• Wpisów:21943
  • Średnio co: 4 godziny
  • Ostatni wpis:3 godziny temu
  • Licznik odwiedzin:855 704 / 3746 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
wczoraj wykonałem dokładny bilans moich planowanych dzieł,
na wystawę promocyjna w rodzinnym grodzie, w sumie bilans,
wyszedł bardzo dobrze i realizacja przebiega spokojnie, ale,
gdzieś 10% całości musi być jeszcze raz przeanalizowana,

to konieczność biorąc pod uwagę nośniki przestrzeni malarskiej,
pewne rzeczy muszę jeszcze wybrać na 100%, prezentacja,
wystawowa ma swoje wymogi, jest to niezmienne od miejsca,
prezentacji i wielkości salonu, to są konieczności wymagane!,

jest to złożony proces i wymagający znajomości technicznej,
sprawności twórcy jak i właściciela galerii, ale to nastąpi,
po prezentacji wstępnej całości i uzgodni się wymagane detale,
ekspozycji, zawsze trzeba mieć nadzieje na pozytywy organizacyjne!,

muszę wszystko przetrawić w drobnych szczegółach i detalach,
zrobić trzy dni przerwy w temacie i powrócić na nowo!, nie mam,
obaw bo zawsze sobie radziłem doskonale w tych sprawach, nie,
będę powoływał się na liczne przykłady z przeszłości!,

pozdro,,,,,

Annie Lennox - Why,
 

 
kompozycje Paula mogą znakomicie pomóc początkującym twórcom,
w zagadnieniu operowania kolorem na całej płaszczyźnie kompozycji,
trzeba tylko precyzyjnie oglądać jego dokonania w tej materii,
zauważcie na początku, że u niego kolor nie jest samotny!,

gdziekolwiek się pojawi zawsze jest bogaty w refleksy innych,
barw występujących w danej kompozycji, do tego trzeba mieć pewne,
skłonności w tonowaniu elementów składowych kompozycji, to zdobywa,
się z czasem, nic na siłę wszystko ze smakiem barwy, bez przesady!,

to jest zależne od formy, ekspresja pociągnięć pędzla nie cierpi,
ostrości tonacyjnej, to musi być lekko wytonowane, musi ginąć,
w barwie podstawowej formy, trzeba przeprowadzać próby barwne zgodne,
z filozofią barwy Paula, i trzeba być cierpliwym do tego smaku,,,

pozdro,,,,,

Annie Lennox - No More "I Love You's,
 

 
popatrzmy uważnie na kompozycje Gauguina jak wyraźnie odstają,
od malarstwa współczesnego, co o tym decyduje po za klimatem,
gdzie zostały stworzone?, i tu musimy posiadać wiedzę inną niż,
znajdziemy w popularnych albumach sztuki, złożoność charakteru,

Paula pozwoli Nam dociec podstaw jego patrzenia na sztukę w jego,
obrazach, nie wszystko jest napisane i nie wszystko widać na,
prezentowanych płótnach, szczątkowa wiedza na jego temat w niczym,
Nam nie pomoże, nie wyczytamy też wszystkiego z kompozycji,

znał dokładnie własne środowisko artystów z wieloma łączyła go,
osobista przyjaźń, odczytamy to z jego płócien, ale życie ma swoje,
prawa i zasady które zawiodły go właśnie na wyspy tropikalne,
znajdzie sami przyczynę tego losu, a dużo Wam ona wyjaśni,,,

po jego powrocie do kraju zaczyna się jego bajka ze sztuką,
w salonach europejskich, ale to już inna historia niezmiernie,
ciekawa i fascynująca, podobnie jak zupełnie inny obraz świata,
który reprezentował Salvator Dali o którym mało napisałem,,,,

pozdro,,,,

Roxy Music - Avalon,
 

 
w poprzednich wpisach zaszalałem z Pablem i jego obrazami,
ale to tylko namiastka jego spuścizny twórczej, w sumie,
jest wspaniały w wielu wymiarach sztuki, otworzył świata,
oczy na realizm istnienia twórcy w ich świecie i pokazał,

jak to wygląda realnie!, można wygłosić na ten temat tygodniowy,
wykład który i tak nic nie zmieni, ludzie mają swoje problemy,
po co im problemy obce!, a do tego zagraniczne!, artysta dla,
władz to zawsze jest problem!, albo za słaby albo za dobry!,

a do tego jak głośny!, to dopiero problem!, żadna władza nie,
lubi takich agregatów w przestrzeni publicznej!, za dużo mówią,
za dużo widzą!, i w sumie są niezależni i to boli kapucynów!,
każdy urząd lubi potakiwaczy i nie ważne w czym, aby byli!!!,

tak jest skonstruowana rzeczywistość!, i nic na to nie poradzimy!,
nie będę przytaczał anegdot związanych z Pablem i Salvadorem,
to było kiedyś, a teraz mamy inne czasy i o wiele głupsze!,
bo bardziej stereo i 5F!, bo kto ma takich prezesów wszędzie?,,

a niestety padło na Nas!,
i na nasze czasy, a żyć trzeba!,
nikt Nas z tego obowiązku nie zwolni!,

pozdro,,,,,

Forever Live And Die - OMD,
 

 
bardzo lubię tę porę dnia przed samym wieczorem kiedy dzionek,
mruży swe oczka na nadchodzącą noc, jest to najlepszy okres do,
solidnej pracy na zakończenie dnia, można delikatnie zaplanować,
jutro ale bez pośpiechu, na to przyjdzie jutro odpowiedni czas,

bilans dnia, to jest to co bardzo lubię, nie zawsze kończy się,
uśmiechem radości, niestety!, ale tak bywa w pracy tego typu,
sam dla siebie jesteś wyrocznią i katedrą ostateczna!, odwołań,
tu się nie praktykuje z powodów czysto estetycznych, koniec i,

kropka!, zawsze trzeba mieć świadomość swych błędów!, bo inni,
to natychmiast zauważą, a po co komu radość i przykrość!, nie,
wszystkich twórców akademie nauczyły takiej samokrytyki!, ale,
to trzeba mieć zawsze na uwadze z innych powodów, ale o tym sza,

swoboda twórcza ma swoje obwarowania niestety, tego nie da się,
obejść!, to tylko zobowiązuje!, nawet nie przypuszczacie do,
czego!, ale o tym też cicho sza!, a po za tym można robić wszystko,
co dusza zapragnie, ale tylko do pewnych granic!,,,,

nie żyjemy przecież na księżycu!,
to trzeba mieć zawsze na uwadze!,

pozdro,,,,

O.M.D. - Sailing On The Seven Seas,
 

 
na koniec życzę wszystkim udanych umotywowanych wyborów,
z całej dostępnej Nam sztuki światowej, jednocześnie życzę,
pogłębiania swojej wiedzy na całym dostępnym froncie sztuk,
wszelkich!, niech poszerzają się Wasze horyzonty pojmowania,

tego co na początku wydaje się nie osiągalne!, poczujecie,
wtedy w sobie moc poznawczą, która Was uspokoi i zachęci,
do dalszej pracy nad sobą, chodzi o to aby wznieść się o,
stopień wyżej we własnej edukacji z korzyścią dla Wszystkich!,

to jest moja pokorna prośba nic więcej, wszystko zależy od,
waszego wyboru, czym uczynicie siebie w przyszłości!, niech,
każdy z Was karczuje swoją ścieżkę życia z chwastów bytu,,,

pozdro,,,,,,

Orchestral Manoeuvres In The Dark - Maid Of Orleans,
 

 
dzieła Pabla można oglądać szybko i całymi latami, w zależności,
kto ogląda i w jakim celu, a te mogą być bardzo różne i ciekawe,
punkty widzenia na jednego autora mogą być zależne od indywidualnych,
potrzeb przeglądającego te dzieła, to samo tyczy dzieł innych!,

wszyscy znamy dokonania Pabla, ale czy na pewno?, może tylko Nam,
się wydaje że je znamy?, zastanówcie się nad tym, to samo tyczy,
popularnej muzyki, opery czy baletu, o innych dziedzinach sztuki,
nawet nie wspomnę!, nasza wiedza może być zbyt ogólna, małostkowa!,

człowiek młody może to jeszcze nadrobić na własną rękę, ale starsze,
pokolenie stoi na pozycji straconej, nic na to nie poradzimy!,
możecie powiedzieć, a po co mi ta wiedza?, na to pytanie jest jedna,
odpowiedź, nie zaglądaj już człeku na ten blog, idź na piwo!,

do wiedzy nikogo nie trzeba ciągnąć na siłę!, to podstawa!!!,
tylko jednostki z własnej potrzeby są mile widziane, ja nie muszę,
wiedzieć kto i kiedy tu zagląda, to czysto ich prywatna sprawa!,
nawet do głowy mi to nie przyszło, ale chętnych serdecznie witam,

samo edukacja daje dużo zadowolenia i radości poznawczej,
bo My sami decydujemy o kierunku poszukiwań, o stopniu,
zgłębiania wiedzy i sami decydujemy o źródłach jej pochodzenia,
nie twierdzę, że wszystkim się to uda na samym starcie,

ale próbować trzeba,
aż do skutku!,,,

życzę powodzenia!,

pozdro,,,,

Bryan Ferry - Slave To Love,
 

 
jeszcze parę rzeczy istotnych dla Nas przy tworzeniu listy,
Naszej klasyki, kategorie tworzymy sami pod swoimi tytułami,
nie musimy się na niczym wzorować, pamiętajmy o tym zawsze,
nic na urrra!, po czasie sami dojdziemy do pewnego poziomu,

ta porada skierowana jest do ludzi młodych, na etapie szkoły,
średniej różnego typu, należy to traktować w formie zabawy,
intelektualnej!, ale niezbędne jest lekkie zaangażowanie w,
istotę sprawy mając na myśli własny rozwój intelektualny,,

pozdro,,,,

Boston - Amanda,
 

 
wracam ponownie do Naszej klasyki wszystkiego co dla Nas,
jest cenne i ważne, musimy uświadomić sobie z czym mamy,
do czynienia wraz ze wszystkimi dość szerokimi info na,
ten temat, im wiedza bardziej szczegółowa tym lepiej,

to jest Nasze bogactwo dla świata otaczającego Nas, pamiętajmy też, że nie każdego to interesuje, nic nie,
narzucamy komukolwiek na siłę, tylko tak przy okazji,
nie musimy się z tym wyborem afiszować przed nikim,

to zupełnie nie potrzebne!,,,

pozdro,,,,

Foreigner - Waiting for a Girl Like You,
 

 
pisząc o swojej klasyce sztuk nie miałem na myśli tylko,
malarstwa, ale wszystkie dziedziny sztuki jakie są dostępne,
w Naszym żywocie pospolitym, osobiście na drugim miejscu,
otacza Nas muzyka!, w jej szerokim znaczeniu i stylach epok,

nie myślcie, że tworzę jakieś wzory do naśladowania, to jest,
całkowicie nie do pomyślenia, po pierwsze nie mam prawa, a po,
drugie to jest tak bogata dziedzina że wszyscy mogą mieć swoje,
ulubione listy klasyczne wszystkiego co im odpowiada!,

jest to Nasza niezbywalna intymność i wartość!, nic nikomu,
do tego rodzaju spraw i wartości!, nie musimy się z tym,
afiszować i chwalić, jest to tylko Nasza sprawa!, i już!!!,
co My wybierzemy to jest Nasze i święte!!!, każdy ma prawo,

wybrać inny utwór literacki, muzyczny, dzieło plastyczne,
architektury, baletu, opery, wiersz,,,, itp., nie musimy,
tego udowadniać nikomu!, dlaczego!, akurat to lub ten!,
każdy z Nas jest inny na swój indywidualny sposób!,

koniec i kropka,

ale dobrze byłoby poszerzać swoją wiedzę na temat dzieł,
wybranych - Naszych klasyków, to jednak zobowiązuje Nas,
sam wybór to już jest piękne, to świadczy o Nas bardzo,
dużo!, innym pozwala na zrozumienie Nas w innych kwestiach,

a taka lista dużo o Nas mówi innym, weźmy pod uwagę tylko,
filmy fabularne, jest tego moc, różnorodnych pod każdym,
znanym warunkiem, a My wybraliśmy akurat to dzieło!, dlaczego?,
powinniśmy umieć to w prosty sposób umotywować samemu,

w prostych słowach i krótko motywując Nasz wybór, podobnie,
z innymi wyborami dzieł, co trzeba wiedzieć?, sami odkryjecie,
z czasem, to nie jest trudne, z po pewnym czasie te lista,
zacznie się zmieniać tak, jak i Wasza motywacja wyboru,,,

posiadanie takiej listy,
Was osobiście wzbogaci i to znacznie!,

pozdro,,,,,

Dan Hartman - I Can Dream About You,
 

 
każdy człowiek posiadający kontakt ze sztuką buduje swoją,
klasykę składową swoich mistrzów epok, biorąc pod uwagę,
czasy Nam obecne i mając na uwadze ciągły rozwój sztuki na,
wielu płaszczyznach zauważy, że salon sztuki ciągle żyje!,

generalnie sztuka ciągle szuka swego języka mowy, ekspresji,
mowy koloru, formy i nastroju, zmieniają się techniki mowy,
nie bądźmy więźniami pędzla, nigdy nie wiadomo na co stać,
twórców przyszłości!, czym i jaką formą będą Nas uwodzić!,

świat sztuki ciągle zmierza do prostoty przekazu wszystkiego,
mam tu na myśli cały arsenał sztuk wszelkich i pięknych!,
sami dostrzegamy owe zmiany z akceptacją lub są obok, istotą,
problemu jest rozumienie sztuki!, ale nie wszyscy to ogarniają!,

nie należy się tym przejmować bo z czasem dotrze do Nas to,
co jest istotą i ideą owego czynu twórczego, na początku,
wszystko jest trudne bez powodu, ale to tylko Nam się tak,
wydaje, poznając z czasem istotę problemu łapiemy nić ową,

wszystko zależy od pojemności Naszego berecika, co w nim mamy,
to Nam pozwala szeroko patrzeć na wszystko i to akceptować,
lub nie!, wszystko zależy od tego czym Nasz berecik obraca,
jaką kreuje Nam rzeczywistość postrzeganą!,,, co widzi!,

i tu poczynają problemy ze zrozumieniem świadomego postrzegania,
tego co zobaczył umysł!, do zrozumienia artysty jeszcze daleka,
droga, a do dialogu z Nim poprzez dzieło musimy jeszcze popracować,
nad problemami Nam ulatującymi, najlepiej będzie jak zmienimy,

galerię,,,,,

pozdro,,,,,

Starship - We Built This City,
 

 
w tej odsłonie Naszej galerii bijemy pokłony dla klasyki,
malarstwa tak często pokazywanej w szkołach różnych szczebli,
kształcenie młodzieży to podstawowa rzecz i obowiązek,
wręcz pokoleniowy, jest to ważne biorąc pod uwagę obraz,

współczesnego świata, ale nie to jest najważniejsze, poziom,
wiedzy naszego społeczeństwa jest delikatnie mówiąc ubogi!,
nawet zwiększona ilość katechezy nie przynosi oczekiwanych,
efektów i zmian na lepsze, może nie tą drogą zmierzamy,

do celu?,,,,,

wypracowane techniki pedagogiczne nie święcą triumfów podstawowych,
wiadomo że świat się zmienia szybciej niż podręczniki szkolne,
wydeptane ścieżki edukacyjne świecą pustkami!, najlepiej to,
widać na przykładzie różnych teleturniejów w propagandowej tv!,

na wiele pytań nie słyszymy odpowiedzi!, a powinny paść!,
ale zostawmy ten temat, dużo wiedzy człowiek zdobywa sam!,
bo takie chęci!, a co robią inni młodzieżowcy?, to jest pytanie,
na które ciągle szukamy racjonalnej odpowiedzi,,, co począć?,

jak nauczać?,
jak zachęcać do nauki?,
do nauki wszelkiej!,

pomyślcie tylko ileż wzorów nauczania wdrażano podczas edukacji,
ile sposobów zdobywania wiedzy wszelkiej popularyzowano, wszystko,
na nic, stopień wstecznictwa edukacyjnego rośnie w zastraszającym,
tempie, czasami słychać od polityków co na ten temat myślą!!!,

ale to nie nadaje się do publicznego głoszenia!!!,

pozdro,,,,,

Jennifer Rush - The Power Of Love,
 

 
nie lubię pisać o problemach spotykanych w racy wynikających,
z zaniedbań innych, popularne kablowanie nie jest moją domeną,
liczę że schody życiowe rozliczą wspomniane osoby wnikliwie,
a problemy powstałe będę musiał rozwiązać sam niestety!,

ludzie często mylą chytrość życiową z zupełnie czymś innym,
zwykła kradzież, zawyżanie cen, inne klasyfikacje towaru,
to pospolite chamstwo!, brak kultury to podstawa żywota tych,
worków ludzkich!, kończę ten temat bo mnie męczy i osłabia,

przeobrażanie się w wilka stało się bardzo popularne w mieście,
płeć tu nie nic do rzeczy, nie zwalał bym winy na czasy, bo każdy,
czas jest dobry aby być człowiekiem!, nie ma na to specjalnych,
wymagań ani specyficznego wykształcenia!,,, wystarczy mieć mózg!,

w odpowiedniej zalewie zawodowej!!!, resztę dodajcie sobie sami,
to nie jest trudne!, wystarczy wyjść do miasta i zajść do jakiegoś,
urzędu!, do sklepu!, służby zdrowia!,,,itp., a sami się przekonacie,
o czym piszę i co mam na myśli!, nie włączajcie pod żadnym pozorem TV,

bo całkowicie zwątpicie w sens logiki życiowej!,
przepraszam!, że nic nie piszę o sztuce tym razem,
bo sztuka też wymaga odpowiedniego żywota!,
a jak wiadomo nic na siłę,,,i spoko!,

pozdro,,,,

Shakin' Stevens - Give me your heart tonight,
 

 
od poniedziałku wszystko zaczyna się od nowa, czyli po staremu,
jest jednak nowość, burza zbudziła mnie około trzeciej w nocy,
burzowe werbelki grały gdzieś do do piątej trzydzieści, sama,
radocha!, zastanawiam się jak zorganizować wodowanie roweru?,

jeszcze parę solidnych opadów i będziemy mieli małą Wenecję,
na mazurach, czy to komuś może przeszkadzać?,,, chyba nie!,
miasto zyska wielką atrakcję turystyczną!, a co będzie w zimę!,
muszę pogłówkować, jak skonstruować łyżwy motorowe bez żagla,

cały czas obracamy się w sztuce współczesnej, nie należy zapominać,
o historii i jej rodowodzie, technikach stosowanych kiedyś i obecnie,
to jeden mechanizm rozwojowy, rzemiosło artystyczne jest ciągle,
w rozwoju i nie należy o tym zapominać!,,, bo będzie po Nas!,

dla przykładu spójrzmy na prawo rzymskie, jak daleko odeszliśmy od,
jego zasad, jak daleko jesteśmy od demokracji Ateńskiej!, Nasze,
zabawy w tych kwestiach zawsze kończą się tragicznie dla społeczeństwa,
kombinować możemy tylko przy własnych sznurowadłach,,,,

inne zabawy ze starożytnością wszelką zostawmy,
nigdy nic dobrego Nam nie przyniosą i nie oczekujmy,
garnek ma tylko jedno dno!, reszta kombinacji?,
kończy się,,,,,,zawsze tak samo!,,,

pozdro,,,,,,

eruption - one way ticket,
 

 
dzień mija spokojnie kolejnymi małym opadami zgodnie z prognozą,
nie opuszczam pracowni ale deszcz mnie nie przestraszył, podziwiam,
swoje efekty pracy,,,tak delikatnie bez pośpiechu, ale stanowczo,
generalnie to czekają mnie poprawki we fragmentach, to konieczne,

ale to normalka w tym systemie pracy, nawet to lubię, ponowna,
analiza daje dużo satysfakcji, przy okazji wspominam mistrzów,
impresjonizmu, to lata studiów, takie refleksyjne wspomnienie,
mojej pracy pod okiem profesora Kazimierza,,, to były lata!,

ale ten wiek już nie wróci tak jak wszystko, normalna kolej rzeczy,
nie płaczę z tego powodu, bo dla kontrastu obecnie mam to,
o czym kiedyś nawet nie marzyłem, tak to jest w naszym żywocie,
nikt się nie rodzi z doświadczeniem,,,, to boski przywilej!,

pozdro,,,,

Leslie Grace - Will You Still Love Me Tomorrow,
 

 
niedzielny poranek pokropił wszystkich niezbyt obficie,
to dobrze wpłynęło na powietrze wraz ze spadkiem temperatury,
zastanawiam się, czy nie zrobić małej przerwy od rytmu prac,
każdemu należy się chwila oddechu od codzienności i fascynacji,

ale przemyślę jeszcze ten problem przy kawie oceniając stan,
dotychczasowych prac, nie ma co się śpieszyć to nie pociąg,
w sumie peron jest mój, wagon też, a tory to tylko perspektywa,
to nie problem, radziłem sobie z tym wyśmienicie zawsze,

odpoczynek zawsze wpływa pozytywnie na berecik, daje spokój,
zastanowienie nad przeszłością, wnioski trzeba uporządkować,
posegregować czasowo, spojrzeć jeszcze raz na stan obecny prac,
przespać się z rzeczywistością, a od rana zakasać pędzle!,

i do kolejnego dnia sukcesu pracy,,,

pozdro,,,,,,

UB40 - Red Red Wine,
 

 
po woli można trąbić na brak światła naturalnego do pracy,
pozostaje sztuczność powszechna, ale to też światło nasze,
rozliczane co miesiąc przez rejon energetyczny, komu to,
tak dokładnie służy?, pominę odpowiedź na to pytanie ze,

względu na Nasze portfele, ale z drugiej strony jak pomyślę,
o Nicoli Tesli to można stracić humor, bo wszechświat to ocean,
darmowej energii!, Nasza planeta jest znużona w nim bez przerwy,
opływa Nas Ona całkiem obojętnie, a mogłaby dać Nam swoją moc!,

wiele genialnych umysłów zostało straconych przez Naszą nie,
nasyconą chciwość ludzi kapitału!, ale mam nadzieję że to się,
skończy kiedyś jak trochę zmądrzejemy dla dobra ogółu ludzkiego!,
będzie to trudne ale możliwe!,,, ale nie w tym pokoleniu!,,,

największym pasożytem i szkodnikiem jest sam człowiek!, i nie,
muszę tego udowadniać nikomu, wystarczy przejrzeć podręczną,
encyklopedię!, i mimo powszechnej manipulacji jest tam wszystko,
czarno na białym!, tylko do tego trzeba mieć sprawny berecik!,

a z tym jest najtrudniej u dwunogich zacofańców!,
dzisiaj sedes kineskopu pogrążył słowa prawdy,
pseudo nauka zastąpiła logiczne myślenie jednostek,
z całości ludzkości tylko jeden procent decyduje!,

o postępie!,
mam tu na myśli wszystko!,
pomijając oczywiście świat polityki,
ona nadaje się tylko do sedesu!,

a to większości nie odpowiada!,,,

pozdro,,,,,

One Day - Gary Moore,
 

 
chmury mają problem nad miastem, padać?, czy dać spokój?,
natura nie ma dostępu do netu, bo odpowiedź znamy dobrze,
mi brak słońca tymczasem odpowiada, bo o tej godzinie,
świeci odbite od blaty stołu prosto w oczy, a to męczy,

niech w tym wypadku decyzje zapadną same, nie mam z tym,
nic wspólnego, uszanuję każdy wybór, moja praca nikomu,
nie wadzi, oby padała obfitością twórczą na widza każdego,
i nie są to moje modły do opatrzności, będzie dobrze,,,

pozdro,,,,,

Daniel Castro - I'll Play The Blues For You,
 

 
wytrwała praca ale pisanie ciągle o niej może być męczące,
operator pędzla nie jest robotem, tu trzeba zachować świeżość,
spostrzegawczość analityczną i dedukcję faktów na gorąco,
dostrzeganie realiów oparte na doświadczeniu nie jest oparte,

na kilku osobach!, to się czyni samemu a ma się wiele rozwiązań,
zawsze wybieramy optymalnie najkorzystniejsze, w całej skomplikowanej,
płaszczyźnie obrazu tematycznego, napływające podobne rozwiązania,
odkładamy w czasie na inne okazje, jeden obraz nie pomieści,

zbyt wiele rozwiązań bieżących!, to też dokłada doświadczenie wielu,
lat pracy, trzeba być spokojnym i wytonowanym w tej sprawie,
każdy czas ma swoją melodykę palety, nie wolno przekraczać granic,
podobnie jest w życiu w innych sprawach, ale nie czas na to,,,

pozdro,,,,

Gary Moore — The Messiah Will Come Again,
 

 
Gary Moore - Parisienne Walkways,

ale ten czas leci, niedawno było południe a już po piętnastej,
chyba będę musiał postarać się o strażnika czasu!, to wprost,
niewiarygodne jaki On łapczywy na cyferki, to w sumie małe piwo,
plany są różne i mniej doskonałe, wariat wybieramy w zależności,

od sytuacji i potrzeb chwili, ale dość miałczenia bez potrzeby,
kto nie liczy czasu nie ma problemów z nim!, tylko my małostkowi,
liczymy go dosyć precyzyjnie, ale nie od razu Kraków zbudowano,
tak twierdzą optymiści, i po części mają rację!, a my do roboty!,

bo czas leci,
dobrze przynajmniej że nie tupie!,

pozdro,,,,,

Gary Moore - Still Got The Blues,
 

 
po zrealizowaniu sztalugi wykonałem podział przyszłych,
kompozycji na poszczególne blejtramy, wszystko gra i nuci,
oby tak dalej, pogoda wytonowała się pochmurnie i mi to pasi,
nie ma tego stojącego powietrza w milczącej ciszy grozy,

co to za porządki w tej pracowni, sięgam po kawę a tam pustka,
wrzątek wybrał kawę i nie dał info!, przeoczyłem ten obowiązek,
nie cierpię okolicznych placówek handlowych z różnych powodów,
ale tą informację pozostawię sobie jako zaskórniak pamiętliwy,,

pozdro,,,,,

Eric Clapton - Wonderful Tonight,
 

 
zaistniała potrzeba konstrukcji kolejnej sztalugi podpartej,
tylko i wyłącznie na moje potrzeby pracowni, mam już w swoim,
dorobku kilka realizacji podobnych konstrukcji sztalug malarskich,
jak na razie najlepszą zaprojektowałem dla szkoły w Suwałkach,

gdzieś około 20 lat temu, następnie była powielana konstrukcja,
wiele razy bez mojej zgody, ale trudno taki jest Nasz świat,
a co ciekawe najlepszą konstrukcję zaprojektowałem na posiedzeniu,
rady pedagogicznej, była to konstrukcja na jednej nodze!,

z tej okazji pomyślałem o pięknej technice malarskiej akwareli,
dużo by wspominać o jej urokach, wiele lat zabawiałem się jej,
wspaniałymi możliwościami, wcieliłem tą technikę młodym jak uczył,
mnie akademicki szef pracowni, to pozwoli ci opanował zabawę,

z kolorem,,,,,

i tak pozostało do dzisiaj,
wszelkie koncepcje szkice początkowe,
zawsze wykonuję w akwareli,,,,

pozdro,,,,,,

Elton John - Sacrifice,
 

 
potrzeby twórcze często są hamowane przez obowiązki podstawowe,
które z obowiązku obywatelskiego muszą być wykonane zgodnie,
z obowiązującymi zasadami społecznymi, nie będę Was nudził tym,
ani przykładami bo są znane i powszechne, właśnie to jest przyczyną,

prawie trzygodzinnej przerwy w trzymaniu pędzla i palety,
wszyscy to mamy jako obowiązek społeczny, jest to bardzo ważne,
w perspektywie bytowania w skupisku społecznym, jakim jest miasto,
każde odejście od normy jest natychmiast widziane w tym gronie,

tak więc staram się nie naruszać powszechnych ustaleń i postępować,
zgodnie z trybem przewidzianym i obowiązkowym, bo w innym przypadku,
zrodzi to uzasadnioną wrogość i brak sympatii, a to grozi natychmiastowym,
wrogim sposobem postrzegania mojej osoby, a muszę unikać tego!,,,

pozdro,,,,

Wet Wet Wet - Love Is All Around,
 

 
kolejny dzień w pracowni wraz ze zbiorem świeżutkich płócien,
część z nich z naniesionymi szkicowo kompozycjami starego Ełku,
magazyn kompozycji pełen, czeka na decyzję do przeniesienia,
na biel płótna, to decyzje trudne i wymagające intensywnego,

główkowania, człowiek młody deptał chodniki,
nie biorąc pod uwagę, że kiedyś będzie szukał,
ducha epoki minionej pośród jego rysów, układów,
przestrzennych elewacji, poszukiwania trwają,,,

pozdro,,,,,

Chris de Burgh - Lady in Red,
 

 
zastanawiam się na ile silna jest tęsknota za dawnymi zestawami,
używanych barw na przykład z czasów studenckich, takie myśli,
depczą mi ścieżki podczas malowania, pomijając doświadczenie,
praktykę zestawów tonacyjnych, pędzel dalej dąży do doświadczeń,

nowych układów i spięć tonacyjnych w przestrzeni analizowanej,
w natłoku turbulencji myśli zwycięża aktualna płaszczyzna pracy,
ale ciągle poszukiwania trwają, a baza rozmyślań jest szeroka,
jak ocean wspomnień w temacie,,,?, a co z tego wyniknie zobaczymy,

pozdro,,,,

Berlin - Take My Breath Away,
 

 
poniedziałkowy poranek wita zawsze z optymizmem pozytywnie,
nastawionych do życia i różniastych sytuacji życiowych, nie,
będę Was bałamucił o niesympatycznych postawach życiowych,
bo szkoda czasu i nastroju!, a tym bardziej Naszego nastroju,

nie chcę być powieleniem upierdliwego żywota na każdym kroku,
ludzkiej złośliwości niczym nie motywowanej do obcych ludzi,
trzeba zostawić to tam gdzie jest tego miejsce, i nie roznosić,
dalej, tu trzeba mieć trochę wyobraźni jakie to może mieć skutki,

reakcja łańcuchowa tylko czyha na to!, resztę rozwińcie sami,
wokół siebie, skutki tej dedukcji pozostawicie sobie, to może,
być zgroza sytuacyjna!, ale kończymy z tym, optymizm zwycięża,
taki kociokwik między ludzki, czas na porządną i solidną pracę,

tego wszystkim życzę od poniedziałku,,,

pozdro,,,,

Eurythmics - Here Comes The Rain Again,
 

 
mimo niedzieli nie było nadzwyczajnie bo bez emocji, normalka,
plan leży obok cicho i zerka znienacka na postęp prac planu,
i nic tu niedziela nie ma do gadania nadzwyczajnego, pogoda,
nie sprzyjała swym ciepłem, deszczu jak lekarstwo bez recepty,

nie uświadczyłem ani kropelki, nawet nie padał butelkowany!,
siły natury dbają o moją sprawność emocjonalną, wielkie dzięki,
dobra i taka pomoc, dopisze to do sukcesów w bilansie końcowym,
dzień w sumie spoko, przypomniałem sobie grafice, o linorycie!,

ale o tym przy innej okazji,
te zauważone nie za bardzo mi leżą,
w całości,,,,

pozdro,,,,

Eurythmics - Sweet Dreams,
 

 
staram się nie rozpraszać pierdołami które zawracają beret,
współczesny świat pełen jest ludzkich hien, Nasz kraj upodabnia,
się do afrykańskich sawann!, tam króluje prawo silniejszego,
ale w środku europy?, to się nie mieści w żadnej grzywie lwa!,

staram się nie zwracać uwagi na te szmery tła Naszej egzystencji,
ale do czasu!, kończę z tym dość popularnym tematem, bo nie,
o to chodzi generalnie, wszyscy chcemy spokoju i stabilizacji,
jednoznacznie rozumianej!,,,, wszelkich reklam mam DOŚĆ!,

POZDRO,,,,

Bee Gees - Alone,
 

 
maluję i kibicuję słuchowo piłkarzom, co mi lepiej wychodzi,
zobaczymy po drugiej połowie, emocjonalnie stawiam na zieloną,
trawę!, tylko Ona wygrywa w każdej potyczce gigantów, nie wdaję,
się w dysputy browarnicze na temat,,, bo to bez sensu!,

emocje meczu nie mają wpływu na siłę wyciskanych Acrilc farb,
pędzli to zupełnie nie interesuje, bardziej interesują się,
poczynaniami malarskimi Pani Joanny Sarapaty, przypomniały mi,
się studia i postać mego profesora z pracowni, wiele widzę,

wspólnego między obrazami a jego osobowością jako artysty,
nie będę szczegółowo tłumaczył tej zależności, ale pozostanie,
to jako miłe wspomnienie jego czasów studiów w Paryżu, pozostał,
mi bardzo bliski jako człowiek, fachowiec i wybitny malarz,

pozdro,,,,

Bee Gees - How Deep Is Your Love,
 

 
mamy pracowitą oczekiwaną sobotę, pogoda sprzyja solidnie,
wbrew wszelkim zakazom, pędzle drżą przed entuzjazmem twórcy,
tuby napęczniałe możliwościami barw uśmiechają się przyjaźnie,
niech ten nastrój pływa wśród tonacji melodyki ulubionej,

natura sprzyja malarzom i innym ostrym dłutom budowy formy,
bez uuuura!, spokojnie z pokorą panujemy nad paletą barw,
wszystkie czynności związane z warsztatem wykonane godnie,
zgodnie z zasadami mistrzów epok,,, berecik naładowany!,

bierzemy się do roboty,

pozdro,,,,,,

Aerosmith - I Don't Want to Miss a Thing,
 

 
czas zapieprza jakby był zależny od grawitacji, ciekawe gdzie,
tak pędzie i z kim jest umówiony pod ulubionym Jaworem?, ale,
to jego sprawa co mi do tego!, nie chcę aby o mnie pamiętał,
zupełnie mi to nie potrzebne, zresztą każdy ma swój czas inny,

a jak z nim żyje, to tylko ich wyłączna sprawa, nie mam zamiaru,
zadzierać z czasem!, nic więcej nie napiszę na ten temat, jakby,
pomyślał, że podejrzewam go o kumoterstwo, to uroczyście biję,
pokłony i przepraszam gorąco!, Przepraszam!!!,

pozdro,,,,

U2-With Or Without You,