Wpisy użytkownika orionblues z dnia 5 października 2008

Liczba wpisów: 17

orionblues
 
mamy nowy dzionek,
ale jeszcze wczesny,

a ja pokończyłem robótki,
byłem u przyjaciółki,
niedziela będzie dla nas,
jak spiewał kiedyś Młynarski,
ale i Niebiesko-Czarni,

niebo rozgwieżdżone i czarne,
fajnie chmurek nie ma,
ale jak znam te stworki,
im wystarczy im pół godziny,
aby przewalić niedzielę w powódź,

takie to sprytne,
zobaczymy rano co nam gwiazdeczki,
przygotowały na dzionek,

ale teraz Anna nam zabrzmi,
tak nocką cichutką,

pozdro,,,,

tym co się obrazili na sen,,,

 

orionblues
 
tak jakoś ten Stan Borys,
pomieszał tą Anną w głowie,

i przeniusł mnie w odległe lata,
w inne miejsca i sytuacje,
słoneczko i plaża gdzieś koło Ełku,
wakacje w cieniu Anny,

która leżała na kocyku,
i chłonęła brąz całym ciałem,
a co godzinka plum w toń jeziora,
to były słoneczne czasy,

pośród zieleni pełne muzyki,
wszystkiego były pełne,
bo żyło się w innej perspektywie,
lat i możliwości,

niech Czesio spyta się Anny,
czy jej opalenizna zeszła z ciała,
bo ja myślę że tak,

po 30 latach,
na pewno,,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
ależ dużo rzeczy wydarzyło,
się w życiu moim przy tej melodii,
ale sympatyczne mniej lub więcej,

z lat szkoły średniej i potem,
dziwnie zawsze gdzies trafiałem,
przy różnych okazjach na tą piosenkę,

sylwester w Białymstoku,
dancing w Giżycku,
disco w Augustowie,

normalnie mnie prześladowała,
czułem coś takiego,
jakbym ciągle był,
w tym samym miejscu,

ale nie, miejsca się zmieniały,
pory roku się zmieniały,
womeny się zmieniały,

tylko jedo bylo stałe,
moje życie i ta melodia,

fascynacja czy przypadek,
czy wzajemna sympatia,

to czy można mieć,
w melodii kumpla,
lub przyjaciółkę w piosence,
dziwne ale możliwe,

bo polubiliśmy się,
od pierwszych taktów,,,
pozdro,,,

 

orionblues
 
chyba posłucham Miry,
skoczę po księżyc,
przytulę się do niego,
i szukajcie mnie do rana,
a'hoy nocne mary,
idę, idę,
bo mi oczka się kleją,
czyżbym mył sie klejem rano,
nie to nie możliwe,
pozdro,,,

jak ja rano odkleję się od poduchy,,,
pozdro,,,,,klejące,

 

orionblues
 
piękny utwór o tragedii,
ale cóż,
w pieśni zostaną na zawsze,
tak jak oni na dnie,

ja też już tonę w sen,
a pieśni nikt nie napisze,
o moich snach pięknych,
i uroczych,

jak spadam z góry,
jak wpadam pod pociąg,
jak czołg przeleciał mi po plecach,
jak mnie w Indiach goni 6 tygrysów,

takie romantyczne nocne historie,
aby było o czym w dzień pogadać,
taki mój nocny heroizm,

supermen w nocnych bojach,
zwsze zwycięski i pełen chwały,
wolę w nocy walczyć ze wszystkim,

a w dzień,
skromnie kochać wszystkich,
pozdro,,,

 

orionblues
 
Pojedynek blachar w TVP. Za nasze pieniądze.

(Jenny Schecter, przedruk z Pardonu, rano 6.40, 05.10.2008r)

Rozumiem, że ludzie chcą chleba i igrzysk, ale są chyba jakieś granice?
Wiem, sama się o to prosiłam przełączając na  Gwiazdy tańczą na lodzie (piątkowy wieczór TVP2), ale jestem chora, leżę w łóżku, do odtwarzacza DVD daleko, do półki z książkami jeszcze dalej No i mam tylko podstawowe kanały, także proszę o wyrozumiałość.

Tak, więc lekko senna i otumaniona katarem obejrzałam sobie tę żałosną szopkę za nasze pieniądze. Nie będę bawić się w jakieś opisy, recenzje czy coś w tym stylu, bo opisywanie tej żenady byłoby  po prostu  swego rodzaju komplementem dla twórców tego szoł.
Proponuję tylko, abyśmy się przyjrzeli za co płacimy i na co wydaje naszą kasę PAN PREZES URBAŃSKI. Jak jeszcze raz zobaczę tę smętna reklamę nawołującą do płacenia ABONAMENTU to wypie---lę telewizor przez okno. Słowo.

P.S. Coś mi się wydaje, że niedługo KOCHAM KINO zniknie z ramówki telewizyjnej dwójki, tak jak zniknął JEDEN Z DZIESIĘCIU, prezes TVP po prostu dojdzie do wniosku, że widzowie i tak wolą telewizyjne pseudo-pyskówki tych oto dam; Doda i Jola.

* a oto jeden przykład komentarzy do artykułu;

piratte397/4
Jenny dopiero teraz zauważyłaś???

Przecież to jest od roku albo kilku!
Teraz jest ramówka typu

“Gwiazdy tańczą na rurze”


“Ziarno”


“Plebania”


“Jak oni się kurwią - na lodzie”


“Warto rozmawiać prowadzi Janek Menda Pośpieszalski”


“Okruchy życia: przegląd najbardziej kiczowatych filmów telewizyjnych klasy B z USA z ostatnich 10 lat”


“Sobotni wieczór filmowy z laueatami złotych malin”


...
Teraz jeszcze dodali na tvp2 "teleatrakcję" Fort Boyard. Przyznaję bez bicia jak byłem w 1 klasie podstawówki widziałem francuską wersję i byłem zafascynowany.
Ale już chyba urosłem, bo teraz obejrzałem do połowy i wyłączyłem z obrzydzeniem. Nie bawi mnie banda przygłupich osiłków i barczystych niewiast, siłujących się z linami i odważnikami. I jeszcze te żałosne zagadki Janusza Weissa typu "mocno wieje czujesz ale go nie widzisz co to jest" (autentyk)Zawodniczka chwilę wahała się z odpowiedzią...

Taką mamy teraz TVP. Równającą w dół do Polsatu. Własciwie to na Polsacie i TV4 można czasem znaleźć ambitniejsze kino..
Dlatego uważam że całe to towarzystwo trzeba rozp.. w cholerę. A argument że w Wielkiej Brytanii czy w Niemczech abonament jest obowiązkowy? Gdzie BBC a gdzie TVP!?! nie te progi!!!
 

orionblues
 
Dziesiątki razy pisałem na temat poziomu całej naszej telewizji, że to jeden wielki gniot intelektualny. Zastanawialem się tylko nad jednym, ludzie na kierowniczych stanowiskach ukończyli uniwersytety, to ja mam rozumieć, że wypuszczją teraz takie miernoty umysłowe.

Czy oni dokonują świadomych wyborów i preferują poziom intelektualny, Mańka obszczymura, ze zlikwidowanego PGRu. Tam pracują ponoć same gwiazdy od wszystkiego, wszyscy to ,,fachmani'', doświadczeni i wykształceni, to dlaczego ich końcowym produktem jest ,,sraczka''. Przecież to wszysko pachnie jarmarkiem, odpustem rydzykowym.

Czy mam też domniemywać, iż kwiat intelektualny wyjechał z kraju, na skutek nie dowartościowania, a teraz w TV siedzą ludzie z klucza i układów. Bo nic rozsądnego nie przychodzi mi do głowy, bo jak można robić taką pstrą kaszanę. Warszawa zawsze była poukładana, jak nie przez tych jednych, to teraz przez tych drugich.

Ciagle coś robią na wzór z telewizji zachodnich, ale to wszystko sprzed 30 lat, nigdy nie uwierzę w to, że nie mamy w kraju ludzi pomysłowych i na poziomie. Tylko jest jedna zasada, jak się dobierze stado burków do władzy, to niczego rasowego nie dopuszczą do głosu.

I to jest główna przyczyna powolnego zgonu intelektu, w naszej, pożal się boże, telewizji.

Potworzyli jakieś rady programowe, nadzory, rady moralne, kumitety, rozsiadły się durne dupska, a za grosz oleju w głowie, wytyczają ścieżki zdychania powolnego. A zapomniałem, o jednym i ważkim, nie ważne jaka, ale katolicka, to ostanio modne ,,credo'' na wszystko w naszym kraju.

Naszej telewizji najlepiej wychodzą transmisje mszy świętej, z różnych ośrodków cudów domniemanych, kamera ładnie jedzie po licach rządowych, zadumanych powagą miejsca i scenerii.

Czasem ich więcej jest w kościele, niż w lożach sejmowych, to nam demokracja się uświęciła totalnie. Przedtem wszyscy stali w Poroninie przed pomnikiem wieszcza, co pisał na czerwono, ale okazało się po czasie, że to poroniony pomysł.

Jednym słowem w naszej telewizji nastąpiła dyslokacja wartości, wszystko gdzieś się mija; kultura z chamstwem pospolitym, wiedza z totalną głupotą, estetyka z łachmaniarstwem, porządna wiedza z kołtunerią klerykalną.

Coż możemy począć teraz, aborcja zabroniona prawem, zamachy bombowe nie leżą w naturze narodu, a rozsądek nie może sobie utorować drogi, w tym tłoku nawiedzonych półdupków od poziomów wszelkich. A omanione szare masy narodowe, wyłapują ten bełkot telewizyjny i rozpowszechniają go na salonach miejskich, powiatowych i gminnych.

Bo to stało się modne, slang śmierdzieli traktowany jest jak guru, bełkoczą już dzieci w przedszkolu, teksty z reklam to marzenie Mickiewicza, Kochanowskiego, Słowackiego,
którzy teraz przewracją się w grobie.

Dochodzę do smutnego wniosku, że zaborcy nie uczynili tyle zła w mowie polskiej, kulturze narodu, co nasza kochana telewizja.

I co najbardziej spienia człowieka, że to za nasze pieniądze, podżynają nam gardło kultury, wmawiając nam, że to wysoka kultura.

Pies ich lizał i buźi dawał, nie muszę w końcu tego oglądać, toż w domu mam swoje WC.
 

orionblues
 
tak od czasu do czasu przypominam,
stare fajne kapele które nam grały,
kiedyś wspaniale i rytmicznie,

a zupełnie zapomniałem o Monkees,
a jest co przypominać,
chłopaki grali całkiem przebojowo,

mieli wiele superanckich przebojów,
które świeciły na 1 miejscach,
list przebojów,

parę z nich usłyszymy,
ku wspomnieniom,
pozdro,,,

 

orionblues
 
kolejny przebój Monkees'ów,
przjrzałem około 30 ich klipów,
jakość dźwięku i obrazu jest niska,

będę muiał zadać se trud,
i poszukać innych źródeł do publikacji,
bo to co znalazłem,
nie nadaje się do publikacji,

a szkoda, bo pamiętam fajne ich kawałki,
co się odwelecze,,,to nie,,,,
pozdro,,,,

 

orionblues
 
ponad 30 lat na scenie,
dalej aktywny kompozytor,
o szerokich zainteresowaniach,

jedni go kochają za twórczość,
inni nie cierpią,
z poza muzycznych powodów,

tak jak w życiu naszym,
jedni kochaja przez zęby,
a inni nie mają już zębów,

ale kochać potrafią,
sztuczne zęby mają,
praktycznie wszyscy,

ale na długo,,,,
a muzyka jest dla wszystkich,
nawet dla tych co nie mają,
smaku,
pozdro,,,

 

orionblues
 
przepiękna kompozycja,
ta jego dyskusja z fortepianem,

ależ on do perfekcji opanował,
ten instrument,

normalnie maluje nim dźwięki,
cenię Eltona ża wszystko robi sam,

pomijając teksty, natomiast resztę,
wszystkie umiejętności warsztatowe,

opanował do perfekcji,
ta jego charakterystyczna,

melodyka kompozycji,
z rozbudowanym tłem,

jest mistrzostwem aranżacyjnym,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
To skutki jakiegoś amoku po pielgrzymce do morza Martwego, widocznie  sól skutecznie wypaliła tok logicznego rozumowania i fakty historyczme.

Proponuję zamiast słowa ,,religia'' wprowadzić do tekstu słowo ,,mafia'' i ,,boss''. Tekst dalej będzie aktualny i przemyślany jak w znaczeniu pierwotnym.

Nie zgadzam się absolutnie z postawioną tezą, i zgłaszam zespół naukowców do nagrody ,,antynobla'', za wypisywanie pierdół pseudo naukowych.
Jest to czcze gadanie po próżnicy, a do tego bardzo nieuczciwe w stosunku do ofiar wojen religijnych. Nieuczciwe w stosunku do wprowadzania lub nawracania, na inną religię podbitych ludów.  

A ponadto wszelkie religie bazowały na pasożytnictwie społecznym, nigdy nie były czynnikiem postępu w szerokim tego słowa znaczeniu. Poczynając od kultur pierwotnych, poprzez całą kulturę śródziemnomorską, po czasy nowożytne i współczene.
Poszczególne religie zwalczały się totalnie na przestrzeni wieków, to są miliony ofiar niewinnych istnień  ludzkich.

Zresztą tok rozumowania tych naukowców jest bardzo specyficzny, chytry i krótkowzroczny. Ponieważ ładnie balasują po powierzchni problemu, a nie wgłębiaja w istotę problemu.

To tak jakby pisać o takim prostym narzędziu jak nóż. Ileż to można się rozpisywać o genialności tego prostego urządzenia, jak ogromnie jest pomocny w życiu, praktycznie nie można się bez niego obejść.

Można napisać rozprawę filozoficzną w rysie historycznym o jego udziale w życiu człowieka. Ale kiedy nie wsponimy o jego prawdziwym rozwoju i nie wspomnimy o mieczu, sztylecie, rodzajach noży, to wszystko jest funta kłaków warte. Zresztą zwykły nóż kuchenny jest skuteczną bronią, nawet w ręku dziecka.

Można sobie bajać na różne tematy, snuć rozprawy naukowe, wyciągać wnioski i szokować całe społeczeństwa, tylko jaka jest wartość, tej płycizny naukowo - intelektualnej.
Czemu to ma służyć i komu, na czyje zlecenie ta grupa naukowców, poczyniła tę jazdę po zakamarkach przeszłości religijnej. Ja osobiście nie wiem.

Najlepszym przykładem rozwoju cywilizacyjnego religii i jej wpływu na społeczeństwa, jest obecna sytuacja w Jerozolimie.
To cykająca bomba, która wcześniej czy trochę potem eksploduje, a skutki tego odczuje cały świat.

A nie chce być kraczącym czarnym prorokiem,
ale skutki mogą być ostateczne dla świata, ponieważ zetrą się tam potęgi religijne, poprzez cały arsenał świata.

Co nie którzy mówią o ostaniej bitwie światowej, przepowiedzianej w biblii, a kością nie zgody jak wszyscy wiemy,  jest meczet ,,Kopuła na Skale'' który stoi na świętym wzgórzu Moria, które jest święte dla izraelitów.

Oni natomist muszą odbudować swoja prastarą świątynię Salomona, ale jest jeden problem, religijny.

Takich faktów to szanowni naukowcy nie brali pod uwagę bo po co, zapomnieli jeszcze wspomnieć o szamaniźmie, pierwotni kapłani tajemnic wszelkich i sił natury.

Zapomnieli też dodać, że Nabuchodonoz w 586 roku p.n.e burząc światynię Salomona, głęboko w pogardzie miał ich wszystkich bogów wraz z religią.  
To samo uczynili rzymianie, rabując wszystko co się dało, bo potrzebowali funduszu na budowę Koloseum. To są fakty historyczne szamanizmu religijnego w rozwoju cywilizacji homo sapiens.

Zresztą co tu udowadniać kiedy wszystko jest jasne, ale nie wszyscy chcą aby wiedza trafiała do ludu, lepiej jest trzymać ludzi w ciemnocie i nimi sterować.
A oto chodzi wszystkim religiom, zamordyzm umysłowy i poddaństwo powszechne, a dla nich błogie i dostatnie życie po wszeczasy. Amen.
 

orionblues
 
kolejne dzieło Eltona,
bardzo  klimatyczna i nastrojowa,

ładnie zbudowana kompozycja,
wręcz urocza,
muzycznie zrobiona genialne,

pierwsze skrzypce jak zwykle,
fortepian i wokal,

delikatnie z tyłu,
czają się przestrzenie muzyczne Eltona,

bas, perkusja i jego chórki,
superacko rozpisane na głosy,

takie bardzo tłowe,
ale kiedy chce dać mocy,

to wychodzą na plan pierwszy,
lub wspomagaja jego wokal,

dodaja cudownego kolorytu,
wręcz tajemniczości we fragmentach,

posłuchajcie sami to jest,
majtersztyk muzyczny,,,,,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
kolejne dzieło Eltona,
bardzo  klimatyczna i nastrojowa,

ładnie zbudowana kompozycja,
wręcz urocza,
muzycznie zrobiona genialne,

pierwsze skrzypce jak zwykle,
fortepian i wokal,

on czasami lubuje się w takich,
wstawkach fortepianowych,

pojawiają się w najmniej spodziewanych,
momentach kompozycji,

tak praktycznie ich nie zauważamy,
ale to jest cały Elton,

potrafi tak pięknie melanżować barwą,
jak Clapton solówkami na gitarze,

delikatnie z tyłu,
czają się przestrzenie muzyczne Eltona,

bas, perkusja i jego chórki,
superacko rozpisane na głosy,

takie bardzo tłowe,
ale kiedy chce dać mocy,

to wychodzą na plan pierwszy,
lub wspomagaja jego wokal,

dodaja cudownego kolorytu,
wręcz tajemniczości we fragmentach,

posłuchajcie sami to jest,
majtersztyk muzyczny,,,,,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
to jest kompozycja spektakl,
bardzo obrazowy utwór,

gdybym miał wybrać trzy utwory,
z całej jego twórczości,
to ten byłby na pewno,

bo jest kapitalny,
nie będę opisywał historii,
jaka się wiąże z tym utworem,
bo tez jest warta uwagi,

ale sama muzyka opowiada,
to doskonale,
czuć retrospektywę zdarzeń,
które kiedyś miały miejsce,

jest to utwór refleksja,
można też powiedzieć,
że chołd złożony osobie,
która była ważna w życiu,

utwór skałada się na obraz,
wspomnienie i pamięć zarazem,

czujemy tu wyraźne części kompozycji,
przetykane szybko refleksjami,

by potem spowolnić się zadumą,
a zachwilę krzyczy wspomnieniem,

cały Elton barwny i bogaty,
głośny i cichy,
szepczący i milczący,

ale zawsze bogaty muzycznie,,,,,
pozdro,,,,,

 

orionblues
 
Czy trzeba być okrutnym w imię wyższych racji lub praw? Czy świadomie decydując o czyimś unicestwieniu, pozbędziemy się frustracji i sumienia? Ile trzeba dokonać, aby zmusić mnie do tego, abym bez pardonu kogoś zastrzelił i miał spokojne sumienie.

Mówi się powszechnie, że wyobraźnia nie zna granic, zgoda, ale czy rzeczywistość ma swoje granice, rzeczywistość w której żyjemy, my wszyscy. Zobligowani jesteśmy różnymi zasadami, przepisami, prawami i nakazami, o ile wszyscy ich przestrzegamy, życie toczy się spokojnie.

Nazywamy to powszechnym mechanizmem społecznym, który pozwala nam żyć wzajemnie obok siebie, na tej samej przestrzeni.

Czytam niusa wręcz wstretnego, ale to prawda i rzeczywistość która się dzieje w naszej przestrzeni życiowej. Proszę o przecztanie jednego zdania;

,,Potrącił autem swojego brata, dobił go strzałami z pistoletu i ranił policjanta''

Proszę bardzo tylko 10 słów, jak 10 przykazań, a ile w tym jest czegoś nie realnego. Pierwsze nachodzi na myśl pytanie, czy to człowiek, polak, nasz rodak, mówiący tym samym językiem to Szymborska, Miłosz, Kopernik czy  Kochanowski.

To się dzieje na naszej ziemi, teraz, czy wczoraj, to już nie jest koszmar, to zagłada totalna człowieka.

Prawdę mówiąc nie ma słów na określenie tego typu zjawiska, to się wymyka powszechnej ocenie wartości czynu.

Co to jest? Czym to jest? Po co to istnieje? Dlaczego to się stało?

Napadł na własną matkę, zabóstwo brata, postrzelenie policjanta, co byłoby dalej z tym potworem, gdyby go nie złapano?

Kto byłby jeszcze ukarany, że stanął na drodze tego stwora.

Ta masa ludzka w wieku 43 lat, gdzieś żyła w swojej społeczności, co spowodowało takie zwyrodnienie i wyjałowienie zasad współżycia społecznego.
Czy istniały ku temu przesłanki, aby go wcześniej izolować z ludzkiego towarzystwa? Kto mu sprzedał broń lub komu ją skradł?

Czy teraz ja, jako obywatel uznający zasady życia w zbiorowości, szanujący zasady współżycia społecznego, mam prawo domagać się likwidacji tej formy życia.

Bo świadomie nie nazywam go człowiekiem, bo nim nie jest, tak człowiek nie postępuje, dyskusja zamknięta. To teraz nasze prawo, które jest dla ludzi, ma mu wymierzyć sprawiedliwość, za czyny?

Jestem okrutny strasznie w tej chwili, powinna być jedna rozprawa w tej materii, odebrać mu prawo bycia człowiekiem, uznać za formę obcą cywilizacyjnie i utulizować natychmiast, w ten sam dzień.

Natomiast ścierwo spalić, aby nawet najmniejsza cząstka tej podłej materii, nie znalazła się w kontakcie z otaczającą naturą.  

W której przecież, żyją ludzie.
 

orionblues
 
Czy trzeba być okrutnym w imię wyższych racji lub praw? Czy świadomie decydjąc o czyimś unicestwieniu, pozbędziemy się frustracji i sumienia? Ile trzeba dokonać, aby zmusić mnie do tego, abym bez pardonu kogoś zastrzelił i miał spokojne sumienie.

Mówi się powszechnie, że wyobraźnia nie zna granic, zgoda, ale czy rzeczywistość ma swoje granice, rzeczywistość w której żyjemy, my wszyscy. Zobligowani jesteśmy różnymi zasadami, przepisami, prawami i nakazami, o ile wszyscy ich przestrzegamy, życie toczy się spokojnie.

Nazywamy to powszechnym mechanizmem społecznym, który pozwala nam żyć wzajemnie obok siebie, na tej samej przestrzeni.

Czytam niusa wręcz wstretnego, ale to prawda i rzeczywistość która się dzieje w naszej przestrzeni życiowej. Proszę o przecztanie jednego zdania;

,,Potrącił autem swojego brata, dobił go strzałami z pistoletu i ranił policjanta''

Proszę bardzo tylko 10 słów, jak 10 przykazań, a ile w tym jest czegoś nie realnego. Pierwsze nachodzi na myśl pytanie, czy to człowiek, polak, nasz rodak, mówiący tym samym językiem to Szymborska, Miłosz, Kopernik czy  Kochanowski.

To się dzieje na naszej ziemi, teraz, czy wczoraj, to już nie jest koszmar, to zagłada totalna człowieka.

Prawdę mówiąc nie ma słów na określenie tego typu zjawiska, to się wymyka powszechnej ocenie wartości czynu.
Co to jest? Czym to jest? Po co to istnieje? Dlaczego to się stało?

Napadł na własną matkę, zabóstwo brata, postrzelenie policjanta, co byłoby dalej z tym potworem, gdyby go nie złapano?

Kto byłby jeszcze ukarany, że stanął na drodze tego stwora.

Ta masa ludzka w wieku 43 lat, gdzieś żyła w swojej społeczności, co spowodowało takie zwyrodnienie i wyjałowienie zasad współżycia społecznego.
Czy istniały ku temu przesłanki, aby go wcześniej izolować z ludzkiego towarzystwa? Kto mu sprzedał broń lub komu ją skradł?

Czy teraz ja, jako obywatel uznający zasady życia w zbiorowości, szanujący zasady współżycia społecznego, mam prawo domagać się likwidacji tej formy życia.

Bo świadomie nie nazywam go człowiekiem, bo nim nie jest, tak człowiek nie postępuje, dyskusja zamknięta. To teraz nasze prawo ma mu wymierzyć sprawiedliwość, za czyny?

Jestem okrutny strasznie w tej chwili, powinna być jedna rozprawa w tej materii, odebrać mu prawo bycia człowiekiem, uznać za formę obcą cywilizacyjnie i utulizować natychmiast, w ten sam dzień.

Natomiast ścierwo spalić, aby nawet najmniejsza cząstka tej podłej materii, nie znalazła się w kontakcie z otaczającą naturą.  

W której przecież, żyją ludzie.