Wpisy użytkownika orionblues z dnia 16 października 2008

Liczba wpisów: 13

orionblues
 
I.  Papież (łac. papa, gr. pappas, forma funkcjonująca w języku polskim pochodzi od czeskiego papež) to biskup i patriarcha Rzymu, obecnie głowa Kościoła rzymskokatolickiego, katolickich Kościołów wschodnich oraz państwa Watykan. Tytułu papieża używa również patriarcha Aleksandrii – głowa Kościoła koptyjskiego. Tytułem czarnego papieża nazywa się generała zakonu jezuitów oraz głowę Kościoła Szatana.
Konklawe (łac. conclave, "pod kluczem", zamknięte pomieszczenie, pokój) – ogólne zgromadzenie kardynałów, zwoływane po 15., maksymalnie po 20. dniach od śmierci papieża (tyle czasu mają nieobecni kardynałowie na przybycie na spotkanie).
Pierwszy raz tą nazwą posłużył się papież Grzegorz X około 1274 r. – trzymani "pod kluczem" kardynałowie mieli dokonać wyboru papieża w trzy dni. W przeciwnym razie ograniczano im posiłki. Obecnie przebieg zgromadzenia regulowany jest przez Konstytucję Apostolską Universi Dominici Gregis wydaną przez Jana Pawła II w roku 1996. Od czasu Wielkiej Schizmy panuje zasada, że konklawe musi zakończyć się wyborem nowego papieża. Wspomniany dokument gwarantuje jego wybór w ciągu 21 dni lub wcześniej. W skład konklawe wchodzą kardynałowie elektorzy, czyli wyłącznie ci, którzy w dniu zaistnienia wakatu Stolicy Apostolskiej nie osiągnęli jeszcze wieku osiemdziesięciu lat.

II. Głosowanie
Znane w historii zgromadzenia konklawe często trwały kilka dni (a nawet miesięcy). Głosowanie kardynałów jest tajne i toczy się w kolejnych turach. Wspomniana konstytucja ogranicza liczbę głosowań do 30, po czym kardynał kamerling konsultuje się z kardynałami elektorami co do dalszego sposobu postępowania. Nie można w żadnym razie odstąpić od zasady, że papież musi być wybrany co najmniej bezwzględną większością głosów. Dana tura zostaje uznana za zakończoną wyborem jeśli co najmniej 2/3 głosów (jeżeli liczba elektorów nie jest podzielna bez reszty przez 3, wówczas wymagany jest jeden głos więcej) zostanie oddanych na jednego kandydata. Kardynał prowadzący konklawe pyta wybranego Czy akceptujesz kanonicznie dokonany wybór na najwyższego kapłana. Po wyrażeniu zgody (w historii nie zdarzyło się, żeby ktoś odmówił)zostaje nowym papieżem. Następnie pozostali kardynałowie wyrażają oddanie i posłuszeństwo nowemu zwierzchnikowi – homagium. Wbrew utartej opinii kardynałowie nie są zobowiązani do wyboru nowego papieża spomiędzy siebie. Świadczy o tym bezpośrednio konstytucja Universi Dominici Gregis w n. 83: "niech oddadzą swój głos na tego, kogo także poza Kolegium Kardynałów uznają za bardziej godnego od innych do owocnego i skutecznego zarządzania Kościołem powszechnym", jak również pośrednio, gdyż zawarta jest w niej procedura postępowania na wypadek, gdyby nowo obrany nie miał jeszcze sakry biskupiej (n. 88-90).

III. Konklawe 14 października
Konklawe rozpoczęło się po południu 14 października. Brało w nim udział 111 elektorów. Jego początek upłynął pod znakiem konfrontacji między frakcją zwolenników arcybiskupa Genui kardynała Giuseppe Siriego i arcybiskupa Florencji kardynała Giovanniego Benellego. Sytuację tę przewodniczący episkopatu Hiszpanii, kardynał Vincente Trancon skomentował następująco: Bóg poróżnił Włochów i wykorzystał ludzką złość, żeby utrudnić wybór papieża.
Kardynał Wojtyła został wybrany w ósmym głosowaniu. Nieoficjalnie wiadomo, że otrzymał 99 głosów. Biały dym, zwiastujący wybór papieża, pojawił się nad Kaplicą Sykstyńską około godziny 18.00.

IV. 30. rocznica wyboru Karola Wojtyły na papieża
16 października przypada 30. rocznica wyboru Jana Pawła II. Wybrany w trzecim dniu konklawe kardynał Karol Wojtyła był pierwszym od 455 lat papieżem spoza Włoch.
Rok 1978 przeszedł do historii jako rok dwóch konklawe. 29 września, zaledwie po 33 dniach pontyfikatu na serce zmarł Jan Paweł I.

V. Z powyższego tekstu wynika jasno, że wszystko zależy od ludzi i ich humorów, bez znaczenia ranga wydażenia. Nadawanie cech boskości lub zjawiskowości poza ziemskich, to domena kościoła katolickiego. Czy jest ktoś świętym, czy nie, to też tylko wyjątkowy zbieg okoliczności i decyzji ludzi w szatach, którzy bardzo często decyzje swą podejmują na skutek nacisków politycznych. Watykan jako państwo, też prowadzi swoje interesy na skalę globalną, jedyną i dominujacą cechą tej polityki od wieków, to ekspansja wiary na nowe tereny. A co za tym idzie, upowszechnianie wiary pośród nowych owieczek, z perspektywy filozofii watykańskiej, jest to niesienie zbawienia ludziom, czy tego chcą czy nie. Kiedyś kościół stosował bardziej drastyczne metody pokory, ale nie czas i miejsce na ich przytaczanie. Reasumując, nie dszukujmy się boskości tam gdzie jej nie ma, kiedy wszystko w rękach politykierów ziemskich, nie ważne jakiej maści.
Obecny Papież Benedykt XVI jest kolejnym zwierzchnikiem firmy, znanej na świecie jako kościół katolicki, nie widzę w tym nic nadzwyczajnego, boskiego, ani to cud domniemany, a tym bardziej objawiony. Świat istniał i istnieć będzie, a różnie w różnych krajach na świecie, przyjmowane są wiadomości z życia dostojników watykanu, większości nie interesuje to wcale. Nie jest to jedyna wiara świecie, wszyscy ludzie mają prawo wyboru swojej świątyni, o ile się zdecydują żyć w/g obowiazujących w  danej wierze dogmatach. A to tylko kwestia wyboru lub tradycji wychowania, ale są tacy, co wybrali indywidualną i nie zależną od wiar wszelkich, drogę własnego życia. Człowiek rozumny i obserwujący rozwój cywilizacji, wyciąga wnioski racjonalne z istniejącej rzeczywistości, to jest częstą przyczyną odchodzenia lub wyzwalania się człowieka, z pod wpływów wszelkich dogmatów wiar. Zjawisko to potęguje się w kulturach zachodnich już od lat 60 ubiegłego wieku, natomiast w europie wschodniej te tendencje wzrastają  powszechnie, tak dzieje się też w kraju nad Wisłą.
 

orionblues
 
Wielkie emocje, euforia radości i łzy - tak posłowie w rozmowie z Wirtualną Polską wspominają dzień, w którym Karol Wojtyła został papieżem.

Płakałem jak bóbr. Było to nieprawdopodobne przeżycie - powiedział Eugeniusz Kłopotek z PSL.

A oto jak można sobie poswawolić tematycznie w mediach wszelkich;

"Jan Paweł II był wymagającym przyjacielem młodych".

Bp Jarecki: Jan Paweł II jest wzorem wychowawcy.

Prezydent: Jan Paweł II wpłynął na powstanie 'Solidarności'

O Janie Pawle II: był geniuszem w wielu wymiarach.

Niedziela: Papież prawdy ostatecznej.

Wałęsa: nie przewidzieliśmy daru z nieba w postaci papieża.

Polski Episkopat po Janie Pawle.

Encykliki i ciasteczka.

Święta wojna i pokój.

Rozmowa z Ojcem.

Zwyczajna świętość.

Jerzy Turowicz telefonuje z Rzymu.

Wadowice 30 lat temu,

Kiedy "Wujek" został Papieżem.

Jan Paweł II na męskim torsie.

“Śmierć papieża w zamachu zmieniłaby losy świata”



30 rocznica wyboru Karola Wojtyły na papieża.

Msza przy grobie Jana Pawła II w 30. rocznicę wyboru.

Sejm i Senat uczciły 30. rocznicę wyboru Jana Pawła II

Otwarcie Ogrodów Papieskich.

“Wybór Karola Wojtyły na papieża niósł nadzieję”



Chcieli zabić Jana Pawła II bo walczył z komunizmem?

Benedykt XVI: dziękuję za obecność przy grobie Jana Pawła II

Reakcja Włoskiej Partii Komunistycznej na wybór Jana Pawła II

Wałęsa weźmie udział w 30. rocznicy wyboru Jana Pawła II

W Watykanie otwarto wystawę dedykowaną pamięci Jana Pawła II

Już ósme dziecko porzucone w "Oknie życia"

VIII Dni Papieskie w Kaliszu

Bp Jarecki: Jan Paweł II jest wzorem wychowawcy

Rozpoczęły się obchody VIII Dnia Papieskiego

“Jan Paweł II spełnił pokładane w nim nadzieje”



Prymas Glemp: mamy zmieniać oblicze Ziemi!!!!!

Msza Serca Ubogiego na gdańskich obchodach Dnia Papieskiego.

W Krakowie wystawiono księgę pamiątkową Jana Pawła II.

"Jan Paweł II był wymagającym przyjacielem młodych".

Obchody VIII Dnia Papieskiego.

Wygląda to na pospolite ruszenie na temat,, JP II,
jak zwykle polacy nie maja umiaru w niczym, a jutro będzie po wszystkich świętościach. Wszelkie nauki zostaną zapomniane, jak dzisiejsze wydania gazet. A najszybciej zapomną ci, co dziś najgłośniej krzyczą o świętościach papieskich.
Biedny my kraj biedny okropnie.
pozdro,,,
 

orionblues
 
arianna
 
pytać się ORION BLUESA o takie kapele,,,,,,,,,,,
nie pamiętam kiedy mnie naszła ochota na nich, jeszcze wtedy nie pisałem tagów, to trudno teraz znaleźć, ale lubie ich bardzo, muzyka wszelkich bardów bardzo mnie interesuje,,,,,,znam dobrze środowisko lubelskie,,,,,,,,,Kondrak i wielu innych,,,,,,posłuchaj ,,atamana''. pogadamy kiedyś i posłuchamy ich na naszych salonach,,,,pozdro  



 

orionblues
 
jak usłyszałem to pierwszy raz,
to oszałałem na temat tej piosenki,
nawet na moją prosbę,
kolega zaadaptował ją,
do swojego repertuaru,,,,,,,
pozdro,

 

orionblues
 
kieruję tę piosenkę ,,KURY Z BIURA''
pozdro,

 

orionblues
 
a ta piosenkę kieruję do ,,imaginacji'' może się spodoba,,,,,,,,pozdro

 

orionblues
 
kto szuka ten znajdzie,
a więc na życzenie kury z biura,
NA PIECHOTĘ,,,,

raz, dwa, poszli,

pozdro,

 

orionblues
 
jeszcze jeden Kondrak na dziś,
będzie się żegnał z marią,

a może niech lepiej zostanie,

tak nie lubę,
słuchać o rozstaniach
pozdro,


 

orionblues
 
Wszyscy biegają po kraju z papieżem na ustach,
w mediach relacje, wywiady, opinie, wspomnienia,
dokumenty, opowieści, felietony, dialogi,
wszyscy jakby zmartwieni, radości brak,

już nie wspomnę o strefach czarnych,
bo tam istny kociokwik, szleństwo pontyfikatu,
naród dostał gorączki maniakalnej,
papież najlepszym niusem i tematem rozmów,

czego to człowiek dziś nie dowiedział się,
o jego działalności wśród ludzi, same cuda,
o teraz śpiewają w radiu, że to król królów,
i niebieskich też, ale kogoś pogięło zdrowo,

mogę szczerze powiedzieć na podstawie,
dzisiejszych relacji o JP II, to praktycznie,
każde wypowiedziane słowo wraz z przecinkiem,
to same świętości, ludzie czuwają wszędzie,

gdziekolwiek papież postawił nogę,
to zastanawiam się co robiło przed nim,
tyle papieży w watykanie,
malowali sobie paznokcie na audiencje,

a to że ponad 400 lat papierze byli włochami,
to wynik dobroci boskiej dla całego świata,
czy czysty egoizm biskupów i kardynałów,
tak zastanawiam się nad naukami papieża,

nad jego wytycznymi w życiu społeczeństwa,
jego słowa poświęcone władzom naczelnym,
o wszystkich którzy piastowali nadzór nad człowiekiem,
nie bedę przypominał jego słów rad i próśb,

ale jak się to ma do rzeczywistości,
a zatem, czy papież był dobrym nauczycielem,
tak jak wszyscy wokół głoszą i krzyczą w mediach,
ja twierdzę, że nie, nie  za bardzo to znalazło,

odbicie w życiu codziennym, a jest wręcz tragicznie,
nie dam się zwieść propagandzie i obłudzie,
powszechnej naszego społeczeństwa,
wystarczy popatrzeć na relacje prezydenta,

z naszym premierem, a to polska papieska,
jaki burdel w parlamencie, to też polska papieska,
jak wychowuje sobie Rydzyk gwardie moherów,
to polska papieska i rozmodlona,

to pytam się,
co sie stało z naukami Waszego Ojca świętego,
jak krzyczą wściekłe babunie pod radiem maryja,
a to też polska papieska właśnie,

takich obelg i przekleństw nie ma w modlitewnikach,
nie ma ich wyrytych na paciorkach różańcowych,
gdzie są te święte słowa i nauki,
które miały zmienić oblicze życia kraju,

przemówienia, homilie, porady poszły w las,
uważam, że naród nie zdał egzaminu,
nie przyswoił sobie zasad życia katolika,
ale sprawnie mu idzie stawianie pomników i kościołów,

głośne bicie w dzwony nie uświęci ludzi,
to wszystko na pokaz, jako usprawiedliwienie,
aby oszukać samego siebie, że jest dobrze,
bo był polak papieżem, dobrze nauczał,

tylko kogo?
- zwierzchników kościelnych i księży?
- władze państwowe wolnej polski?
- prezydenta i premiera?
- bezduszna administrację państwową,
- pokolenie młode które pakuje walizy i ucieka,
 od tego świętego kraju i ludzi, gdzie żyć się nie da,
 bo nikogo nie interesuje ich los?
- młodzież szkolną, która ma dość lekcji religii
  w szkole?
- matki i ojców, co nie stać ich na utrzymanie rodziny,
  nakarmienie dzieci i ubranie?
- emerytów i rencistów najbiedniejszych ludzi na świecie?
- ludzi pracy, którzy ze strachem myślą o zimie, gdyż
 w każdej chwili mogą zostać bez pracy i środków do życia?

pytam się po co ta cała obłuda, dlaczego nikt nie mówi o prawdzie jaka jest w kraju. Po co i komu stwarzać sztuczną i dobrą rzeczywistość, która taka nie jest. Cały polski kler sporo nagrzeszył, a co nie którzy już poznali smak celi więziennej, a inni czekają na procesy. Sytuacja społeczna jest na granicy ubóstwa, wiele firm bankrutuje, ludzie tracą pracę, tracą nadzieję na poprawę bytu, a tu radość w mediach z okazji 30 rocznicy pontyfikatu.

Ludzie, trochę rozwagi, rozsądku z tym dmuchaniem w trąby anielskie, my chcemy wyniesienia na ołtarze, aby był święty, co nie którzy już papieża traktują jak boga. A to już swiętokractwo, karane nawet przez watykan, to co za wiara, która za podstawę nauk ma pismo święte, gdzie pisze jak wół, że "nie będziesz miał Bogów cudzych prze demną" !

pozdro, nie święte i nadęte,
 

orionblues
 
dziś wielki dzień po papieski,
a dla mnie nie, bo my jak zwykle,
popadamy w samozachwyt nad przeszłością,

uważam, że powinno być więcej pomników,
Kopernika, Skłodowskiej, Mickiewicza,
Lema, Kościuszki, Puławskiego,
Paderewskiego, Wyspiańskiego, Matejki,
Norwida i wielu innych polaków,

kwiat cywilizacyjny świata,
nie tylko polskiego narodu,

ale z natury zawsze nasza głupota,
zwycięży każdy rozsadek, tak uczy,
historia od wieków,

tylko kogo w sumie, bo tego,
nie widać w życiu codziennym,
oszołomstwo i populizm denny,

ilu ludzi już zbiło kapitał,
na polaku papieżu, nie wspomnę,
o wstrętnych dewocjonaliach,

jarmarkowych, gdzie paieża lepią,
jak lep na muchy na byle świństwo,

aby podnieść zbyt na produkty wymiotne,
wszyscy biegają potem na msze,

z wiatraczkiem na którym,
kręci się papież,
panienki przyglądają się,
w lusterka gdzie z tyłu,

papież płacze,
gdy na to wszystko patrzy!

pozdro,

 

orionblues
 
muszę przeprowadzić na sobie trapię,
i oczyscić się od tych wszystkich,
dzisiejszych świętości i modłów,

aby mógł jutro normalnie funkcjonować,
logicznie myśleć, bo żadna świętość,
za mnie tego nie zrobi,

ile bym się nie modlił,
to wiedzy nie przybędzie za grosz,
jutro wszyscy będą pochyleni,

od dzisiejszego klęczenia,
myślę jak sie modlić do Boga,
aby w swej dobroci rozumu im trochę,

zechciał zesłać miedzy klepane paciorki,
aby po modlitwie jaśniej patrzyli,
na swego bliźniego,

i miłością bezinteresowną,
aby więcej uśmiechu prześlizgiwało się,
przez zaciśnięte zęby nienawiści,

takiej polskiej codziennej,
która wszystkim po wardze spływa,
jadem niczym nie umotywowanym,

wilki z anielski skrzydełkami,
latają pośród nas z siekierami z czekolady,
ale nigdy nie wiadomo,,,,

kto i czym przez łeb dostanie,
w ramach sąsiedzkiej współpracy,
miłości nienawistnej to u nas dostatek,

gdyby to mozna było gdzieś sprzedać,
to moglibyśmy stocznie i kopalnie pozamykać,
tyle u nas pokładów nienawiści wzajemnej,

starczyłoby na wiele pokoleń,
choć nie zabardzo optymistycznie patrzę,
w przyszłość, wrodzone telenty do machlojek,

opyliły by to za bezcen na wolnym rynku,
i dalej byśmy opływali sycie biedą codzienną,
a szczęśliwi zajadaliby się,

siekerami z czekolady.

pozdro,,,,,

Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
ludzie to są pogięci jak rura w puzonie,

przebiegnie drogę czary kot, oj źle będzie,
przebiegnie drogę czarny pies, oj źle będzie,
przejdzie drogę czarna wdowa, oj źle będzie,
przejdzie drogę nawalony kominiarz,oj bardzo źle,

to natura dwunogiego jaszczura,
nauk wszeklich się nie brało, bo po co,
zaraz po maturze otoczy się dziećmi,

bo matką polką być to zaszczyt,
centra w polsce dla matek pobudowano,
a jak działają wzorowo, wiadomo,

producentki potomstwa narodowego,
potem biją głową w ścianę,
życie se zmarnowałam, uczyć się mogłam,

dziś byłabym kim innym,
i na innym poziomie,
ale cóż, czasu się nie odkręci,

kroków do tyłu nie postawi,
trzeba ciągnąć taczkę życia,
z całym dobytkiem do przodu,

bywa z góry i pod górę,
lata biegną, czas łajza nie próżnuje,
dzieci dorastają w tradycji,

domu rodzinnego i tym wszystkim,
czym chata bogata i rodzice nasączeni,
poszła córka do szkoły,

i zaraz wraca, mamo kot, czarny kot,
mi drogę przebiegł,,,,,,,,,,,,
siadaj córko, to zły znak,

do szkoły dziś nie pójdziesz,
mama nie chodziła,
i popatrz, jaką piękną i mądrą córkę ma,

tak mamusiu,,,,,,,

pozdro,

 

orionblues
 
1972 rok, powstał ten song,
 
ale ta historia jest pokrętna,
i rechotliwa, ludzie urodzeni,
pod tą datą, nie przypuszczali nawet,

że staną się po 2000 roku imigrantami,
do krajów europy zachodniej,
w poszukiwaniu ziemi obiecanej,

lepszego bytu i perspektyw rozwoju,
nie przypuszczali nawet,
że ich święta ojczyzna zgotuje im,

takie smutne perspektywy wegetacji,
w krainie Chopina, Grechuty, Małysza,
że muszą zapakować swój polski majątek,

w plecak i ruszać w świat daleki,
od bliskich, rodzin, przyjaciół,
i najmowac się jak parobek najemny,

aby godnie żyć i mieć pracę,
której w kraju im zabrakło,
a jak jest to na utrzymanie psa,

stanowczo za mało,
ale ojczyznę trzeba kochać,
z obowiązku mowy dziecka,

bo taką szumiały trawy i drzewa,
gdy sięgały nam po pachy.

pozdro,

  • awatar nieszczęśliwadusza: Kocham tą piosenkę:)
  • awatar orionblues: @nieszczęśliwadusza: kochaniutki, nie Ty jeden,,,a jak wielu jeszcze odkryje tę wspaniałą muzykę,,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (2) ›