zaglądają kobietom pod kieckę, włażą do łoża, jakby nic innego w życiu nie robili, tylko dzieci!  
Aż dziw bierze, skąd taka wiedza u nich. Radzą klechy, to można, a tego nie, a to, to już pod żadnym pozorem!
Gumki nie, tabletki nie, in vitro nie, usuwanie nie, jak zgwałcą to wybaczać i rodzić!
To niech sami dają się gwałcić, niech rodzą, rodzą i rodzą!  

Czy jesteśmy narodem skazanym na wymarcie? Polki rodzą najmniej dzieci spośród wszystkich kobiet w krajach Unii Europejskiej. Czy jesteśmy narodem skazanym na wymarcie?

Zamknijcie wszyscy dzioby, dajcie kobietom powiedzieć, czego oczekują i po zawodach!
A w innym wypadku róbta sobie dzieci na drutach!

Episkopaty zamieńcie na porodówki!
Ale heca!
Brawo Panie!
Popieram WAS całkowicie!
 

orionblues
 
orionblues: Pierwsza sukienka RP,przed porodem!
 

orionblues
 
Pierwsza sukienka RP, będzie rodzić i po problemie!
 

orionblues
 
aż się łezka kreci w oku,,,,,,
 

orionblues
 
sprytne, niebezpieczne, głupie, bez sensu, ale czasem coś się znajdzie coś ciekawego, ale nie zawsze,,,