Wpisy użytkownika orionblues z dnia 4 października 2008

Liczba wpisów: 36

orionblues
 
rzeczywistość,
nasza polska rzeczywistość,

na pewno myślicie,
że jest jedna rzeczywistość,

to się grubo mylicie,
jest wiele rzeczywistości,

ale nie życzę nikomu,
aby sie o tym przekonał osobiście,

tak jak ten facet,
do którego drzwi zapukała,

inna rzeczywistość,
ale ta z dużymi jajami,

posłuchajcie,
polecam,,,
na dobry humor,,,

 

orionblues
 
art poetica,
czyli rozmowy na cztery nogi,
jak polak z polakiem,,,
jeden o prądzie,
a drugi o dupie maryni,,,
bo go mało interesuje,,,
dupa czy prąd,
sam już nie wiem,
pozdro,,

 

orionblues
 
jest taka piękna piosenka,
miłość ci wszystko wybaczy,,,,
czyżby?
pozdro,,,

 

orionblues
 
nie wiem czy to jest śmieszne,
ale takie są realia,,
samo życie,,,,
pozdro,,

 

orionblues
 
lub nowy typ patriotyzmu ludowego,
wykuty radiem po głowie,,
krótkie ale treściwe,
pozdro,,,

 

orionblues
 
boże drogi koniec świata bliski,
jak oni zaczną latać,
to trzeba będzie ogłosić odstrzał,
fruwających sutann,
nie daj boże przeleci nad babcią,
toż to zawał murowany,
pozdro,,,,

 

orionblues
 
widzieliście kiedykolwiek,
siedzących gladiatorów,

a wiecie do czego służy,
babcina torba zakupna,

to istna broń,,,
zwana ,,torbulencją''

jest skuteczna i obosieczna,
zawsze przeciwnika ma w zasięgu,,,

pozzdro,,,
ostrzegam,
przed babciną ,,torbulencją''



 

orionblues
 
to ja cholera jasna latam,
gdzieś po kontynęcie Indyjskim,
szukam muzyki, przebojów,

a tu w kraju pod ręką,
istne szaleństwo muzyczne,
takie słodkie, wspaniałe,

podniecające i pełne rytmiki,
szałowe wykonanie,
oj ja nie wdzięczny,

jam syn marnotrawny,cudze chwalę,
a swego nie nie słyszę,,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
normalnie łzy mi lecą,
jak w Niagarze,

smutek mnie ścisnął,
popadam w przepaść,

z rozpaczy,,,,
chyba monstrualnie,

się pochlastam,
aż do szpiku,

z tego smutku,
pozdro,,

 

orionblues
 
absolutnie odradzam,
bo można pęknąć ze śmiechu,
oglądajcie na własne rydzyko,
pozdro,,,

 

orionblues
 
obecna sytuacja polaków,
przypomina mi czasy II wojny światowej,
wszędzie walczyliśmy o byt narodowy,

z różnym skutkiem,
tylko z ta różnicą,
że oni przestali już,

nam nocą zrzucać prezenty,
ale za to my na nich spadamy,
aby samemu zrobić se prezent,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
rechotu kabaretowego,
w irlandzkim stylu,
część druga i ostatnia,
pozdro,,,,