Wpisy użytkownika orionblues z dnia 30 października 2008

Liczba wpisów: 10

orionblues
 
To adorowanie szatana? Czy świadome kłamstwo?

Od kilku lat obserwuję z uwagą funkcjonowanie różnych religii i wiar w życiu człowieka współczesnego. Najtragiczniejsza sytuacja jest w krajach, gdzie religia spowodowała regulację życia obywatelskiego, do zasad państwa wyznaniowego.

Praktycznie nie które religie prowadzą swoją działalność jak ugrupowania partii politycznych, dążą do całkowitego przejęcia władzy w kraju. Pojawił się agresywny fanatyzm religijny, gdzie śmierć w imię wiary, jest najwyższym poświęceniem dla swego boga i kraju.

Umiejętna manipulacja religijno-polityczna stanowi największe zagrożenie dla cywilizowanych społeczeństw. W których już dawno, nastąpił rozdział polityki państwowej od wiary i kościołów. Dostojnicy i kapłani różnych kościołów, prowadzą od wieków walkę między sobą o strefy wpływów na mapie świata.

Czasem przybiera to tragiczne skutki w zależności od regionu świata, najtragiczniejsza sytuacja jest na ziemi afrykańskiej. Wybuchają krwawe konflikty w których giną tysiące niewinnych ludzi, obecny konflikt wyznawców wiar w Indiach, jest tego aktalnym przykładem.

Istniejący od setek lat konflikt miedzy kościołem prawosławnym i katolickim, starają się rozwiązać przedstawiciele tych kościołów przy stole rokowań. Ale jak wiemy, wszelkie próby nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Konflikty trwają jakby ponad granicami poszczególnych państw, wynika to z powikłań historycznych i pozostałość starych układów i podziałów.

W różnych regionach świata wygląda to zupełnie inaczej, ale zawsze źle lub tragicznie, talibowie w Afganistanie nie złożyli broni, nie spoczną, póki nie osiągną całkowitej dominacji. A już są winni tragedii państwowej i tysiącom ofiar.

Ale największym zagrożeniem religijnym dla świata jest bliski wschód, cykająca bomba w Jerozolimie nie daje spokoju, tam praktycznie trwa zawieszenie broni.

A rozwiązanie konfliktu jeszcze nas czeka nieuchronnie. Złota muzułmańska kopuła na skale, jest powodem irytacji społeczności żydowskiej, której marzeniem jest odbudowa ich historycznej świątyni, która stała w tym miejscu.

Mądrość Króla Salomona w żaden sposób nie jest pomocna w skali obecnego konfliktu. Trzy wiary trwają w jednym miejscu, muzułmanie, katolicy i prawosławni, a wokół ortodoksyjni żydzi ze swoją religią.

Kiedyś potężne cesarstwo rzymskie dokonało pogromu żydów burząc ich świętą świątynię i rabując wszelkie dobra. Uzyskane zrabowane skarby ze świątyni Salomona, przeznaczono na dokończenie budowy słynnego koloseum.

Takie to były okrutne czasy, w których całe społeczeństwa mordowano w imię chwały swoich bogów.

Dla nas najsmutniejsze jest to, że historyczne krzywdy starożytnego świata, przyszło nam dziś rozwiązywać ostatecznie.(cdn)
 

orionblues
 
To adorowanie szatana? Czy świadome kłamstwo?

Największym wrogiem wszelkich wyznawanych religii, jest postęp cywilizacyjny i mentalny człowieka. Zmiany dokonały się przeogromne w życiu, natomiast religie nie potrafią znaleźć się ze swoimi dogmatami w epoce lotów kosmicznych. Praktycznie każda z nich przeżywa wewnętrzne konflikty w różnej skali.

Obecny świat śmiało kroczy do przodu, natomiast świadomość religijna dalej tkwi w mrokach średniowiecza. Wyższy poziom wykształcenia i świadomości obywatelskiej staje się konfliktem, na poziomie jednostki społecznej. Drugą wadą sfer religijnych jest brak tolerancji wzajemnej, kiedyś rozwiązywano to przy pomocy wojen.

A obecny świat jest daleki od tego typu dialogów religijnych na polach bitew.  

Pozostaje im tylko polityka, a nie wszędzie społeczeństwa pozwalają sobie na tego typu wpływy religijne. Świadomie wpisano regulacje prawne w funkcjonowanie państwowości, aby to wykluczyć konstytucyjnie. Wieki doświadczeń społecznych pokazały historycznie, że wiara i władza, zawsze rodzi zło i tragedie. Przykładów na ten dualizm wpływów jest tysiące, zawsze jest to okupione górami trupów.

Natomiast wszelkie kościoły zawsze miały czyste rączki i sumienie, bo jak można mieć pretensje do przedstawicieli boskich na ziemi, absurd.

I tak dostojnicy wiar, budowali swoją potęgę w świadomości społeczeństw, manipulując nimi do woli w/g własnej polityki i potrzeb.

Kiedyś jako młody człowiek byłem bardzo zdziwiony, kiedy przed bitwą grunwaldzką odprawiono msze święte w imię tego samego boga, który jednej i drugiej stronie zakazuje zabijania. Na moje pytanie na lekcjach religii, ksiądz umiejętnie gmatwał skutecznie odpowiedź, nigdy nie uzyskałem odpowiedzi.

Zrozumiałem wtedy, że ponad religią są  jeszcze interesy o które trzeba walczyć.

Tylko zastanawiałem się kto tu wygrywa i co, odpowiedź jest prosta, zawsze wygrywa trzeci, religia. Bo czerpie zyski z wygranymi, a pokonanych żegna i pociesza też czerpiąc zyski, bo taka była wola boga.  

Najbardziej smutne jest  to, że przed bitwą kościół już świętował swój triumf, bo zawsze był na wygranej pozycji. Bo pozostał tam gdzie był, trochę stracił terytorialnie, ale i tak rozbudował swoje wpływy, a o to mu chodzi zawsze.  

Bo dziś jest najbardziej potężny w swojej historii na naszej polskiej ziemi, a krzyżaków już nie ma. W sumie to Krzyżacy reprezentowali tą samą politykę i byli przedstawicielami i służyli Watykanowi.  

Tragiczna historia templariuszy też jest przykładem wyższości interesów na bogiem, knowania króla francuskiego z papieżem doprowadziły do jego upadku i podziału potężnych zysków.

Reasumując, zakon więcej zakon mniej a kasa płynie, a to tylko ludzie, których bardzo łatwo uciszyć, można wymordować i spalić.

Druga wojna światowa i polityka Watykanu, już zacierali rączki sutannowi, że Hitler zrobi porządek z szatanem czerwonym Stalinem, ale nie wyszło, na złego konia postawili watykańczycy w tej grze historycznej.

A ofiary, no cóż były i będą, wszystko się da pokropić, nie o ilość idzie, ale co z tego będzie miał Watykan.(cdn)
 

orionblues
 
To adorowanie szatana? Czy świadome kłamstwo?

Niech przykładem będzie obecna sytuacja w Polsce, kiedyś czerwona jak flaga, a teraz wszystko się zaczerniło i pokrzyżowało. Nie ma chwili lub dziedziny życia, gdzie nie potkniesz się o stanowisko kościoła, naszego narodowego.

Są wszędzie jak powietrze; kościoły, kaplice, plebanie religie, katechezy, rekolekcje, pielgrzymki, msze, papież, rocznice, święta kościelne, wędrówki obrazów, wyświęcenia i pokropki na każdym kroku.

Kościół w całej okazałości zajmuje swoje pozycje strategiczne w życiu społecznym kraju.

Jest nawet obecny pod kołderką w pożyciu małżeńskim, naucza i przestrzega, kto nie z nami, to ma przesrane. W Polsce grzyby wolniej rosną niż kościoły, Rydzyk dwoi się i potraja, zbiera środki na następne inwestycje kościelne, zebrał już na ratowanie stoczni, teraz zbiera na górnictwo odwiertowe. Za rok będzie zbierał na własne kościelne linie kolejowe, lotnictwo i kąpieliska nad morzem papieskim, bo sieć komórkowa już jest na etapie rozruchu.

Kościół ma prawie wszystko za darmo, no za jeden złoty polski, a  wierzę w to, że ta podstawowa jednostka monetarna za jakiś czas będzie papieska, jeden złoty Watykan polski. Lub bardziej złoty Janek II.

Nie mam zupełnie pojęcia, kiedy polacy wytrzeźwieją z tego amoku świętobliwego, co się musi stać, aby zobaczyli, że z boku wyglądają jak w narkotycznym tańcu chochoła. Za grosz rozsądku i rozwagi, zatracają się zupełnie w tym amoku dzwonów bicia.

Co bardziej trzeźwo myślący obywatele już dawno odpłyneLI na byle czym, na lądy gdzie jedynym doradzą życiowym jest logika i rozsądek. Tam słońce jest czyste i jasne, bo nie musi się przeciskać przez wierze kościelne, by paść na lico obywatelskie cieniem krzyża.

Tam nie usłyszysz tego typu apelów, że włoska wspólnota katolicka imienia papieża Jana XXIII zaapelowała do wszystkich wiernych, zwłaszcza zaś rodziców, by uświadomili sobie, że świętowanie Halloween oznacza adorowanie szatana.

Święto to wywodzi się z kultury ezoteryczno- satanistycznej, która prowadzi do zbiorowego
uprawiania czarów, rytuałów spirytyzmu i satanizmu, mogących przerodzić się w niektórych sektach w ofiary rytualne, porwania i przemoc.

Jakby tak dobrze się zastanowić, to mamy czyste atrybuty działalności katolickiej w europie na przestrzeni dziejów. Tak właśnie to czyniono, smołą i ogniem walczono z czarownicami, palono heretyków, naukowców, topiono skutecznie wszystko co nie było zgodne z naukami ojców zakonnych, pogrążonych w ciągłych modłach.  

A najbardziej skutecznie zwalczano postęp i wiedzę, dokładnie to samo co robili naziści, palili książki, a ciekawe kto pierwszy dał im przykład. Oczywiście przedstawiciele Watykanu!

Nawet Cesarstwo Rzymskie nie czyniło czystek intelektualnych w podbitych narodach, oni przyswajali technologie nowe i stosowali z powodzeniem u siebie, szczególnie w dziedzinie militarnej. Mieli też szacunek do religii plemiennych, wymagali tylko posłuszeństwa i uznania zwierzchnictwa Rzymu i oczywiście danin i pracy na rzecz swojej potęgi.

A to jest w totalnej sprzeczności z doktryną kościoła katolickiego, do nich musi należeć wszystko; ludzie i ich dusze, ich umysły, ziemia na której żyją, to im wystarcza, jak tak się urządzą, to potem cały czas pracują nad naszym wiecznym zbawieniem w raju niebieskim.

Gdzie czeka nas jedynie radość i szczęście wieczne,  wymodlone tu na ziemi pod ich nadzorem pozłotnym, żyjąc w przepychu życia i władzy doczesnej. (cdn)

Amen nie pozłotny, ale taki zwykły ziemski,,,,,,,,,,,
 

orionblues
 
To adorowanie szatana? Czy świadome kłamstwo?

Święto Halloween wywodzi się z pogańskiego, celtyckiego obyczaju All Hallow's Eve. W XIXw przywędrowało do Stanów Zjednoczonych gdzie do dziś jest obchodzone najhuczniej. W ten dzień w Irlandii palono ogniska oraz odprawiano modły za dusze zmarłych.

Oryginalnie związany jest z czarną magią i odprawianiem czarów, popularne symbole to duchy, czarownice, nietoperze, czarne koty, gobliny, zombie, sowy, demony itp.

Inny znany symbol to wydrążona dynia z palącymi się w środku świecami. W Stanach Zjednoczonych popularnym zwyczajem jest przebieranie się za duchy, wampiry, czarownice, demony. W ten dzień przebrane dzieci chodzą po domach zbierając cukierki i słodycze. Odpowiednikiem Halloween w kościele katolickim są Zaduszki.

W różny sposób święto obchodzone jest w różnych krajach jednak coraz częściej obserwuje się 'amerykanizacje' tego święta i zanik tradycyjnych zwyczajów. Po dziś dzień święto to jest narodowym świętem w Irlandii. Hucznie obchodzone jest też w takich krajach jak: Anglia, Australia, Stany Zjednoczone, Nowa Zelandia i Szkocja.

Z Halloween związane jest wiele zabaw. Najpopularniejszą jest łapanie jabłek (boobing for apples), w której za pomocą zębów należy wyłowić pływające w wannie lub basenie jabłka. Inną popularną zabawą jest zjadanie bez pomocy rąk wiszących na nitkach ciastek i owoców.

Do zabaw Halloweenowych należą także wróżby, na przykład: Wróżenie ze spodków. Siedząca za stołem z zawiązanymi oczami osoba wybiera jeden ze stojąch na stole spodków. Zawartość spodka wróży wydarzenia na przyszły rok.

W Ameryce Północnej niezamężne kobiety siadają w ten dzień w ciemnym pokoju patrząc w lustro tak długo aż nie pojawi się w nim twarz przyszłego małżonka, ale uwaga, jeśli zamiast twarzy pojawi się trupia czaszka kobieta nie przeżyje dłużej niż rok.

Symbole Halloween to oczywiście wszystko co kojarzy się z życiem pozagrobowym i horrorem, a więc duchy, zjawy, upiory, wampiry, czarownice, kostuchy, demony, trupie czaszki, piszczele, zombie itp.

Wierszyki na Halloween

My jesteśmy straszne zmory,
Bardzo groźne z nas upiory,
Jeśli nie chcesz się nas bać,
musisz nam cukierka dać.


I drugi wierszyk na tą samą okazję:

Duchy, zjawy i upiory,
Diabły, strzygi, inne zmory,
Dzisiaj ze swych grobów wstają
i do Twoich drzwi pukają,
Jeśli nie chcesz ich się bać,
Musisz im cukierka dać.

Tak zastanawiam się, co kościół widzi w tym złego, w sumie w czasach współczesnych stało się to święto festynem, zabawą dla dzieci. Jest uroczo strasznie i przebierankowo, a to że inni przebierają się na czarno na cały rok, to jest spoko. W tej całej walce kościoła z tym świętem, wychodzi on na jak Zabłocki na mydle, ale to już jego 2000 letnia tradycja.

Kościół nie zauważył, że jego słowa nauk mijają się z potrzebami współczesnego człowieka.

Ale to już nie moja broszka, kościół ma swoich demagogów, a ja nie mam zamiaru ich wyręczać.

pozdro dyniaste,,,,,,

halloween.friko.net/ )
 

orionblues
 
Miesięcznik "Focus" pozwolił sobie obrazić w październikowym numerze uczucia religijne religijnych polakczków.

A chodzi o popularną zabawę magnesem na lodówkę, przeciwko magnesowi protestuje kilkanaście znanych osób. Najprawdopodobniej się rozmagnesowali całkowicie, i zabawa im spada z lodówki.

"Focus" zamieścił dość starą i niezwykle popularną zabawę, ,,Jesus Dress Up'', w której figura otoczona jest rozmaitymi elementami garderoby, w jakie można go przyodziać. I jest to śmiesznie,bajeranckie lub zabawowo inne, niż to widzą wyznawcy.

Jest afera, bo kilku głęboko wierzących już dostało palpitacji i wstrząsów prawie sejsmicznych.

Biedni ci katolicy ciągle są czymś katowani, jak nie pijaństwem księży, to ich molestowaniem, przekrętami finansowymi, gejostwem wśród księży, a teraz jeszcze katują ich w Indiach.

Szczerze im współczuję,,,,,,,,pozdro,,,
 

orionblues
 
zauważyłem na naszym forum,
że jest tu parę smutasów,
którym ciągle coś się nie podoba,
u innych pingerowców,

ciągle stękają i krytykują,
wpisy innych radosnych ludzi,
przesyłam im super kawałek,
aby rozruszali sobie twarde główki,


kiedy gra Elvin Lee to skarpety,
spadają z nóżek,
to niech se walną browarka,
i trochę potańczą w duchu radości,

nie rozumiem tylko jednego,
jak czytają i puszczają pawia,
to po co jeszcze komentują,
na blogu nie robi się tak,

nie pasi to się spada,
w siną dal,
bo to pachnie sdomasochizmem,
a to jest szkodliwe dla zdrowia,

moja rada;

nie odpowiada,
to szybki spad,
lub pokaż klasę,
i napisz gościu coś,
to poczytamy,
co za noblista,
w tobie cierpi,
a jak nie chcesz,
to się podrap,
tam gdzie ci swędzi,
jak nie pomaga,
to do specjalisty,

bo my na blogu zajmujemy się czymś zupełnie innym niż ty sądzisz, po co masz marnować czas na penetrowanie kolejnych wpisów, jak często potem zostawiasz ślad bytu wulgarny, czy wręcz obelżywy, twoje lekarstwo to granulat anonimowości, który i tak ci nie pomoże, bo już się to rozlazło po tobie jak robactwo,,,,
w imieniu tych, co już obraziłeś, życzę ci szybkiego powrotu do zdrowia,,,,bo potem to już tylko utylizacja,,,,,

pozdro gościu,,,,czasami wolność bardziej szkodzi niż delikatne ograniczenie,,,,

 

orionblues
 
coś pięknego,
ale ile ma lat,

tak grali ludzie,
o całkowitym poczuciu,
i rozumieniu słowa ,,wolność'',

żyli tak jak uważali,
nie kochali rządów i ich wojen,

wyrwali się też ze szponów,
wszelkich  religii,
uwolnili ciało i duszę,

aby poczuć zapach kwiatów,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
kolejny kawałek przesycony,
radością bytu przyjacielskiego,
i pięknem tworzenia,

dzielenia się dniem szczęśliwym,
bez intencji i podtekstów,
politycznych czy religijnych,

wszystkich przebierańców,
szanowano tam radośnie,
pod warunkiem że było nasączone,

duchem ponadczasowym,
życia wolnego jak ptak,
w zgodzie i miłości do bliźniego,

to warunek podstawowy,
bez ograniczeń stawiasz stopę,
po wolnej ziemi,

paszportem uśmiech,
waluta przyjaźń,
warunek jeden;

musisz potrafić kochać,
bezinteresownie,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
najpiękniejszy kawałek,
tamtego okresu,
obrósł on już legendą,

stał się wręcz mistyczny,
jak relikwia czasu,
ma w sobie coś,

co zapisane jest,
między nutami,
między słowami,
tego tekstu,

po prostu czar,
miejsca i ludzi,
zapisany w czymś ulotnym,

co się wtedy wydarzyło
między nimi,

pozdro,,,

 

orionblues
 
Podczas kręcenia programu dokumentalnego dla brytyjskiej telewizji Five, odkryto przerażający gatunek ryby z rzędu sumokształtnych.

Gatunek ten, żyjący w jednym z dopływów Gangesu, wykształcił w sobie potrzebę... odżywiania się ludzkim mięsem.

Wszystko dlatego, iż do wody w której ryby bytują, wrzucane są zwłoki po rytualnych pogrzebach.

Szef ekipy programu, biolog Jeremy Wade, przyznał: - „Miejscowi opowiadali nam historie, wg których w rzece żyje potwór odżywiający się ludzkimi ciałami. Odkryliśmy, że to ryby, które wykształciły potrzebę odżywiania się ludzkim mięsem. Dzięki temu rozrosły się do olbrzymich rozmiarów – udało nam się zaobserować kilka osobników daleko większych niż wskazywałyby na to cechy gatunku, do którego przynależą”

Jedną z takich imponujących rozmiarami ryb udało się schwytać ekipie Wade’a. Jej wymiary to 180 cm długości i 73 kg wagi - z pewnością rekord świata jeśli idzie o rodzinę sumowatych.

Najgorsze jest to, iż miejscowi nie mają pomysłu jak pozbyć się tego krwiożerczego gatunku, a liczba ofiar sumów ludojadów wciąż rośnie.

pozdro,,,br,,br,,br,,