Wpisy użytkownika orionblues z dnia 18 października 2008

Liczba wpisów: 39

orionblues
 
kochani ale jazda,
bez trzymanki,
coś niesamowitego,

ależ on to rozbudował,
normalnie spektakl,
na początku prawie ballada,

ale cały ostra jazda bluesowa,
a potem, ten, rytm, ten, rytm,

i gitara szaleje z saksem,
boże jakie to kapitalne,
a ten, rytm, ten, rytm,

ten sam temat,
a jak różne światy,

wszystko pod koniec,
wibruje bajecznie,
ale to jest fascynujące,

te ledwo słyszalne,
dzwięki dialogu między nimi,

no i oczywiście kapitalnie,
wykony wokal,

bajanie nocne,,,

pozdro,,,,  
 

orionblues
 
kochani to jak posiedzenie,
kardynałów kościoła bluesowego,

najwyższy szczebel wtajemniczenia,
takie grono zbiera sie raz na 10 lat,

wyjątkowa chwila w muzyce,
a my to sobie możemy przeżuwać,

do woli, ile dusza zapragnie,
to jest bogactwo internetu,

Rock Me Baby, król tematów,
w królewskim wykonaniu,

pozdro,,,

 

orionblues
 
następny królewski temat,
znany wszystim bluesmenom na świecie,
polskich też,

bo to boska muzyka,
muzyka ziemi, jak mawia BB,
muzyka duszy,

muzyka która łaczy ludzi,
bez względu na wiek i rasę,

mało tego bez względu na czasy,

pamietacie to słynne wykonanie,
na polach woodstok,

przez Elwina Lee,
i kapitalna kapelę
Ten Years After,

cudeńko i mistrzostwo świata,
słyszałem paru polskich  bluesmenów,

którzy to grają też bosko,
ale co ja będę kadził,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
jeszcze jedno klasyczne wykonanie tego samego tematu,,,,,,,,,pozdro

 

orionblues
 
jakie to jest cudowne,
i jakie stare,

ale muszę się pochwlić,
miałem na przełomie lat 60-70,
tę płytę oryginalną!

potem jeszcze podwójny album,
Johny na skrzypcach,

a ten kawałek,
to jest mój kochany,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
sam Claptonik z gitarką,
gra nam romantyczny kawałek,
ale super znany temat,
a potem to samo,,
ale w jakim wykonaniu,
miodzio,,,,
pozdro,,,

 

orionblues
 
ten sam temat grany przez Claptona,
a teraz wykonują go womeny z Celtic,
ale ta muzyka, to jest niesamowita,
jakby dwa różne światy,
a te same tutki,
tylko na innych falach,
pozdro,,,

 

orionblues
 
to jest tak piękny temat,
że pozwoliłem sobie,
na klasyczne wykonanie,
solistki irlandzkiej,
aby dokładnie wsłuchać się,
w melodykę i klimat,
pozdro,  

 

orionblues
 
wszystkim co się śni,
że piszą do mnie,
abym szedł spać,
to puszczam Cata,
aby was zbudził,
do słuchania muzyki razem,
pozdro,,,

 

orionblues
 
muzyka aby spełniała swoją funkcję,
musi być obecna w życiu codiennie,
a nie tylko od koncertu do koncertu,
zimna woda zdrowa zdrowia doda,
pozdro,,,,,

 

orionblues
 
o ile Bóg słucha muzyki,
to na pewno słycha Toma Waitsa,

jest to tak pewne,
że kula ziemska jest okrągła,

że H2O to woda,
a  to że chłodna i zdrowa,
to też dzieło Boga,

bo kto by wpadł na pomysł,
aby połączyć dwa atomy wodoru,
i jeden atom tlenu,
tylko Bóg,

przecież ziemia mogła mieć,
kształt banana,
a nie ma,

to czyje to dzieło Rydzyka?
wtedy to byłby banan,

no dobra, bo zwymiotujecie,
Bóg słucha Toma,

a my z nim,
poranna msza dziękczynna,

w intencji wody,
ale nie święconej,
fe,

pozdro

 

orionblues
 
w hołdzie ofiarom ataku,
wspomnienie, refleksja, zaduma,
pozdro,,,,,

 

orionblues
 
w pewnych chwilach,
słuchając muzyki, wydaje mi się,

że do określenia tych ulotności,
które płyną z muzyki,

brakuje słów, aby określić,
stan ducha, te warstwy poruszone,

przez parę dźwięków,
aby opisać stan ducha,

radości lub innych melancholii,
które ładują się w człowieka,

podczas słuchania utworów,
nie których dzieł,

zostanie to zawsze,
tylko indywidualnym doznaniem,

z tego nie da się zrobić,
transmisji dla innych,

aby podzielić się euforią,
tych wspaniałości,

które nawiedziły nas,
w tej ulotnej chwili,

pozdro,,,,,

 

orionblues
 
kapitalny spektakl Toma,
tak się zasłuchałem,

a on już 5 min temu skończył,
ale ten czas leci,

odrywa czowieka od rzeczywistości,
materii, czasu i zdarzeń,

ale Tom jest,
very god,

pozdro,,,

 

orionblues
 
wielki Tom, prześmiewca muzyczny,
patrzący na życie filozoficznie,

często ukrywa się z wnioskami,
końcowymi, szafuje na granicy,

głębokich doznań, satry,
głębokiego współczucia,

lub gniecie wszystko butem,
czasem tuli,

żywioł nie odgadniony,
szorstki na pozór głosem,

czasami potulny jak baranek,
ale jedno jest pewne,

głębokie i czyste,
spojrzenie na swe, nasze życie,

za to kochamy,
i tesknimy za jego,

za jego głosem
i muzyką,

pozdro,

 

orionblues
 
popatrzcie tylko,
ile on ma w oczach,
doświadczenia życiowego,  
jak pieknie w formie ballady,
snuje nam opowieść,
o życiu,,,,,,,,,,
o tym czym oddychamy,
na codzień,,,,

pozdro,,,

 

orionblues
 
apel do ludzi z wyobraźnią,

  ,,DONALD TAŃCZY''

otuż, proszę sobie wyobrazić,
że to nasz kochany premier,
Donald Tusk,

wrócił właśnie,
ze szczytu unijnego,

wysiadł z samolotu,
i znalazł się podczas,
padającego deszczu na ulicy,

wcześniej pożegnał żonę,
i udaje się do arbaytu,

jaki to sympatyczny,
widok premiera,

normalnie można się zakochać,
ale to tylko marzenia,

a już myślałem,
że on tańczy na kaczych łapach,

jak prawdziwy Donald,
kocha świat, kocha deszcz,

i za chwilę kopnie tą kaczą łapką,
w kuper drugiej kaczki,

nic z tego,
jaki świat byłby,
piękny i sprawiedliwy,

pozdro,,, kacze i deszczowe,

 

orionblues
 
o ile całe swoje życie,
można przetańczyć,
to na pewno zrobił to,
FRED ASTER!,

on z tańca uczynił sztukę,
bardzo wysokich lotów,

jeżeli myslicie,
że do tańca trzeba mieć nogi,

to sie grubo mylicie,
nic bardziej błędnego,

to tańczy jego dusza!

on gdzieś biedny siedzi teraz,
obok, i patrzy co dusza wyczynia,

a jego cielskiem sympatycznym,
przecież to jedna wirująca masa,
matrii cielesnej, jego gajerka,
laseczki, muzyki i parkietu.

no i jego cudownego urządzenia,
do stepowania,

kacze dolne łapki,
pozdro,,,,

 

orionblues
 
każda polska rodzina,

,,TAŃCZY Z RANA''

oczywiście dala celów zdrowotnych,
i dla podtrzymania kondycji,

do celów intymno-nocnych,
aby sprwadzać się,
w naukach kościoła,
ale nie tylko,

polska rodzina w ten sposób,
raduje się z prac rządu,

podskakuje z radości,
jak obraduje parlament,

cieszy się i wiruje w tańcu,
szleńczym jak gdzieś w świat,
wieżdżają ekipy i delegacje,

odnoszą tam same sukcesy!

taniec porywa naród,
wręcz nie można sie opanować,
od euforii sukcesu,

za podwyżki prądu, gazu, fajek,
makaronu, mięsa i ryb,

nie wspomnę o czynszu za mieszkania,

sama radość aż nogi odpadają,
z radości bycia polakiem,

chyba więc usiądę,
bo nie wyrabiam,

radość mnie osłabia,
biorę paczkę papierosów,

do ręki,
a druga kieruję,
w niebiosa,

i krzyczę,

za co boże tak mnie karzesz?
czemu k*****a tak drogo!

pozdro,,,,

Swing Time - Rogers and Astaire
 

orionblues
 
jednego nie rozumiem,
jak uczy historia bytu,
a szczególnie komuniści,

usilnie nam wmawiali,
że ameryka kapitalistyczna,
to jeden wielki kryzys!

a oni skubańcy ciągle tańczą,
tańczyli wlatach kryzysu,
gdy wódka była u nich na kartki,

tańczyli jak u nas była wojna,
tańczyli po wojnie,
tańczyli jak walczyli w wietnamie,
tańczyli jak walczyli w koreii,
tańczyli jak wylądowali na księżycu,
tańczyli z okazji 4 lipca,
(zresztą co roku)
tańczą bez powodu,
tańczą z powodem,
mają pieprzone tajfuny,
i też tańczą,

amerykanie to,
taka ruska wańka wstańka,
co się potkną, przewrócą,
a rano już tańczą,

a my ciągle pogrążeni w sukcesie,
jak był socjalizm,

to był cały czas wzrost długów,
ale nikt nie tańczył,

jak my obalili socjalizm dla sukcesu,
to też nikt nie tańczył,
bo sukces nas przywalił,

bo my teraz w demokracji też nie tańczymy,
bo wolność nas przywaliła,

o boże,jak jeszcze ty nas przywalisz,
to bedzie po nas,

i kto zatańczy poloneza?

pozdro,

 

orionblues
 
nie ma takiego blasku,
za dnia,
aby gwiazdy jazzu,
tej klasy zbladły,
jest to wielkość,
kosmiczna pierwszej wartości,
i tak pozostanie,
na wieki,

pozdro,

 

orionblues
 
boże, ale ona ma ciała,
chyba ze trzech aniołków,
można byłoby z niej wyklepać,

ale nie powiem,
Rubens miałby oko zachwycone,
jej otchłanią kobiecości,

czysta wenus uniesienia i ekstazy,
powierzchni płótna by zabrakło,

aby pokazać jej profile doskonałe,
a wszystkie lekko przyokrąglone,
ach te kobiece łuki,

tylko zakładać cięciwę,
i strzelać całą noc z łuku,
rozsiewać miłość w ziemskie ugory,

a starczyło by wszystkim,
takie obfitosci bóg,
jej podarowł z worka namiętności,

wiedział czym męska naturę schłodzić,
w wysokiej trawie w cieniu palmy,
coś się tam w uniesieniu gniecie,

po cichu już usneli,
a jak się zbudzą,
to skończą koncert,
co przed godziną rozpoczeli.

pozdro, po cichutku,,,,



(ludzie popatrzcie jak jej oczy śpiewają urodziwie, usta, nawet śpiewa je kolor włosów, ach te ramiona kragłe i tak w rytmie do góry, do góry, co za muzyka w ciele, co ciało do muzyki,co za ciało do miłości, nie zbadane są wyroki boskie w tej kwestii)
 

orionblues
 
jejku jak ona to śpiewa,

pierwszy raz słyszę,
tak cudowne wykonanie,
można się rozpłynąć,
w tej aranżacji przeuroczej,

boże spraw abym był saperem,
i popracował trochę,
nad rozbrojeniem,
tej kobiecej uroczej bomby,

lub bym stał się,
instrumentem muzycznym,
niech  mnie szarpie, bije,
ciąga smykiem, dmucha,
wali paluszkami w klawiaturę,
udeża w werbelek,

ale niech nie przerywa,
bo to długa uwertura,

a ja będę cierpiał,
szczęśliwy w ekstazie,

ale nic nie usłyszycie,
bo to będzie brzmienie ciszy,

pozdro,,,,

 

orionblues
 
słodziutki anielski głosik,
wyśpiewuje nam o troskach,
naszego ziemskiego życia,
niech to będzie takie słodkie,
a my wiemy najlepiej,
jak jest,

pozdro,