Wpisy użytkownika orionblues z dnia 30 grudnia 2008

Liczba wpisów: 18

orionblues
 
,,jeśli dojdzie do wojny,
to prowokatorzy rychło utracą
nad nią kontrolę’’

taki oto cytat obrazuje nam
przyszły rok 2009,
era jasnowidzów jak widać
jeszcze się nie skończyła
świat ciekawy jest
co będzie się działo z nami
na tej kuli zawieszonej
w przestrzeni życia,

ale to nie wszystko,
czarnowidztwo ma się dobrze
mimo, że to są słowa jasnowidzów
oni przewidują tąpnięcie
gospodarki światowej,
i liczne rykoszety w gospodarkach
poszczególnych krajów w różnym stopniu,

ale generalnie wszyscy
będą musieli zweryfikować
swoje plany budżetowe
przynajmniej dwa razy,
raz na skutek załamania gospodarki,
a drugi na skutek działań wojennych
w Azji lub na Bliskim Wschodzie,

to znaczy, że sytuacja będzie normalna
to znaczy tragiczna z nie wiadomym końcem
dla całego świata generalnie,

no cóż,
mnie to nie dziwi, a dlaczego?
z prostego powodu, bo człowiek wpierw
musi nisko upaść, aby móc się podnieść,
a to w sumie jest tragiczne,

bo nie logika kieruje naszymi losami
a zemsta, prywata, lokalizm i odwet,
nawet bezsensowny, nawet kosztem
własnego istnienia,,,,,,,,

ale tak było i jest,
wyjątkiem i to pozytywnym
był upadek socjalizmu radzieckiego,
wszyscy przypuszczali, że koniec nastąpi
ale w drodze kataklizmu światowego,

stało się inaczej, ale czy jest dobrze
obudziły się inne siły, którym powstała
nowa rzeczywistość nie przypadła do gustu,
jak uczy historia, zbliżamy się końca
rozwiązania istniejących niebezpiecznych
konfliktów lokalnych,

ale z nie wiadomym skutkiem
dla reszty świata,,,,,,,,,,,,  

natura też ma tu trzy swoje grosze
i może zaskoczyć wszystkich
swoimi niespodziankami dla wszystkich
stron konfliktów lokalnych,

światowa nauka stara się
dążyć do odkrywania
wszelkich tajemnic,
które mogłyby nas zaskoczyć
niezbyt miłymi niespodziankami,

ale, ale zawsze istnieje zaskoczenie
lub błąd interpretacyjny,
czego wykluczyć nie można,
taka natura człowieka -  niedowiarka,

dlaczego akurat za mojego egzystowania
mają się spełnić
przepowiednie Nostradamusa,dlaczego?
pytamy się stojąc przed lustrem,

a chociażby dlatego,
aby było ciekawie i niespodziewanie
w tych ciekawych czasach,

jasnowidz informuje,
że szybko zacznie się wiosna,
przewiduje, że już w lutym
nawiedzi nas wiosenna aura,
będzie ciepło jak na tę porę roku,

lato będzie umiarkowane,
ale raczej ciepłe, no i bardzo długie,
bo do wojny,
która ma nastąpić od lipca
tylko do listopada,,,,,,,

a co dalej pytamy się głoszących prawdę
o nadchodzącym czasie,
a no nic,
wzruszają ramionami i milczą,,,,,,,,

co ja mogę na takie
postawienie sprawy zrobić,
czy planując rok następny mam brać
to pod uwagę,,,,,,,
absolutnie!

postanowiłem robić swoje
bez względu na czekające nas przypadki,

krachu nie powstrzymam,
wojnie nie zapobiegnę,
walnięciu asteroidy też,
ale do tego czasu będzie jeszcze wiosna,

to jest pewne,
potem lato tak czy siak,
to na razie mi wystarczy,,,,,,
ponadto Rydzyk się modli
aby mu w geotermę nie walnęło,,,,

pozdro,,,

jakoś będzie
bo cały czas jakoś jest,,,,

Led Zeppelin - Stairway To Heaven
 

orionblues
 
rosyjski badacz twierdzi,
że przepowiednie w Centuriach
nie mówią o wydarzeniach późniejszych,
niż w 2009 r.,,,,,,

a ostatnie wizje Nostradamusa
są złowróżbne! ha,ha,

co przepowiada francuski wizjoner?

na przełomie września i października
przyszłego roku

“przez trzy dni i trzy noce
będzie z nieba spadać
wielki ogień”,

a potem nastąpią
wielkie trzęsienia ziemi!

rosjanin zakłada,
że ostatnie proroctwo Nostradamusa
mówi o zderzeniu z Ziemią
ogromnej asteroidy lub komety,

jestem przerażony ogromem katastrofy,
która ma się wydarzyć
- stwierdził Witalij Chozjaszew,

to do czego dojdzie
będzie dotyczyć nas wszystkich
i zmieni całą planetę,

jaki z tego płynie wniosek
idzie na lepsze, ponieważ
po każdej katastrofie świat
bardziej docenia co najważniejsze,
życie,,,,,,,,

pozostaje mieć nadzieję,
że tak, jak wielu przed nim,
rosyjski badacz proroctw
Nostradamusa jest w błędzie,

a my ciągle na przekór
wszystkim szanownym gderaczom
żyjemy tak jak sobie pościelimy,

ja tam wszystkim życzę
wszystkiego przyszłościowo
pod dostatkiem,

nie da się żyć
tak szczęśliwie do końca
bez przesady,

bo o czym byśmy marzyli
i za czym tęsknili,

wtedy musiałyby zniknąć góry
aby nikt nie miał pod górkę,

musiałyby zniknąć dołki
aby nikt w nie nie wpadał,

a tu noc nie zniknie
a jasno będzie w dzień,

dalej oliwa na wierzch
wypływać będzie,
co nie wszystkim na rękę będzie,

wiatr też nic nie winień
dalej jednym w plecy
innym w oczy wiać będzie,

a dlaczego?

bo taka nasza natura
i w takiej naturze żyć będziemy,

komu nie odpowiada
niech w grozie przepowiedni
odpowiedzi szuka,,,

a mi to leży
i nie kwękam,

bo dobry bóg zrobił co mógł
a teraz trzeba fachowca,

a nie przyszłosciowego
czarnowidztwa,

pozdro,,,,,

Led Zeppelin Rock and Roll Live (HTWWW)
 

orionblues
 
chrzanić wszystkich
czarnoryjców przyszłościowych
kraczących pożogami wszelkimi,

a ja tam wierzę
w miłość,
która scali świat
w końcu na dobre,

a wszelkie zło zdechnie
na bazie własnego życzenia,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
zamiast umartwiać się
przepowiedniami
nie lepiej posłuchać coś
z optymizmem
i marzyć za czymś przyjemnym
tak jak śpiewa Robert
w tej piosence,,,,,

dla mnie to jest przyszłość
na 2009 rok,,,

i Wam tego życzę,
utopić się w morzu miłości!

pozdro,,,,

 

orionblues
 
wszystkim tym co bardziej
tulą się wiarą w miłość,
niż dławią się czernią
upadłości światowego bytu,

życzę samych dobrych i pomyślnych
wydarzeń dla nich i ich bliskich,
w tej przestrzeni dostępnej
i wszystkich innych wymiarach
w których kiedyś przyjdzie nam żyć,

nic ze sobą nie zabierajcie
tylko ulubioną melodię w duszy
i pożądanie wiecznej miłości,

a reszta sama was znajdzie
w tym 2009 roku
i następnych też,,,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
a teraz parę myśli o miłości, które wysupłał nam
z podświadomości mistrz dedukcji w kilku swoich przepięknych powieściach;

Paulo Coelho — Alchemik
Kocha się za nic.
Nie istnieje żaden powód do miłości.

Paulo Coelho — Czarownica z Portobello
[...] miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj.

Paulo Coelho — Brida
Jak mam rozpoznać swoją Drugą Połowę?
Nie bojąc się ryzyka.
Ryzyka porażki, odrzucenia, rozczarowań.
Nigdy nie wolno nam rezygnować z poszukiwania Miłości. Ten, kto przestaje szukać, przegrywa życie.

Paulo Coelho — Czarownica z Portobello
[...] ale prawdziwa miłość przetrwa każdą rozłąkę.

Paulo Coelho — Czarownica z Portobello
...] miłość trzeba budować, odkryć ją to za mało.

pozdro,,,,

 

orionblues
 
a to dopiero stwierdzenie, normalne perpetum mobile,,,,,

Woody Allen

Różnica miedzy seksem i miłością jest taka, że seks rozładowuje napięcie, a miłość je wywołuje.

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
w tym wykonaniu po raz pierwszy
poznałem ten standard,
gdzieś tam daleko
w mrocznych i uroczych czasach
młodości supraślańskiej,
 
i pozostał mi na długo
jako piosenka o wielkim
ładunku optymizmu,,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
przepiękna piosenka
oczami wspomnień wracam
gdzieś w lata 60,70te,

jest kilka ładnych
innych interpretacji,
ale za chwilę,

choć jedno,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
był kiedyś taki okres
w muzyce światowej
że brzmienie filadelfijskie
nie miało równych sobie,

między innymi
grupa The Temptations
wiodła światowy prym
w tym brzmieniu,,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
tylko dorośli
w swych wizjach czarnych
mordują świat nieustannie
od stuleci,

widocznie stąpali tylko
boso po ostach,

ale to nie powód
mścić się,

przynajmniej
na młodym pokoleniu,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
rzeczy najprostsze
są najpiękniejsze,
ale czy potrafimy
i umiemy je wyrazić
bezinteresownie,

czy za parawanem dumy
ukrywamy własne ułomności
i powodujemy cierpienie innych,

co i tak nic nie zmienia,,,,,,,,

Albert Camus
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić.
Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć.

Idź po prostu obok mnie
i bądź moim przyjacielem.

pozdro,,,

 

orionblues
 
kiedyś przy tej piosence
i innych Foreigner
malowałem wnętrza kościelne,

to było bardzo
ciekawe doświadczenie
artystyczne,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
mam bardzo duży
sentyment do tej kompozycji
Richiego,,,,,,,,,

bo mówi o tych ulotnościach
których nie da się zmierzyć
zważyć czy zapakować
w paczkę na życie,,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
wiecie ile radosnych chwil
dostarczyła mi ta piosenka
tyko dla tego,
że istnieje,,,,,,,,

ale nigdy
nie słuchałem jej sam,
takie było
życzenie kompozytora,

pozro,,,,

 

orionblues
 
jeszcze jedna pozycja wykonawcza
kenny rogersa
za którą przepadam
jak ,,,,,,,,,,,
niech to pozostanie
tak jak jest,,,,

każdy może mieć
swoje marzenia,,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
mam swoje hity z muzyki contry
a ten jest w pierwszej 10tce,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
pod koniec roku da się zauważyć
duży wysyp nawiedzonych myślicieli
rodem z zakładów psychiatrycznych,

czego to już nie wymyślono
aby nam zatruć życie,

dziwi mnie tylko jedno,

że nikt nie bierze pod uwagę,
że to my ludzie sami żeśmy
wprowadzili wszelkie ramy
podziałowe czasu i przestrzeni,

upajamy się magią liczb
i innych pierdół,

przecież kosmos z każdego
innego miejsca w przestrzeni
wygląda zupełnie inaczej,

wszelkie widoki gwiazd,
układy planet tylko z naszego
punktu widzenia tak wyglądają,

to ma się rozumieć
iż daleko od płaskiej ziemi
umysłami żeśmy nie odeszli
a w świadomości to zupełnie,

traktowanie całego kosmosu
z naszego ludzkiego punktu widzenia
to koszmar głupoty i debilizmu,

obecnie stosowane kalendarze
to tylko sprawa umowna
kierowana i ustalona tylko
i wyłącznie na nasze potrzeby
organizacyjne świata,

jakim go obecnie postrzegamy,

cały kosmos głęboko
w ogonie komety ma nasz czas
i jego podstawowe jednostki,

na bazie której zbudowaliśmy
swoje cywilizacyjne straszydełka,

gołym okiem widać
że jesteśmy puch marny
a wystarczy tylko podnieść
durny łeb do góry,

sami sobie napędzamy machinę
destrukcyjną naszej zagłady,
bo bliżej nam do śmierci
niż do ponownego życia,

trudno mówić o sukcesie cywilizacyjnym
naszej rasy, kiedy na jedno pozwolenie
stworzyliśmy sobie 100 zakazów,

i z czego to wynika,
tylko i wyłącznie z naszej
niedoskonałości  poczynań wszelkich,

praktycznie nie umiemy sobie poradzić
jako rasa z czymkolwiek,
wszystko nas dzieli między sobą,
więcej chyba już nie można wymyślić,

zresztą trudno żyć normalnie
kiedy więcej pieniędzy wydaje się
na machiny do zabijania
niż na naukę powszechną
czegokolwiek istotnego
do życia,

ale kto się do tego przyzna,

że jesteśmy na etapie 50 krotnego
unicestwienia ziemi,

a co nie którzy uważają to
za wielki sukces cywilizacyjny
ich nacji narodowej,

i to chyba wystarczy na to aby
uświadomić sobie
gdzie się znajdujemy,

kiedy jeszcze dziś
za piosenki lub wiersze
wsadzamy się nawzajem do pudła
na długie lata,

co z tego, że kilka placówek
na świecie pracuje nad szczepionkami
dla ogólnego wyzdrowienia,

gdy w tym samym czasie
w tajemnicy, produkuje się broń
biologiczną do unicestwienia
milionów ludzi,

świat nigdy nie należał
do noblistów, tylko do szaleńców,
dlaczego,  
bo ich jest więcej
i myślą tylko o sobie
jak o bogach,

a to tylko dewiacja
nic więcej,

cala nadzieja w tym
że sami siebie wymordują
wcześniej czy trochę potem,

a cała radość życia
to to, że inni mało
na tych rozgrywkach
ucierpią,

ponieważ wszyscy chcemy
mieć jakąkolwiek satysfakcję
z tego życiowego dreptania
wokół własnego tyłka,

pozdro,,,,