Wpisy użytkownika orionblues z dnia 17 listopada 2008

Liczba wpisów: 17

orionblues
 
aby tego słuchać
to trzeba zapiać pasy
bo wyrzuci na zakręcie,

całkowity odlot
z peronu demonów
bez biletu,

szaleńcza jazda
po wertepach
trzęsie jak cholera,

ale spoko
nie pożałujecie,

ja tylko tak
straszę,

a muzyka normalnie
łapie człowieka
w garść i ściska,

jak zdechłego królika
pies w zębach,

pozdro,,,

 

orionblues
 
a teraz Gary ubiera się
w hasła pacyfisty,

ja mu wierzę
bo to kawał wrednego
miłego chłopa,

daje jak zwykle na gitarze
do wiwatu
te jego solówki
nie jeden pluton
skosiłyby z nóg,

oczywiście chłopaki
pofruneliby
do w baru,

lub na bardziej przyjemnym
podłożu płci przeciwnej,

pozdo,,,

 

orionblues
 
ten piękny kawałek ślę
gdzieś daleko dla istoty
która pisze do mnie z

,,zkońcaśwata'''

nie martw się
muzyka do Ciebie dotrze,

otuli, pocieszy,
natchnie,
posiedzi
pogadacie sobie,

i odejdzie
jak zaśniesz
snem głębokim,

pozdro,,,

 

orionblues
 
a teraz pierwszy garnitur Garego
i po cichu na czworakach
przetransportuję swoje ciałko
styrane pod cieplutka kołderkę,

wyciągnę kopytka najdalej
jak potrafię od siebie
niech odpoczywają
do samego rana,

bo jutro mają
po same pachy roboty
nosić mnie tu i tam,

przecież nie będę łaził
na rękach,

umyję je trochę popieszczę
przecież to moje kończyny
kremikiem potraktuję
skarpetki wybiorę ładne
i mięciutkie,

niech wiedza że mają
we mnie przyjaciela,


dozgonnego,
zreszta nie rozstaje się
z nimi na długo,
tylko do,,,,,

tego czasu,,
jak to bydle zadzwoni,,,
budzik,,,

jak ja go nie cierpie,
nogi nigdy nie dzwonią,
i też go nie lubią,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
Minął roczek taki normalny polski 12 miesięczny, od inauguracji kadencji do niedzieli 16 listopada, kiedy to na tronie trenera zasiadł Donald Tusk. Trenowano na kilku boiskach;

1) arena krajowa ze wszystkimi aspektami życia
   a) arena potyczek klubowych między obozem prezydenckim i premierowskim
   b) prace parlamentalne nad ustawami
   c) rotacje ministerialne na stanowiskach strategicznych
   d) obrona kraju przed skutkami atakującego kryzysu światowego
   e)  sprawy prywatyzacji wielu sektorów, że szczególnym podkreśleniem zdrowia
2) arena międzynarodowa
   a) potyczki z arenach unii
   b) spotkania okazjonalne ze światem
   c) spotkania z Gruzją i jej konsekwencje
   d) przetargi z wielką Rusią; polityczne, gospodarcze i gruzińskie
3) image rządu w ocenie obywateli, opozycji i ośrodków zagranicznych

Po krótkim przemyśleniu powyższych aspektów nie następuje nic, ani euforia ani załamywanie rąk. Inni obserwatorzy mówią, że wielką sztuką jest rządzić i nic nie schrzanić. Jest to argument ważki i przekonywający, biorąc pod uwagę inne ekipy rządzące.

Wszystko niby jest logiczne, ale czy oto chodzi, czy polityka strusia nie dotykać nie psuć, jest postępem dla kraju.

Czy tego oczekiwaliśmy od pełnych dumy i optymizmu ekipy Tuska. Gdzie podziali się reformatorzy transformacji ustrojowych i gospodarczych.

Gdzie są te tłumy polaków wracających na ziemię ojców. Gdzie te reformy co miały uskrzydlić naszą gospodarkę. Gdzie jest ta kasa w budrzetówce, która miała nas wyciągnąć z dołów biedy. Gdzie są te szeregi ustaw, które miały dać kopa w dupę stagnacji i pogonić nas za Europą.

Chłopaki z rządu latają po świecie jak misjonarze po afryce i co z tego wynika, konkretnie? A wynika jedno, że nie maja czym już latać, bo jeden pilot na zwolnieniu lekarskim.

Smutno wychodzą te rachunki w bilansie końcowym, trudno w surowej matematyce szukać protektorów, liczby nie kłamią.

Jedynie kościół może pochwalić się udanymi transakcjami w różnych dziedzinach swej gospodarki na terenie kraju. Kościoły cały czas rosną w górę, w niektórych już poczyniono próby z dzwonami, może ich bicie obudzi rząd.

W Gdańsku ustalono, że na terenie stoczni stanie jeszcze świątynia, taki jest wymóg gospodarczy regionu.

Gospodarka kościoła nie posuwa się nie tylko go góry, ale ma też sukcesy w drążeniu do dołu. Pod Toruniem trysnęły już złoża geotermalne, będzie można już za darmo ogrzewać dobra kościelne. Kościół śmiało inwestuje we wszystko co się da, pomniki papieskie rosną jak grzyby po deszczu.

Lokalni biskupi na suwalszczyźnie już myją rączki, aby przejąć smakowity kąsek ziemski wraz zabudowaniami i wyposażeniem, mówię o Klasztorze Wigierskim.

Polska to bogaty kraj i śmiało odbudowuje wszystko co z krzyżykiem na wierzy i oddaje biednemu kościołowi.
No cóż, za paciorki coś się należy, chociażby spacerek w ciszy na półwyspie nad pięknym jeziorem Wigierskim.

Tylko dlaczego to za nasze społeczne pieniądze?

Widocznie Tusk ma, bo jak by nie miał, to by nie dawał, toż to proste jak konstrukcja cepa. Który trzeba będzie już nie długo brać w społeczne łapki i zrobić porządek z tym rozdawnictwem polski po kawałku.

Tylko czy cepem można nauczyć kogoś rozsądku? To jakie jeszcze są możliwości kiedy wszystko zawodzi.

pozdro,,,,
 

orionblues
 
mamy nowy tydzień
podobno ma być biało
może i trochę zimno,

ale co tam nam
zimy zaspy i inne uroki
przeżyliśmy potop Szwecki,

zima swe uroki ma
mawiał Małysz i poleciał
na Karaiby ćwiczyć formę,

nie wiem czy wiecie
ale jazda na nartach wodnych
bardzo dobrze ćwiczy kopytka,

a jemu to potrzebne
aby wejść na górę i skoczyć
nam prosto w transparenty,

Małysz gola!

pozdro,,,,

 

orionblues
 
o ile komuś po weekendzie
pozostały jakieś gnioty
w okolicy potylicznej,

to proponuje łyk muzycznej
tequilly,

gwarantuje natychmiastową chęć
do życia i uśmiech
na cała szerokość ramion,

a wiadomo jak ramiona szerokie
to może przeciąg kogoś
wrzuci sympatycznego w ramiona,

to wtedy zamknąć szybko
dać buziaczka,

i schować pod biurko,

pozdro,,,

 

orionblues
 
Tygodnik ,,Wprost'' zagląda pod kołderkę politycznych uciech naszych herosów od erosów.
Dziwi mnie tylko jedna rzecz, dlaczego wszyscy się dziwimy, że politycy uprawiają seks. Nie każdy jest Pawlakiem i uprawia strażackie sporty, też gorące i sikawkowe.

Już starożytne ludy wiedziały, że naturalny popęd musi się spełnić co jakiś czas, bo potem pada na czachę i jest problem. Powszedniość burdeli była w owych czasach tak powszechna jak dziś łapówkarstwo.

Nikogo to nie dziwiło, mało tego oddawano się żołnierzom rytualnie. Służyły ku temu specjalne świątynie, gdzie strudzony wojak miał prawo wyboru dziewczęcia, w celach spełnienia swego boskiego obowiązku.  

Natomiast średniowieczna Europa, to dosłownie jeden wielki totalny burdel. Nie było zajazdu, knajpy, karczmy, gdzie przy okazji spłukania gardła szlachetnym trunkiem, można było dosiąść uroczą białogłowę, ku zaspokojeniu chuci wszelakich.

Nikogo to nie dziwiło, nikomu to nie przynosiło ujmy, wszyscy uprawiali seks poczciwy z radością, bo to podobno krzepiło chłopa.

Dwudziestolecie międzywojenne to samo, domy uciech pracowały pełną parą, ale nie tylko, wypadało mieć kochankę, kochanka, taka była moda.

W sumie do dobrego tonu należało być w kimś zakochanym, o tak dla zabicia czasu, natomiast plotkowanie na temat, to był ówczesny narkotyk, upajano się tym. Kto z kim gdzie, o której, dlaczego, starano się żyć podnietliwie dosłownie i w przenośni.

A cóż dziś, czy kogoś wykastrowano z naturalnych potrzeb intymnych, nie słyszałem o akcji narodowej ucinania potrzebnych instrumentów.

Ale dodano do tego trochę innych wartości, popularne uprawianie seksu stało się pokątne i tajemne.

Nie mam na myśli lokali profesjonalnych, tylko życie poczciwego dreptaka obywatelskiego RP. Nie jest ważne czy to profesor, poseł i czy zwykły osioł gminny, wszyscy mamy potrzeby, siła wyższa.

Seks z natury rzeczy nie ma nic wspólnego z urodą czy wyglądem, tuszą i wzrostem, wszystkich tak samo wali w beret, bez względu na wiek czy płeć.

To jest taki mały diabełek, który cię ciągle nakręca, kieruje twój wzrok w miejsca intymne, podle buduje upojne obrazy, które mogłyby cię uroczo zaspokoić.  

I kiedy bracie lub bratowo, zostaniesz tak nakręcony wewnętrznie, to już po tobie. Pojawiają się sny erotyczne, to ten diabełek już zadba, aby zagłuszyć dzwony kościelne.

Wszystkie widziane tyłeczki podniecają cię okrutnie, już widzisz je, jak bunkier wroga, który należy zdobyć heroizmem w poświęceniu erotycznym. Gryźć będziesz zębami, stąpał po minach, rzucał pod czołgi, aby być rozrywany w tym pożądaniu po ostatni kawałek ciała.

I tak masochistycznie podniecony nie poczujesz nawet, kiedy będziesz zawijany jak baleron w drut kolczasty, gdy zbudzisz się mokry nocą ciemną. A nie śmiało po omacku, szukać będziesz ciała twych uciech, ale tam pusto, to tylko sen spełnienia, nie rzeczywistość, nie tym razem.

No cóż, poranek będzie ciężki, ale dziś postanawiasz, że koniec sennymi marami. Czas uzupełnić te nocne przeżycia rzeczywistością realną. Masz do wyboru profesjonalny zakład usług powszechnych lub mile spojrzenie wokół siebie, przecież to też kobiety.

Przypominasz se teraz, że na ostatnich imieninach u Mietka, Kasia dziwnie długo witała się z tobą, a ten powitalny buziaczek był bardzo gorący

Tak, tak już jesteś pewien, że przecież to z nią tańczyłeś zawsze dwa razy po kolei, cholera ależ ze mnie ślepak.

Jesteś w pracy, już dwie godziny patrzysz na jej elastyczne ruchy, boże jak ona chodzi, co za usta, włosy, dlaczego nigdy nie zwracałem uwagi na jej uroki. Postanowiłeś, albo teraz albo nigdy,,,,,,

,,,Pani Kasiu można do mnie na chwilę,,,,,,,tak słucham,,,mam  dla Pani propozycję, ale tak między nami, dziś wieczorem mamy takie małe spotkanie towarzyskie,,,byłbym bardzo wdzięczny i zobowiązany, gdyby Pani łaskawie mi towarzyszyła,,,,,tak koło 19,,,,,

ależ Mieciu, z Tobą zawsze,,będę,,,,tylko sza, sza, sza, ściany maja uszy.

Dalej już nie będę nic pisał, bo to powszechnie znamy,,,,z różnych relacji,,,

pozdro,,,,wszystkim erosom płci obojga,
 

orionblues
 
na miły wieczorek
pingerowcom przesympatycznym,

tak ogólnie ludziom dobrej woli,
jak zdrowie pozwoli,

pozdro,,,

 

orionblues
 
hey tam zjednoczone
emiraty ameryki północnej,

wołam kupla z Cleveland,

dzięki za ogromnie długi list,
jak ochłonę po wrażeniach
to wyskrobię odpowiedź,

pozdro Zenek,,,

 

orionblues
 
całkiem mila muzyka
dla szukających spokoju
chwili wytchnienia,

od wszystkiego co było dziś
wokół i medialnie,

najbardziej mnie rozśmieszyła
informacja, że u ruskich
podpieprzyli całą cerkiew,

to tylko  świadczy że ich
na wszystko stać,
czy czołgiem jechać po wódę,

zresztą nasi chłopcy też mają
poczucie humoru,

w bardzo wyrafinowany sposób,
ale czasami
zupełnie nie śmieszny,

pozdro,,,

 

orionblues
 
posmerfowałem trochę
po młodzieżowych rytmach,

znałem kawałek całkiem
ciekawie skomponowany rytmicznie,

no nie jest to dzieło epokowe
ponieważ podobnych rzeczy jest pełno,

już od połowy lat 60tych
potem jak znajdę czas,

to zaprezetuję,

pozdro z '08,,,,,,

 

orionblues
 
dość sympatyczna rąbanka,

nie wiem skąd ludzie
biorą przekonanie,

że jak dużo mówią,
to maja rację
ale to chyba domena młodości,

potem życie dokonuje
u nich szczękościsku,

jakby powoli poważnieją
coraz więcej kontemplują,

dostrzegają że kula ziemska
jest okrągła i na dole
jest tak samo jak na górze,

to ich po części martwi
ale co mogą począć,

trza pracować na emeryturkę,

pozdro,,

 

orionblues
 
proszę bardzo jak
po zwycięstwie Obamy,

cieszy się młoda czarna Ameryka
czasami tak lubię popatrzeć,

co w młodej trawce piszczy
jakie są modne rytmy i tryndy,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
ale efekciarstwo reklamowe
taka sama i muzyka,

młode ładne womeny na tygrysach
motorowych mają sugerować,

ostrą jazdę a tu proszę
piszczą dziewczynki szumiąco,

jednym słowem kici, kici,
muzyczka wiadomego przeznaczenia,

najbardziej mnie śmieszy
taki facet w tle który już

zdycha,,,,,,,,,,,,
spazmatycznie w ekstazie,

może któraś mu na pedał gazu
nadepnęła świadomie,,,,

no, ale się napracowali
nad klimatami różowymi,

może to i muzyka,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
czarny ,,zulusrytm'' w wykonaniu
eddy granta to czysta
muzyka czarnego lądu,

jest szczery w tym co robi
nie żałuje smaczków
równo bitych w gary,

a i kompozycja ciekawa
w tych chórkach,

można se pokikać nad łożem
tuż przed snem,,,

pozdro,,

 

orionblues
 
i na koniec dnia bo już
koło północy,

zaraz przyjdą duszki
położyć ciałko pod kołderkę,

i poczochrać trochę,

jak zwykle zabiorą fajki
aby w nocy nie palić,

a wiedzą co robią
bo paru z nich zeszło
przez palenie nałogowe,

ale tak ogólnie to duszki
są fajne bo znają najnowsze kawały,

zawsze ze dwa opowiedzą
do snu i lecą dalej,

zawsze maja coś do roboty
u nich nie ma dnia
kiedyś wyspali się za życia,

podążają za nocą
zresztą już żyli i mają dość,

te złote jaco w oczy ich razi
wolą księżyc pogodny taki
za chmurami,

bo one mają w sumie
romantyczne usposobienie
do życia po śmierci,

kiedyś sami ich poznacie
w dechę goście,

a jajcarze mówię wam
jak zaczną opowiadać
co wczoraj nabałaganili,

to płaczę ze śmiechu
a potem,
szybko zasypiam,

a oni w drogę,,,

pozdro,,