Wpisy użytkownika orionblues z dnia 13 listopada 2008

Liczba wpisów: 21

orionblues
 
arianna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
orionblues > A r i a n n a:

Wpis tylko dla A r i a n n a

 

orionblues
 
po wielu trudach znalazłem
super kołysankę na spokojną nockę,

takie delikatne brzmienie
ledwo, ledwo co słychać,

a zasypia się przy tym bosko
wystarczy tylko dać delikatnie czadu,

ale trzeba uważać aby kwiatki
nie pospadały z parapetu,

i nie wypalić dźwiękiem dziur w firance
ale kiedy zapalą się kipy w popielniczce,

to znak, że regulacja dźwięku
jest na właściwym poziomie,

smacznych snów,,,,

pozdro,,,, na dobranoc

www.dailymotion.com/(…)x79di_dire-straits-money-for…
 

orionblues
 
druga lulaneczka nocna
boskie dźwięki,

tylko przykryć się kocykiem
i mięknąć swobodnie do rana,

przyjdzie świt i spokojnie
nas zbudzi wypoczętych i dziarskich,

abyśmy mogli stawić zaspane czoło
wszystkim trudom kolejnego,

pieprzonego dnia w kombinacie
ale jak to w pracy gra pozorów,

wystarczy być oslizłym
i wszystko po nas spłynie,

jak wzrok wystraszonych
współpracowników którzy nic,

a nic nie kape, co jest grane
ale my wiemy co nam grało,

do snu całą noc,,,

www.ask.com/web…
 

orionblues
 
Z uwagą przeczytałem krótki wywiad z artystką, którą śmiało można zaliczyć do polskiego pięknego bukietu osobowości estradowych.

Justyna jest cenną naszą osobowością artystyczną, nie zależy jej na tanim rozgłosie i popularności. Ma swój świat zorganizowany i czysty, wie czego chce i co ceni. Jak sama mówi, życie dzieli na rodzinę i muzykę wszystko inne jest obrzeżem jej zainteresowania.

Nie robi z siebie gwiazdy na siłę, bo nią jest, ale tylko na scenie. W życiu prywatnym jest żoną i matką, normalną polską kobietą, która ceni siebie i to co najważniejsze, rodzinę.

Stara się być kochającą matką i żoną, zresztą to widać z jej oblicza i postawy, nikogo nie musi o tym przekonywać.
To po prostu widać, słychać i czuć.

Osobiście cenię Justynę bardzo za jej image artystyczny, cenię jej twórczość i osobowość sceniczną. Tu nie ma nic sztucznego, to co robi jest autentyczne i przez nią wykreowane.

Steczkowska to przede wszystkim warsztat ducha, jej kreacje w  piosence są nasycone jej światem i klimatem. Jej bogata osobowość i możliwości warsztatowe są nie wyczerpanym źródłem na długie lata.

Możemy być jednego pewni, jej wyjście na scenę zawsze zaskoczy nas czymś nowym i zaskakującym artystycznie. Ona ma w sobie nie przebraną moc emocji interpretacyjnych, pięknie koloryzuje to głębią kobiecej delikatności.

Śmiało jako odbiorca jej dzieł twierdzę, że jej piosenki pachną, żyją nie skrywanym pięknem świata, takim jakim ona go widzi.

I to jest najcenniejsze, kiedy artystka swoje własne piękne przeżycia osobiste, rozsypuje je ze sceny nam osobiście. Abyśmy po koncercie wynieśli w sobie cząstkę jej radości do życia i podzielili się z innymi.

Ona nie żąda od nas uwielbienia i szacunku królewskiego, chce jedynie abyśmy brali ją taką jaka jest w domu, pełną miłości do wszystkiego co piękne i najcenniejsze. Nie kreuje nam utopii artystycznej dalekiej od życia codziennego, co jest chwilą na scenie i potem znika.

Justyna osiągnęła ten wysoki poziom kontaktu sztuki z odbiorcą, poprzez osobistą szczerość, a to jest salonik do którego nie wszyscy mają wstęp. Najłatwiej jest coś kreować, mistyfikować, pokazywać jakim powinno się być, a nie jest.  

Najtrudniej pokazać jest swoją piękną duszę, szczerze i bez parawanu, odkryć prostą prawdę którą mamy w sobie, a nie wielu wykonawców to ma.

Justyna bez pardonu obnaża się szczerze na scenie, a wszyscy myślą że pięknie gra i czaruje, a ona po prostu tak jest piękna nie do uwierzenia.

W tym jej cała siła i piękno artystyczne, bo szczerze z nami się z nim  dzieli. Oczywiście zapomniałem dodać,że sama jest pełna uroku i kobiecego piękna, ale to już jest jej osobista sprawa.

Ale śmiało mogę twierdzić, że bardziej jej zależy na tym, abym zobaczył i poczuł jej wewnętrzne piękno niż jej sceniczną kobiecość ze wszystkimi niuansami.

Skromnie poinformowała w rozmowie, że przygotowuje obecnie nowa płytę, bądźmy przygotowani na kolejne dania muzyczne z jej domowej kuchni intymności.

pozdro,,,,

   
Justyna Steczkowska "Ad-lo-jada" (full...

www.ask.com/video…
 

orionblues
 
ciekawa i piękna muzyka klimatyczna
tekst uroczy i pełen optymizmu,

Justyna spełnia się na scenie
w swym pełnym uroku czarze,

kreuje nam kolejne wcielenie
z innych świata melodii stron,

watro przez chwilę zadumać
się i oderwać od codzienności,

polecam,,,,

pozdro,,,

www.ask.com/video…
 

orionblues
 
piosenka szczera i autentyczna
w swym blasku słownym,

gdzie padają pytania
i odpowiedzi,

które nurtują wszystkich
bez względu na wiek,

pozdro,,,

www.ask.com/video…
 

orionblues
 
Na półtora roku więzienia, w zawieszeniu na trzy lata skazał Sąd Rejonowy w Warszawie Jana Parysa i trzech innych byłych członków zarządu Fundacji Polsko-Niemieckiej Pojednanie za bezprawne wypłacenie sobie nagród w wysokości od 75 do 83 tys. zł.

Zgodnie z orzeczeniem sądu Parys, Pająk i Turczyński mają też zapłacić grzywny w wysokości od 4 do 10 tys. zł.

Nieprawidłowości w działalności Fundacji wykazała w 2003 r. Najwyższa Izba Kontroli, która ustaliła, że członkowie zarządu pobrali niezgodnie z prawem ponad 400 tys. zł ! tytułem premii kwartalnych.

Izba zaleciła, by pieniądze oddano. Ok. 30 tys. zł zwrócił dotychczas tylko Tłomacki.

W 2005 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że premie pobrano bezprawnie. Uchylone zostały też uchwały zarządu fundacji, na podstawie których premie wypłacano.

W marcu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł z kolei, iż Parys ma zwrócić fundacji nienależne mu prawie 130 tys. zł wraz z odsetkami.

Natomiast Fundacja domaga się zwrotu pobranych kwot także od pozostałych członków byłego zarządu.

No i co kochani Polacy, usta pełne frazesów patriotycznych, a kasa wypycha prywatne kieszenie pychy. Ani im do głowy nie przyszło, że piastowanie wysokich stanowisk zobowiązuje ich, do szczególnej uczciwości wobec obywateli.

Tym bardziej, że zajmowali się zadość uczynieniem dla poszkodowanych podczas okupacji. Są to ludzie starzy, zchorowani, inwalidzi, bezbronni wobec życia, oczekujący pomocy wszelkiej.

A mamy tutaj ponury spektakl oszustwa i pospolitej ludzkiej pazerności, niczym nie ograniczonej. Wręcz człowieka dusi taka bezmyślność i cwaniactwo prezesików wielkomiejskich.

Nowa polska szlachta administracyjna, garniturki, gablotki, sekretarki, szkolenia, koszta reprezentacyjne i sanatoria.

A wszystko na koszt społeczeństwa, to znaczy na nasz, takie chamstwo nam się panosi wszędzie i wymądrza w mediach. Pachnące najdroższymi wodami kolońskimi ludzkie łajno puszy się prezesostwem, postacie żywcem wyjęte z filmu, kariera Nikodema Dyzmy.

Tylko ta banda wystrojonych polaczków, za grosz nie może zrozumieć, że żyjemy w państwie obywatelskim. Takie działanie powinno iść pod trybunał obywatelski, a tam ich szalbierstwo byłoby odpowiednio nagrodzone i uznane.

Kiedyś władze socjalistyczne pozbawiały praw obywatelskich polskich patriotów, a co powinien zrobić trybunał z takim chłamem ludzkim.

pozdro,,,,

Chyła-Pochód świętych
 

orionblues
 
wędrując netem po świecie
zupełnie przypadkiem
spotkałem ciekawa kapelę,

kanadyjskie trio,

,,Blues Traveler''

graja fantastyczne szczerze
i radośnie,,,,,

pozdro,,,

www.lastfm.se/videos/+tag/blues
 

orionblues
 
znam ten kawałek
ale nie znam zupełnie tego klipa,

nie będę egoista
i dzielę się z Wami znaleźnym,

grzeją sympatycznie i muzycznie
a i obrazem nie grzeszą,

pozdro,,,

www.lastfm.se/videos/+tag/pop
 

orionblues
 
trafiłem też na całkiem nowy
inny klip Amy,

pokazuję jak świetnie
Macdonald radzi sobie

na koncertach,,,,

www.lastfm.se/music/Amy+Macdonald/+videos/9725047
 

orionblues
 
czego u orionbluesa
powinno być najwięcej?

oczywiście dobrego bluesa,

to mam super nagranie
ale jakie,

a z jakimi elementami
nuty się jeżą,

pozdro,,,

www.lastfm.se/videos/+tag/world
 

orionblues
 
rodzynek nagrany w polsce
pod Poznaniem
podczas festiwalu,,,(Malta Jazz)
resztę znajdzie na klipie,

ale muzyka przednia
i egzotyczna,,,
(baobabik zarypisty w brzmieniu i wokalu)

pozdro,,,,

www.lastfm.se/music/Orchestra+Baobab/+videos/2813251
 

orionblues
 
coś dla smakoszy
muzyczne kęski do przeżuwania,

muzyka brzmi wręcz  drwiąco
ze słuchacza ale szalenie,

fascynuje melodyką
ni to europejskie, afrykańskie,

ale godne posłuchania
jest coś w niej z soulu i bluesa,

piano tak ślizga się
gdzieś dalekim latyno rytmem,

fascynujące,,,,

polecam,,,,

www.lastfm.se/(…)+1-xPoxJlzlNbU…
 

orionblues
 
zawsze lubiłem posłuchać
jego kompozycji,

bo są ciekawie skomponowane
i super wykonane,

dziś robię wyjątek
i po raz pierwszy prezentuję,

jeden z jego ładniejszych utworów
co prawda nie jest to nowość,

ale rzeczy ładne zawsze są modne,

pozdro,,,,

www.lastfm.se/music/James+Blunt/+videos/2962530
 

orionblues
 
a tutaj mamy Jamesa pod lupą
lubię tego typu prezentację autorską,

ponieważ mamy artystę
najbliżej siebie, tu nic się nie ukryje,

albo coś potrafisz albo spadasz
na szczęście Blunt to szczery chłop,

wie po co bierze gitarę do ręki,

blagierzy muzyczni
po takim występie
dostają czkawki,

tu bracie jesteś nagi,,,
nic się nie ukryje,,,

pozdro,,,,

www.lastfm.se/(…)+1-jaW_Tfk9kCw…
 

orionblues
 

hej tam ! Imaginacja !

ten też jest super
ale to jeszcze nie to, co mnie kładzie,

to jeszcze gdzieś czeka na odkrycie
moje odkrycie,

ale to może za chwile,,,,

pozdro,,,

www.lastfm.se/(…)+1-ybVdapF9bjI…
 

orionblues
 
piękna kompozycja
ładnie nasycona muzycznie,

taka delikatna
gdzieś do kawiarenki we dwoje,

przy lampce smakować
urok chwili z kimś miłym,

a ta muzyka sama kusi
czymś sympatią uroczą,

bez słów można się cieszyć
chwilą obcowania ze sobą,

pozdro,,,,

www.lastfm.se/(…)+1-2rdtWn3d0Ow…
 

orionblues
 
jak te jego kompozycje
są dopieszczone muzycznie,

bardzo umiejętnie i umiejętnie
buduje nastrój i te refreny,

nie są jednostajne i monotonne
zawsze gdzieś solóweczką podpieści,

ciszą ładnie wypełnia przestrzeń
daje mocy kiedy trzeba,

bardzo wysublimowany gościo z niego
kompozytor bogaty melodycznie,,,

pozdro,,,

www.lastfm.se/(…)+1-BCm1jxzE-Ko…
 

orionblues
 
chyba ta kompozycja
najbardziej mi leży
z jego wszystkich piosenek,

ma taka tajemniczą głębię
która jest rozpływa się z czasem,

ładne jest też
te nie dopowiedzenie
fraz muzycznych
abyśmy nie zesztywnieli
w słodkościach do końca,

bardzo ładne i nastrojowe,

pozdro,,,

www.lastfm.se/(…)+1-1uKPFBr_Nqc…
 

orionblues
 
odpowiedź dla Imaginacji,,,,,,,,

Bobby McFerrin - Don't Worry, Be Happy

postawiłaś mnie w bardzo
skomplikowanej sytuacji
ponieważ bardzo cenię
ludzi pracowitych,

dla mnie mistrzem a'kapella
zawsze będzie niedościgniony
Bobby McFerrin
było zresztą już kilka kapel
śpiewających w ten sposób,

parę lat temu też mieliśmy
swoją jazzową polską kapelę
i nawet cenioną na świecie
ale to już historia,

a cóż teraz może nas zaskoczyć
audiofeel jest powtórką
z rozrywki podgrzewana rewelacja
osobiście cenie tego typu eksperymenty,

ale to się bardzo szybko przejada
ludzki głos jest instrumentem wspaniałym
ale lepiej niech ludzie śpiewają
bo nie długo wyjdzie 10 fachmanów,

ze skrzypcami i będzie walić palcami
w pudło rezonansowe i będzie rewelacja
w światowej muzyce, ale czy o to chodzi
mnie ta kapela nie zaskoczyła niczym,

ale wiem ile trzeba włożyć pracy
aby dać taki koncert
jest to wielka kupa potu, czasu,
prób, powtórek, szukania, powtarzania,

tak średnio co dziesięć lat
mamy doczynienia z takimi odkryciami
ale to szybko mija i kuniec
możliwości tego typu repertuaru,

też są ograniczone i szybko powszednieją
tak jak Bobby, stał się nudny
mimo że dalej jest genialny
ale tak to jest w sztuce,

wybór wąskiej ścieżki możliwości
muzycznych szybko kończy karierę
podejrzewam że oni o tym wiedzą
maja swoje pięć minut chwały i glorii,

to wszystko, trochę smutne
ale mówię ci z doświadczenia,

pozdro,,,,


 

orionblues
 
Jestem z natury optymistycznie nastawiony do wszystkiego co żyje, toż to boskie dzieło. A więc szacunek się należy i troska w miarę możliwości. Natura życia utworzyła pewne mechanizmy wzajemnej współpracy, mimo naturalnej wrogości i nazywamy to symbiozą.

Taka sympatyczna Aleksandra Kwaśniewska, osobiste dzieło swoich pięknych rodziców, żyje w symbiozie z różnymi zawodami. Ale w sumie w żadnym z nich nie jest profesjonalistką.

Ale nie jest to istotne, absolwentka psychologii podchodzi do życia analitycznie i bardzo ostrożnie. Piękna cecha charakteru i godna popularyzacji.  O ile życie byłoby piękniejsze, gdyby przynajmniej 50% ludzi w kraju, tak postępowało jak Ola.

Gdyby jakiś przykładowy prezes tak postąpił, zastanowił się przez chwilę, czy na pewno zna się na tym, czym ma kierować od jutra. To świat miałby mniej malwersantów, łapówkarzy, naciągaczy i innych molestatorów sekretarskich damskich kuprów.

Dla przykładu, podywagować można sobie o wszystkim, prawo demokracji. Gdyby Donald Tusk, wpadłby kiedyś na 2 miesiące do rady ministrów, popatrzył, posłuchał, poanalizował, pokalkulował czym pachnie premierostwo.

To po takiej dawce doświadczenia na własnym organiźmie, to czy by się podjął powrotu tam na stałe? Wątpię obserwując go teraz, stara się bardziej unikać jakiejkolwiek decyzji, niż ją podejmować śmiało i po męsku.

A miał prawo postąpić logicznie, a teraz postępuje tak jak widzimy i słyszymy.

Aleksandra nie bierze się za premierostwo i prezydenturę, nie ma ochoty na stanowisko kardiologa czy zawiadowcy stacji metra.

Ona pokazała, że tańczyć umie i to prawie rytualnie, ale nie ma ochoty na zawód tancerki. Bo w sumie wystarczy nam Herbuś z Mroczkiem, tak nisko upadła telewizja, same mroki.

Ola postanowiła posmakować wielkiego życia nad Wisłą i została reporterką, na Dzień Dobry. Pobyła tu pobyła tam, posłuchała i pogadała kulturalnie z niejedną wypiętą gwiazdą,
i co, rozsądek jej podpowiedział, że to fe, bardzo fe.

Jak gwiazdy to tylko w parku, w ciszy, z kimś sympatycznym i szczerym. Bo ta hołota nawalona szampanem i opierająca się o bar, to ma tyle wspólnego z gwiazdorstwem, co jej tata z biskupem Pieronkiem.

Pewnego ranka wpadła na pomysł, a może, dlaczego nie, spróbuję swoich sił w aktorstwie, nie była to etiuda, panorama fabularna czy serial, ale taki fajny teledysk.  Proszę bardzo, za rolę w teledysku zespołu Why not,  była nawet nominowana do nagrody Yacha 2006 w kategorii Kreacja Aktorska. Było minęło doświadczenie pozostało.

Córka byłego prezydenta podkładała nawet głos Śpiącej Królewnie w filmie Shrek trzeci, a w filmie Korowód zagrała... gwiazdę. Doświadczenie goni doświadczenie, ale to nie to, co gdzieś w niej siedzi i czeka na zbudzenie.

A to bardzo poważna sprawa, iluż ludzi robi codziennie to czego nie cierpi, codzienne wyjście do pracy to stres, który kiedyś zaowocuje wrzodami wielu organów. A dużo istot na to umiera bezpowrotnie i nie spełnia się zawodowo.

W sumie to niezwykle uzdolniona dziewczyna, zatrudniła się w radiu Planeta FM, gdzie prowadzi autorski program, Niedziela słodko-Kwaśniewska. Znając ją dobrze i biorąc pod uwagę jej doświadczenie, w tym zawodzie to ona sobie życia nie osłodzi.

Pomlaska tam inteligentnie i sympatycznie ku uciesze publiki, i któregoś dnia zamiast Oli, ktoś będzie podawał przepis babuni, na kiszenie ogórków. Wiadomo pod zakąskę schabowego.

Niestety, mimo 27 lat, nadal nie wie, kim chciałaby zostać, ja generalnie ją rozumiem. Bo nie jest to prosta sprawa, czyniąc to co się nie lubi, robi się krzywdę innym i godności zawodowej.

Kiedyś szanowny i sympatyczny Wojtek Młynarski śpiewał, ,,róbmy swoje'', ale to tyczy tych, co już wiedzą co robić.

Kiedyś bóg, popatrzył i spytał, dlaczego tu nic nie ma, nikt mu nie odpowiedział, to się tak wkurzył, że 7 dni tyle nabroił a potem znikł, wszelki ślad po nim też.

To trzeba w końcu postawić pytanie, kiedy Ola wybierze zawód? O przepraszam, Ona ma zawód, skończyła piękną uczelnię na wydziale psychologii. A to co czyni obecnie, to analiza życia zawodowego w kraju, robi to perfekcyjnie bo osobiście doświadcza wielu branż zawodowych.

Nie poganiajmy jej, popatrzmy tylko na wielkie epokowe umysły, które kiedyś narodzono Noblem, to za co to dostali, za ciężką pracę. A co robi Ola, cały czas pracuje, a wy wszyscy myślicie, że co ma usiąść za biuro i udawać że się spełnia.

Ona ma dopiero 27 lat, a to wiek fascynacji i kumulacji wiedzy, doświadczenia i nasiąkania rzeczywistością nam współczesną.

Śmiało mogę stwierdzić, że w kraju jest mało osób z jej doświadczeniem życiowo-zawodowym.
A pamiętacie stare powiedzonko, mądry i doświadczony, a dlaczego? Bo z nie jednego pieca jadł chleb!

Nic tak nie uczy jak podróże zawodowe, nie którzy frajerzy twierdzą, że bawi się życiem.
Oj miernoty poturbowane psychicznie, o niech sami tak zatańczą, poprowadzą program, zagrają rolę, zostaną reporterem.

Ludzie są mocni w gębie, kiedy obgadują kogoś znanego,  zdolnego i pracowitego. A w sumie to co sami sobą reprezentują.

Wypuścić takich na scenę w pełnej gali światła z mikrofonem w dłoni. To pierwsze co zrobią to zająkają się na śmierć, potem zaślinią, a na koniec zleją w gacie i zaczną płakać.

A więc powoli z krytyką, nie tykać, nie wasze życie, ni to bracia czy bratanki, jest dorosła i wie co robi. A co robi to jej broszka, mimo że nie nosi, bo nie widziałem.

Jest młoda i śmiała, a to że ma znanych rodziców, to nie jej wina. I tak dziękować bogu że ma takie nazwisko, bo mogła trafić zupełnie inaczej, np. Ola Kaczyński, to co,,,,,,niech zostanie tak jak jest,

pozdro,,,,