• Wpisów:23022
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis:dzisiaj, 16:18
  • Licznik odwiedzin:1 538 156 / 4362 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Bee Gees - How Deep Is Your Love-Live in Las Vegas, 1997,

jak pisałem nie tak dawno, że podpalona została moja pracownia,
i mieszkanie w moim rodzinnym mieście Ełku, a było to dokładnie,
w nocy z 8 na 9 lutego, na skutek tego straciłem praktycznie,
wszystko, nie chcę zbytnio użalać się na siebie ale zupełnie,

nie potrzebnie opuszczałem moje dotychczasowe miejsce życia,
i pracy a mianowicie Suwałki, w związku z tym zmuszony jestem,
ogłosić Akcję Prac, aby uzyskać środki na życie i inne drobiazgi,
zawodowe aby dalej uprawiać zawód artysty plastyka, najbardziej,

kosztowne są meble wyposażenia mieszkania i pracowni, nie wspominając o reszcie niezbędnej do życia, bo mieszkam ostatnio,
u przyjaciela gościnnie w zajeździe PRIVATE w Suwałkach, mój,
przyjaciel Jan Leszczyński nie zawiódł, czego nie mogę powiedzieć,

o ełczanach, niech mi schodzą z drogi życiowej po wsze czasy,
bo nie wiem ile dni pozostało na mój żywot w Suwałkach, to co,kiedyś mówili mieszkańcy ełku o Suwałkach, powinni to zrobić,
dzisiaj biorąc lusterko do ręki i kierować te słowa do siebie!,

zainteresowani aukcją prac są bardzo mile widziani, podaję
swoją pocztę e-mail: lechart@o2.pl, tel:784.970.187,
konto bankowe:75 1020 4724 0000 3002 0135 6245, wszystkie
pytania kierować do mnie dowolną drogą podaną na blogu,

cena prac skromna 5oo zł,

prace będę zamieszczał sukcesywnie z powodów znanych, te prace,
udało mi się uratować z pożogi pożarowej, będzie też parę prac,na płótnie ale muszę je odnowić i oprawić u fachowca, a potem,
trafią na bloga na aukcję, mam nadzieję że akcja będzie miała,

skuteczne powodzenie u widzów i czytających tego bloga, nadzieję
trzeba mieć zawsze, ona umiera ostatnia,,,,nie będę krzyczał jak,
kiedyś Edward Gierek,,, Pomożecie?, ale zróbcie co możecie, to,skończę jeszcze 12 linorytów, które mam zaczęte jeszcze mieście

obecnie rodzinnym Suwałki,,
nad Czarną Hańczą,

pozdro,,,,,

Bee Gees - Too Much Heaven (1979),
 

 
Tribute Band to Creedence Clearwater Revival,

Trwa maseczkowe szaleństwo zakupowe. Po dostawy wprost z Chin sięgają nie tylko szukający oszczędności Polacy. Na liście chętnych do zakupów są firmy, ochotnicze straże pożarne i placówki medyczne.

Tymczasem w ostatnim czasie wyjątkowo często sprzedawcy z Azji podrabiają dokumenty jakości!.

* ten proceder zaczął się wraz z pierwszym człowiekiem na Naszym,
globie już w ogrodach rajskich, pamiętamy słynne drzewo i niewinne,
jabłuszko, powinno się na takie przekręty mówić Rajski przekręt,
jeden gość na wyżynach powinien się teraz wstydzić, ale i tak,

The Rolling Stones - (I Can't Get No) Satisfaction ,

w końcu zamieszani są w to wąż i baba, sami poszukajcie winnego,
bo karę poniosła cała ludzkość, tak jak walka z koronalnym gadem,
ponoszą rodzice płacąc kary za radochę życia w obecnej dobie,
ukoronowanej małym złośliwym palantem a do koronowanym wiarusem,

nie chcę podnosić temperatury ciała dyskretnych lizaczy tekstu,
bo złapią ich hycle od podwyższonej temperatury ciała i kwarantanna,
jest z głowy, nie oglądajcie Naszej TV, bo to rozprzestrzenia,
głupotę koronalną czyli mózgową, na głupotę nie szczekania!,

T A B L E T K A M I !

pozdro,,,,

Creedence Clearwater Revival - The midnight special,

Cebula - starożytna roślina bogów.
 

 
Sfinks, Babele i sensacyjna tajemnica gór Bucegi,

taki niewidoczny mały wirusik obnażył nieprzygotowanie struktur,
naszego państwa na pandemię, dobrze jest widzieć potyczki innych,
europejskich krajów z tym samym kronalnym skurczybykiem, ale trzeba,
wierzyć we własne siły, bo w innym wypadku wygrają skurczybyki,

głupota Naszych posłów kole w oczy i jest śmieszna nie od dziś,
ale czego rozsądnego od nich oczekujemy, ja z radością wyciągam,
wtyczkę zasilania jak zapowiadają transmisję z wiejskiej sali,
mam sporo kochanej muzyki i udaję się na kwarantannę muzyczną,

KOSMOS - 102 FAKTY NIE MITY,

w tym ustawowym czasie, Nasza tuba propagandowa z kineskopem,nie ma temz wzięcia kiedy oglądamy kobietę pracującą na etacie smoka wawelskiego,
ona chyba się ubiera u jakiegoś krawca po seminarium ale nie,
tym co myślicie, są różne symulacje tych uczelni, ale jedno jest,

produkują nie magistrów ołtarzowych, a symulantów nawiedzonych,podobnych w mowie i czynie do postaci z powieści SF, trzeba mieć dużo samo,
zaparcia aby ich znosić, tzn. słuchać i oglądać bez przerw reklamowych,
a ja nie cierpię czerni samotnej w nieuporządkowanej przestrzeni,

Gwiezdne Wrota Abu Gorab,

mnie to pobudza do stanu nerwowego, a jak już który zaśpiewa,
to Mocart wspina się na drzewo z linką samozaciskową w wiadomym,
celu, po Templariuszach pozostały sympatyczne wspomnienia historyczne,
dzisiaj klecha praktycznie jest nieuzbrojony, oręż słowa bożego,

nie służy im do fechtunku, seminaryjne gwary nie służą życiu,
codziennym bycie wśród emerytów Okradzionych przez ZUS i Izby,
podatkowe, co łaska brzmi stukotem padającej drobnicy monetarnej,
którą potem opłacają swoje zbytki zakulisowe, nie będę tego opisywał,

Mumie kosmitów z Nazca,

bo prasa też ich nie oszczędza,
ostatnio jeden rycerz w czerni,
był holowany wraz ze swą mechaniczną,
kobyłą na parking, bo był tak,

nawalony spirytualiami,
że zasnął na dyszlu!,
to znaczy na kierownicy,,,

ciekawe jaki skończył,
kierunek na symularium,,,

pozdro,,,,,

Erja Lyytinen - Dust my Broom - Live in Bluesmoose café,
 

 
Akt pierwszy i nie ostatni:

Na jakiego gwinta trupowi sejm czy parlament?, kiedy się już po,
to wszyscy hurtem mogą skoczyć do Wielkiego Kanionu na piwko, a jak,
nie pije, to niech nie zawraca dupy policjantom, i sam se wymierzy,
na co zasłużył wiernie jako kapuś obrzydły i cichy, teraz to nic,

nie ulega przedawnieniu!, całe życie było wczoraj a dzisiaj będziemy,
golić dupsko po wsze czasy, bez siodłania jeża!, to tylko deserek,
na 500+ lat, małej nie troski o zwłoki własne, a nie Pańskie,
przyzwyczajaj się brachu do braku wszystkiego wokół, jak już będziesz,

cierpiał bez przerw: na delegacje, urlopy, święta, tu się nie,
choruje nigdy, nawet jak cię skrócą do pępka, to resztę będziesz,
nosił na własnym garbie, niewolnictwa tu się nie praktykuje nigdy,
nigdzie nie uciekniesz, bo z kim i gdzie?, twój zadek ma czip,

którego nawet widać jak cię zakopią kilometr pod ziemią, ale to,
jeszcze radocha, bo są takie kary że se nawet ich fragmentu nie,
wyobrazisz sobie w części znikomej, tu nie ma murów, zasiek, fos,
nikt nikogo nie gania, bo nikt się nigdzie nie śpieszy, bo gdzie?,

i po co?, całą wieczność będziesz tutaj cierpiał za niesmaczne,
uśmieszki, nic ze sobą nie próbuj zrobić, bo już nie żyjesz trupie!,
trudno to sobie uświadomić ale kiedyś uwierzysz, że jesteś puste,
już dupsko, tu nie ma kierowników, dyrektorów i innych alfonsów,

w środku jesteś pusty i zapamiętaj to tym razem na zawsze, to co,
widzisz to tylko Ty, to widzisz, reszta to złuda i pierdzenie żaby,
ale czujesz wszystko i czujesz smród wymiotny, to twoje atrakcje obyś,
się nigdy nie nudził, możesz być pewny że będziesz tu wiecznie,

i nigdy nie mów: do widzenia lub dzień dobry,
bo załapiesz się na turnus wędkarski,
szczegóły przekaże ci przy okazji, za 10 000 lat,
nie martw się na pewno tu będziesz,

pozdro,,,,

cdn. będzie na pewno,
może jeszcze dzisiaj,
Maniek poszedł po fajki,
jak wróci, to zobaczymy,

Iron Maiden , Metallica , Helloween , Black Sabbath - Classic Heavy Metal Ballads 80's 90's,
 

 
To że koronawirus w Polsce zajmuje wszystkich Polaków, nie ma komu się dziwić. Partie opozycyjne zajmują się same sobą, w zaciszu kuluarów zmowy. Oskarżają się nawzajem o łamanie destrukcji, obrzucają epitetami, grożą

pozwami do sądu i pojedynkiem na bose piety. Ale dziś Platforma chce wygasić tę polityczną wojnę zbrojeniami
na potęgę mało znaną historycznie,,,,,

pozdracho,,,,,,

Caro Emerald Live - A Night Like This,
 

 
disco polo to umie porazić człeka chorobą upierdliwą każdego,
gdy rozsypuję karmę filozoficznego pobytu w kabinie ustronnej,
od zasłyszanych popierdów grajków rolnych i mandolinistów kutych,
na dwie podkowy do czterech kopyt i uciechy było tyle, że rozlewali,

po całej gminie prosto do pyska i łykaczki,
tak się najarałem, że przełyk był na chłodzeniu,
prze dwie doby, ale lepiej było w towarzystwie dwóch dup,
były tak jare, że ja pobladłem od tej zgrai jędrności,,,

pozdro,,,,,

Twelve Bar Blues Band - The Blues Has Got Me,
 

 
jednoosobowa izba w sejmie i miejsca wszystkie zajęte,
to są czary wyborców mszalnych?, czy innych po kądzieli?,
mi to wszystko zwisa beczką piwną w granulacie zmierzam,
obecnie na mszę wyznawców Fal Wigierskich,

uprzejmie proszę o ciszę,

w zatoce Bosych Śledzi,,,

pozdro,,,,,

Words of Wonder/Get Up Stand Up - Playing For Change,
 

 
Emil Karewicz zmarł 18 marca w wieku 97 lat, ale jego bliscy nadal go nie pochowali. Został jedynie poddany kremacji.
Dlaczego?

Serialowy Hermann Brunner odszedł już ponad tydzień temu, jednak jego bliscy nie zdecydowali się na pochówek, a jedynie na kremację. Powodem są kolejne obostrzenia dotyczące spotkań w grupach większych niż pięć osób ze względu na panoszącą się pandemię.

– Rodzina już skremowała aktora. Ale na razie pogrzeb się nie odbędzie. Najbliżsi Emila postanowili przeczekać ten trudny czas, w którym panuje koronawirus. Pogrzeb odbędzie się, kiedy wszyscy będą mogli go pożegnać. Nie wyobrażają sobie, by było inaczej – powiedział przyjaciel rodziny Emila Karewicza w rozmowie z "Super Expressem".

- Kochany Tato, zniknąłeś nam z oczu na wieczne sny, tak ani uwierzyć, ani się pogodzić. Wiele od życia nie chciałeś, często się uśmiechałeś, wiele ról zagrałeś.Tak naprawdę nie odszedłeś. Każde z nas jest dumne, bo ma w sobie cząstkę Ciebie. Dziękujemy, bardzo za Tobą tęsknimy - czytamy.

Emil Karewicz zostanie pochowany w Marysinie Wawerskim. Spocznie w tej samej mogile, co jego trzecia żona, Teresa, z którą byli małżeństwem przez 62 lata. Kobieta zmarła osiem lat temu, w kwietniu 2012 roku.

* ja osobiście nie pogodziłem się tym faktem, dla mnie,
Emil aktor nigdy nie zejdzie ze sceny, gra swą rolę,
wiecznie wśród grona najwierniejszych widzów, na tej scenie słońce wschodzi i zachodzi,, po skraj czasu,,,

pozdro EMILU!,

Honky Tonk Women,
 

 
The Blue Cafe - CHRIS REA,

wszystko trafia koronalne szaleństwo, miasta puste, widać tylko,
pędzące karetki Policyjne z kolejnymi karami, za obywatelstwo,
będą karać za uśmiech, uprzejmość i prostytucję umysłową, mam na,
myśli fantazję i polot skryty do poezji, to się nie trzyma pały,

policyjnej dosłownie,
ich marzenie?,
za mundurem Panny sznurem!!!,
a wała przygłupie,

pozdro,,,,,

Fool (If You Think It's Over) CHRIS REA,
 

 
Koronawirus w Polsce zajmuje wszystkich Polaków. Partie opozycyjne zajmują się same sobą. Oskarżają się nawzajem o łamanie konstytucji, obrzucają epitetami, grożą pozwami do sądu. W przerwie wrzucą do mediów społecznościowych selfie w masce z posiedzenia Sejmu. A potem znów się pokłócą.

# to wiemy już czym pachnie w gronie uprawiaczy polityki,
kartofelki odcedzone można udać się na mównicę i dołożyć,
pierwszemu z brzegu, nie ważne komu, a narodzik niech się,
domyśla do kogo, poleciały gromy i błyskawice huczne,

pomyślmy logicznie, jak Oni mają Nas w głębokim poważaniu,
uczyńmy im radość i potraktujmy tym samym odwzajemnieniem,
wtedy będzie to klarowne i będzie można śmiało zaserwować,
po szklance czegoś dezynfekującego bez bąbelków!,,

pozdro,,,,

Blues & Rock Ballads Relaxing,
 

 
Sons Of Blues - As The Years Go Passing By,

sam już nie wiem, czy to tylko wspomnienia czy real, gdzie szukać pomocy:u archiwistów czy kapusiów?, bo się,
tak upodobnili w tekstach że człowiek dostaje mutacji,
i palpitacji nie mylić z depilacją, o co innego chodzi,,,

pozdro,,,,

Maria Daines - That's What The Blues Is All About,
 

 
Starożytni Kosmici - Nauka i Początki,

wszyscy interesujemy się tym, co Nas inspiruje i wzbogaca,
ale nie w sensie kasy lub temu podobnych, lecz wiedzy konkretnej,
z której też będziemy mieli czyste korzyści, i nie chodzi mi,
o budowę kobiety z jej biodrami, konkretnie mówiąc dupskiem,

zupełnie inne fikołki rozgrzewają moją czachę do białości,
początki tego sięgają lat tuż po szkole podstawowej, dopuszczeniówkę z matury z języka polskiego pisałem z literatury,
SF!, czym wystraszyłem swoją polonistkę, bo to dla niej obca,

Starożytni Kosmici - Nauczyciele z Kosmosu,

literatura, nie przyswajalna cieleśnie, a to jej problem, a to,
że pięć lat byłem scenografem szkolnej trupy teatralnej, to nie,
szyna kolejowa z majonezu!, jakieś preferencje miałem u women,
władającą polską szabelką lekcyjną na polu walki o język ojczysty

wszystko wypaliło!, jednym słowem Victoria!, ale popis swojej,
wiedzy dałem dopiero podczas egzaminów wstępnych do ASP w Gdańsku
zawaliłem pisanie ale nie po krajowemu,a po Rosyjsku!!,ale mimo,
to egzaminy zakończyłem na 1 miejscu!, to sami pogłówkujcie!,

Prehistoria Polski - Zagadkowe Budowle i Artefakty,

nie przyswoiłem sobie gadki Czapajewa, ale prywatnie radzę sobie,
znakomicie z napojami rosyjskimi na plenerach malarskich, nawet,
prowadzę wysublimowane dialogi nocne z rosyjskimi womenami od,
pędzla!, zdobyłem sposobność gaworzenia dzięki napojom rosyjskim!

bo są dialektycznie kształcące wszechstronnie bez pozorów, konsultacja jest natychmiastowa, bez pobłażania i znajomości,
bo jest kara statutowa nauki kolektywnego Czapajestwa, za karę,
trzeba opróżnić stakan spirytu!, stanie na własnych końcówkach,

Istniejemy trochę dłużej niż od roku 966,

po tej karze jest wprost nie możliwe, sprawcie sami, ale nie,
polecam, bo to budzi grozę i smutne wspomnienia, ale wracajmy,
do treści głównych tego wpisu, po latach fascynacja tematem nie,
osłabła, ale wzmocniła się jeszcze wraz z nauką o cywilizacji,

Powstania kozackie. Rzeź nad Sołonicą w 1596r,
 

 
podstawową cechą człowieczeństwa są cechy Naszego umysłu, charakteru,
jest trwanie we własnych teoriach, tezach, podsumowaniach,
logiki i temu podobnych, to piękna i rozwojowa cecha Naszej,
czachy, ale sytuacja się komplikuje gdy sama czacha ma cechy,

Iron Maiden - When The Wild Wind Blows,

zupełnie nie przydatne do podstawowego życia samotnego na globie,
bardzo rzadkie to zjawisko, aby sama jednostka chora psychicznie,
napisała oświadczenie: jestem chora i wymagam hospitalizacji,
choroby nie cierpią się ujawniać, bo takie ich prawo i koniecznie,

Iron Maiden - Dance Of Death - En Vivo!,

trzeba tą cechę udupić, ale historia jest uodporniona na te zjawiska,
i nadaje wszystko w różny sposób nam spadkobierców czasu, to miła,
funkcja grzebaczy w pokładach kłamstw krzyworyjowców, tylko czasy,
starożytne pokazują Nam, że życie pod władzą chorych Neronów było,

Iron Maiden - Fear Of The Dark (En Vivo!),

zjawiskiem wręcz upierdliwym zjawiskiem, jednostka chora tego nie,
odczuwa i się tym nie przejmuje, bo dlaczego?, każdy krytykujący,
układany jest w stosy zbędnych truposzy do władzy i rozkazów,
po części można to uznać za powód upadku Rzymu, ale tylko ostrożnie,

Iron Maiden - The Trooper (En Vivo!),

nie chcę snuć nowych tez czy teorii popaprańców cywilizacyjnych,
ale dojdziemy do prawdy jak ruszy Vechikół Czasu, albo rozszyfrujemy,
Kroniki Akaszy, ale to wszystko jeszcze przed Nami krzyworyjowcami,
bo czy wszyscy piszą prawdę?, na dobrą sprawę w obu przypadkach,

Iron Maiden - The Number Of The Beast,

trzeba posiadać odrobinę odwagi osoby przekazującej fakty, bo pisząc,
prawdę wystarczy tylko być uczciwym wobec faktów, w drugim przypadku,
trzeba użyć czachy w sposób dość skomplikowany, bo jakie fakty chcemy,
uwypuklić i w czyim interesie to leży?, nie ciekawi Was ile kitu,

Iron Maiden - Run To The Hills,

wchłaniamy w szkole?, jak głębokie oceany kłamstwa pokrywają Nasz glob?,
nie patrzcie podejrzanie w lusterko prawdy Wam nie powie, życie to,
nie bajka, ale wielu zależy aby tak było, bo mają w tym interes,
po co komu mądra konkurencja?, a do tego logiczna i rozwojowa?,

żadna głupota nie zdzierży,
nawet godziny takiego delikwenta,
tu mamy odpowiedź na liczne zamachy,
gdy ukryta głupota triumfuje,

NA MÓWNICACH CAŁEGO ŚWIATA!,,,

pozdro,,,,,

TAJ MAHAL - STATESBORO BLUES.
 

 
Access Denied - "Go Go Go" 2019,

wszystkim nie mieści się w głowie co Nas dzisiaj spotyka, nikt,
nawet po części nie zbliżył się do autentycznych faktów dzisiejszej,
codzienności, kształtowanie realu może się Nam wydawać słuszne,
ale czas to wszystko zweryfikuje po swojemu, real nie kłamie,

Wizjonerzy SF - Arthur C. Clarke,

bo nie ma w tym najmniejszego interesu, nie to co My krzyworyjowcy,
Nasze języki brudniejsze od podeszwy!, ale dalej stroimy instrumenty,
banda głuchych jaskiniowców dbających o własne dupsko, powoływanie się,
na Boga jest takim samym okrucieństwem, jak inwazja Czapajewów!,

Access Denied - "One night" 2012 (Explicit Version),

bo obu interwencjach pozostanie jedynie piach dla nowego Mojrzesza,
a resztę dopiszą wizjonerzy klasztorni, takich zawsze pełno, widzą,
wszystko i udają mędrców jaskiniowych, pustelników i głodomorów,
cwaniaki znają technologię wekowania smakołyków, a jest to proste,

jak konstrukcja tęczy na nieboskłonie,
która nie wymaga fundamentów, a jedynie,
fundamentów wiedzy podstawowej z fizyki,
którą powinniśmy posiadać we własnej,

skrzynce czachowej na karku!,,,,

pozdro,,,,,,

Starożytni Kosmici - Krytyczna Analiza Popularnego Programu,




Judas Priest - No Surrender,
 

 
The Mists Of Time,

czas leci całkiem swobodnie, a My się starzejemy jak stare kalafiory,
dzieci nie tak dawno kołysaliśmy w wózkach w parku, a dzisiaj,
popędzają swoimi bryczkami w szaleńczej pogoni za wszystkim co,
daje zyski owocne, ale nie wekowane, taką mają naturę po Nas,

Beth Hart and Joe Bonamassa- I'd Rather Go Blind,

historia ich interesuje ale tylko ich tyczącą, reszta im zwisa,
paciorkiem pitym do upadłego, natomiast fakty dedukcyjne mają,
głęboko po za swoim bytem, a analizy głębsze same ich omijają,
dla własnego dobra, tacy Oni są bardzo współcześni i tolerancyjni,

Beth Hart & Joe Bonamassa - I'll Take Care of You,

sam często dociekam ich rodowodu mentalnego i nie znajduję analogi,
w nikim z bliskich mi osób z rodziny, samorodki rogate nic więcej,
nie należy od nich oczekiwać, chyba że się coś obieca konkretem,
dobrowolność u nich zanikła w wieku tak młodym, że sami nie wiedzą,

Relaxing Sweet Blues Music No.5,

za jakie grzechy natura pokarała mnie takimi stworami,,,,, za co?,
Nasze pokolenie, ale inne zupełnie niż Nasze marzenia wyśnione,
CZY TO MOŻE ICH CZAS NASTAŁ?, ale komu i po co?, to suchy egoizm,
współcześnie wszyscy są tacy sami, i dla kogo Oni żyją w tym modelu,

to nie ma nic wspólnego,
z Naszą rzeczywistością,
dla Nich Sumerowie to,
kasztaneria błota i klinowa,

a Ty ciągle milczysz?,

pozdro,,,,,

Joe Bonamassa - "Mountain Time" - Live From The Royal Albert Hall,
 

 
znać historię powszechną to domena pamięćiowców, a reszta,
spad powszechny na licytację jąkałów, mało pamiętliwych,
historia w sumie jest tragiczna, usiana trupami gorejącymi,
ale jest też tragicznie śmieszna, o zrywaniu boków nie,

Come On In -Thorbjørn Risager & The Black Tornado,

ma mowy, dosłownie można pęknąć na szwach czaszkowych, tylko,
peruka schludnie pacnie na grunt bosy, zaczniemy tradycyjnie,
od słowa pisanego, kiedy lud miał wielki problem z czytaniem,
bibliotecznym powszechnie, to wszystko zamieniano sprytnie,

na treści mówione przy odrobinie zwilżacza ust recytatora,
organizowano to sprytnie w grupy objazdowe po rynkach staromiejskich, pojazdami dyszlowymi z napędem kopytnym,
przeważnie karmionym suszem zielonym w worku, silniki były,

Take Your Mama - Thorbjørn Risager and The Black Tornado,

super sprawne, mechanizm prosty na konstrukcji dyszla, pracował,
na paznokciach z podkowami, serwisów przy drogach było od,
cholery, można było zaparkować dyszel z silnikiem, nakarmić,
pasażerów lub spoić nalewką produkowaną pokątnie w stodole,

taki serwis był bardzo sprawny, posiadał też zaplecze dla, dziarskich panów małorolnych, oczywiście były to swawolne chłopki,
dużo rolne ale w innym względzie, miały duże morgi!, swobodną,
mównicę konwersacji migowej, opartej na wypiętych krągłościach,

Rock'n Roll Ride,

to były pierwsze nośniki autoreklamy skutecznej i akceptowanej,
przy każdej szerokości traktu drogowego, Tirówki współczesne,
to pożal się boże wywłoki pośladkowe, nie mające cech zdrowia,
w które wyposażone były chłopki, swawolnie nazywane dzierlatkami,

a były to czasy słoneczne obfitujące w dobra natury i to co,
po nich dreptało samotnie i w parach radosnych, liczne porosty,
zarośla i krzaki miały powodzenie, bo dawały chłodny cień dla,
rozpalonych ciał opalonych pożądaniem zgodnym i upojnym,

w następnych tekstach,
zawita kredo tematyczne,
zleceniodawcy naciskają,
upływającym czasem,

a ja nie jestem mechanizmem zegarowym,
tykającym pod ich nadzorem!,,,

pozdro,,,,,

John Mayall & The Bluesbreakers with Gary Moore - So Many Roads,
 

 
nie mam niestety dobrych wieści ze świata koronowanego wirusa,
impreza nie budzi najmniejszego zainteresowania pospolitych,
bywalców salonów, powszechnie nazywanych dupkami epoki smrodu,
takie kalafiory nie przejmują się niczym pomimo licznych obelg,

powszechnie wiadomo, że smród smrodowi bratem cuchnącym,
i spoko, i Spoko,
nie ta kategoria wykształcenia nie nadaje się do polecenia,
komukolwiek do celów nawet zastępczych, kto by chciał takiego,
koronowanego psubrata na smyczy za funfla, gonić psubratów!,

GONIĆ PSUBRATÓW!,

za horyzont skośnooki,
topić kapucynów w solance,
udeptywać zemstą pokoleń,
spalić to ścierwo bambusowe,

aby nie wróciło czkawką!,,,

NA WIEKI WIEKÓW!,

pozdro,,,,,

Blues Vol.4 -John Mayall, Gary Moore,Eric Clapton...
 

 
Tony Tucker - Stone Blue Crazy,

najlepszym pomysłem Naszego Boga to nie było spowodowanie,
wielkiego wybuchu materii w pustce nie istniejącej, bo to,
wszystko przed tą chwilą nie istniało, ale stwórca wyraźnie,
nie lubi pustki i braku problemów dnia codziennego, a następnie,

Tony Tucker - The Old Man, the Strat, and the Swamp,

zabrał się za budowę materii ożywionej czyli Nas, gospodarzy,
tych włości ziemskich, kto mu podpowiedział?, że najlepszym,
wyzwaniem dla Nas chłopców, będzie kobitka zgrabna, po części,
mu to wyszło, zgoda!, ale nie do końca mu to wyszło, a skutki,

Tony Tucker - Sensual Rain,

braku dopieszczenia tego tworu gadającego ponosimy My, męskie,
dwunogi wiadomej płci, ale okazuje się, że czasy współczesne,
w Nas samych chłopakach czai się ukryte zło konstrukcyjno-cielesne,
pedalizm, to spora wada dzieła w sumie Bożego, kobiet też to tyczy,

Blues Mobile Band - I Live You Baby,

przeważnie nowo kupiony produkt jak nawali, to niesiemy do naprawy,
ale w tym wypadku to nie wchodzi w rachubę, trudno się przyzwyczaić,
do potopów!, bo tak siły Boskie rozwiązują swoje błędy lub liche,
produkty, to już lepiej te błędy niech pozostaną na stałe, po licho,

Twelve Bar Blues Band - You Gonna Need My Help Someday,

Nam taka naprawa poprzez zagładę, pocierpimy i pogłówkujemy,
może coś da zdziałać własnymi siłami, przecież Mamy pośród Nas,
łby nie od parady, gdyby żył Nikola Tesla to by było już po,
tym całym problemie, ale zabrał się z Naszego grajdoła w inną,

Laurence Jones — Thunder In The Sky,

przestrzeń bytowania wiecznego wraz ze swymi ukochanymi gołąbkami,
ale dał Nam Nikola bardzo dużo, jak na swoją skromność!, ludzie,
absolutnie nie doceniają tego, wszyscy wiemy dobrze jak biedny,
naukowiec skończył, opuszczony przez wszystkich, wszyscy jesteśmy,

winni takiego jego zasranego losu naukowego,
a więc nie dziwcie się ataku takiego robaka,
jak koronawirus, może to dzieło Boże?, z los,
biednego Tesli?,,,,, jakby to była prawda,

to się Nam należy,
jak buda dla psa!,

SNOWY WHITE - Midnight Blues,
 

 
Rory Gallagher - What In The World,

życie w dzisiejszych wirusowych czasach staje się powoli upierdliwe,
jak stado nawalonych łososi, niby to ładne i smaczne, ale ile,
można ich jeść i za jaką cenę?, jaką wątrobę na to stać, przecież,
to nogi wysiadają od tej smakowitości rujnującej portfele i pośladki

The Nortons - Married to the Blues,

a wiadomo co najbardziej przybywa od zajadania się rybnymi dobrami,
to tylko dupsko docenia takie smakowitości, bo za to nie płaci,
winna za to jest czapa, czyli Nasz osobisty mózg!, który rozsądek,
rozmienił na drobne, a reszta ciała i tak nie ma nic do gadania,

Twelve Bar Blues Band - The Blues Has Got Me,

Nasza czapa decyduje o wszystkim co Nas tyczy w tym ziemskim,
jedynym żywocie, nie wiem dokładnie czy wierzycie w reinkarnację,
ale głupoty lepiej nie powielać w nieskończoność, ale maszynka,
życia nie jest w to wyposażona!, wyobraźcie sobie światową,

Mike Griffin - The Blues Ain't Never Gonna Die,

motoryzację w modele Syrenek tylko lub Trabantów!, toż to sami,
byśmy ocipieli z tego szczęścia, byśmy pomyśleli, że ktoś zawładnął,
mózgami projektantów i zlikwidował kobiety na świecie, wraz ich,
inspiracyjnymi kształtami, to była by najsurowsza kara Naszego,

The Black Circles - Bad Luck,

w sumie mało oglądanego Boga, bo kogoś należałoby winić za ten,
żart projektantów, ale w sumie Naszego dupska nie interesuje,
czym jest wożone!, za to odpowiada Nasz zmysł zysku i bogactwa,
kolejna wada ludzkości, tak samo jak stan kapłański w czerni,

Luther Allison - It's Been a Long Time,

jest wiele pomyłek ludzkości co do swojej przyszłości,
są tacy co myślą, że potęga atomu daje Nam radość,
i bezpieczeństwo, bo to daje równowagę sił na świecie,
ale wszyscy zapomnieli kto rządzi za wschodnią granicą!,

posłuchajcie tych bluesowych kawałków jak mantry,
dużo mądrości uderza w Naszą czachę bez wychodzenia,
z domu na spotkanie koronawirusa idąc szlakiem,
przyzwoitości dla dobra Naszego wspólnego bo może,

to Nasze ostatnie chwile domowe,
w czasie domowego wzajemnego bytowania,
ale w sumie w gronie rodzinnym,
blues Was uspokoi i niesie sobą,

Wszystkim potrzebny błogi spokój,
powrotu do zdrowia!,

pozdro,,,,,

Blues: Buck69 - No Medicine Like The Blues,
 

 
Terry Jacks - Seasons In The Sun,

zachowanie obywateli podczas obecnych dni zagrożenia jest,
dalekie od norm przyzwoitości przyjętych w Naszym cywilizowanym,
kraju, podam kilka przykładów jeszcze gorących zaistniałych,
dzisiaj w dwóch miastach, mojej obecnej boleści bytowej,

oraz miasta zostawionego na pastwę mylnych wyborów oraz grymaśnych,
urzędników miejskich zależnych od własnej głupoty, to określenie,
w sumie jest bardzo delikatne i znośne publicznie na blogu,
bo prawda sięga o wiele niżej podeszwy gruntu, tzn. bagna,

Leo Sayer - When I Need You,

nie jestem w tym momencie za bardzo krytyczny, bo wiem czego,
tyczy cała sprawa i kto za tym stoi lub dynda wesoło, takie,
fakty były już wiele razy pokazywane dosłownie w krajowej fabule,
kinowej, literatura też to obsmarowała krytycznie, ale te wysiłki,

nic nie zmieniły w mentalności ludzkiej, krajanie są uparci,
jak za czasów zaborów czy okupacji, tradycja negatywnych zachowań,
jest jakby żywcem wzięta czy przeniesiona z ekranu filmowego, Kariera Nikodema Dyzmy, ale na dzień dzisiejszy nie jest to,

I'd Love You to Want Me,

śmieszne a budzi grozę, opisywanie tego też nie sprawia radości,
budzi jedynie gorzki żal i politowanie, jesteśmy tacy jak Nas,
widzą i powinniśmy się tego wstydzić, a jest wręcz przeciwnie,
takie zachowanie napawa Nas dumą i zupełnie nie budzi refleksji,

trudno od obywateli oczekiwać zachowań wyedukowanych w tej materii,
szkoły mamy publiczne!, a nauczyciele to tylko ludzie i nic im,
nie jest obce, nie wszystkie owoce są zdrowe które same opadły,
z drzewa, tak też jest z nauką podstaw bytu Naszej inteligencji,

Albert Hammond - It never rains in Southern California,

wszyscy mają kulturę osobistą na czubku kalafiora,
a czasy do tego nic nie mają, a kościół do tego też,
nic nie ma, wystarczy posłuchać tylko Naszych biskupów,
i wracamy do gruntu, który jest dla Nas podstawą bytu,

i nie ma co czarować niebios,
bo nad nim jest jeszcze większy,
wszechświat bez granic naszych,
wyśnionych snem realnym Nostradamusa,,,

pozdro,,,,,

Paper Lace - The Night Chicago Died,
 

 
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej alarmuje, że w najbliższych dniach temperatury mogą spadać nawet do -13 st. C. Czekają nas jednak nie tylko przymrozki, ale również oblodzenia i opady śniegu.

Pogoda spłata nam figla, bo po kilku cieplejszych dniach wraca zima. IMGW wydało właśnie alerty ostrzegawcze dla całego kraju. We wszystkich regionach czekają nas przymrozki, a w województwach śląskim, małopolski i podkarpackim spodziewane są oblodzenia. W tych regionach wciąż obowiązuje także ostrzeżenie przed opadami śniegu.

"Pierwszy tydzień wiosny zapowiada się pod znakiem przymrozków. Noce z temperaturą poniżej 0 stopni występować będą do czwartku, tylko na zachodzie kraju do środy. W najchłodniejszych momentach temperatura może spaść do dziewiątej kreski poniżej zera" - alarmują synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

POZDRO,,,,

Tom Petty & the Heartbreakers - Full Concert - 10/02/94,
 

 
Ry Cooder - The Prodigal Son,

zawsze jak zasiadam do kompa z ustalonym planem pisania,
przemyślanych tekstów, to jakaś cholera koronowana każe,
mi pisać zupełnie co innego, nie wiem czy macie to samo,
ale po czasie to mnie coś trafia, ale zrezygnuję z przykładu,

gher Ground, Playing For Change, Song Around the World,

bo blog to publiczna prezentacja poglądów a więc nie wypada,
kilka razy miałem pisać o tajemniczej sprawie wiązek info,
chodzi o AKASZĘ, ale zawsze mi temat gdzieś tonie horyzontalnie,
aktualnych wydarzeń osobistych lub zawodowych, pomimo że,

Redemption Song,Playing For Change,Song Around The World,

jestem już pełnoprawnym emerytem, a może tak być musi, jest to,
całkowicie niezależne od Nas, kto to ogarnia to niech da cynk,
chętnie wysłucham, poczytam,,,a jest jeszcze cała pula tematów,
które skutecznie nie chcą wskakiwać na klawiaturę kompa obecnie,

One Love, Playing For Change, Song Around The World,

napominałem już kiedyś o dziwnych przykładach w życiu swym,
z których można różnie wnioskować, snuć wnioski lub stawiać,
różnorakie tezy, jedno jest pewne ktoś za tym trzyma stery,
tyko co to ma znaczyć dla mnie osobiście?, poczekam jeszcze,

z tymi odpowiedziami,
nie należy się śpieszyć,
z wiadomych powodów,
kiedyś cel sam się ujawni,

tylko skąd brać cierpliwość?,,,,

pozdro,,,,,,

"What's Up" (4 Non Blondes) by Playing for Change,
 

 


Zobacz jak powstało jedno z największych tornad w historii,

wszyscy zmagamy się z wyjątkowo wredną nam naturą, która w sumie,
nie życzy Nam źle, świadczy o tym doświadczenie historyczne epok,
ponadto nikt nie twierdził, że żywot ludzki będzie długim i miłym, sylwestrem, przecież nawet najlepsza kapela musi od czasu do czasu,

mieć przerwę na zmianę choćby skarpetek pod tonację utworu,natura w sumie ma swoje humory, nie stękam i nie biadolę, ale powiedzmy,
prawdę - bywa czasami złośliwa i wredna, podobnie jak My Sami,
nie będę wymieniał, bo od czasu Grunwaldu nazbierało się trochę,

Była to najtragiczniejsza katastrofa amerykańskiego masowca od lat 80,

człowiek sam sobie może wiele zarzucić w stosunku do natury,
ale głośno tego nie czyni, bo nie chce tracić zysków, dobrze,
uczynił sobie na kartach historii, że zlikwidował niewolnictwo,
ale w sumie to pryszcz historyczny,bo o wiele więcej smrodliwych,

czynów trzymamy w tajemnicy przed sobą samymi, tacy jesteśmy,
dowcipni, to wielka histeria epokowa od czasu rozwoju maszyn,
parowych, która trwa nieprzerwanie po dzień dzisiejszy wraz,
ze zmianami technologii, tak szczerze to możemy na palcach,

To była najtragiczniejsza katastrofa w historii Mount Everest,

jednej ręki policzyć geniuszy epokowych, którzy zmienili swoimi,
czynami świat który obecnie smakujemy, dla mnie na pierwszym,
miejscu od wielu lat stoi człowiek wyjątkowy a mianowicie,
Nikola Tesla, w sumie niedoceniany przez kapitalistów zachodu,

przez co u mnie, osobiście mają przechlapane na wieki!, ktoś by,
w końcu rozliczył tych upiorów współczesnych głupków!, mają tylko,
kasę!, nie dociekam jak ją złupili i na czym, zamiast czynić dobro,
to stosują nadal niewolnictwo pracowniczne dla własnych zysków,

HOME: Ziemia S.O.S,

w dalszych wpisach uzasadnię dobitnie,
swoje stanowisko nie zbyt radosne dla Nas,
w sumie wybieramy swoich wodzów,
korzystając z dóbr danych nam w Atenach,

oczywiście mam na myśli Demokrację,
ale jak ją damy przygłupom,
to będziemy mieli,

To Co Mamy!,

pozdro,,,,,

TAJ MAHAL - STATESBORO BLUES.
 

 
Best Of JJ Cale - Non-Stop Greatest Hits,

żyjemy w bardzo sympatycznych czasach koronalnego Wirusa,
czyli podłego bydlaka a do tego małego jak postać z bajki,
mrocznej bajki, takiego już powszechnego koszmaru globu,
cała nadzieja w tym, że go przechytrzymy jego metodami,

bo w innym wypadku nie będzie komu skończyć tego tekstu,
ale najgorsza jest świadomość, że nie będzie miał kto go,
przeczytać, czyżby tak miałaby skończyć się Nasza cywilizacja?,
to koronalna bzdura!, to My podłe=skórko jady cywilizacyjne,

J J Cale,

z takimi sukcesami samozagłady mielibyśmy przegrać z tyci,
ustrojem?, którego nawet: nie widać, nie czuć, nie słychać,
nic nie waży, nie tupie, na niczym nie gra, nie prowadzi bloga,
nie chodzi do fryzjera, praktycznie nie rzuca cienia,

praktycznie może Nas udupić na cacy, bo to praktycznie jego,
jedyne zadanie, a On przecież nie ma nawet świadomości!, takiego ustrojstwa nawet nie da się rozstrzelać, podeptać, polizać, ani trochę skopać, obić koronalnego pyska ani zmielić fiuta!,

JJ Cale and Friends at The Roxy - Wash DC 10-22-86,

nawet nie da się z Nim zaprzyjaźnić, wielu próbowało ale z,
czasem zesztywnieli w całości, nie opisali ani wrażeń, ani,
wspomnień dla badaczy, nawet nie pokwitowali zwłok!, małe,
i zgryźliwe fiutki, na kaczych łapach!, ale jak uczy historia,

jest metoda na walkę z tymi fiutkami, trzeba złapać jednego!,
i przekabacić go wnikliwie na Naszą stronę, uczynić z Niego, gladiatora odważnego, przecież te fiutki nie mają świadomości,
bytu!, uczynić z Niego Naszego przedstawiciela do walki o Nasz,

byt i po sprawie,
przecież tak upadł wielki Rzym,
i wiele podobnych fiutków koronowanych,
jak wiemy korona nie wszystkim,

służy jednakowo!,

pozdro,,,,,

Otis Redding "The 25 Best songs" GR 024/16,
 

 
"Mamy 12 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, potwierdzonych pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych" - informuje Ministerstwo Zdrowia.
W sumie w Polsce zakażonych zostało 367 osób, w tym 5 zmarło.

* Staram się być spokojny w tym tragicznym realu spraw osobistych i krajowych, mimo wszystko jestem pełen optymizmu, we wszystkich aspektach współczesności tak do niedawna cieszącej zmysły artystyczne, trudno okazywać

radość w obecnej sytuacji, ulice wymarłe codziennością,
do ludzi mnie nie ciągnie po osobistych doświadczeniach,
mam wrażenie,,,,, że wszyscy czegoś oczekują?, ostrzegają
przed kantami i oszustami którzy kryją się sprytnie,

za makietą koronalną wirusa, bym podpowiedział władzom co z takimi należałoby zrobić, po prostu wypaproszyć bez wyjątku, to dziwne, ale istnieje w kraju przemyt nieczystych porad walki z tym, co Nas zjada, wszelkie

poradnictwo medialne daje zadka, bo jest już po czasie!,
ludzie wszelkimi metodami zdobywali pieniążki i tak samo myślą o zdrowiu!, o zabezpieczeniu siebie i majątku!!!,
koronalny wirus wegetuje na zasadzie przypadkowej

eksplozji, czyha na przypadki nie czystości wszelkiej, i to
nie bacząc na wiek czy płeć, to kosiarka dusz!, absolutnie
nie kraczę i nie nastrajam negatywnie, nigdy tak nie czyniłem, ale doświadczenie życiowe kształtuje człowieka,

wbrew jego noszonym poglądom,
na to nie ma rady i nigdzie ona,
nie leży, nie oczekuje na spotkanie,
a My wszyscy jesteśmy częścią,

wielkiego planu żywota istniejącego,
każda Nasza decyzja jest już dawno,
zapisana w kosmicznych kronikach Akaszy,
nie mamy jeszcze uprawnień do jej poznania,

musimy uzyskać uprawnienia do ich smakowania,
a z całej ludzkości na palcach jednej ręki,
możemy policzyć te uprawnienia, a wystarczy,
tylko spełnić proste warunki,,,

urodzić się czystym,
i wonnym specyficznie,
ale umysłem!,,,

pozdro,,,,,,

[po woli odzyskuję świadomość bytu jednostką pośród Was,
Nas wszystkich, nie nadepnijcie tego Waszą przebiegłością,
bo się odwróci tym samym na waszej scenie łąki żywota]

Whiskey Blues , Best of Slow Blues,
 

 
nie puściłem tego kawałka Cat'a Stevens'a z okazji do padłej mnie radości, ale zupełnego smutku którego,
pełno w każdym oddechu codzienności od pewnego czasu,
pożar który mnie dopadł nocą, ciągle trwa i wszystko,

zamienia w zgliszcza dawnego żywota,,,,,,

gorejąca pamięć nocy przełomu jest nie ugięta w uporze,
wszystko miesza i stara się zahamować bieg czasu,
optymistyczny bieg czasu i jego pomyślność, a wszystko,
jedzie napędzane pesymizmem administracji urzędów,,,,

a do tego uśmiechnięty,
koronowany wirus zagłady,
czuwa - aby droga była brukowana,
koszmarem bytu, kościotrupem,

w rzeczywistości,
homo sapiens,,,

pozdro,,,

Cat Stevens - Wild World,
 

 
od jutra wracam na forum treściowe bloga, mam dosyć problemów natury osobistej, skutki pożaru będą się ciągnąć całymi latami, a kto ma czas na to, jutro Wam opiszę jak potraktowały mnie firmy, powołane w kraju do niesienia pomocy takim osobom jak ja, będziecie mieli ubaw po same pachy!,,,,,,a z drugiej strony to rodzą się inne poważne refleksje na ten stan rzeczy,,,,

pozdro,,,,,do jutra,

The Marmalade,
 

 
niestety stała się tragedia, podpalono budynek w którym miałem pracownię plastyczną i mieszkałem, stało się to w sobotę 8 lutego około 2 w nocy, sam nie ucierpiałem w tej pożodze, ale budynek został zjedzony przez pożar, będę

musiał trochę zaniedbać bloga z powodu licznych obowiązków, przeprowadzam się do Suwałk,,,,,

przepraszam za tak skąpe informacje,
ale sami rozumiecie to było jak wczoraj,
nie nogę się po tym pozbierać,,,,,

pozdro,,,,,,

Slow Blues & Blues Rock Ballads Playlist,
 

 
Takie Tango - Budka Suflera,

rozumie się, że młody człowiek wszędzie szuka rozrywki,
absolutnie nie są mu potrzebne jakieś poważne pouczenia,
na przykład medyczne, jest się młodym, silnym ale jest się,
trutym świadomie przez medycynę powszechną, i nie wynika to,

z niewiedzy medycznej, tylko takie są prawidłowości zysku!,
popularnej farmakologii, ja wiem, że trudno w to uwierzyć,
szczególnie młodym ludziom, bo kto z młodych opanował do,
perfekcji elektronikę czy medycynę?, młodości to nie jest,

potrzebne, na mus!, sprzęt jak nawali to naprawiamy, a co,
ze zdrowiem?, sami oddajemy się do naprawy medycznej?, czy,
na pewno, zdrowie to nie jest wymiana: opornika, terystora,
tranzystora, scalaka itp., tu trzeba być świadomym działania,

i skutków za parę lat, medycyna stała się naszym domowym,
wrogiem, czy my żyjemy dla czyjegoś zysku?, okazuje się że,
TAK!, składana przysięga Hipokratesa, to dzisiaj bajka, kto,
to ma na uwadze badając pacjenta, dzisiaj lekarz jest w służbie,

korporacji, i zmuszony jest świadomie przepisywać leki tylko,
te które firmuje korporacja światowa, w innym wypadku jest,
skończony medycznie, wszyscy jesteśmy od kogoś zależni, takie jest,
życie, które mamy tylko raz dostępne, nie zostawiamy se,

najznakomitszych kęsów życiowych,
na drugi raz, to nie ta bajka,
bycie lekarzem na usługach pacjenta,
to spora odpowiedzialność zdrowotna,

a stojąc pod drzwiami gabinetu,
czy zastanawiamy się nad tym?,
czy jesteśmy świadomi tego?,
co Nas czeka,,,,,,,dalej?,

pozdro,,,,,

{ten tekst nie powstał przeciwko lekarzom, ma tylko uświadomić
Nam wszystkim o istniejących zagrożeniach na Naszym świecie,
chociażby biorąc pod uwagę służbę medyczną, która jest na Naszej,
służbie zdrowotnej}

Jaśkowski - Epidemia kłamstwa,