Wpisy użytkownika orionblues z dnia 25 kwietnia 2008

Liczba wpisów: 4

orionblues
 
Człowiek przeżył różne okresy propagandy, ale to co wypisuje Gościu Niedzielny, to pianie wykastrowanego koguta! Piszący tą kaszanę jest niedowidzący, niedosłyszący i nie umiejący liczyć z danych statystycznych. Zresztą dzisiaj można wszystko, kwestia punku patrzenia, ludzie robią doktoraty z ,,2+2=3,9835! Udowadniają czarno na białym, że maja rację, ale po co komu w życiu 3,9835?
Wszystko zależy od tego, co  i kto, komu wyklepuje! Rzymianie wszystkim nieśli wolność i cywilizację swoją, tylko zapomnieli spytać wszystkich, czy oni chcą ich pojęcia cywilizacji we własnym życiu? To samo Napoleon, Hitler, Stalin, Lenin, Gomółek, Jaruzelski, Gierko i reszta cwaniaków od ludzkiego szczęścia narodowego. Tak samo czynią watykaniści, gdzie się nie pojawią, jest blask radości i szczęścia wiecznego, tylko dajcie im lejce, a oni już wiedzą co dalej. Pokierują każdą nację w różowy tunel obfitości, relaksowość i szczęście za życia, a potem to można się utopić we własnym śmiechu radości. Tylko trzeba umrzeć ubogo, ale wpierw trza oddać wszystko dla kościoła za życia! Aby mógł kontynuować swoją ciężką harówkę, walkę z szatanem.
Amerykanie już dawno na swoim terytorium pokazali gdzie jest miejsce kościoła, pod sklepieniem świątynnym. Ale zarazem nie znam narodu, gdzie tak często biblia jest używana w życiu codziennym, w administracji i sądownictwie. Ale bez operatora, tzn, księdza, lub innego celebranta, tam biblia jest urządzeniem świeckim i powszechnym.    
Wracając do wizyty naczelnika watykańskiego, ziemia i ludowość amerykańska dosyć skromnie potraktowała te personę. Służę dokumentami na DVD, gdzie byle jakie święto amerykańskie jest bardziej huczne ilościowo ludem, niż mogliśmy zaobserwować. Dla porównania koncerty rockowe, to byle pół miliona narodu. Pol Saymon, to było 250.000 tysięcy luda!  
Gościu pisze;
,,To były wielkie, piękne i ważne dni dla Kościoła w USA. Benedykt XVI poprowadził tu niezwykłe rekolekcje. Podróż Papieża przywróciła katolikom poczucie dumy ze swojego Kościoła''.
Niech gościu popatrzy w dane, ile osób mieszka w NY? Bo z tego opisu wynika, że to było pospolite ruszenie na widzenie z papamobile.
Wszyscy wiemy co było główną przyczyną przyjazdu do USA, ale też idąc w ślady gościa, nie napiszę, bo wszyscy wiedzą.
Najlepsze są zadymy propagandowe, ,,przyjechali z siedmiomiesięcznym synkiem'' i oto chodzi! Amen!  Chcemy pokazać, że Kościół katolicki żyje! Amen !
 

orionblues
 
Ludzie w Polsce wieszają się na papierze toaletowym, w wychodkach celnych! Zawsze jest w celi zakątek samobójczych kontemplacji, nigdy nie widać go na monitoringu! Cuda jakieś? Co to za zafajdani fachowcy zakładali im te kamery? Trzeba będzie wprowadzić nowy status prawny świadka ,,dyndającego''! Wydaje się najbardziej bezpieczne miejsce, areszt, nic nie grozi oprócz sraczki, a tu proszę wszyscy - lewitują na sznurku lub papierze. Co za wirus unosi ciała, wkłada łeb w pętlę i dyndoli skutecznie? Nie ma innego wyjścia, tylko trzeba ucinać łeb z szyją i do sejfu, aby go nie powiesili! Potem prokurator sobie łeb przesłucha z półmiska i da po paragrafach. Polska to dziwny kraj, mawiają eskimosi. Facet kradł exlusiv bryki, aby teraz podyndać samowolnie w celi, kto w to uwierzy!
 

orionblues
 
Do tego odbezpieczony! Udało się usunąć w asyście saperów, żołnierz żyje, granat też!
To co można mieć w torsie? Śmiać się czy płakać, wyć nad ludzkim losem, do czego ludź jeszcze jest zdolny? Chodzenie po wodzie, spanie na gwoździach, opalanie się na tłuczonym szkle, wypić cokolwiek i zagryść szklanką, to normalność.
Skoczy facet do wychodka, ściągnie gacie, a tu wylatuje eskadra F16! Drugi poczuł moc męskości, a gdzie tam, to lufa ,,grubej berty'' z pierwszej wojny światowej! W sumie trzeba być przygotowanym na wszystko, co i komu może się przytrafić, nikt nie wie. Proponuje wszystkim uważać, zwykła krówka może być nosicielem min przeciwczołgowych. Nigdy nie pluj obok kogoś, może to być nitrogliceryna!
Miłego weekendu wszystkim, uważajcie na wszystko! Kto to wie, kto w jakiej formie i w czym wróci i kiedy? Jeden facho w ubiegłym tygodniu trochę umoczył się w trunkach, zbudził się na Ukrainie, był zdziwiony, ukraińcy też!
 

orionblues
 
Co Nelli Rokita miała na myśli; kobietę wampira,  głodną hienę stepową, napalona nastolatkę na jego sztywne paragrafy? Kto to zrozumie kobietę, a do tego jeszcze Nelli? Rokit'womenka to dopiero chytry lis, Ziobro teraz nie wie, czy to był komplement, czy padlinizm?    
Jak zwykle prawda leży i dyszy, zipie, sapie, co to ludziska podłożą sobie w czachoberecie.
Jedno jest pewne, PiSowcy są za, PO wiaki też za, ale tym drugim. Dylemat towarzyszy nam od pradziejów ludzkości, praktycznie od epoki kamienia lizanego. Epoka brązów zmieniła nam dzieje znakomicie, myślicieli wpierw palono na stosie, a potem odlewano w tym metalu.   Ziobro może to rozumieć tylko jako pozytyw, może być uważany za niezłomnika dziarskiego i jurnego, za godność fechtująca z bandytyzmem, jako wykładnik twardego paragrafa, ulotny zalotnik szafujący teczkami  podsłuchów. Kobiety łakome wiedzą jedno, dobry paragraf to sztywny paragraf, nie gnie się przed byle womenem, lepiej go mieć na sobie niż przed ławą.  
Na koniec Nelli;
,, Ziobro to łakomy kąsek nie tylko dla kobiet''
Minister Ziobro jest łakomym kąskiem nie tylko dla kobiet, ale też dla tych, którzy widzą w nim atrakcyjnego polityka - mówiła w rozmowie z Wirtualną Polską Nelli Rokita, posłanka PiS.''
- co tu można dodać, smacznego zioberka w sosie własnym.