Wpisy użytkownika orionblues z dnia 1 grudnia 2008

Liczba wpisów: 8

orionblues
 
Elity krajowe znalazły sobie następną zabawę na poważnie, następuje gejowizacja intelektualna.

Temat stał się modny i popularny, wypada raz w tygodniu pogadać z lesbą, udać się gdzieś publicznie ze znanym gejem. Koniecznie musi to ktoś widzieć, najlepiej dać się sfotografować.

W gazetach modne tytuły, najpiękniejszemu gejowi marzy się polityka, piosenkarka lesbijka nagrywa kolejną płytę.

Już widzę jak staje się modne w ogłoszeniach pracodawcy; gejów zatrudnię po informatyce, kelnera geja zatrudnię.

Proponuję aby wojsko tworzyło już plutony szturmowe  składające się tylko gejów, kapelanów wojskowych, tak samo lesbijki zmobilizować.

Tomasz Raczek i Marcin Szczygielski to najpiękniejsza para 2008 roku, która zdobyła to zaszczytne miano dzięki głosom czytelniczek pisma "Gala".

Obaj piękni, obaj znani, obaj lubiani,idealny sztandar organizacji gejowskich.

Proponuje specjalne miejsca na parkingach pomalować dla gejów, miejsca w autobusach, specjalne diety opracować, detergenty zapachowe do kąpieli. Niech styliści opracują specjalny wzór krawata dla dżentelmenów gejowskich.

My jak zwykle w niczym nie mamy umiaru, albo totalnie nie, a potem zmiana kierunku i nażeramy się tym, aż zdychamy jak psy w polu.

Zarówno ich coming out, jak i otrzymanie tytułu najpiękniejszej pary to ważne wydarzenia dla polskiego środowiska homoseksualnego. Pokazują, że świadomość Polaków zaczyna się zmieniać.

Większej głupoty w życiu nie słyszałem, dziwi mnie, że społeczeństwo daje się na to nabierać.

Tomasz Raczek zapowiada więc wejście do polityki. Będzie walczył o konsolidację polskich środowisk gejowskich, a następnie, już w ramach skonsolidowanego środowiska, o legalne związki osób tej samej płci.

A potem dzielnice całe zasiedlać tylko gejami i lesbami.

"Rzeczpospolita" przypomina, że kiedy do Polski zawitali słynni "geje z orędzia", Raczek w komentarzu na łamach jednej z gazet nazwał ich wizytę "misją cywilizacyjną" i "szansą na postęp".

No to ładnie, w ciekawych czasach przyszło nam żyć, powiedz mi z kim śpisz a powiem ci kim jesteś, ciekawe. A mi się wydaje, że w pierwszej kolejności powinno się być wartościowym człowiekiem.

A reszta spraw jest inną zupełnie intymną i indywidualną  sprawą człowieka.

Ja wiem jedno, z historycznego punku widzenia, wszelkie podziały nigdy nie skończyły się dobrze dla populacji ludzkiej.
Podziałów obecnie jest o 100% za dużo, a tu raptem będziemy szczególnie zaznaczać kto jest i jakiej orientacji seksualnej, zbytek informacyjny.

Wiem jedno, że nic tak nie dzieli jak religia, a wynika to z tragicznych wydarzeń historycznych.

Podział językowy, też ma swój rodowód, podział na biednych i bogatych, młodych i starych. Podziały polityczne i regionalne, nie wspomnę o rasowych, ludzie a może czas skończyć z podziałami.

Coraz więcej problemów nas dopada globalnie, czas myśleć w innym stylu, bo zginiemy jako gatunek w całości.

A nie wystarczy obywatelka czy obywatel świata?

(a tak precyzyjnie, mi nigdy nie przeszkadzało kochać artysty Freddiego czy Eltona, ale oni nic więcej nie oczekiwali od swoich fanów)

pozdro,,,,
 

orionblues
 
miliony ludzi na świecie
kochało i kocha dalej Freddiego,
on też nie był dłużny
miał naturę człowieka dobrego
dla innych,

dużo ludzi nie wiedziało
nawet o jego upodobaniach
a dowiedzieli się o tym
kiedy już on powoli odchodził,

i w niczym to nie zmieniło
to ich stosunku do Freddiego
jako człowieka,

uważam, że tak powinno być
i nie twórzmy nie potrzebnych
sztucznych podziałów,
na ludzi takich, innych
czy beznadziejnych,

a co z ryżymi, pryszczatymi
i piegowatymi?

też mają założyć związki?

bez sensu,,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
"Rzeczpospolita" i Polskie Forum Obywatelskie przeprowadziło badania nad tym interesującym i nurtującym tematem.

Wyniki badań bardzo mnie zdziwiły, ponieważ wydają się bardzo dalekie od otaczającej nas rzeczywistości polskiej. Są takie górnolotne bardzo ogólne i mało rzeczywiste, nie uwzględniają wielu istotnych aspektów życia codziennego.

Natomiast one leżą u podstaw wielu konfliktów społecznych i podziałów wśród ludzi.

Do podstawowych przyczyn ludzkich podziałów zaliczyłbym zwykłą ludzką polska głupotę.
Polska głupota jest wszechogarniająca wszystkie grupy społeczne i wiekowe, bez względu na wiek czy wyznanie.

Jest ona dostępna profesorom, politykom, górnikowi, hutnikowi ale też młodzieży szkolnej i watykańskiemu klerowi.  

Drugim istotnym elementem który szczególnie w dzisiejszych czasach jest widoczny to religia. To praktycznie jak siekiera wbita w żywy organizm bez pardonu podzieliła społeczeństwo.

Na wierzących i ateistów,  a do tego wrogów panoszącego się kleru. Ma to istotny wpływ na obecne kształtowanie się obrazu społeczeństwa i związanych z tym podziałów.

Nie wszyscy chcą ten problem zobaczyć z bliska, tu decydują jak zwykle dwie rzeczy; polityka i pieniądze, a scala to wszystko wszechobecna głupota. Kler jak zwykle gra na mandolinie propagandy, starą pieśń poszkodowanych ofiar komunizmu i wyciąga łapki po zwrot nie swojego.

Głupota polityków poparta egoizmem, chyli czoła tym żądaniom i koło bzdurnej uczciwości kręci się coraz szybciej.

A zadowoleni i ogłupiali ze szczęścia klechmeni, tańczą kankana triumfu na setkach hektarów ziemi polskiej. Którą już za chwilę zamienią na luksus wystawnego życia na koszt społeczeństwa polskiego.

Dodał bym tu jeszcze aspekt istnienia takiej postaci jak Rydzyk, ale on sam wylezie w innym aspekcie podziałów.

Trzecią istotną przyczyną podziałów społecznych są pieniądze, a szczególnie ich brak w jednym miejscu a przesyt w innym. Oczywiście decyduje o tym głupota czynników państwowych, które mają wpływ na tą smutną rzeczywistość finansową.

Polska gospodarka finansami państwa to wielka niewiadoma. Jakie konkretnie czynniki mają wpływ na jej podział, nikt rozsądnie myślący, nie ma szans na zrozumienie tych czarów.

Za tanio się sprzedaje nasz majątek narodowy to wszyscy wiedzą, nikt natomiast nie wie, kto o tym decyduje. Działają tu siły podgruntowe, które w tajemniczy sposób zaklepuję te śmieszne transakcje finansowe.

A u podstaw tych transakcji jak zwykle triumfuje głupota, natomiast koszty ponosi cale społeczeństwo. (cdn)

pozdro,,,
 

orionblues
 
Trollowanie (trolling) – antyspołeczne zachowanie charakterystyczne dla forów dyskusyjnych i innych miejsc w Internecie, w których prowadzi się dyskusje.

Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości jako przynęty, która doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji.

Typowe miejsca działania trolli to grupy i listy dyskusyjne, fora internetowe, czaty itp. Trollowanie jest złamaniem jednej z podstawowych zasad netykiety. Jego efektem jest dezorganizacja danego miejsca w Internecie, w którym prowadzi się dyskusję i skupienie uwagi na trollującej osobie.

Termin "trollowanie" ("trolling") pochodzi od ang. Trolling for fish - metoda łowienia ryb na haczyk, błystkę, ponieważ troll "zarzuca haczyk", poruszając kontrowersyjny temat, często niepotrzebnie, aby wywołać kłótnię. Poprzez wsteczną etymologię uprawiających trollowanie nazwano trollami (od legendarno-baśniowych stworów z mitologii nordyckich).
 

orionblues
 
O ile trolling określany jest obecnie jako zachowanie patologiczne i chuligańskie, to wywodzi się on z działania podejmowanego w usenecie wobec nowych użytkowników, mającego na celu ich zdyskredytowanie w oczach uczestników konkretnej grupy dyskusyjnej. Tego typu trolling w usenecie ceniony był przez grupy, a ofiarom, wobec których go zastosowano czasami wysyłano akronim YHBT (you have been trolled), co oznacza powiadomienie osoby, że dała się podpuścić.

Z czasem tego typu zachowania przestały być akceptowane, a osoby nadmiernie stosujące tego typu działania zaczęto piętnować, zarówno poprzez określanie ich mianem trolli, zakłócających merytoryczny przebieg dyskusji, jak i ostrzegając przed nimi innych, szczególnie nowych użytkowników, poprzez polecanie im niepodejmowania dyskusji z trollami.

Osoba stosująca trolling zwykle reaguje wrogo zarówno na próby uspokojenia dyskusji, jak i agresywne reagowanie na jego zaczepki, zaś merytoryczna zawartość dyskusji ma dla niego znaczenie tylko o tyle, o ile rozpala w dyskutantach negatywne emocje i przyczynia się do kontynuowania sporu. Sprawia to zazwyczaj takie wrażenie, jakby troll "sycił" się nimi. Najczęściej im więcej osób wpadnie w jego sidła i odpowie na jego post, tym bardziej wydaje się zadowolony. Znużenie dyskutantów objawiające się kończeniem dyskusji (patrz: EOT) lub też wrzuceniem go do killfile'a interpretuje jako odniesienie zwycięstwa.

Nieraz też autor podaje linki do stron z obrzydliwą zawartością, najczęściej tak zamaskowane, że niczego nieświadomy użytkownik widzi nagle zdjęcia zmasakrowanych zwłok, wypróżniających się ludzi itd. (zobacz: goatse.cx). Inną metodą trollingu jest podawanie linków do screamerów bez ostrzeżenia.

Część trolli rzadziej lub częściej zmienia swoje dane (np. adres poczty elektronicznej), aby znaleźć się poza killfile'ami innych osób.

Trolling czasem bywa stosowany przez lamera - osobę, która podkreślając swoje doświadczenie i wiedzę w danym temacie (która w praktyce jest bardzo niewielka) próbuje wypowiedzieć się na temat wad czegoś/kogoś, próbuje "na siłę" pomóc komuś w problemie etc. Kiedy dochodzi do polemiki z osobami bardziej doświadczonymi w temacie, lamer może zareagować śmiesznymi i bezsensownymi argumentami. Kończy się to w wielu przypadkach interwencją ze strony administratora lub moderatorów serwisu. Czasami jednak trolling jest stosowany wobec lamerów, aby zniechęcić ich do dalszego udziału w dyskusji.

pozdro,,,,,

(źródło encyklopedia Wikipedia)
 

orionblues
 
Symptomy trollingu !!!

Symptomami trollingu mogą być poniższe sposoby zachowania w dyskusjach:

   * bezgraniczne podporządkowanie się jakiejś idei (np. "Ten system operacyjny jest najlepszy!") i bronienie jej do końca (często wbrew rzeczywistości);

   * nieumiejętność przyznania się do błędu — typowy troll nie powie, że nie miał racji, a także wyjątkowo będzie milczał; najczęściej przyjmie jedną z dwóch strategii:
         - zacznie udowadniać, że od początku uważał inaczej, niż pisał, a tylko nie został zrozumiany;
         - będzie agresywny w stosunku do osób, które wykazały jego błąd.

   * chętne używanie argumentów ad personam — atakujących osoby lub ich cechy szczególne, jak wiek/zainteresowania/etc., bez związku z tematem dyskusji, a często przy użyciu słów wytrychów, w niektórych przypadkach troll posuwa się do wyzwisk i gróźb;

   * skrajny stosunek do netykiety (wybrane zasady) lub ortografii — albo atakowanie wszystkich za najdrobniejsze "literówki" albo demonstracyjne łamanie zasad;

   * skrajna megalomania i pogardliwy stosunek do innych osób — jest to bardzo charakterystyczna cecha trolli, która prowadzi prędzej czy później do ich wyobcowania, bo nawet osoby pierwotnie sympatyzujące z trollem lub odnoszące się doń neutralnie zrażają się do niego z powodu takich zachowań wobec nich;

   * częste nazywanie innych trollami internetowymi;

   * wprowadzanie zamieszania w stosunku do własnej osoby, przedstawianie siebie jako ofiary (np. moderatorów);

   * częste zadawanie tych samych pytań, na które odpowiedź została już udzielona; celem trolla jest w tym przypadku zapętlenie dyskusji i wprowadzenie dodatkowego zamieszania;

   * konfabulacja np. na temat swego wykształcenia, pracy, pozycji społecznej bądź doświadczeń życiowych — dla osób zorientowanych w temacie wykazanie konfabulacji nie stanowi żadnego problemu, natomiast stanowi ona pewne zagrożenie w przypadku nowych uczestników danego forum, ponieważ mogą oni łatwo ulec urokowi tych konfabulacji i traktować wypowiedzi trolla z pełną powagą;

   * próby utrudniania innym wypowiedzi w dyskusji — w Usenecie może to polegać w skrajnych wypadkach na próbach kasowania wypowiedzi innych osób; działania takie jednak obecnie są coraz rzadsze, ponieważ zazwyczaj powodują zdecydowaną reakcję administratorów, więc troll raczej ich unika, żeby nie utracić dostępu do danego forum;

   * za każdym razem rozpoczynanie wypowiedzi od tego samego zwrotu — powitania, często obraźliwego, prowokacyjnego;

   * „ceremonialne” używanie killfile'a — troll uroczyście obwieszcza, że jego oponent ma znaleźć się w killfile'u, przy czym bardzo często i tak tego nie robi;

   * regularne ogłaszanie swojego definitywnego odejścia z forum lub grupy dyskusyjnej i za każdym razem, po jakimś czasie, powracanie — troll tłumaczy się tutaj różnego rodzaju „obowiązkiem”, „otrzymaniem kilkuset maili zachęcających do powrotu” etc.;

   * "kameleonizacja", czyli zmienianie własnych danych, która przybierać może poniższe formy:
         - drobnych zmian tych danych (np. "Troll" może zmienić się w "Troola" lub "Trrola" etc.), aby uniknąć filtrów (killfile) innych osób ("Wyjść z kill-file'ów.");
         - poważnych zmian danych (np. "Troll" staje się "Uczestnikiem"), aby uniknąć lepiej skonfigurowanych filtrów, które radzą sobie z zachowaniem opisanym powyżej;
         - poważnych zmian danych połączonych z próbami wykazania, że "Uczestnik" z przykładu powyżej nie ma nic wspólnego z "Trollem";
         - tworzenia "wirtualnych dyskutantów" (np. "Troll" może także występować w tym samym okresie jako "Uczestnik1" i "Uczestnik2"), których wypowiedzi składają się z wyrazów poparcia wypowiedzi trolla występującego pod własnymi danymi oraz ataków na oponentów tego trolla.



Obrona przed trollingiem - Nie karmić trolla!

Najskuteczniejszą obroną przed trollingiem jest całkowite zignorowanie wszelkich zaczepek trolla, w momencie gdy się zorientujemy, że mamy z nim do czynienia. O ile istnieje taka możliwość, administratorzy lub moderatorzy powinni blokować możliwość publikowania wiadomości, które można uznać za trolling i odpowiadania na nie. Kasowanie wiadomości już opublikowanych zwykle roznieca kłótnię, gdyż dostarcza zarzutu cenzurowania wypowiedzi jako dodatkowego argumentu.

Zazwyczaj konsekwentne ignorowanie trolla skutkuje jego zniechęceniem i przeniesieniem się w inne miejsce lub całkowitym zaprzestaniem działalności. W praktyce jednak rzadko do tego dochodzi, ponieważ na forum bardzo często znajdą się jakieś osoby, które będą jednak z trollem dyskutowały i tym samym zachęcały do kontynuacji działalności.

Dodatkowo niektóre trolle potrafią stworzyć wokół siebie krąg osób, które ich wspierają, chronią przed oponentami, podsycają dyskusję z udziałem trolla etc. — na szczęście jest to zjawisko czasowe, bo trolle swoim pogardliwym i nacechowanym wyższością zachowaniem w stosunku do tych osób, szybko je do siebie zniechęcają.

W slangu internetowym często mówi się, że trolla nie należy "karmić" - czyli że nie należy z nim w ogóle wchodzić w jakąkolwiek polemikę.

(koniec na ten temat)

pozdro,,,
 

orionblues
 
wczoraj chyba w natłoku innych spraw
zapomniałem zrobić ukłon
w stronę Cata,

ale dziś z wielką przyjemnością
wracam o objęcia muzyczne
mego od lat wiernego przyjaciela,

mamy wiele swoich tajemnic
zamkniętych w czarownych
jego kompozycjach,

pozdro,,,

 

orionblues
 
bardzo lubię ten utwór
po wielu wysłuchaniach
i obserwacji jak go gra Cat,

dochodzę do wniosku
że jemu też ten utwór
ma szczególne znaczenie,

podczas wykonywania tego utworu
dziwnie i ekspresją reaguje
jego całe ciało,

jakby ten utwór
wypływał z niego
mimo jego braku woli,

ujawnienia treści
które sobą niesie dla nas
ale i tak większość,

zachowuje dla siebie,

pozdro,,,