Wpisy użytkownika orionblues z dnia 23 października 2008

Liczba wpisów: 5

orionblues
 
Ja mu się nie dziwię zupełnie,
byłem na teneryfie i spoko,
to jest sanatorium,
i uzdrowisko w jednym,

wokół wyspy roztacza się,
duży zbiornik z antybiotykiem,
który doskonale leczy,
wszelkie liszaje skóry,

owrzodzenia i pryszcze swędzikowe,
ponadto jest duż słońca,
które natychmiast po wyjściu,
z kąpieli antybiotykowej wysusza,

nie marnując czasu możemy szybko,
udać się do licznych,
barowych punktów aptecznych,
tam serwują same klimatyczne zdrowotności,

bardzo bogate w mikroelementy,
koktajle zdrowotne,
które podnoszą, lub obniżają,
ciśnienie podskurne,

które powstaje na widok masażystek,
które pięknymi zawodowymi,
końcówkami górnymi,
potrafią czynić cuda,

z męskim styranym,
uwiądem parlamentalnym,
tam czynią cuda całą dobę,
siedzą z tobą w aptece,

zaniosą na indywidualne zabiegi,
wymasują, zmasują, wyrolują,
i uczynią cię sprawnym menem,
a do tego parlamentalnym,

wracasz bracie z takiego turnusu,
to w gabinetach popłoch,
ciemna cera, zęby białe jak u rekina,
krew ci pod ciśnieniem krąży,

jak mercedesie terenowym,
rzadna ustawa ci się nie oprze,
nawet o biurko.

Maanam - Cykady na Cykladach
 

orionblues
 
miłego wieczorku pingraskom,
dużym i małym,
śpiącym i czuwającym,

trzymta się zdrowo,
miło było za dnia i nocą,
pozdro i do juterka,

a maanam zostawiam wam,
aby was rozkochała,
w sobie,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
Jak czytam tego rodzaju zwierzenia kobiet, to mnie trochę nosi. Biedne ofiary seksu swego szefa i zarazem swojego głupiego popędu.

Bo z tego wszystkiego nasuwa się wniosek, że kobiety to chłodne i zimne istoty, i ciągle zachodzą w ciążę bezwiednie.

Każda kobieta wie, kiedy może zajść w ciążę i nie oszukujmy się, tylko często się przeliczają w swoich obliczeniach.
Lub grają spektakl, że może szef je pokocha i się rozwiedzie.  

Lub po prostu zagrożenia lekceważą, a może mają swoja strategię blondynki. Dlaczego tylko w kawałach blondynki są głupie, a w życiu to one same magistry i noblistki. Wiadomo, że seks uprawia się we dwoje, kiedy nie zajdzie się w ciążę to spoko, jak się zajdzie, to szef wykorzystuje!

Ale są i inne postawy, oboje są świadomi jak zajdzie taki przypadek, normalnie i logicznie we dwoje rozwiązują ten problem, i po ptokach.

Trele morele, znam i mam przyjaciółki, które są uczciwe, nie owiją swoich zachowań w bawełnę, i relacjonują uczciwie, ,,oczywiście jak najdzie nas ochota, to czemu nie''. Seks jest dla ludzi świadomych jego konsekwencji, kobiety myślą i szafują swoim seksem jak monetą.  

Nie twierdzę, że sprawa jest prosta, że tylko kobiety sa winne, absolutnie, nie jestem męski szowinistą. Są bezczelne typy, bogowie, którzy wszystko traktują jak podległe mu niewolnictwo.  

Takich padalców należy utylizować bez ceregieli. Od tego jest policja, prokuratura i sąd, a potem zasłużony wypoczynek okratowany na długie lata.

Bardzo często przedstawia się kobietę, jako jedyny element, który w układach seksualnych jest poszkodowany. A jak nazwać układ 5 letni, 10 letni między pracownicą a szefem? Dziesięcioletni gwałt bezwolny? A jak nazwać układ, kiedy z tego związku jest dwoje dzieci?

A do tego oboje mają swoje związki? C'est la vie.

Boli mnie bardzo kiedy nic się nie pisze o chytrości kobiet, lub wręcz o ich bezczelności i świadomym umaczaniu facetów w ciążę. Same cnotliwe aniołki, moralni apostołowie świętości pożycia, tylko dla potomstwa.

Nie bądźmy ograniczeni, spójrzmy na to szczerze i bez preferencji płciowych, normalnie i uczciwie.

Samo uprawianie seksu nie jest niczym nagannym, pomińmy fakt, czy ktoś powinien czy nie,  uprawiać seks, z innych powodów. Oceny moralne zostawmy na boku, nie o to chodzi, bo zamydli nam fakty.

Pierwszy przypadek;
czasami seks wybucha w nas jak podłożona bomba przez terrorystów,  i musi być spełniony, bo rzeczywiście wybuchnie. To ta para musi natychmiast, bez względu na to gdzie jest, uprawia seks z dużym ryzykiem na wszystko. To się nazywa popularnie, szybki numerek.

Drugi przypadek;
seks romantyczny, ale jeszcze bez relacji uczuciowych, taki podnietliwy i  ciekawski wzajemnie, ale zorganizowany, wiadomo chata, szklana i kozeta. Ale świadomy bez podstępu i wzajemnie oczekiwany. Po prostu oni muszą siebie mieć i kropka.

Trzeci przypadek;
czasowy, wzajemne obserwacje narastają z czasem, coś tam kiełkuje w spojrzeniach, ale dochodzi to do czasu, kiedy ten napisany list w myślach trzeba wysłać. To para się organizuje świadomie przypadkiem, kursokonferencja, wzajemna pomoc domowa,
wszelkie usługi wzajemne, aby była możliwość, wrzucenia listu do skrzynki. Bardzo często potem te pisanie listu wchodzi w nawyk wieloletni, a czasem koniec po pierwszym razie.
Ale są i przypadki pięknej wzajemnej miłości, po kres dni wszystkich.

Czwarty przypadek;
seks warunkowany i uzdrawiający, lub kontrolowany z korzyściami planowanymi. To najbardziej spotykany przypadek w miejscu pracy, bardzo często kończący się ciążą. Najczęściej spotyka to młode nie doświadczone kobiety, dziewczyny, które myślą, że pod spódnicą mają jedyny ul na świecie, ten najsłodszy. A facet który go posmakuje, to zostanie zaczarowany w księcia jej osobistego. I tu okrutnie wkracza życie ze swoimi zasadami, mogłaś odmówić, ale się zgodziłaś, to nie czaruj teraz o posłannictwie bożym. Facet znajdzie inną hurtownię seksu i się spełni, jest zasada piłkarska, strzelec strzela a bramkarz broni, jak chce, tak ich rola.

Piąty przypadek;
kobiety kochające seks, nie ukrywają się absolutnie z tą cechą. Wystarczy tylko delikatnie zasugerować o takiej możliwości, a kramik jest czynny w dwie minuty. One natomiast nie zachodzą w ciążę, bo nie mają na to czasu. Uprawiają go dla czystej przyjemności, ale nie byle gdzie i byle jak, a do tego z byle kim. Facet musi się im podobać, one mówią, o nie pohamowanej chęci kolejnego doświadczenia życiowego. Są mądre ale nie wyrachowane, proszą delikatnie o dyskrecję, i są szanowane przez facetów. Czysty uczciwy, cichy seks dla przyjemności bez żadnych skutków ubocznych. Taki przez chwilowe zapatrzenie.

Reszta przypadków;
to już tak zwany seks popularny medialnie, to co czytamy o różnych przypadłościach ludzkich z tym związanych. Gwałty, dewiacje wyrafinowane i podłe, morderstwa na tym tle, sek jest różny i tragiczny. Seks zawodowy, przydrożny, na telefon, bramowy, parkowy, pod wiaduktami, co ludzie wymyśla to mają,,,,,,jaki człowiek taki seks.

Na koniec seks;
w najczystszej formie, seks małżeński wzajemny. Który był, jest i będzie puki będzie chęć na jego uprawianie. Nie stanowi żadnego zagrożenia dla nikogo, kiedy małżonkowie ufają sobie i są sobie wierni.

Mają inne sprawy na głowie, ale czasami też potrafią być figlarni, młodzieńczy i figuratywny. Wszystko zależy od fantazji partnerów i ich sił, a powiem wam, że to jest cała epopeja zdarzeń zaskakujących. Nie myślcie, że tylko młodzi są pazerni na seks, czasami przechodzi ludzkie pojęcie, jak wieloletnie doświadczenie potrafi być figlarne i nowatorskie, pozory mylą.

Reasumując, seks jest dla ludzi rozumnych, myślących, a jeżeli ktoś nad tym nie panuje, to popada w tarapaty różne, życiowe, nic samo się nie dzieje.

Jak się nie dorosło rolnictwa seksualnego, to nie uprawiać, nie pieprzyć się bez sensu byle gdzie i byle kim.

A potem szukać winnych, powodów, przyczyn, skutków, każda kobieta wie, że facet nie zajdzie w ciążę. Ale są takie co myślą zupełnie inaczej, ale faceci też są powaleni seksem głupim i beznadziejnym, oni myślą, że jak im coś stoi, to potęga światowa.

Maczuga na dwóch nogach, tylko gdzie mózg!

A potem się okazuje, że to co cierpliwie stoi dla niego osobiście, to klawisz pod celą.

W sumie kobietę można porównać do butelki, zakręcona marzy, oby ją ktoś otworzył i posmakował zawartości, a potem chce aby to często kontemplować, a ten spragniony dwunóg z maczugą  patrzy i przeciera oczy, co tam pisze na etykiecie,,,,,,takie smaczne i tak mało,,,,,napój życia ,,SEKSOCHWILKA'',,,,,, zawsze miej przy sobie i zażywaj.
 

orionblues
 
,,jak podają miłość bywa różna, większa lub mniejsza, otóż Pan Franciszek ze swą obrączkową lubą pili swój ulubiony trunek marki wino, w pewnej chwili jego ulubione kochane winko zabrała mu luba,,,,,dla osobistych celów konsumpcyjnych,,,,,,
to tak okrutnie zdenerwowało dżentelmena biesiadnego, że pobił tak skutecznie kobietę, że ta zeszła z tego świata bez pożegnania, teraz prokurator zastanawia się, który paragraf będzie satysfakcją dla poszkodowanej,,,,,,,,,

,,pies jest wiernym przyjacielem człowieka od zarania dziejów, jak zdziwieni byli policjanci z  patrolu w Legnicy, gdy zobaczyli dużego psa, który na smyczy ciągnął po ziemi kompletnie pijaną właścicielkę. Była tak pijana, że policjanci po kilku próbach postawienia jej do pozycji zgodnej z konstrukcją ciała, postanowili zawieść ja do izby, dochodzenia do trzeźwości, a wiernego druha od transportu płaskiego, do schroniska i tam go zaparkowali,,,,,

,,ludzie myślą i to bardzo pozytywnie, jeden synalek poczuł się janosikiem epoki, bowiem zobaczył w swoim ojcu diabła wcielonego,,,,,,postanowił uszczęśliwić ludzkość i pozbyć się tego padalca piekielnego,,,,,,z powierzchni poświęconej ziemi,,,,zaczaił się na niego w domu z młotkiem, następnie skutecznie przekonał ojca, że diabeł nie ma co robić na ziemi,,,,podczas przesłuchania, prokurator usłyszał, że planował jeszcze dla pewności, poderżnąć mu  gardło dla świętego spokoju, ale nie zdążył,,,,,,,,

,,bohaterski młodzian uratował biedną babcię ze szponów wrednej  wnuczki, otóż 18 letnia Paulinka, poprosiła babcię o parę groszy na własne wydatki rekreacyjne,,,,babcia miała zupełnie inne stanowisko w kwestii finansowej,,,,,,Paulina bez skrupułów strzeliła piąchą w babciną twarz, potem tłukła głową o meble,,,podduszała kablem,,,,a gdy to nie skutkowało, zdesperowana oporem babci,,,,kilkakrotnie pchnęła ją nożem. Potem spokojnie zabrała babci dowód, kartę do  bankomatu i udała się na imprezę, bo i tak była już spóźniona. Kiedy następnego dnia wróciła, była zaskoczona wściekle, bo babcia jeszcze żyła. Postanowiła dokończyć dzieło skutecznie, zaczęła ją bić znowu, ale szybko się zmęczyła, postanowiła sięgnąć po nóż, ale w tym momencie od babci odciągnął ją jej chłopak. Prokurator słucha jej opowieści i zastanawia się z kim ma do czynienia, bo to coś ma 18 lat i ma na imię Paulina,,,,

,,uczniowskie obowiązki przede wszystkim, tak pomyślał młodzian z Ełku i tak zrobił. Nawalony jak ruski sołdat, gimnazjalista chciał koniecznie brać udział w lekcjach, zbadano wzorowego ucznia i obowiązkowego, miał 2 promile alkoholu w młodej główce. Dyrekcja nie wyraziła aprobaty jego godnej  postawy uczniowskiej, czekają go konsekwencje dyscyplinarne,,,,,,biedak, a chciał dobrze,,,,,,,  

,,życie potrafi tak zaskakiwać zbiegiem przypadków, że aż nie wiarygodne; otóż dwaj pijani żołnierze postanowili coś wyprostować, wydedukować, wyłożyć kredo cywilowi, skutkiem tych nocnych dywagacji było klasyczne skopanie interlekutora,,,,,,a nastąpiło to wbrew zasadom demokracji, w Alei Niepodległości, natomiast aresztowano tych bojowników, na placu Żołnierza! ach te życie,,,,,,,pełne jest niespodzianek ,,,,,

pozdro, zupełnie nie przypadkowe,,,,
 

orionblues
 
jak mnie znacie,
raz,dwa razy w tygodniu,
musi zaśpiewać Stevens,
bo tydzień do bani,
i mogą dziać się dziwne rzeczy,
a po co komu dziwota,
kiedy po jutrze weekend,
pozdro,,,,